Dodaj do ulubionych

zmęczona................

19.06.07, 13:38
JEstem zmeczona zyciem...zmeczona do granic bolu. Mam 24 lata-niby malo niby
duzo.Od 6 lat w zwiazku-podobno toksycznym ale ja tego nie odczuwam az tak
bardzo-wiem tylko ze jestem zmeczona-raz traktuje sie mnie jak najwspanialsza
kobiete na swiecie,innym razem jak nic nie wartego smiecia..opcja dwa zdarza
sie niestety czesciej.Bo "po co debilu otworzylas ta wode:,"ty kretynie nawet
nie potrafisz płyty nagrać"...czasami w chwilach lepszych sie odgryze..potem
wszystko odchodzi w zapomnienie,wole zapomniec niz wspominac.Ze tarktuje mnie
zle a ja jestem bo nie chce byc sama, nie umiem.Mieszkam z nim i jego
rodziną..jest strasznie "ale powinnam byc wdzieczna ze mnie przygarneli"-
pomimo ze mam rodzine w warszawie,mam wlasna mame..ale chce byc z nim.Znosic
gadania jego rodziny,byc nieszczesliwym ale byc z nim.....Pracę też mam
okropnę-nie ma w niej ani jednego pozytywnego aspektu-idąc do pracy placze w
duchu-wychodzac z niej placze naprawde.Jestem zmeczona..zmeczona
zyciem.Chcialabym poprostu odpoczac...od wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:41
      A skad wiesz, ze nie potrafisz byc sama? Moze potrafisz to bez wiekszego
      problemu? Jesli nie sprobujesz to sie nie dowiesz.
    • vandikia Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:41
      po 1 zmien prace. nie boj sie, wysylaj cv, pytaj znajomych, zmien, odciazysz
      sie. jak zmienisz prace wtedy pomysl nad zyciem prywatnym, bedziesz miala
      luzniejsza glowe, bedziesz mniej przytloczona i latwiej zniesiesz niektore
      rzeczy, latwiej podejmiesz decyzje. pisze z wlasnego niedawnego doswiadczenia.
      • dzikoozka Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:44
        vandzie dobrze gada, zmiana najpierw pracy, nowi ludzie, nowe spojrzenie,
        uneizależnienie się psychiczne od kretyna.
    • cheyenne20 Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:41
      nie zauwazyłem pytania w Twoim bełkocie.
      • vandikia Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:42
        a to nie jest forum 100 pytan do, wiec pytania byc nie musi.
      • dzikoozka Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:44
        Bo intelektualnie nie nadążasz.
        • vandikia Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:45
          dla ciekawosci spojrzalam czy to jednorazowy troll, ale okazuje sie, ze ogolnie
          blyska roznymi "madrosciami" forumowymi
          • dzikoozka Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:46
            hehehe pare razy juz czytałam jego "błyskotliwe" wypowiedzi. Durny
            szowinistyczny młodzik. ups... przeczytał? cóz....
        • rasgeea Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:48
          Rouzumiem Cię co czujesz. Nie jest zdfrowa Twoja sytuacja. Wracając z pracy
          gdzie jest Ci źle idziesz do domu i tam powinnaś odpocząc. Ale nie robisz tego
          bo nie masz warunków. tam czeka na ciebei kolejny "tyran" Po pierwsze zmień
          pracę to naprawdę dużo Ci pomoże. nie bój się - uda cI się. Zastanów się nad
          swoim związkiem, czy naprawdę warto?? Nie więź się we własnej osobie. Pomyśl,
          że możesz poznać kolesia naprawdę porządnego, który będzie Cie odpowiednio
          traktował:) Dobzre bedzie:)
          • helenarubinstein Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:56
            Tak :).staram sie optymistycznie byc nastawiona..ale idzie mi
            ciezko.Kiedy "ukochana mamusia syneczka" mowi o tobie jako "ona", kiedy on
            rzuca sluchawka bo cos mu sie nie spodobalo,a potem dzwoni i mowi"chcesz mi cos
            powiedziec?chcesz mnie przeprosic?".to ja naprawde zaczynam sie czuc jak
            smiec.Jestes za chuda,jestes chora psychicznie-jak raz zobaczyl ze placze
            (staram sie dac upust emocjom w samochodzie albo w wannie..),jestes
            niewdzieczna-ze mieszkasz ze mna.Niby moja jeszcze sprawna czesc mozgu mowi mi
            dokladnie co zrobic ale reszta mowi mi juz z nawyku ze nie da rady nic
            zmienic....Kazde podejscie do zmainy pracy zamienia sie w sekunde z euforii w
            dola.Nie przyjmna cie tam,daj wogole spokoj.Nie zansz na tyle angielskiego nie
            rob sobie nadzieji..chcesz pracować znowu na podobnym stanowisku?cofasz sie...

            Chcialabym pocichutku zaczac zmieniac wszystko...ale nie mam chyba
            sily.Potrzebuje odpoczynku...musze pomyslec...i wygadac sie komus"bo wszystkei
            kolezanki sa kretynkami.."i kontakt sie urwał.Kto na kawe?
            • rasgeea Re: zmęczona................ 19.06.07, 13:59
              no własnie!!!!!! Wiesz co? Jak najszybciej zacznij zmieniać swoje zycie. a
              zacznij wiesz od czego? nie od zmiany pracy ale od rozstania!! Sama widzisz jak
              on Cię traktuje. Warto tracić własnie zdrowie?? Warto sie zatracać i niszczyc?
              NIE!!! ja wiem że to trudno ale nie ma rzeczy nie mozliwych?? Ja też nie mam w
              życiu pieknie i wspaniale! teraz mam chyba najgorszy okres w moim zyciu, ale
              staram sie i chce... Uwierz mi, że będzie Ci o wiele lepiej! :)))) zycze
              powodzenia:)
              • vandikia Re: zmęczona................ 19.06.07, 14:10
                najlepiej jedno i drugie naraz. ale moim zdaniem praca to pikus, nie ta to inna
                i powinno odbyc sie to bezbolesnie i dziewczyna powinna tylko cieszyc sie ze
                zmiany, ze zwiazkiem juz ne jest tak latwo, szczegolnie jesli jest sie
                psychicznie uzaleznionym od 2 osoby... lepiej wiec na poczatek zmienic prace i
                sie odciazyc choc troche.. sama bylam osoba twierdzaca blisko 2 lata, ze za
                zadne skarby ale nie moge rzucic roboty bo to, tamto, sramto.. w momencie gdy
                podjelam decyzje bylam najszczesliwsza osoba na ziemi. nie trzeba sie bac
                wyborow, warto zmieniac swoje zycie.
            • dzikoozka Re: zmęczona................ 19.06.07, 14:02
              Posądzanie o chorobę psychiczna jest objawem maltretowania psychicznego. Jesteś
              maltretowana. Uswiadom sobie, że nie zasłuzywałs na to i nie jestes na to
              skazana. Dziwie sie jak możesz to wytrzymywać?
    • skitelsowa Re: zmęczona................ 19.06.07, 14:54
      A to szmaata z tego chlopaki....jak mozna byc takim..uciekaj kochana...dasz
      rade :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka