Dodaj do ulubionych

druga miniatura

16.06.03, 12:04

– Wiesz tato, że dziś chodziłam po wodzie?
I co zrobić z takim fantem? Powiedzieć, że się wie? To chyba zabija w
dziecku poczucie, że ma coś ważnego do powiedzenia. Odpowiedzieć, że się nie
wie, to dać przyzwolenie na zmyślanie, a jak wiadomo dzieci zmyślające mają
ciężko w życiu. Zostają poetami, albo innymi artystami i mają ciężkie życie.
Kurwią się i zostają alkoholikami. Naginają reguły moralne i ogóle mają
przesrane. Znam paru artystów i wiem, co...
– Tato, ja chodziłam po wodzie!
Kucnąłem przed swoją córką, próbując znaleźć słowa, które ukazałyby
jej cały bezmiar rozpaczy, na jaką się naraża zaczynając zmyślać w ten
sposób. Chciałem jej jakoś prosto i łatwo przekazać w co się pakuje, i że
chodzenie po wodzie, a raczej mówienie o tym jest pierwszym krokiem...
Zamiast tego zapytałem:
– Jak to chodziłaś po wodzie?
– No bo wiesz tato, padał deszcz i krople spadały mi pod buty i ja po
nich deptałam, a deszcz to przecież woda i...
Odetchnąłem. Może będzie żyć.

m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: druga miniatura 16.06.03, 12:13
      ydorius napisał:

      >
      > – Wiesz tato, że dziś chodziłam po wodzie?
      > I co zrobić z takim fantem? Powiedzieć, że się wie? To chyba zabija w
      > dziecku poczucie, że ma coś ważnego do powiedzenia. Odpowiedzieć, że się nie
      > wie, to dać przyzwolenie na zmyślanie, a jak wiadomo dzieci zmyślające mają
      > ciężko w życiu. Zostają poetami, albo innymi artystami i mają ciężkie życie.
      > Kurwią się i zostają alkoholikami. Naginają reguły moralne i ogóle mają
      > przesrane. Znam paru artystów i wiem, co...
      > – Tato, ja chodziłam po wodzie!
      > Kucnąłem przed swoją córką, próbując znaleźć słowa, które ukazałyby
      > jej cały bezmiar rozpaczy, na jaką się naraża zaczynając zmyślać w ten
      > sposób. Chciałem jej jakoś prosto i łatwo przekazać w co się pakuje, i że
      > chodzenie po wodzie, a raczej mówienie o tym jest pierwszym krokiem...
      > Zamiast tego zapytałem:
      > – Jak to chodziłaś po wodzie?
      > – No bo wiesz tato, padał deszcz i krople spadały mi pod buty i ja po
      > nich deptałam, a deszcz to przecież woda i...
      > Odetchnąłem. Może będzie żyć.
      >
      > m,
      > .y.
      >
      > ----------------------------------
      > What is home without Plumtree's Potted Meat?
      > Incomplete.


      Ja od razu się domyśliłam, że chodzi o kałuże, a Tobie to zajęło tyle czasu,
      ojojoj!
    • Gość: anE Re: druga miniatura IP: *.chello.pl 16.06.03, 12:14
      :-)
      • ydorius Re: druga miniatura 16.06.03, 12:25

        ?-)

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: anE Re: druga miniatura IP: *.chello.pl 16.06.03, 12:31
          to znaczylo, ze mi się podobało.. zreszta, jak wiekszosc Twoich opowiadan, :-)

          pozdr.
          • ydorius Re: druga miniatura 16.06.03, 12:42

            aha.
            to miło :-)

            informacja zwrotna, której pragnę, jak kalosze dżdżu :-)

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • pajdeczka Re: druga miniatura 16.06.03, 13:04
              ydorius napisał:

              >
              > aha.
              > to miło :-)
              >
              > informacja zwrotna, której pragnę, jak kalosze dżdżu :-)
              >

              Chyba kania?
    • elenai Re: druga miniatura 16.06.03, 12:31
      ach, kiedy przeczytałam ostatnie linijki wielki uśmiech pojawił się na mojej
      twarzy! pamiętam, jak chodziłam po kałuży w kaloszach, tzn. po wodzie

      :-)))))))))) e.
      • ydorius Re: druga miniatura 16.06.03, 12:43

        ja też pamiętam.
        wskakiwało się.
        heh.
        Bardzo Mokre Dziecko Ale Jakie Szczęśliwe :-))

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: Kasia Re: druga miniatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 12:54
          Oj tak !!!!!!! Kiedyś przeczytałam, że dzieci są albo czyste, albo szczęśliwe.
          Coś w tym musi być
        • Gość: t Re: druga miniatura IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 16.06.03, 12:55
          a u nas "chodzenie po wodzie" oznaczało łazenie po płyciznach rzeki, jeśli
          robiło się to bez opieki dorosłych, to przyznawanie się nie było najlepszym
          pomysłem;)
          najczęsciej zresztą ojciec lub matka brodzili obok, ehhh pięknie było..
          :))))))
      • pajdeczka Re: druga miniatura 16.06.03, 13:06
        elenai napisała:

        > ach, kiedy przeczytałam ostatnie linijki wielki uśmiech pojawił się na mojej
        > twarzy! pamiętam, jak chodziłam po kałuży w kaloszach, tzn. po wodzie
        >
        > :-)))))))))) e.

        Mnie się zdarzyło wpaść po uda do gnojówki. Niezapomniane przeżycie! Chciałam
        złapać kilka żółtych kaczątek.
        Przepraszam za zasmrodzenie tej wspaniałej, romantycznej atmosfery.
        • Gość: t Re: druga miniatura IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 16.06.03, 13:07
          złapałaś je chociaż?
          • pajdeczka Re: druga miniatura 16.06.03, 13:38
            Gość portalu: t napisał(a):

            > złapałaś je chociaż?


            Spróbuj zlapać malą kaczuszkę, dla której środowisko gnojowicy jest jak
            najbardziej naturalne i zapindala jak pershing. O mało nie utonęłam!
            • Gość: t Re: druga miniatura IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 16.06.03, 18:02
              i całe szczęście, masz za to co dzieciom opowiadać;)


              dzieci patrzą namnie podejrzliwie, al wizja zapindalającej kaczuszki o mało
              mnie z krzesła nie zmiotła :)))))))))))))))

              ja łapałam myszy :))))))))
        • Gość: anE Re: druga miniatura IP: *.chello.pl 16.06.03, 13:35
          a ile po takiej gnojowce 3ba sie myc doprowadzajac cialo do pachnacego stanu?!
          pozdr.
          • pajdeczka Re: druga miniatura 16.06.03, 13:39
            Gość portalu: anE napisał(a):

            > a ile po takiej gnojowce 3ba sie myc doprowadzajac cialo do pachnacego stanu?!
            > pozdr.


            Pytasz czy coś wiesz o tym?
            • Gość: anE Re: druga miniatura IP: *.chello.pl 16.06.03, 16:07
              no jakbym wiedziala, to bym nie pytala. :-)

              ostatnio widzialam film (amatorsko nakrecony podczas dzialkowania gdzies na
              mazurach), koles wysmarowal sie kremem+sadza dla smiesznego efektu (wygladal
              jak Murzyn), zeby to zmyc musial sie moczyc i kilka dn. chyba to myl. tak mi
              sie skojarzylo...
    • moniorek1 Re: druga miniatura 16.06.03, 18:15
      MOj ojciec tez twierdzil ,ze chodzil po wodzie.....jak dalam mu zapalic
      trawki :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka