tralalumpek 23.07.03, 22:39 nienawidzę prasować!!! czy jest jeszcze ktoś kto też tego nie cierpi? gryzę właśnie deskę do prasowania ....niestety na własną prośbę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
summa Re: prasowanie.... 23.07.03, 22:46 A myslisz, że jest ktoś, kto to lubi??!! U mnie rzeczy do prasowania zawsze musza sie odleżeć, a ja czekam na natchnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: prasowanie.... 23.07.03, 22:49 właśnie odczekałam na natchnienie i niestety dłużej nie mogę czekać bo i tak muszę te cholerne koszule i własne bluzki prasować sama "pogoniłam" panie do prasowania i teraz gryzę deskę i żelazko jednego jednak nie rozumiem, panienki za moje pieniądze przypalały mi ubranka a mnie się to nie udaje brrrrr nienawidzę prasowania!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white oj sa tacy... ;) 23.07.03, 22:50 ...moj byly uwielbial-naprawde!!!!! i mam znajoma,ktora nawet majtki prasuje... brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: oj sa tacy... ;) 23.07.03, 22:52 snow.white napisała: > ...moj byly uwielbial-naprawde!!!!! i mam znajoma,ktora nawet majtki prasuje... > > brrr... ja też prasuje majtki ale mimo wszystko to najgłupsze zajęcie świata Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Tralalumpku,nie!!! 23.07.03, 22:57 och nie prasuj majtek!!! chociaz tyle daj sobie ulgi!!! pozdrawiam wszystkie osoby poza kultem wielkiego zelazka ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Tralalumpku,nie!!! 23.07.03, 22:59 snow.white napisała: > och nie prasuj majtek!!! chociaz tyle daj sobie ulgi!!! > > pozdrawiam wszystkie osoby poza kultem wielkiego zelazka > ;))) umilam sobie prasownie "forumowaniem" )))) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Ja!!!!!! 23.07.03, 22:49 to najnudniejsze zajecie swiata,nienawidze prasowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a moja mama wyznaje "kult zelazka" ;) i zalamuje nade mna rece "jaka Ty bedziesz zona,jak nawet koszuli nie wyprasujesz" ;)))) nienawidze prasowac.najgorsza ze wszystkich prac domowych!!!!!!! niech zyja ciuszki,ktorych nie trzeba prasowac!!!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Ja!!!!!! 23.07.03, 22:51 snow.white napisała: > to najnudniejsze zajecie swiata,nienawidze prasowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a moja > > mama wyznaje "kult zelazka" ;) i zalamuje nade mna rece "jaka Ty bedziesz > zona,jak nawet koszuli nie wyprasujesz" ;)))) > > nienawidze prasowac.najgorsza ze wszystkich prac domowych!!!!!!! > niech zyja ciuszki,ktorych nie trzeba prasowac!!!! :)))) powiedz mamie że będzie cie stać na panią do prasowania a czas wykorzystaj na bardziej zbożne cele Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: Ja!!!!!! 23.07.03, 22:54 tralalumpek napisała: > powiedz mamie że będzie cie stać na panią do prasowania a czas wykorzystaj na > bardziej zbożne cele tak wlasnie mowie :))) a moja mama sie smieje,ze i tak sie naucze ;) brr...nie ma mowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moboj Re: prasowanie.... IP: 62.233.250.* 23.07.03, 22:54 nienawidze prasowania!!! pamiętam, że jak mój facet szedł na obronę pracy mgr to mu chciałam wyprasowac spodnie, bo jemu z nerwów trzęsły się ręce. noo i poszedł nieszczęśnik z potrójnym kantem na spodniach:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica ja nie prasuje. 23.07.03, 22:56 nie czuje takiej potrzeby, chyba że raz na 100 lat jaks biała bluzka czy spodnica. moja mama samorzutnie wykonuje ta czynnosc, i - zaznaczam, całkiem dobrowolnie - przynosiła mi stosy uprasowanych ciuchów. trochę zastopowała, kiedy powiedziałam jej, że naprawdę nie trzeba. tylko że ona nosi się elegancko, w bluzeczki i spódnice, a ja w trykoty i dżinsy :) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 22:57 soczewica napisała: > nie czuje takiej potrzeby, chyba że raz na 100 lat jaks biała bluzka czy > spodnica. > moja mama samorzutnie wykonuje ta czynnosc, i - zaznaczam, całkiem dobrowolnie > moja mam mieszka 500 km w kierunku na północ od Wiednia Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 23:01 tralalumpek napisała: > moja mam mieszka 500 km w kierunku na północ od Wiednia moja w drugim pokoju :) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 23:02 soczewica napisała: > tralalumpek napisała: > > > > moja mam mieszka 500 km w kierunku na północ od Wiednia > moja w drugim pokoju :) > tak jak moja :))) i uwielbia prasowac :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 23:04 o młodzieży!!!! ale nie ma jak na swoim, nago biegać po mieszkaniu i wiedziec że nikt nie podgląda hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 23:06 tralalumpek napisała: > o młodzieży!!!! > ale nie ma jak na swoim, nago biegać po mieszkaniu i wiedziec że nikt nie > podgląda hi hi po południu robi się zimno. a do południa nikogo nie ma, tak że mogę sobie biegać. ale cieżko się rozpędzić, bo metraż za mały. Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 23:10 tralalumpek napisała: > o młodzieży!!!! > ale nie ma jak na swoim, nago biegać po mieszkaniu i wiedziec że nikt nie > podgląda hi hi jak sama jestem i moge nago polatac,to podgladaja sasiedzi-ale mozna sie przyzwyczaic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajka Re: ja nie prasuje. IP: *.deltanet.pl 23.07.03, 23:07 A u mnie prasuje mąż. Lubi to. Mówi, ze go to relaksuje... Ja jak większość NIE CIERPIĘ prasowania. bajka Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 23:09 Gość portalu: bajka napisał(a): > A u mnie prasuje mąż. Lubi to. Mówi, ze go to relaksuje... > Ja jak większość NIE CIERPIĘ prasowania. > bajka wiesz co, mój mąż właśnie to przeczytał i stwierdził, że spróbuje się kiedyś tak (prasowaniem) zrelaksować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajka Re: ja nie prasuje. IP: *.deltanet.pl 23.07.03, 23:12 Mój szczerze poleca tą formę relaksu. Właśnie ja sobie forumuję a on prasuje. Czyli każdy robi to co lubi!! bajka Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: ja nie prasuje. 23.07.03, 23:13 Gość portalu: bajka napisał(a): > Mój szczerze poleca tą formę relaksu. Właśnie ja sobie forumuję a on prasuje. > Czyli każdy robi to co lubi!! > bajka oj oj a ja robie te 2 rzeczy na raz a mąż dadaje mi otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
endrass a ja i owszem. 24.07.03, 08:15 Dokładnie czuję to samo. Mnie też to uspokaja. Nie lubię prasować spodni ale to już podrzucam mojej wybrance. Reszta, jak leci. Z drugiej jednak strony natchnienie, jak ktoś to pisał wcześniej, musi nadejść. Ale jak już nadejdzie to... Odpowiedz Link Zgłoś
moniorek1 Re: prasowanie.... 23.07.03, 23:08 Nie tragizuj tylko kup suszarke. Dzieki temu wynalazkowi nie mialam zelazka w reku od dwoch lat.Wlasnie zrobilam duzy kosz prania.Prasowanie tego zajeloby mi chyba kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: prasowanie.... 23.07.03, 23:10 moniorek1 napisała: > Nie tragizuj tylko kup suszarke. Dzieki temu wynalazkowi nie mialam zelazka w > reku od dwoch lat.Wlasnie zrobilam duzy kosz prania.Prasowanie tego zajeloby > mi chyba kilka godzin a nie pomyliłaś suszarki z maglem? jak sama nazwa wskazuje żelazko służy do prasowania a nie do suszenia Odpowiedz Link Zgłoś
moniorek1 Re: prasowanie.... 23.07.03, 23:25 tralalumpek napisała: > a nie pomyliłaś suszarki z maglem? > jak sama nazwa wskazuje żelazko służy do prasowania a nie do suszenia Nie nie pomylilam. Do suszarki z mokrymi rzeczami wrzuca sie dodatkowo takie chusteczki,ktore zapobiegaja gnieceniu sie ubran. Po wyjeciu suchego prania wieszam od razu na wieszakach wyrownujac reka lekkie zagniecenia to wszystko i nie musze poprawiac zelazkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: prasowanie.... 23.07.03, 23:31 moniorek1 napisała: > Nie nie pomylilam. Do suszarki z mokrymi rzeczami wrzuca sie dodatkowo takie > chusteczki,ktore zapobiegaja gnieceniu sie ubran. Po wyjeciu suchego prania > wieszam od razu na wieszakach wyrownujac reka lekkie zagniecenia to wszystko i > nie musze poprawiac zelazkiem. a jak z koszulami ? wyobraz sobie że suszarka to przedmiot dobrze mi znany, korzystam ale niestety prasowanie jest konieczne Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white na swoja obrone moge powiedziec za to... 23.07.03, 23:20 ...ze myc okna lubie ;))) prasowanie jest wstretne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: na swoja obrone moge powiedziec za to... 23.07.03, 23:23 snow.white napisała: > ...ze myc okna lubie ;))) > ok, obroniłaś się ja też wolę myć okna niż prasować, w zasadzie wszystko jest lepsze od prasowania Odpowiedz Link Zgłoś
summa Re: na swoja obrone moge powiedziec za to... 23.07.03, 23:27 Brrr, okien myć też nie cierpię... To juz wolę coś ugotować :) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Och gotowac to oczywiscie!!! :) 23.07.03, 23:29 mycie okien i gotowanie-do reszty zatrudniam "specjalistow" ;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: na swoja obrone moge powiedziec za to... 24.07.03, 09:02 snow.white napisała: > ...ze myc okna lubie ;))) Hehehehheeh nie mow na glos, bo ja i okien myc nie lubie;) Jeszcze kiedys zgarne Cie do moich:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: na swoja obrone moge powiedziec za to... 24.07.03, 13:26 Dobra,moge to dla Ciebie zrobic,Anahello :))) tylko jestem droga!! :) mycie okien naprawde lubie-chyba jako jedyne z prac domowych... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 prasujacy mezowie :-) 23.07.03, 23:56 Juz sobie myslalam, ze moze tylko moj to lubi i moze lepiej nikomu nie mowic, coby go koledzy nie wysmiewali :-)) A tu masz - nie on jeden rodzynek! To fajno :-) Pozdroofka, Dorotka -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Oj, tez nie lubie. Oooooooooooooo jak nie lubie. 24.07.03, 00:01 Gdyby mnie skazali na ciezkie roboty, najciezsza z nich byloby prasowanie. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: prasowanie.... IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 24.07.03, 00:03 Wlasnie sobie uswiadomolam,ze suche jak pieprz pranie za chwile wysypie sie z szafy...Nienawidze prasowac! Nawet odmawialam zakupu nowoczesnego zelazka-i to przez kilka lat-bo operujac starenkim,ruskim wyrobem mialam doskonala wymowke,zeby nie prasowac :) A swoja droga-niezlym sposobem na unikanie prasowania jest stosowanie duzych ilosci srodka do plukania i staranne rozwieszanie na sznurkach.Nie dotyczy to niestety koszul i niektorych spodni :( Trzymajcie sie desek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wonsz Re: prasowanie.... 24.07.03, 00:24 Nie cierpie, ale moja zona lubi. Moze znajdz sobie dobra zone? :))) Moniorek ma racje z suszarka, ale musi byc duza i najlepiej wyjac i rozwiesic lekko niedosuszone. Kawalerskie doswiadczenie mam :))))) K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania :o) a co wy tak prasujecie? IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 24.07.03, 08:22 ja prasuje mezowi koszule i spodnie raz na jakis czac ( raz na miesiac) sobie albo dzieciom i nie mam nic innego do prasowania, ale moze mi podsuniecie mi jakis pomysl co poprasowac? Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Prasuje wtedy kiedy musze 24.07.03, 08:58 Nic na zapas , tylko to co mi potrzeba na bierząco. Bo i po co sie zadręczać??? łatwiej właczyć żelazko na 5-10 minut niż na 1-2 godziny - łatwiej to przełknąc Nie cierpie prasowania i wpełni mnie zadawala jak czyste uprane ubrania leża poskładane na pólce lub wisza na wieszakach, wyjmuje to co potrzebuje i kiedy potrzebuje i wtedy prasuje. Natomiast mój chłop swoje prasowanie załatwia hurtowo - jak lubi katowac sie przy desce ...jego sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Horror prasowania 24.07.03, 08:58 Przez rok, jako mloda dziewczyna mieszkalam za granica - prowadzilam ludziom dom. Do moich obowiazkow m.in. nalezalo prasowanie. Musze powiedziec, ze to byla dobra szkola, bo wyjechalam z Polski jako panienka z dwiema lewymi raczkami do wszelakiej domowej roboty. Tam musialam sie tego wszystkiego nauczyc. Miedzy innymi prasowania meskich koszul. OBRZYDLISTWO! Podzielam nienawisc do prasowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Horror prasowania 24.07.03, 11:43 anahella napisała: > Przez rok, jako mloda dziewczyna mieszkalam za granica - prowadzilam ludziom > dom. Do moich obowiazkow m.in. nalezalo prasowanie. Musze powiedziec, ze to > byla dobra szkola, bo wyjechalam z Polski jako panienka z dwiema lewymi > raczkami do wszelakiej domowej roboty. Tam musialam sie tego wszystkiego > nauczyc. Miedzy innymi prasowania meskich koszul. OBRZYDLISTWO! Podzielam > nienawisc do prasowania. > > anahella jak ja bym chciala znalezc dziewczyne do prasowania, ktora umie prasowac!!!! przewinelo sie juz pare przez moj dom i oprocz popalonych rzeczy, balaganu w szafie (pizamki razem z bluzeczkami) i niedoprasowanych koszul nie mam innych wspomnien, dlatego gryze deske i prasuje sama dotad dopoki mi moja zlosc nie minie na panienki ktore chca sie za moje pieniadze uczyc prasowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: Horror prasowania IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 24.07.03, 11:53 Nie tylko anahella przeszla szkole:) Ja rowniez przez rok pracowalam poza granicami i to w miejscu,gdzie trzeba bylo obsluzyc ponad 50 osob-w tym prasowanie batystow i innych takich.Horror to za malo powiedziane:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: Też nie lubię, ale za to mój mąż tak:))))) IP: *.*.*.* 24.07.03, 12:14 ja tez lubie prasować..odpoczywam przy nim..nigdy nie daje prasować moich zeczy bo nikt tak jak ja tego nie zrobi ..zresztą kobiety nie nadaja sie do prasowania do tego trza chopa..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Też nie lubię, ale za to mój mąż tak:))))) 24.07.03, 12:53 Gość portalu: samowolny napisał(a): > ja tez lubie prasować..odpoczywam przy nim..nigdy nie daje prasować moich zeczy > bo nikt tak jak ja tego nie zrobi ..zresztą kobiety nie nadaja sie do > prasowania do tego trza chopa..:))) Ale nie dodałam, że robi to fatalnie. Moich rzeczy każę mu nie ruszać:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: prasowanie.... 24.07.03, 12:18 A może zafundujemy nagrodę za najlepszą wypowiedź w tym wątku? Np. maglownicę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: prasowanie.... IP: *.*.*.* 24.07.03, 13:15 mamalgosia napisała: > A może zafundujemy nagrodę za najlepszą wypowiedź w tym wątku? Np. > maglownicę:))) maglownica jest bezduszna..żelazko to jest to..:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monka Re: prasowanie.... IP: *.almainternet.pl 24.07.03, 12:21 A ja lubie, nawet bardzo.... po warunkiem, że mam tv włączony :)))) Moim zdaniem do żelazka powinni dawać (gratis) telewizor :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania jak prasowac IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 24.07.03, 12:24 moze wy te koszule prasujecie nie w kolejnosci? mnie prasowanie meskiej bawelnianej koszuli zajmuje 3 min w kolejnosci: kolniez od spodu karczek rekaw z jednej i drugiej strony ,potem rozprasowuje ten kant w srodku a potem sama koszule zaczynajac od jednego przodu , przez plecy do drugiej czesci przodu spodnie prasuje cale od lewej strony potem na prawej zaprasowuje tylko kant przez wilgotna szmatke. zajmuje mi to 5 min. Odpowiedz Link Zgłoś