Dodaj do ulubionych

Bezsilność

IP: 213.146.57.* 25.07.03, 14:02
Najgorsza w życiu jest bezsilność. Czuję jak rozpada się moje małżeństwo i
nie moge temu zapobiec. Juz nie mam siły płakać, straszyć. Taka zupełnie
wypalona wewnątrz........
A to wszystko przez teściów którzy są wyjątkowo perfidnymi i podłymi ludźmi.
Ci ludzie namawiają do rozwodu mojego męża, straszą że się rozchorują....
A on nie umie im się przeciwstawić.
I cały czas tli się we mnie promyczek nadziei, zupełnie chyba bezpodstawnie,
bo rozum podpowiada że to początek końca...
Obserwuj wątek
    • Gość: Aisza Re: Bezsilność IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 16:37
      jesli to tylko tesciowie i bezradność męża a Twoja bezsilność, zaciągnij męża
      do psychologa
      mieszkacie razem z tesciami?
    • magda010 Re: Bezsilność 25.07.03, 21:28
      Jezeli mieszkacie z tesciami, to sie czym predzej wyprowadzcie. Dobrze byloby wyciagnac meza na jakis urlop, wyjazd nad morze, czy w gory, spedzic milo czas i w spokoju porozmawiac. Zupelnie szczerze, bez zbednych emocji, krzykow, powiedz mu ile dla Ciebie znaczy, jak bardzo go kochasz i czy on Ciebie tez. Jak nie poskutkuje, porozmawiaj nawet sama z tesciami. Spytaj czego wlasciwie chca, dlaczego musicie oboje przez nich cierpiec? Dlaczego marnuja Wam zycie? Juz kiedys komus solidna rozmowa z tesciowa bardzo pomogla.
    • droga66 Co jak co 26.07.03, 00:01
      ale na pewno nie uratujesz swojego małzenstwa braniem na litosć, za pomoca lez,
      ani na strach.
    • betty-bt Re: Bezsilność 26.07.03, 00:07
      znam uczucie bezsilnosci... nic to do dyskusji nie wnosi, bo zadnej rady dac
      nie moge :( samej tylko czekac mi trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka