Dodaj do ulubionych

nie dostalam pracy :(((

04.07.03, 04:56
takiej za psia forse. Wpisywanie numerkow. Robie to ok ale patrze na
klawiaturke (bo inaczej nie potrafie) no i nic dostalam :((((((((((((((
Obserwuj wątek
    • tribeca Re: nie dostalam pracy :((( 04.07.03, 10:18
      nie martw się, może dzięki temu będziesz miała więcej czasu i znajdziesz
      fajniejszą, ciekawszą i nie_za_psie_pieniądze pracę, czego ci życze:)
    • pajdeczka Re: nie dostalam pracy :((( 04.07.03, 10:20
      Gorzej , gdybyś nie dostała okresu, to jest dopiero powód do zmartwień!
      • crunchips Re: nie dostalam pracy :((( 04.07.03, 10:24
        pajdeczka napisała:

        > Gorzej , gdybyś nie dostała okresu, to jest dopiero
        powód do zmartwień!


        no tak pajduniu. przeca ty już dawno okresu nie masz :))))


        p.s. ty jesteś tak zgryźliwa dla innych tylko na forum,
        czy i też w pracy i w domu?
        • pajdeczka Do Laysa 04.07.03, 14:38
          crunchips napisał:
          no tak pajduniu. przeca ty już dawno okresu nie masz :))))
          >
          > p.s. ty jesteś tak zgryźliwa dla innych tylko na forum,
          > czy i też w pracy i w domu?

          Ja ty mało czips wiesz o kobietach. Gdybym nie miesiączkowała już to
          byłabym "przyłóż do rany". To właśnie ta huśtawka hormonalna tak na mnie
          działa. Jestem tuż przed okresem i dlatego taka upierdliwa. Gdybyś dokładnie
          sledził moją huśtawkę nastrojów na FK mógłbyś mi prowadzić kalendarzyk
          małżeński:)))))
          Ps. I w domu i w pracy.
    • anahella Potraktuj porazke jako krok ku wygranej:) 04.07.03, 10:21
      Po pierwsze to moze zmobilizowac Cie do nauki bezwrokowego opanowania
      klawiatury (chociaz z numerkami to wystarczy tylko numeryczna opanowac -
      szybciej sie liczby wklepuje)

      A po drugie moze ta praca nie byla dla Ciebie? Moze jest dla Ciebie jakas
      lepsza i za lepsze pieniadze?

      Trzymaj sie - ja tez kiedys bylam bez pracy, wiec wiem co czujesz.
    • tribeca Re: nie dostalam pracy :((( 04.07.03, 10:28
      jeszcze coś dodam - kiedyś starałam się o pracę w pewnym banku - miało byś tak
      cudownie - zarobki niemal dwukrotnei wyższe od dotychczasowych, no i jakiś
      prestiż, w końcu poważna instytucja itd.. Pracy jednak nie dostałam, odpadłam
      na ostatnim etapie rekrutacji, bardzo to przeżywałam. o jakiś 2 miesiącach
      znalazłam jeszcze lepszą pracę, a kolega pracujący w owym banku doniósł mi, że
      osoba, ktorą zatrudnili na tym stanowisku, o które się starałam, już tam nie
      pracuje - w banku była restrukruryzacja zatrudnienia i zwolnili tego kogoś po 2
      miesiącach. Ja pracuję do dziś i cieszę się bardzo, ze wtedy tamtej pracy nie
      dostałam
      • gradaczka Re: nie dostalam pracy :((( 04.07.03, 13:59
        tribeca napisała:

        > jeszcze coś dodam - kiedyś starałam się o pracę w pewnym banku - miało byś
        tak
        >dziekuje kochane dziewczynki. ale wlasnie dla mnie jest trudno wklepywac bez
        patrzenia, a umiem wklepywac numerki jedna reka patrzac i uzywajac odpowiednich
        palcow.

        Do pajdeczki: chyba teraz ze stresu nie dostane okresu - i bedzie podwojne
        zmartwienie :(
        • clodine Re: nie dostalam pracy :((( 04.07.03, 14:56
          gradaczka napisała:

          >dziekuje kochane dziewczynki. ale wlasnie dla mnie jest trudno wklepywac bez
          patrzenia, a umiem wklepywac numerki jedna reka patrzac i uzywajac odpowiednich
          palcow.

          to probuj uczyc sie bez patrzenia! skoro juz umiesz pisac na klawiaturze
          numerycznej patrzac, to po porstu odwracaj od czasu do czasu wzrok od klawiszy
          i patrz na monitor - zobaczysz okaze sie ze dajesz sobie swietnie rade bez
          patrzenia na kalwiaturke! :))
          tym bardziej ze to calkiem latwa sprawa - ja sie nauczylam w jakis tydzien jak
          mi przyszlo 150 dokumentow ksiegowac ;)
          a tym ze nie dostalas pracy sie nie stresuj! praca za marne pieniadze, w
          dodatku monotonna zupelnie nie cieszy ani nie motywuje. sama mam obecnie taka,
          i tlyko czekam az mi sie umowa skonczy (7 dni juz tylko) i bede miala wolne,
          zasilek i kupe mozliwosci do zrealizowania :) jak dla mnie w Polsce z pracy na
          etacie to sie rozchorowac tlyko mozna a nie godnie zyc (oceniam po tej co mam
          teraz). Na prawde jest wiele innych mozliwosci - mozna zajac sie handlem -
          kuupic taniej sprzedac drozej, albo pojechac za granice do pracy i harowac za
          dobre pieniadze i miec z tego przynajmniej satysfacje.

          > Do pajdeczki: chyba teraz ze stresu nie dostane okresu - i bedzie podwojne
          > zmartwienie :(

          uuu.. tak z innej beczki - jak ja bym chciala nie miec okresu!! ale bym sie z
          tego cieszyla ;-) bosh co to za zlosliwy ktos to wymyslil.. brr, cala ta
          babranina. eh. to musial byc facet co to kobitkom dal taki okres co 30 dni ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka