Gość: siciliana
IP: 213.146.57.*
25.07.03, 14:02
Najgorsza w życiu jest bezsilność. Czuję jak rozpada się moje małżeństwo i
nie moge temu zapobiec. Juz nie mam siły płakać, straszyć. Taka zupełnie
wypalona wewnątrz........
A to wszystko przez teściów którzy są wyjątkowo perfidnymi i podłymi ludźmi.
Ci ludzie namawiają do rozwodu mojego męża, straszą że się rozchorują....
A on nie umie im się przeciwstawić.
I cały czas tli się we mnie promyczek nadziei, zupełnie chyba bezpodstawnie,
bo rozum podpowiada że to początek końca...