Dodaj do ulubionych

Pary odrobinę niekonwencjonalne

IP: *.is.net.pl 16 lat temu
Mam partnerkę 27 lat młodszą od siebi i jak narazie jest nam CUDOWNIE
Obserwuj wątek
    • Gość: wg My z prtnerką jesteśmy inni IP: *.is.net.pl 16 lat temu
      Mam partnerkę 27 lat młodszą od siebi i jak narazie jest nam CUDOWNIE
      • Gość: Post-It Re: My z prtnerką jesteśmy inni? IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 16 lat temu
        He, he... pozostaje wciaz pytanie - jak
        dlugo Ona bedzie sie czuc cudownie???
        • magia_sieci Re: My z prtnerką jesteśmy inni? 16 lat temu
          Gość portalu: Post-It napisał(a):

          > He, he... pozostaje wciaz pytanie - jak
          > dlugo Ona bedzie sie czuc cudownie???
          Dopóki dię kasa nie skończy albo nie trafi sie bogatszy dziadek.:D:D:D
          • Gość: a Re: My z prtnerką jesteśmy inni? IP: *.chello.pl 16 lat temu
            magia_sieci napisał:

            > Gość portalu: Post-It napisał(a):
            >
            > > He, he... pozostaje wciaz pytanie - jak
            > > dlugo Ona bedzie sie czuc cudownie???
            > Dopóki dię kasa nie skończy albo nie trafi sie bogatszy dziadek.:D:D:D

            Mój partner jest 20 lat starszy. I nie jest bogaty.
            Nie rozumiem po co wypowiadać się w kwestiach, o których nic się nie wie.
        • Gość: Natalia Re: My z prtnerką jesteśmy inni? IP: *.crowley.pl 16 lat temu
          a ja mam mezczyzne 7 lat starszego i jest nam rownie cudownie juz od lat 5
      • Gość: 46481 Re: My z prtnerką jesteśmy inni IP: *.e-wro.net.pl 16 lat temu
        Gratuluję wam! Nie dajcie się stereotypom!
      • Gość: Bleh Re: My z prtnerką jesteśmy inni IP: *.icpnet.pl 16 lat temu
        A co na to twoja żona? ;}
      • Gość: zdrowy psychicznie Re: Ty z prtnerką jesteście chorzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16 lat temu
        Lecz się pedofilu! Nawiasem: przyznajes że jesteś opóźniony w rozwoju o 27 lat
        względem tej damy...
    • agusia393 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
      Ja mam 20 lat, a mój partner 31. Może na pierwszy rzut oka widać różnice wieku,
      ale nie to jest istotne. Zawsze potrafimy się porozumieć,a cudownym dopełnieniem
      naszego związku jest seks. A wiek nie jest tak bardzo istotny, najważniejsze
      jest uczucie, jakim dażą się partnerzy nawzajem:))
      • Gość: pako a ja kocham o rok młodszą od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        a ona mnie się boi:) ciężko mi
      • adamo64 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
        agusia393 napisała:

        > Ja mam 20 lat, a mój partner 31. Może na pierwszy rzut oka widać różnice
        wieku, ale nie to jest istotne. <

        O czym Ty piszesz dziewczyno, jaka roznica wieku? 10 lat miedzy kobieta a
        mezczyzna, to rownowaga. Nie wiesz ze kobiety dojrzewaja duzo wczesniej niz
        mezczyzni. Wlasnie 10 lat kalendarzowej roznicy dobrze wrozy Waszemu zwiazkowi
        i nie mysl zes jakas bohaterka, bo masz starszego partnera. Starszy partner to
        20 lat roznicy. A Wy jestescie w tym samym wieku emocjonalnym. Dziwie sie tylko
        tym kobietom ktore biora sobie mlodszych liczac na staly dlugotrwaly zwiazek.
        Szansa jest jak 1 do 1000000.
        Przykladow moglbym tu mnozyc z zycia dziesiatki.
        Pozdrawiam
        • Gość: anna Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.chello.pl 16 lat temu
          10 lat roznicy to jest duzo, w zadnym wypadku to nie jest rownowaga.
          moj facet jest starszy ode mnie o 4 lata, co czasem mi przeszkadza. on zle sie
          dogaduje z moimi znajomymi ze studiow, ja bardzo zle znosze to, ze on juz
          pracuje a ja jeszcze studiuje.

          starszy facet jest dobry, jak dziewczyna szuka sobie partnera, ktory bedzie jej
          ojcowal. jesli sie szuka partnera nie tylko seksualnego ale tez intelektualnego,
          to z duzo starszym facetem bedzie to trudne.

          >i nie mysl zes jakas bohaterka, bo masz starszego partnera.

          hmmm... nie wiem jaki charakter ma ten fragment wypowiedzi, ale brzmi smiesznie.

          > Dziwie sie tylko
          > tym kobietom ktore biora sobie mlodszych liczac na staly dlugotrwaly zwiazek.
          > Szansa jest jak 1 do 1000000.

          mniej wiecej taka sama szansa jak na to, ze kobieta wezmie partnera starszego o
          20 lat i on ja bedzie traktowal jako partnerke intelektualna...
          • mr_osjano Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
            Należę do tej grupy, która tego (rodzinnie) doświadczyła. Celowo używam czasu
            przeszłego, bo to już miniona historia.
            To prawda, ze teoretycznie ważna jest tylko siła uczucia i że starszy partner
            przy młodszej partnerce samoistnie się "odmładaza" - potwierdzam, ale z
            zastrzeżeniem, że "do czasu".
            Miłość ta najpiekniejsza życiowa przygoda, sens życia etc, ma jednak swoje
            prawa, którym czas i duża różnica wieku nie sprzyjają, chociaż ich nie wykluczają.
            Np. po minięciu pierwszego szału zauroczenia nagle dociera do partnera pradwa,
            że oto mam w perspektywie być opiekunką starego, kwękającego ramola, któremu już
            się niczego nie chce, albo, że jedyną "korzyścią" może się okazać perspektywa
            młodego wdowieństwa.
            Nie jestem jakimś tam teoretykiem i chociaż szczęśliwe wyjątki na pewno się
            trafiają, to generalnie odradzam związków ze zbyt dużą różnicą wieku partnerów
            (powiedzmy powyżej 5-ciu lat). No, chyba, że ktoś patrzy na to tak, że "życie
            jest zbyt długie na jedną tylko miłość". Przy takim nastawieniu jest się
            psychicznie gotowym na "przejściowość" aktualnego uładu.
            A tak wogóle to nikt nie ma recepty ma szczęście i każdy ma prawo, na własne
            ryzyko, do eksperymentowania w tym zakresie.
            Wszelkie teorie zaś to mają do siebie, że daje się je dorobić do wszystkiego i
            dopiero życiowe doświadczenie pozwala nam zrozumieć "czy było warto".
            Mówi się, że pesymista, to optymista z doświadczeniem. Tak - ja zdecydowanie
            doświadczenie takie już zdobyłem. Następnym życzę powodzenia!!!
            • neotehuana Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 12 lat temu
              Moja Mama byl mlodsza o 10 lat od Taty-ale to ona juz nie zyje.Moj maz
              ma 20 lat wiecej i jest duzo lepszy we wszystkim od moich rowiesnikow.
          • Gość: okosmoka Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.netcontrol.pl 16 lat temu
            > starszy facet jest dobry, jak dziewczyna szuka sobie partnera, ktory bedzie jej
            > ojcowal. jesli sie szuka partnera nie tylko seksualnego ale tez intelektualnego
            > , to z duzo starszym facetem bedzie to trudne.

            Owszem. Dla starszego faceta znacznie młodsza kobieta nie jest żadnym partnerem
            intelektualnym.
            • Gość: Ofca Jasne.. IP: 217.23.229.* 16 lat temu
              Ze niby wszyscy starsi to tacy intelektualni i dojrzali? I zadna mlodsza nie
              moze byc rownorzedna partnerka do rozmow? Wybacz ale takie uogolnienie to g....
              prawda!
              • Gość: ... Re: Jasne.. IP: *.brzegdolny.gigabit.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
                zgadza msięz tobą! Kazdy potafi tylko szufladkowac az do momentu jak sie nie
                przekona :] wszytscy tacy posiadaja wiedze ulomna > nic innego jak kierowanie
                sie stereotypami tak najłwatwiej....
              • Gość: doswiadczenie Re: Jasne.. IP: *.skyriver.net 16 lat temu
                Kobieta, czy kuchta czy z doktoratem, zawsze wewnetrznie zostanie kura - jedna
                na tysiac to reprezentuje poziom ze mozna z nia porozmawiac, bez wzgledu na
                wiek. Wiec jesmy szukac cos nowego, po co brac zjezdzone pyskate pudlo, mloda
                to jeszcze jakas frajda, a i ta i ta to najczesciej umysl kurzy.
                Chociaz trzeba przyznac, ze duzo facetow to takze kretyni i bezmozgowcy.
                Wyjatki zawsze potwierdzaja regule
                • izis_k Re: Jasne.. 16 lat temu
                  Gość portalu: doswiadczenie napisał(a):

                  > Kobieta, czy kuchta czy z doktoratem, zawsze wewnetrznie zostanie kura - jedna
                  >
                  > na tysiac to reprezentuje poziom ze mozna z nia porozmawiac, bez wzgledu na
                  > wiek. Wiec jesmy szukac cos nowego, po co brac zjezdzone pyskate pudlo, mloda
                  > to jeszcze jakas frajda, a i ta i ta to najczesciej umysl kurzy.
                  > Chociaz trzeba przyznac, ze duzo facetow to takze kretyni i bezmozgowcy.
                  > Wyjatki zawsze potwierdzaja regule

                  jak rozumiem, jestes tym wyjatkiem. Fantastyczny okaz.
            • agimasuria Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
              A co ma intelekt do wieku? Jezeli ktos sie nie rozwija, to z wiekiem staje sie
              atrakcyjniejszy? Co za bzdura.
              • adamo64 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
                agimasuria napisała:

                > A co ma intelekt do wieku? Jezeli ktos sie nie rozwija, to z wiekiem staje sie
                > atrakcyjniejszy? Co za bzdura.
                haha masz racje p..... tu jak polamani o intelekcie haha gdzie mowa o milosci a
                nie zauroczeniu, jak ktos powyzej stwierdzil.
          • adamo64 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
            Gość portalu: anna napisał(a):

            > 10 lat roznicy to jest duzo, w zadnym wypadku to nie jest rownowaga.
            > moj facet jest starszy ode mnie o 4 lata, co czasem mi przeszkadza. on zle sie
            > dogaduje z moimi znajomymi ze studiow, ja bardzo zle znosze to, ze on juz
            > pracuje a ja jeszcze studiuje.

            Nie wiem czy powinnas wypowadac sie w tym temacie, bo doswiadczenia (4 lata to
            jak mrugniecie powieki) w zwiazku zadnego. Jeszcze studiujesz? Czyli mleko pod
            nosem. Fajnie ze zabralas glos w dyskusji, szkoda tylko ze nie bardzo wiesz o
            czym mowisz. Zycze szczescia w zwiazku. Przypomnij sie jak bedziesz miala 40
            lat, zoabczymy czy twoj facet bedzie dalej z toba, czy znajdzie sobie
            mlodsza. :)
        • Gość: titta On mlodszy... IP: *.botany.gu.se 16 lat temu
          Coz cuda sie zdazaja. To stara historia ale piekna. Moja cioteczna babka
          zostala wdowa w wieku czterdziestu kilku lat. Zainteresowal sie nia 21-letni
          chlopak. Troche sie ponoc opierala ale...oglosili zareczyny i wzieli slob.
          Mozecie wyobrazic sobie reakcje ludzi we wsi. Byli niezwykle udanym malzenstwem
          przez ponad 40 lat! Nie mieli wspolnych dzieci ale on ojcowal jej wnukom
          (ktorymi biologiczny ojciec sie nie interesowal). Ciotka byla niezwykle
          energiczna, mlodosc ducha i zdrowie zachowala bardzo dlugo. Schemat powtorzyl
          sie w rodzinie jeszcze raz. Tym razem roznica wieku byla 16 lat i takze bylo to
          udane malzenstwo (niestety zakonczone po kilkunastu latach przegrana walka z
          ciezka choroba). Wiek metrykalny nie jest najwazniejszy jesli ludzie potrafia
          sie szczerze kochac. W obydwu przypadkach rzadne pieniadze nie wchodzily w gre
          bo obie strony byly biedne jak myszy koscielne.
          • Gość: Kania Re: On mlodszy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
            > Coz cuda sie zdazaja. To stara historia ale piekna. Moja cioteczna babka
            > zostala wdowa w wieku czterdziestu kilku lat. Zainteresowal sie nia 21-letni
            > chlopak.

            może potrzebował matkowania...
            • Gość: Mariusz Re: On mlodszy... IP: *.smgr.pl 16 lat temu
              > może potrzebował matkowania...

              Jasne, lepiej wziąć głupią młodą piz.. której żal du.. ściska i pisze w
              komentarzach to co ty właśnie napisałaś.
            • diabollo Re: On mlodszy... 15 lat temu
              Gość portalu: Kania napisał(a):

              > > Coz cuda sie zdazaja. To stara historia ale piekna. Moja cioteczna babka
              > > zostala wdowa w wieku czterdziestu kilku lat. Zainteresowal sie nia 21-le
              > tni
              > > chlopak.
              >
              > może potrzebował matkowania...

              Cóż za idiotyzm z tym matkowniem; no i jeszcze te tezy z artykulu, że jeżeli
              facet leci na starsze to nie chce być "przywódcą stada" i tym podobne głupoty.
              Po prostu gusta są różne.
          • Gość: zakochany Re: On mlodszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15 lat temu
            jeśli ktoś kochał,tak prawdziwie i do końca to się temu nie dziwi, miłość to nie
            zewnętrzne piękno,to jest stan ducha,uczucie bliskości,zaufanie,fascynacja i
            wiele innych rzeczy które są ważne w związku, wtedy wiek nie ma znaczenia,seks
            daje satysfakcję,codzienność szara i trudna nie jest problemem, bo uśmiech
            kochanej kobiety pomoże rozwiązać wszystkie kłopoty, a wiek rzecz względna,
            życie i zdrowie mamy do dyspozycji ale kto z nas wie jak długo?????
      • Gość: Misia Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.kom / *.os1.kn.pl 16 lat temu
        No ja też jestem z mężczyzną o 10 lat ode mnie starszym,czasem są dni kiedy
        jestem sczęśliwa i nie ma żadnej rzeczy nie do przeskoczenia, ale czasem jest
        tak ze nie wiem co robię, czuję sie zagubiona w ślepej uliczce...A otoczenie
        wcale mi nie pomaga...:(
    • irini Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
      Otóż wypraszam sobie. Skończyłam już 40 lat i nie wyobrażam sobie, żebym
      związała się z kimś, kto nie zapewnia mi oparcia i poczucia bezpieczeństwa, bez
      względu na to, czy byłby ode mnie starszy czy młodszy. Komuś bardzo niesłusznie
      wydaje się, że jeśli kobieta jest starsza, to pragnie matkować swojemu
      partnerowi. Od tego kobiety mają dzieci.

      Matkowanie nie ma nic wspólnego z wiekiem, a z charakterem. Autor tego artykułu
      chyba minął się z powołaniem. Może powinien zmywać talerze w angielskiej
      restauracji.
      • alterpars Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
        A ja mam jedna mlodsza a druga starsza. Starsza placi bardzo dobrze i mam na
        fure i prezenty dla mlodszej. Mowie ze obydwie kocham ale one sie troszke nie
        lubia. Zyc nie umierac. Starsza ma meza i dzieci ktorych nie chce zostawic wiec
        tez jest ok dla mnie. Dla meza tez bo on mowi ze juz nie chce i nie moze wiec
        akceptuje ze zona sie puszcza na bok. A mlodsza mowi ze nie chce sie wiazac bo
        woli skonczyc studia i zrobic kariere i nie mysli o dzieciach.
    • Gość: dreamer a ja chciałbym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Mam 25 lat... i chcialbym miec kobietke w wieku 15, 16 lat... W sumie dziś o
      taką nietrudno... ale...
      • alterpars Re: a ja chciałbym 16 lat temu
        poczekaj dwa lata roznice wieku utrzymasz a one zdarza nabrac "mocy prawnej".
        Chyba ze chcesz 18 letniej dziewicy. to moze byc problem.
      • Gość: spinka Re: a ja chciałbym IP: *.czuby.pl 16 lat temu
        ale co? mama ci nie pozwala? :P
        prawo jest egzekwowane tylko przez tych którzy chcą je egzekwowac-pamiętaj o
        tym :D
    • Gość: keruzamk 30-ści lat różnicy IP: *.iweb.pl 16 lat temu
      ja mam 25 lat mój partner 55 i jesteśmy tazem prawie 6 lat.i jest CUDOWNIE:)
      • Gość: daniel 72 lata różnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Ja mam 21 lat, a moja ukochana Cecylia 93; jest urocza, boska i szalona. Wiek w
        miłości nie odgrywa roli, a już na pewno nie ma to znaczenia w łóżku.
        • Gość: jolas Re: 72 lata różnicy IP: *.FH-Muenster.DE 16 lat temu
          mój drogi, to nawet nie jest śmieszne. Mam wrażenie że pani Cecylia ma dużo lepsze wyczucie smaku.
          • Gość: zachwycony o takim zboczeniu nie slyszalam jeszcze IP: 138.49.32.* 16 lat temu
            no chyba ze to nekrofila
      • gataka Re: 30-ści lat różnicy 16 lat temu
        Ooops! Szczesc Boze mlodej parze...
    • Gość: mic Antykwariat.. IP: *.lublin.mm.pl 16 lat temu
      ona ANTYK, a on WARIAT...
    • Gość: erykah Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
      moj chlopak jest ode mnie starszy 29 lat :P
    • Gość: myszka23 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.icpnet.pl 16 lat temu
      ...starsi panowie(ja+20) są extra, zwłaszcza jeden... i wcale nie musi chodzić
      o pieniądze !!!Pierwszy raz w życiu chcę dawać nie oczekując nic w zamian...
      ale wiem, że koniec jest nieunikniony... bo choć miłość ogromna, to nie na całe
      życie...
      • Gość: maz Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.hrl.com 16 lat temu
        a moja zona jest starsza ode mnie o trzy lata i dwa miesiace i tu jest wlasnie
        jest nasz zyciowy problem bo notorycznie zaokragla to do czterch lat , z czym ja
        nie moge sie zgodzic no i uwlacza to zasadom zaokraglania liczb, poniewaz
        zawodowo pracuje z liczbami to mozecie sobie wyobrazic moja frustracje. Szukam
        wiec wsparcia ludzi dobrego serca i solidnej wiedzy
      • pokeo2 Hahahaha 16 lat temu
        " zwłaszcza jeden... " - dobre, dobre. :D
    • Gość: aluminiowa_puszka Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16 lat temu
      a ja tam wole zapach powietrza po burzy, niz jakies wymodzone milostki. Ciekawi
      sa ludzie na tym swiecie, ale nudnych jest w grom :)
      • Gość: dzika róża Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        zgadzam sie.ach, moja bratnia duszo!;)
    • Gość: Blooondyna Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.lodz.msk.pl 16 lat temu
      tak naprawdę nie wiek jest ważny, tylko to co łączy ludzi - prawdziwa miłość
    • Gość: alter 26 lat różnicy ,piękny rok,kupiłem jej suknię ... IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 16 lat temu
      ślubną...kobiety są niesamowite..jeszcze na tydzień przed jej ślubem kochaliśmy
      się na łonie przyrody..nie myślałem że mnie coś takiego spotka około 50-tki.
      • Gość: ateibok 21 lat różnicy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Ja mam 21, on 42 i sporo przejść rozmaitych na karku. Nie jest łatwo, bo on w
        ogóle nie jest łatwym partnerem, a jego wiek sprawia, że swoje błędy zaczyna
        rozumieć dopiero jak jest naprawdę źle. Ale coś nas ciągle do siebie pcha. Miał
        to być zaledwie romans, a wyszedł trudny dwuletni związek, który nas oboje
        bardzo zmienił i chyba zmieni jeszcze bardziej. I chyba na lepsze.
        Kocham go bardzo, ale nie wiem czy spedzimy ze soba całe życie, czy moze
        rozstaniemy się za rok. Nie wiem, czy jesteśmy w stanie się jeszcze lepiej
        "dotrzeć", dopasować do siebie nawzajem... Zobaczymy :)

        A jeśli o seks idzie to jest to najlepszy partner jakiego miałam. I nie męczy
        mnie 8 razy dziennie, ze chce mu sie bzykać, jak to sie zdarzało młodszym,
        nadpobudliwym...
        • Gość: tezstarszy 30 lat IP: *.skyriver.net 16 lat temu
          3-cia moja stala partnerka, 30 lat mlodsza, jestem z nia juz 5 lat, mamy
          wspaniala mala coreczke i nadal bardzo zgodnie, chociaz mam trudny charakter -
          po raz pierwszy nazywam ja swoja druga polowa, nie tylko zona. Nie poleciala na
          forse, bo jej 5 lat nie mialem - ale potrafila mnie zmobilizowac ze razem
          zrobilismy duzo - po prostu dobrze postawila. Smieje sie, ze wytrzymuje z jedna
          kobieta tylko 13.5 roku, ona chce zostac na stale.
          Nadal mam duzo energii zyciowej, ( takze dzeki niej) i nadal duzo za duzo seksu
          dla niej, ze nawet proponuje abym mial kogos na boku do tych rzeczy. Ale nigdy
          jej nie zostawie, za dobry czlowiek, nie moglbym jej skrzywdzic
        • Gość: -s- Re: 21 lat różnicy. IP: *.cable.casema.nl 16 lat temu
          Dziewczyno, poczekaj 10 lat, to sama go będziesz męczyć 8 razy dziennie i z całego serca życzę Wam, by podołał.
          • Gość: Zuzanna Re: 14 lat roznicy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16 lat temu
            Mam za soba dwa zwiazki stale.Pierwszy raz wyszlam za maz w wieku niespelna 20
            lat za prawie rowiesnika - w dziesiatym roku malzenstwa rozstalismy sie.Drugie
            malzenstwo w wieku niecalych 32 lat z partnerem starszym 14 lat -trwalo prawie
            28 lat/zmarl na nowotwor/.W pierwszym zwiazku partner niedojrzaly,zbyt
            dziecinny,nieodpowiedzialny.Drugi zwiazek bardzo udany,mimo roznicy wieku i
            charakterow .Zawsze potrafilismy znalezc kompromis.Moja opinia:rzadko w mlodych
            malzenstwach rownolatkow zdarzaja sie mezczyzni/bardzo dlugo sa niedojrzali ,a
            ogromna wiekszosc nie osiaga dojrzalosci do smierci/.
        • Gość: alter musisz się liczyć z tym że jeśli twój mężczyzna... IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 16 lat temu
          jest naprawdę rozumnym gościem i naprawdą cię kocha ,to rzuci cię pod byle
          pretekstem dla twojego dobra i z prawdziwej miłości...natury nie da się oszukać..
          ja to zrobiłem i znalazłem jej faceta młodego z którym ma już dzieciątko...
          kilkakrotnie spotkałem się z nią ,oczywiście z wózeczkiem..było miło ale z
          seksem miądzy nami koniec...i to jest bardzo piękne. sam nie wiem czy bym chciał
          jeszcze
          spotkać jeszcze raz kogoś takiego jak ona...mam takie piękne wspomnienia i nie
          chciałbym ich zepsuć. Coraz częściej spotykam pary z dużą różnicą wieku.
          coś się zmieniło w głowach młodych kobiet.zapemne chodzi o poczucie bezpieczeństwa
          dane od natury albo jak kto woli od pana boga..młodzi mężczyźni często tego
          małego szczegółu nie zapewniają...
    • Gość: rosenzweig Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.sympatico.ca 16 lat temu
      w tym biznesie - to jest szczegolnie wazne!
    • Gość: daniel Re: Nie czaje tych dziewczyn!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Dziwne sa dziewczyny które zadaja sie ze staruchami. O jedenj jak sie
      dowiedziałem ze miała takiego to mi sie niedobrze zrobiło. Bleeeee.
      • Gość: staruch Re: Nie czaje tych dziewczyn!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Zobaczymy jak ty będziesz miał 40 na karku czy wtedy będze błłłłłłłe,sam
        będziesz latała za takimi młodymi......synuś
        • Gość: Gal Mis IP: 80.50.40.* 16 lat temu
          "Kupię Ci futro . . - prawdziwe ? - Prawdziwe . . . - Kocham cie Misu!"
    • Gość: ktos Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.bitech.krakow.pl 16 lat temu
      Ludzie! O czym Wy mowicie! Seks, jaki seks? Jak sie wiaze z kims na dlugie zycie
      to nie tylko seks jest wazny. Na przyklad to, zeby miec o czym z partnerem gadac
      podczas dlugich, zimowych wieczorow. Nie zanudzic sie na smierc opowiastkami
      (nawet smiesznymi poczatkowo) o jego przezyciach w pracy, zza biurka (no bo one
      przestaja byc smieszne b szybko). Malzenstwo musi byc przede wszystkim przygoda
      intelektualna, przyjaznia, realizaja wspolnych celow (nie chodzi o cele
      konsumpcyjne!). A reszta to drugorzedne cechy plciowe (wazne, ale nie
      najwazniejsze). Ot, taki graphic interface... spod ktorego zawsze wyjdzie
      zgrzebny DOS...Zenic sie z kims tylko dlatego, ze ten ktos ma ladna buzie? A w
      zyciu... A ile ma lat? A czy to wazne?
      • pokeo2 Seks 16 lat temu
        jest bardzo wazny. Tak samo bardzo wazne sa te "spokojne zimowe wieczotey", te dyskusje. Jezeli chociaz jednego z elementow zabraknie to sie zle robi. Nie ma elementow najwaznieszych bo wszystkie sa wazne.
      • Gość: cleo Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Gość portalu: ktos napisał(a):

        > Ludzie! O czym Wy mowicie! Seks, jaki seks? Jak sie wiaze z kims na dlugie
        > zycie, to nie tylko seks jest wazny.

        Człowieku! O czym Ty mówisz? To piękne, że tak sądzisz, ale reprezentujesz
        typowy sposób myślenia młodych idealistów. Później życie go niestety weryfikuje.

        Mam kilkoro znajomych koło czterdziestki, którzy z różnych względów szukają
        nowych partnerów. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że kierują nimi zupełnie
        nieidealistyczne motywy – strach przed samotnością (głównie panie – „oby jakiś
        był, może jakoś się ułoży, bo za kilka lat to już nikt mnie nie zechce”), seks
        (zwłaszcza panowie, bo to kryzys wieku średniego) i pieniądze (młode partnerki
        tychże panów).

        W związkach obowiązują, niestety, biologiczne prawa walki o przetrwanie gatunku.
        Generalnie on zawsze wybierze młodszą i bardziej atrakcyjną, a ona – bogatszego
        i zaradniejszego życiowo. Taka kombinacja zapewnia najlepsze warunki do
        spłodzenia i odchowania zdrowego potomstwa. Wiek w przypadku panów nie gra roli,
        bo zdrowy 50-, a nawet 60-latek może śmiało zostać ojcem, natomiast 40-latka już
        raczej nie będzie mieć dzieci. Nawet jeśli ludziom się wydaje, że własne
        potomstwo nie jest dla nich najważniejsze, to te właśnie biologiczne kryteria
        gdzieś podświadomie działają.
        • Gość: zdeb Wyborcza, TVP, TVN i co tam jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
          zrobily Ci straszna krzywdę - po prostu odebraly Ci rozum. Ja bym rozwazyl
          wystapienie na droge sadowa, jak ci ludzie w USA przeciwko McDonalds - za to,
          ze utyli od hamburgerow. Twoje wynurzenia porazają schematyzmem myslenia i
          kompletną nieznajomoscia zycia. Chyba, ze zycie znasz tylko z otoczenia
          panienek od chlopakow z miasta i skorumpowanych politykow.
    • Gość: Zenon Cudownie dopóki ona korzysta z twoich pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Nie daj Bóg, żeby się skończyły. Będziesz sam.
      • Gość: alter na tym polega bezpieczne wydawanie potomstwa IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 16 lat temu
        na świat , dziwne że 40-i 50-latki też to mają...
    • rysiazwei Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
      Przez 15 lat byłam w zwiazku z mężczyzną starszym o dokładnie 20 lat. Poznalam
      go gdy zostałam tzw. kobietą po przejściach (a dokładnie w trakcie rozwodu).Za
      mąż wychodziłam w wieku 30 lat - przed ślubem miałam więc kilku partnerów.
      Rozwiodłam się gdy miałam lat 35. Ten starszy o 20 lat mężczyzna był moim
      najwspanialszym kochankiem i partnerem. W tej chwili mam 57 lat, mój partner od
      paru lat nie żyje ( zmarł na raka) ale do tej pory przeżyte z nim lata
      wspominam jako cudowny i najlepszy okres mojego życia. Ani razu nie odczułam
      dzielącej nas różnicy lat.
      • Gość: marcin73 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Kobieta, która przed ślubem uprawiała seks już z paroma facetami to wybrakowany
        egzemplarz. Na co komu na żonę taki rozklepany flak ?
        • Gość: Gal Hahaha IP: 80.50.40.* 16 lat temu
          Coz za cretiono! ROTFL
          • Gość: . [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Gal Buhahahahaha IP: 80.50.40.* 16 lat temu
              Jestem facetem, a ty smyku masz pewnie tak malego ze stad te kompleksy. Zadna cie nie chce, jak cie widza to maja polewke. Jedyne panienki jakie widziesz bez ubrania to pewnie te z googla. Opowiem ci dowcip z twojego zycia:

              "- Muzyczka będzie?
              - No jasne!
              - A alkohol?
              - Kupimy piwo!
              - No a panienki będą?
              - Oczywiście! Cale trzy gigabajty"

              Buhahahaha, co za jelen!!! :D

              • Gość: Graal [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Gal LOL IP: 80.50.40.* 16 lat temu
                  Hehe, jedna dziewczyne zapewne ta pieciopalczasta. Graal - zawsze dziewica. Pisz dalej, mocne jest. :D
                  • Gość: . Re: LOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
                    Ty prawiczku smarkaty cały czas siedzisz na tym necie, miesiąc temu zajrzałem
                    też byłeś; widać masz olbrzymie kompleksy, ze bez przerwy siedzisz przed
                    mointorem i sie podniecasz tym co inni napiszą. Uważaj żeby pani Rączkowska ci
                    posłuszeństwa nie odmówiła bo co wtedy zrobisz??
                    Żegnam ozięble, spadam. Baw się dobrze mały spocony masturbatorku:)
                    • Gość: Gal Dobre, mocne, dawaj wiecej! IP: 80.50.40.* 16 lat temu
                      Kiedys slyszalem ze w 90% frustracje biora sie z nadmiernego napiecia seksualnego gdy np. brak partnera. Jak widze fakty potwierdzaja teorie - gratulacje dla seksuologow.

                      Ps.
                      Ale nie martw sie ponioc nie wazne czy duzy czy maly grunt zeby byl wesoly, tak wiec nawet majac takiego jak ty (pewnie bez lupy ani rusz i stad tez te kompleksy) moze kiedys trafisz na kogos pokroju R. Beger... To ze kumple maja piekne dziewczyny to takze nie powod do niepokoju. ROTFL!
                      • Gość: aluminiowa_puszka Re: Dobre, mocne, dawaj wiecej! IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16 lat temu
                        Czyzbys byl kutasim wrozbitą? Jak rozumiem to wszelkie troski zatapiasz w
                        broszce swojej lubej. W przerwach, gdy lapiesz oddech na forach opowiadasz
                        impotentne lewary. Czy w ten sposob relatywnie zwiekszasz wymiary ego swego malego?
                        • Gość: Gal No i IP: 80.50.40.* 16 lat temu
                          widac czarno na bialym (chyba ze sobie ktos zmienil kolor czcionki) ze jednak miec malego to katastrofa dla psychiki.
      • Gość: bik Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.55.jawnet.pl 16 lat temu
        znam facetów którzy mają 45 lat a są pełni życia i energii jak niejeden 20
        latek. Dodatkowo coś nie coś wiedzą o życiu co czyni ich jeszcze bardziej
        interesującymi. Poza tym czego innego szuka w mężczyznach 20 latka, czego
        innego 30, 35 i 40 latka. Nie ma co uogólniać.
        • Gość: starski Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.lns4-c13.telh.dsl.pol.co.uk 16 lat temu
          Dziwie sie ze jeszcze nikt nie wspomnial filmu "Manhatan" Allena. To klasyka na
          dyskutowany temat.
          Albo polski "Dzieci i ryby" (slabiutki film) - dialog (cyt z pamieci) pomiedzy
          dwoma okolo 60-letnimi facetami. Jeden z nich ma doopeczke w wieku maturalnym.
          "- Ty a co ty zrobisz za jakies piec, dziesiec lat...?
          - Wymienie staruche..."
          • Gość: oaks Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
            > Dziwie sie ze jeszcze nikt nie wspomnial filmu "Manhatan" Allena. To klasyka na
            >
            > dyskutowany temat.
            > Albo polski "Dzieci i ryby" (slabiutki film)

            Albo "lost in translation" z Billem Murray'em.
    • Gość: okropny_malkontent kilka slow o milosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16 lat temu
      Och jak tu wiele uslyszalem, ze najwazniejsza jest milosc. A z was sa zwykli
      hedonisci. Wiek sie nie liczy.., no jasne. "Ta milosc potrwa jeszcze moze rok,
      jest swietnie, ale nie wiem co dalej." Co za glupie myslenie. Jaka milosc,
      przeciez to kalkulanctwo! Moze pomyslcie o dzieciach.. ze bedzie mialo mame i
      dziadka.. A ilez to wspolnego maja takie pary do przedyskutowania, olaboga...
      Pol dnia na dzielenie sie wspolnymi problemami, jak nic zmarnowane - telewizor
      zbedny. Przeciez kazda fala uczuc mija, czy wy jeszcze sie nie nauczyliscie?
      Racjonalizm zawsze zwycieza, jesli nie w glowie to w zyciu. Normy doboru
      partnera to nie jakies przesady wiejskie, ale racjonalizm, ktory daje o sobie
      znac w najmniej oczekiwanym momencie. Jesli, juz na wstepie wiele par zaklada,
      ze to przygoda, to tylko sie krzywdza, bo wchodza w sfere ludzkich uczuc i
      przywiazania. Tego rewiru naprade nie mozna tak deptac i traktowac, jak poligon.
      Ja oczywiscie nic nie wiem, ale o kobietach moge powiedziec tyle, ze wszystkie
      chca sie czuc, jak na wystawie. To, ze maja takiego "dojzalego" faceta, wzmacnia
      poczucie ich doroslosci. Pewnie dzieki "zwiazkowi" woza sie jego wozem, on ma
      juz mieszkanie... Jakie to przemyslane, a w dodatku taki kochany jest. Hle hle...
      Milosc zdecydowanie tu wszedzie rzadzi! O tak, to sedno sprawy, niewidzialna,
      ukryta milosc przenika was wszystkich. Niewidzialnosc najbardziej ujawnia sie
      przy bankomatach i w centrach handlowych.
      Prawdziwy swiat, to wiatr i slonce, woda i fale, lasy i gory, a nie te gromadne
      miasta i porabani ludzie. To kolejny dowod, ze rozwoj medycyny przyczynil sie do
      tego, ze jednostki, ktore w drodze selekcji naturalnej powinny zginac zyja i
      ramach demokracji normalnym ludziom zaklucaja swiat!
      Wynosze sie stad :-)
      • Gość: też malkontent Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Miłość tych młodych lasek do swoich podtatusiałych partnerów przejawia się
        najpełniej w liksusowej bryce i na ciuchowych zakupach w centrum handlowym.
        • Gość: Bobek Re: kilka slow o milosci IP: 217.149.242.* 16 lat temu
          No właśnie, jestem ciekawy ile zer na koncie zaświeciło w oczka tej foczce, o
          której założyciel wątku tak się chwali. Chłopie, tu się nie ma czym chwalić! Ty
          się lepiej martw, czy Twoja panna nie ma jakiegoś bardzo bliskiego znajomego,
          jak to ona mówi pewnie, przyjaciela od dzieciństwa, przed którym nie ma żadnych
          tajemmnic. Jesli ma, no to i pewnie do dziś czasem bawią się "w doktora" na
          Twój koszt, a Ty się jeszcze cieszysz, że masz się czym pochwalić przed
          łysiejącymi panami z brzuszkiem. Facet, wiej z tego związku, dobrze Ci radzę,
          bo inaczej możesz zacząć się solidnie martwić, że nie tylko ty masz udziały w
          tym przedsiębiorstwie.
        • Gość: elle Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
          No, może nie wszyscy. Na przykład Lipnicka i Porter bardzo mi się podobaja i
          jako artyści, i jako ludzie. To związek oparty na wspólnych pasjach, a nie
          typowy układ "ona mu daje seks, on jej pieniądze". Takie przypadki to jednak
          tylko wyjątki potwierdzające regułę.
        • Gość: Gosc Re: kilka slow o milosci IP: *.chello.pl 16 lat temu
          Mam 35 lat a mój partner 60 lat i każde z nas jest po przejściach. 25 lat
          różnicy to dużo... szczególnie gdy pomyśli się co będzie za 10 lat, ale gdy
          rozumiemy się tak doskonale to przyszłość jest bardzo prosta. Nie zamieniłabym
          go na nikogo innego. Miałam już męża równieśnika i więcej nie chcę nikogo w
          swoim wieku. Nie ma w moim związku żerowania na kasę, samochód czy mieszkanie.
          Każde z nas dorobiło się drobnego majątku i nie musimy żyć jak sępy na swoich
          kontach.
          Co zaś do sexu - to panowie 60-cio letni posiadają niesamowity wigor:) i zawsze
          wiedzą czego potrzebuje kobieta. Zaś kobieta może mu oddać całą siebie bez
          zahamowań.
          Stereotypy należy burzyć, ważna jest akceptcja siebie w związku i rozumienie
          swoich potrzeb bez słów.
          • Gość: okropny_malkontent Re: kilka slow o milosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16 lat temu
            Nie mowie, ze nie wierze w Twoje slowa, ale moze to jest tak, ze ci wszyscy
            fajni faceci w Twoim wieku sa juz zajeci i dlatego jestes z kims wiele starszym.
            Co do sexu, to nie musisz mi mowic czy jest fajnie czy nie, bo to mnie
            absolutnie nie interesuje. Nie jestem "wyzwolonym" w ten sposob czlowiekiem.
            Poza tym twoj przyklad jest inny Ty masz 35 lat, a nie 20, ja pisalem o takich
            incydentach. Roznica wieku nie jest funkca liniowa wieku tylko zaciera sie z
            wiekiem. Przyznasz chyba, ze jesli Twoja corka, ktora ma 20 lat chodzila by z
            gosciem ok 40/50. To by ciebie to troche zaniepokoilo. Gdzie Rzym gdzie Krym?
            Milosc to zbior niewiadomych z czasem zmieniajacy sie w zbior faktow,
            przestajacy w ten sposob interesowac :-)Dla ludzi ktorzy nie dostrzegaja zmian
            to zbir faktow lub niewiadomych. Ktora wersja was jest wasza?
      • Gość: ateibok Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
        Heh, te bankomaty mnie najbardziej ubawiły :] Nie bede dokladnie wyjaśniać
        sytuacji, ale przez ostatnie pare miesiecy moj "staruch" byl bezrobotny i nie
        zanosilo sie na poprawe (oho, zaraz kolejna domyslna osoba zjedzie mnie za
        zadawanie sie z "dnem społecznym", albo "niewyksztalconym facetem, ktory sobie
        nawet pracy nie moze znalezc"). W chwilach szczegolnego dolka zdarzalo sie, ze
        kupowalam mu jedzenie i papierosy, i robilam obiady (nie mieszkamy razem), a
        jego "wypasiona fura" stala pod blokiem, bo nie bylo na benzyne. No taka ze mnie
        materialistka :)

        W kwestii uczuc, o ile Cie dobrze zrozumialam, proponujesz, zeby sie wiazac na
        cale zycie (w domysle - malzenstwo), albo wcale, bo bedzie bolalo, jak sie
        skonczy. Sorry, ale ja tak nie umiem. Malzenstwo, czy tez nieformalny zwiazek
        "na cale zycie" jest dla mnie odlegla perspektywa, bo mam przed soba jeszcze 4
        lata studiow, a nie wyobrazam sobie wychodzenia za maz, bedac niesamodzielna
        finansowo. Dlatego tez jeszcze nie mysle o dzieciach.
        • Gość: okropny_malkontent Re: kilka slow o milosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16 lat temu
          Moze zalpiesz sie na jakis lekarzy bez granic, albo zapisz sie do ONZ'tu
          No dobra, jak nie dla pieniedzy, to juz nie wiem po co to robilas. Zszokowalas
          mnie, nie wiem co napisac!
          Jesli mozesz to odpowiedz mi najedno pytanie. Po co sie z kimkolwiek wiazac,
          skoro sie jest pewnym, ze to tylko przygoda? Przeciez milosc, jak juz jest to na
          max albo wcale. Jak dla mnie, takie kunktatorstwo jest zupelnie bez sensu. Pytam
          sie po co w ogole z kims byc? Po to zeby nie byc samemu? Samemu jest fajnie, nie
          ma zbednych balastow i nikt nie udziela glupich rad, tak jak teraz ja (tyle ze
          caly czas).
          • Gość: ateibok Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
            Związałam się z nim, bo się zakochałam :) Samemu moze i jest fajnie, ale serce
            nie sluga ;) I to nie bylo tak, jak niektorzy forumowicze sobie wyobrazali, ze
            szukalam starszego mezczyzny, ze taki postawilam sobie cel. Po prostu spotkalam
            go na swojej drodze i sie zakochalam. Na poczatku wygladalo na to, ze to bedzie
            krotki i namietny romans, bo przeciez tyle nas dzieli bla bla bla. No ale wyszlo
            inaczej, bo okazalo sie, ze dobrze nam po prostu ze soba, mimo ze trudno. Przez
            te dwa lata, dwa razy sie rozstawalismy (rozbieznosc wyobrazen o byciu razem i
            niewielka sklonnosc do ustepstw z jego strony) i dwa razy do siebie wracalismy.
            Drastycznie, ale widocznie tylko tak moglismy naprawic to, co nam w tym zwiazku
            nie pasowalo. Pchalo nas cos do siebie po prostu. No i dotarlismy sie tak, ze
            wreszcie oboje jestesmy usatysfakcjonowani i szczesliwi.

            Jesli chodzi o przyszlosc, ja nie mowie, ze nie spedze z nim reszty zycia.
            Mowie, ze NIE WIEM. Ze na razie jest za wczesnie, zeby cos takiego postanowic,
            nie ze wzgledu na nasz "staz" (bo 2 lata to w sumie nie tak krotko), ale ze
            wzgledu na to, ze jestem jeszcze niesamodzielna - nie pracuje, mieszkam z
            rodzicami, studiuje. No i chyba jestem jeszcze za mloda i za malo doswiadczona,
            zeby juz decydowac o reszcie zycia. Za 4, 5 lat moze...
      • bitch.with.a.brain Re: kilka slow o milosci 16 lat temu
        Dlaczego zakładasz,że w związku ze starszym facetem kobieta krozysta z jego
        pieniędzy? Mój mężczyzna jest ode mnei starszy o 13 lat. Owszem, ma mieszkanie i
        meiszkamy razem.Ale co miesiąc składamy sie na współne wydatki.A to co chce mieć
        dla siebie kupuję sobie sama.Albo nie kupuję jak nie mam kasy.Nawet nie wiem ile
        on zarabia i nie interesuje mnie to.A dzieci nie chcę mieć.
    • Gość: Normalny Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.zgora.dialog.net.pl 16 lat temu
      Przypominam, że pedofilia jast karalna! A całkiem serio to obrzydliwe...tfu!!!
    • Gość: misiek2inbox.ru Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      ja mam 34 lata. Przez 5 lat byłem związany z Panią o 17 lat starszą ode
      mnie.Niestety zobowiązania rodzinne zmusiły moją Panią do wyjazdu na
      antypody.Także - ciągle szukam...
      Próbowałem róznych "zestawień",ale ,jak dla mnie dojrzałośc starszej partnerki
      jest nie do zastąpienia. Nie wspomne juz o "bilansie" potrzeb erotycznych....

      Pozdrawiam z Katowic
    • migotunia Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
      Niektore tutejsze odpowiedzi sa smieszne i zalosne. W wiekszosci pisane chyba
      przez kilkunastoletnie dzieciaki ktore nie bardzo maja pojecie o zyciu.
      W kazdym zwiazku liczy sie uczucie - jesli go nie ma, zaden zwiazek nie
      przetrwa, bo jesli ludzie sie kochaja i szanuja to nawet w najwiekszych
      problemach beda ze soba razem. Seks jest bardzo wazny ale pod wzgledem jakosci
      a nie ilosci - tutaj na pewno starsi mezczyzni wykazuja sie o wiele wieksza
      fantazja.
      Poza tym uogolnianie ze zwiazki z duza roznica wieku sa oparte tylko na
      pieniadzach - no coz, jakos nie zauwazylam na polskich ulicach tlumu
      milionerow. Przeciez takie pary to sa przecietni, zwykli ludzie - maja
      przewaznie takie same dochody jak te, w ktorych jest mniejsza roznica wieku.
      Co do temperamentu seksualnego i potrzeb - wiek tu nie ma znaczenia a tylko
      wzajemne relacje miedzy partnerami. Dwudziestoparolatek moze miec ochote na
      seks codziennie a jego dwudziestoparoletnia dziewczyna moze chciec sie kochac
      np. raz na tydzien. Ale przeciez moga sie dogadac w tej kwestii i isc na jakis
      kompromis - tak samo jak w parach o wiekszej roznicy wieku.
      Co do dzieci - ze niby jedno z rodzicow bedzie wygladac jak babcia lub dziadek
      i ze to niby wstyd. Zastanawiam sie ile lat masz dziecino piszac takie bzdury.
      Dla dziecka liczy sie czy jest ono kochane i czy ma szczesliwa rodzine a nie
      to, ile mama i tata maja lat. Ciekawe czy byloby mu lepiej w domu gdzie rodzice
      sa w roznym wieku ale jest to dom pelen milosci czy tez w domu rownolatkow
      gdzie rodzice non stop sie kloca i jest pieklo?
      No i na koniec - nie wolno uogolniac. Mam wrazenie ze wiekszosc osob piszacych
      tutaj posty nigdy nikogo nie kochalo bo przez ich wpisy przebijaja sie
      wulgaryzmy, zawisc i jad. Wam przeszkadza ze ktos kogos ma bo Wy nie macie
      nikogo wiec atakujecie tych, co sa szczesliwi i szukacie czegos do czego mozna
      sie by przyczepic.
      Tak samo jak szczesliwy moze byc zwiazek rownolatkow, tak samo osob w roznym
      wieku. Wazne jest tylko to, czy tych dwoje sie kocha i szanuje. W codziennym
      zyciu, w zmaganiu sie z problemami wiek akurat zupelnie sie nie liczy.
    • Gość: wildwild Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      a ja nie chce byc w przyszlosci mloda wdowa i dlatego nie wiaze sie z duzo
      starszymi facetami. najlepiej jak facet jest 2 lata starszy.
      • migotunia Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu
        Jak czytam takie teksty to rece mi opadaja...
        Mloda wdowa mozesz zostac nawet wychodzac za maz za dwudziestoparolatka - kto
        Ci zagwarantuje ze nie zachoruje na raka, nie zginie w jakims wypadku?
        Poza tym na jakiej podstawie mozna stwierdzic ze akurat partner ma byc 2 lata
        starszy od Ciebie? Ja to chyba naiwna jestem bo dla mnie akurat sie liczy czy z
        ta druga osoba dobrze sie dogaduje i jestesmy razem szczesliwi.
        Ciekawe co bedzie jak poznasz fajego faceta ale on bedzie o 5 lat starszy?
        Powiesz mu - spadaj koles bo przekroczyles gorna granice dopuszczalnego wieku
        dla mojego samca???
        • Gość: aluminiowa_puszka tempo rozwoju fajnosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16 lat temu
          Pomysl raczej, ze skoro taki gosc mial 5 lat wiecej by osiagnac twoj poziom
          fajnosci to slabo z nim :-) Jezeli by byl fajniejszy od ciebie i wykorzystal w
          pelni nadwyzkowe 5 lat to wtedy inna rozmowa. W innym przypadku sugeruje:
          "spadaj na drzewo" do takiego opoznionego rozwojowo samca. Mozna tez rozwazyc
          taki incydent z drugiej strony. On jest opozniony rozwojowo o 5 lat i jego
          rowiesniczki (znaczy sie samice rownowiekowe) juz mu powiedzialy o tym drzewie.
          Wtedy on znajduje ciebie i szybko przekonujac, ze te 5 zmarnowanych lat to jest
          nieistotne i on teraz bedzie rozwijal sie synchronicznie z Toba.
          *)ale pamietaj, skoro teraz jestescie na jednym poziomie fajnosci, to znaczy ze
          Ty sie rozwijasz fajnosciowo bardziej od niego i go wyprzedzisz!!!
          • Gość: alter śmieszne te wyścigi zakochanych,lepiej nic nie IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 16 lat temu
            mówić niż mówić byle co...lubię milczące kobiety...niewiadomo czy nic nie wiedzą
            czy wiedzą bardzo dużo...
    • Gość: Normalny Zbozeniec (kolejny...) IP: *.zgora.dialog.net.pl 16 lat temu
      i do tego opóźniony w rozwoju o 27 lat!!!
      • Gość: post Re: Zbozeniec (kolejny...) IP: *.aster.pl 16 lat temu
        a ja nie jestem juz o zwiazku z kims kto jest starszy ode mnie o 18 lat. i
        powiem tyle - tak sie nie da. wiek gra role. skadinad moj byly partner szuka
        dalej i obecnie jest ze swoja byla studentka, mlodsza o 25 lat. po drodze mial
        tez przygody. mysle ze taki gosc po prostu jest niedojrzaly. bo dojrzaly facet
        nie szuka potwierdzenia u kobiet w wielu wlasnej corki. ale pamietam doskonale
        nasze rozmowy, o tym jak ze soba bylismy, i o tym co robic. i fakt tego ze on ma
        prawie 50 lat mnie osobiscie zaczal od ktoregos momentu przerazac. bo niestety
        chcialam jeszcze pozyc, pobawic sie, poodkrywac, podczas gdy on juz to przerobil
        w swoim czasie, ze swoja zona. jemu sie autentycznie nie chcialo roznych rzeczy
        i mowil ze jest "za stary" bo jego to czy tamto juz nie interesuje
    • Gość: aluminiowa_puszka TempO RozwojU IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 16 lat temu
      Pomysl raczej, ze skoro taki gosc mial 'n' lat wiecej by osiagnac twoj poziom
      fajnosci to slabo z nim :-) Jezeli by byl fajniejszy od ciebie i wykorzystal w
      pelni nadwyzkowe 'n' lat to wtedy inna rozmowa. W innym przypadku sugeruje:
      "spadaj na drzewo" do takiego opoznionego rozwojowo samca. Mozna tez rozwazyc
      taki incydent z drugiej strony. On jest opozniony rozwojowo o 'n' lat i jego
      rowiesniczki (znaczy sie samice rownowiekowe) juz mu powiedzialy o tym drzewie.
      Wtedy on znajduje ciebie i szybko przekonujac, ze te 'n' zmarnowanych lat to
      jest nieistotne i on teraz bedzie rozwijal sie synchronicznie z Toba.
      *)ale pamietaj, skoro teraz jestescie na jednym poziomie fajnosci, to znaczy ze
      Ty sie rozwijasz fajnosciowo bardziej od niego i go wyprzedzisz!!!
      • keruzamk Nie rozumiem was... 16 lat temu
        dlaczego wypowiadacie się na temat czegoś o czym nie macie pojęcia? caly czas
        tylko stereotypy jak -"ona poleciala na kasę a on na jej mloda d..pę" to jest
        obrzydliwe. Je jestem w związku z mężczyzną o 30 lat starszym ode mnie(ja mam
        25 on 55)od 5 lat mieszkamy razem.co do pieniędzy?taa jesteśmy
        milionerami..tylko dziwme, że czasem na chleb nie bylo nas stać-ale może to
        umocnilo naszą milość i nasz związek.
        Ja wiem i on również, że to może się skończyć-ale dlaczego mamy się rozstawać
        mimo iż się kochamy?tylko dlatego że kiedyć przyjdzie czas rozstania??to
        glupie! nigdy nie będę żalowala tych lat spędzonych z nim i mam nadzieję że
        jeszcze wiele ich będzie.
        Wyjaśniam również że maszkarą nie jestem, bylam w związku z mlodszym mężczyzną.
        Może jest tak jak tu piszecie- potrzebuję mężczyzny któremu mogę zaufać, który
        jest odpowiedzialny a nie zachowuje się jak dzieciak.
        Ja nie dostrzegam dzielącej nas różnicy wieku, nigdy mi to nie przeszkadzalo.
        Ludzie ją widzą-ale nie zamierzam żyć dla ludzi tylko dla siebie. Kiedyś
        uslyszalam jak jakaś babka w sklepie powiedziala do niego "tatuś"
        odpowiedzialam ze to MĄŻ i pani spalila się ze wstydu - a ja miala satysfakcję;)
        i jeszcze jedno - napisal tu ktoś o związku Anity z Porterem - a czym oni sie
        różnią ode mnie i mojego związku?czy tylko ludzie którzy są slawni i bogaci
        mogą kochać?? zastanówcie się!!!
        • Gość: AAAA Re: Nie rozumiem was... IP: *.adsl.highway.telekom.at 16 lat temu
          Jestem tego samego zdania co Ty. Ja tez jestem w zwiazku z duzo starszym
          mezczyzna (29 lat roznicy). Zawsze mowilam: "nigdy starszy" a jednak stalo sie
          zakochalam sie i jest nam cudownie. przy nim czuje sie bezpiecznie i kochana.
          Pieniadze nie graja tu zadnej roli. Na poczatku oczywiscie bylo trudno, bo co
          bedzie za 10 lat, co powiedza inni itp. A stwierdzenie, ze zostane wczesnie
          wdowa to tez bzdura. Jaka mam gwarancje, ze majac meza w moim wieku nie zostane
          za "kilka dni" wdowa (wypadki chodza po ludziach). A wiec mam apel do
          innych: "Nie oceniajcie osob bedacych w podobnej sytuacji co ja. Milosc
          przezwycieza wiele a pieniadze nie sa powodem tak jak wiekszosc uwaza!!!!"
    • Gość: Aldona Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16 lat temu
      Hej ludzie wiek "kobiety", a raczej zdecydowanie dziewczynki 15-16 letniej to
      zdecydowanie jeszcze pedofilia, taka osóbka nie jest całkoowicie rozwinięta nie
      tylko pod względem psychiczznym-intelektualno-emocjonalnym, ale i fizycznym;
      nie wiem dlaczego ktos ma woleć nieletnie- no chyba, ze chodzi wyłącznie o
      pociag fizyczny do dziecka z namiastka kobiecości, ale od tego jest juz prawo..
      Tak po za tym miłość wszystkich ludzi pełnoletnich jest całkowicie normalna,
      nawet z roznica 20-30 lat, jesli sie kogos kocha, to nie patrzy sie na innych-
      co ludzie powiedzą, bla, bla..Sama mam chlopaka tylko o rok starszego i jego
      poglady czasem wrecz mnie zadziwiają, czasem ze sa tak dorosle, a czasem ze tak
      dziecinne- nie ma reguly..POZDRAWIAM!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka