Dodaj do ulubionych

diagnoza: dziadków je...oza

27.07.08, 23:11
No to dopięli swego!
Mają "poobrażaną" już całą rodzinę,2 synów, 3 wnucząt, 3 synowe,
dalszą rodzinę, znajomych i przyjaciół. Przez 12 lat udało mi się
utrzymywać z nimi w miarę normalne stosunki, w pewnym momencie moja
familia była jedynym przedstawicielem całej społeczności, która
utrzymywała nimi kontakt, bo resztę mieli poobrażaną...
Dzisiaj stało się.... poobrażaną mają także mnie!
...moi exteściowie!
Gratuluję im!

I tak długo wytrzymałam.

2 godz. temu była złość, chciałam kopać meble, potem przyszedł żal,
płakałam, a teraz mam pivo...
Obserwuj wątek
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:13
      czym si e przejmuesz? zlej ich zwiewnie i powiewnie. a jakie masz pyffko?
      • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:16
        żal...
        desperados na pocieszenie
        • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:17
          ale why zal? s a wstrętni najprawdopodobniej - dzień bez masochizmu dniem
          straconym, czy co?
          • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:19
            bo ja lubię, jak jest pięknie i szczęśliwie :), a z drugiej strony
            czuję ulgę, że wreszcie są teściowie w swym żywiole, czyli poobrażani
            • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:23
              no to zastanów się, z czym jest ci lepiej i masz konlikt rtozwiązany
              • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:27
                oj Ty to chcesz fszystko szast prast ;)
                A żałoba????? ;)

                Qrde, paskudni oni są!
                • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:34
                  i w dodatku, jak doczytałam, parentsami eksa oni som! no to jusz zupełnie
                  ogłupiałam - ja nie widzę problemu, więc albo jesteś szallona, albo skrywasz
                  skrycie całom prawdem ;-)
                  • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:35
                    skrywam naszą córkie, bo zależało mi na jej kontaktach z dziadkami i
                    te kontakty były ok. Teraz klops
                    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:39
                      szlak, to jest, fuckt, problem... może im przejdzie? córka cierpi z tego powodu,
                      czy jeszcze o niczym nie wie? ile ma lat?
                      • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:46
                        7 lat i nie jest świadoma tego co się dzieje. Przez cały czas
                        udawało mi się tak kierować relacjami, żeby było ok. Może im
                        przejdzie, ale z resztą rodziny nie utzrymują kontaktu już bardzo
                        długo (lata), to niedobrze rokuje...
    • jan-w Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:17
      Najważniejsze w tej sytuacji: A jak do tego podchodzi twój mąż? Po czyjej jest
      stronie?
      • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:19
        wcale nienajwazniejsze - najwazniejszy jest jej komfort i to, jak się czuła w
        ich obecności i jak się czuje teraz, czy roznica in plus jest zauwazalna
      • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:21
        jaki mąż? pierwszy mąż chyba... On się dziwił, że ja z nimi w ogóle
        rozmawiam i rysował kółeczko na czole :-)
        • lacido Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:23
          znaczy to byli rodzice eksa??
          • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:30
            tak, ale łączy nas ich wnuczka, czyli moja córka, a oni się
            poobrażali na WSZYSTKICH i już tak chyba umrą obrażeni.
            Na innych członków rodziny poobrażani są od 15 lat, ja byłam
            ostatnim opornym elementem. Teraz są nareszcie szczęśliwi, bo
            zostali sami, a dookoła paskudny świat! ;)
            • lacido Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:38
              Ty to wytrwała jesteś jak ich własny syn tak sie o nich wyrażał:)

              a Twoja córka jak z nimi?
              • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:39
                właśnie bdb i ja znimi też bdb, aż do dzisiaj!
                • lacido Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:46
                  to teraz odhaczyli ostatnią osobę i maja spokój ;/
                  • mnop2 Re: diagnoza: dziadków je...oza 27.07.08, 23:48
                    dokładnie tak to wygląda, żal mi ich, ale na razie nic więcej nie
                    mogę zrobić... :(
                    • envi Re: diagnoza: dziadków je...oza 28.07.08, 02:14
                      moze ich olej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka