avital84
25.12.06, 20:00
Jestem jeszcze dziewicą, ale poznałam kogoś przy kim mogę długo nie wytrzymać w stanie jakim jestem, bo najzwyczajniej w świecie go pragnę.
On nie wie jednk o ty, że nie mam żadnego doświadczenia. Nie wiem na wet czy w ogóle się domyśla. Ja jestem już praktycznie pewna,że chciałabym by to on był moim pierwszym facetem.
Nie wiem jednak czy powinnam z nim na ten temat o tym porozmawiać znim do czegoś dojdzie. Ja uważam, że tak, bo jak to ostatnio zgrabnie ujęłam w rozomowie z moimi przyjciółkami moim zdaniem lepiej, by wiedział, że nie wiem co robić, bo to wynika z braku doświadczenia niż dlatego,że jestem marną kochanką, która zachowue się jak kłoda:P Poza tym wydaje mi się, że on też będzie wtedy delikatniejszy i ja będę się czuła lepiej. Myślałam też o tym,że przecież pierwszy raz nie zawsze jest kolorowy, często nawet nie jest przyjemny, dochodzi do różnych komplikacji itd. Te wszystkie argumenty przemawiają za tym żeby z nim o tym porozmawiać.
Moje przyjaciółki radzą mi jednak przemilczeć ten fakt. Mówią, że tak czy inaczej będę wiedziała co robić i że same też nie powiedziały swoim partnerom o tym,że były dziewicami, kiedy doszło do ich pierwszego razu, a oni się nawet nie zorientowali.
Mi trudno jakoś w to uwierzyc. Faktycznie trochę krępujące jest dla mnie mówienie mu o tym...ale ja już jestem taka z natury,że wolę chyba powiedzieć za dużo niż bawić się w niedomówienia.
Rzeczywiście w momencie kiedy zaczniemy o tym rozmawiać mogę zepsuć taką fajną atmosferę jaka jest przed tym swoim racjonalnym podejściem. Poza tym on jest ode mnie sporo starszy i być może okaże się, że nie będzie mu to odpowiadało.
Co wy o tym sądzicie?