Gość: wg IP: *.is.net.pl 20 lat temu Mam partnerkę 27 lat młodszą od siebi i jak narazie jest nam CUDOWNIE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wg My z prtnerką jesteśmy inni IP: *.is.net.pl 20 lat temu Mam partnerkę 27 lat młodszą od siebi i jak narazie jest nam CUDOWNIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Post-It Re: My z prtnerką jesteśmy inni? IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 20 lat temu He, he... pozostaje wciaz pytanie - jak dlugo Ona bedzie sie czuc cudownie??? Odpowiedz Link Zgłoś
magia_sieci Re: My z prtnerką jesteśmy inni? 20 lat temu Gość portalu: Post-It napisał(a): > He, he... pozostaje wciaz pytanie - jak > dlugo Ona bedzie sie czuc cudownie??? Dopóki dię kasa nie skończy albo nie trafi sie bogatszy dziadek.:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: My z prtnerką jesteśmy inni? IP: *.chello.pl 20 lat temu magia_sieci napisał: > Gość portalu: Post-It napisał(a): > > > He, he... pozostaje wciaz pytanie - jak > > dlugo Ona bedzie sie czuc cudownie??? > Dopóki dię kasa nie skończy albo nie trafi sie bogatszy dziadek.:D:D:D Mój partner jest 20 lat starszy. I nie jest bogaty. Nie rozumiem po co wypowiadać się w kwestiach, o których nic się nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Re: My z prtnerką jesteśmy inni? IP: *.crowley.pl 20 lat temu a ja mam mezczyzne 7 lat starszego i jest nam rownie cudownie juz od lat 5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 46481 Re: My z prtnerką jesteśmy inni IP: *.e-wro.net.pl 20 lat temu Gratuluję wam! Nie dajcie się stereotypom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bleh Re: My z prtnerką jesteśmy inni IP: *.icpnet.pl 20 lat temu A co na to twoja żona? ;} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdrowy psychicznie Re: Ty z prtnerką jesteście chorzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 20 lat temu Lecz się pedofilu! Nawiasem: przyznajes że jesteś opóźniony w rozwoju o 27 lat względem tej damy... Odpowiedz Link Zgłoś
agusia393 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu Ja mam 20 lat, a mój partner 31. Może na pierwszy rzut oka widać różnice wieku, ale nie to jest istotne. Zawsze potrafimy się porozumieć,a cudownym dopełnieniem naszego związku jest seks. A wiek nie jest tak bardzo istotny, najważniejsze jest uczucie, jakim dażą się partnerzy nawzajem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pako a ja kocham o rok młodszą od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu a ona mnie się boi:) ciężko mi Odpowiedz Link Zgłoś
adamo64 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu agusia393 napisała: > Ja mam 20 lat, a mój partner 31. Może na pierwszy rzut oka widać różnice wieku, ale nie to jest istotne. < O czym Ty piszesz dziewczyno, jaka roznica wieku? 10 lat miedzy kobieta a mezczyzna, to rownowaga. Nie wiesz ze kobiety dojrzewaja duzo wczesniej niz mezczyzni. Wlasnie 10 lat kalendarzowej roznicy dobrze wrozy Waszemu zwiazkowi i nie mysl zes jakas bohaterka, bo masz starszego partnera. Starszy partner to 20 lat roznicy. A Wy jestescie w tym samym wieku emocjonalnym. Dziwie sie tylko tym kobietom ktore biora sobie mlodszych liczac na staly dlugotrwaly zwiazek. Szansa jest jak 1 do 1000000. Przykladow moglbym tu mnozyc z zycia dziesiatki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.chello.pl 20 lat temu 10 lat roznicy to jest duzo, w zadnym wypadku to nie jest rownowaga. moj facet jest starszy ode mnie o 4 lata, co czasem mi przeszkadza. on zle sie dogaduje z moimi znajomymi ze studiow, ja bardzo zle znosze to, ze on juz pracuje a ja jeszcze studiuje. starszy facet jest dobry, jak dziewczyna szuka sobie partnera, ktory bedzie jej ojcowal. jesli sie szuka partnera nie tylko seksualnego ale tez intelektualnego, to z duzo starszym facetem bedzie to trudne. >i nie mysl zes jakas bohaterka, bo masz starszego partnera. hmmm... nie wiem jaki charakter ma ten fragment wypowiedzi, ale brzmi smiesznie. > Dziwie sie tylko > tym kobietom ktore biora sobie mlodszych liczac na staly dlugotrwaly zwiazek. > Szansa jest jak 1 do 1000000. mniej wiecej taka sama szansa jak na to, ze kobieta wezmie partnera starszego o 20 lat i on ja bedzie traktowal jako partnerke intelektualna... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_osjano Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu Należę do tej grupy, która tego (rodzinnie) doświadczyła. Celowo używam czasu przeszłego, bo to już miniona historia. To prawda, ze teoretycznie ważna jest tylko siła uczucia i że starszy partner przy młodszej partnerce samoistnie się "odmładaza" - potwierdzam, ale z zastrzeżeniem, że "do czasu". Miłość ta najpiekniejsza życiowa przygoda, sens życia etc, ma jednak swoje prawa, którym czas i duża różnica wieku nie sprzyjają, chociaż ich nie wykluczają. Np. po minięciu pierwszego szału zauroczenia nagle dociera do partnera pradwa, że oto mam w perspektywie być opiekunką starego, kwękającego ramola, któremu już się niczego nie chce, albo, że jedyną "korzyścią" może się okazać perspektywa młodego wdowieństwa. Nie jestem jakimś tam teoretykiem i chociaż szczęśliwe wyjątki na pewno się trafiają, to generalnie odradzam związków ze zbyt dużą różnicą wieku partnerów (powiedzmy powyżej 5-ciu lat). No, chyba, że ktoś patrzy na to tak, że "życie jest zbyt długie na jedną tylko miłość". Przy takim nastawieniu jest się psychicznie gotowym na "przejściowość" aktualnego uładu. A tak wogóle to nikt nie ma recepty ma szczęście i każdy ma prawo, na własne ryzyko, do eksperymentowania w tym zakresie. Wszelkie teorie zaś to mają do siebie, że daje się je dorobić do wszystkiego i dopiero życiowe doświadczenie pozwala nam zrozumieć "czy było warto". Mówi się, że pesymista, to optymista z doświadczeniem. Tak - ja zdecydowanie doświadczenie takie już zdobyłem. Następnym życzę powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
neotehuana Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 16 lat temu Moja Mama byl mlodsza o 10 lat od Taty-ale to ona juz nie zyje.Moj maz ma 20 lat wiecej i jest duzo lepszy we wszystkim od moich rowiesnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okosmoka Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.netcontrol.pl 20 lat temu > starszy facet jest dobry, jak dziewczyna szuka sobie partnera, ktory bedzie jej > ojcowal. jesli sie szuka partnera nie tylko seksualnego ale tez intelektualnego > , to z duzo starszym facetem bedzie to trudne. Owszem. Dla starszego faceta znacznie młodsza kobieta nie jest żadnym partnerem intelektualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofca Jasne.. IP: 217.23.229.* 20 lat temu Ze niby wszyscy starsi to tacy intelektualni i dojrzali? I zadna mlodsza nie moze byc rownorzedna partnerka do rozmow? Wybacz ale takie uogolnienie to g.... prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Jasne.. IP: *.brzegdolny.gigabit.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu zgadza msięz tobą! Kazdy potafi tylko szufladkowac az do momentu jak sie nie przekona :] wszytscy tacy posiadaja wiedze ulomna > nic innego jak kierowanie sie stereotypami tak najłwatwiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doswiadczenie Re: Jasne.. IP: *.skyriver.net 20 lat temu Kobieta, czy kuchta czy z doktoratem, zawsze wewnetrznie zostanie kura - jedna na tysiac to reprezentuje poziom ze mozna z nia porozmawiac, bez wzgledu na wiek. Wiec jesmy szukac cos nowego, po co brac zjezdzone pyskate pudlo, mloda to jeszcze jakas frajda, a i ta i ta to najczesciej umysl kurzy. Chociaz trzeba przyznac, ze duzo facetow to takze kretyni i bezmozgowcy. Wyjatki zawsze potwierdzaja regule Odpowiedz Link Zgłoś
izis_k Re: Jasne.. 20 lat temu Gość portalu: doswiadczenie napisał(a): > Kobieta, czy kuchta czy z doktoratem, zawsze wewnetrznie zostanie kura - jedna > > na tysiac to reprezentuje poziom ze mozna z nia porozmawiac, bez wzgledu na > wiek. Wiec jesmy szukac cos nowego, po co brac zjezdzone pyskate pudlo, mloda > to jeszcze jakas frajda, a i ta i ta to najczesciej umysl kurzy. > Chociaz trzeba przyznac, ze duzo facetow to takze kretyni i bezmozgowcy. > Wyjatki zawsze potwierdzaja regule jak rozumiem, jestes tym wyjatkiem. Fantastyczny okaz. Odpowiedz Link Zgłoś
agimasuria Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu A co ma intelekt do wieku? Jezeli ktos sie nie rozwija, to z wiekiem staje sie atrakcyjniejszy? Co za bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
adamo64 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu agimasuria napisała: > A co ma intelekt do wieku? Jezeli ktos sie nie rozwija, to z wiekiem staje sie > atrakcyjniejszy? Co za bzdura. haha masz racje p..... tu jak polamani o intelekcie haha gdzie mowa o milosci a nie zauroczeniu, jak ktos powyzej stwierdzil. Odpowiedz Link Zgłoś
adamo64 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu Gość portalu: anna napisał(a): > 10 lat roznicy to jest duzo, w zadnym wypadku to nie jest rownowaga. > moj facet jest starszy ode mnie o 4 lata, co czasem mi przeszkadza. on zle sie > dogaduje z moimi znajomymi ze studiow, ja bardzo zle znosze to, ze on juz > pracuje a ja jeszcze studiuje. Nie wiem czy powinnas wypowadac sie w tym temacie, bo doswiadczenia (4 lata to jak mrugniecie powieki) w zwiazku zadnego. Jeszcze studiujesz? Czyli mleko pod nosem. Fajnie ze zabralas glos w dyskusji, szkoda tylko ze nie bardzo wiesz o czym mowisz. Zycze szczescia w zwiazku. Przypomnij sie jak bedziesz miala 40 lat, zoabczymy czy twoj facet bedzie dalej z toba, czy znajdzie sobie mlodsza. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta On mlodszy... IP: *.botany.gu.se 20 lat temu Coz cuda sie zdazaja. To stara historia ale piekna. Moja cioteczna babka zostala wdowa w wieku czterdziestu kilku lat. Zainteresowal sie nia 21-letni chlopak. Troche sie ponoc opierala ale...oglosili zareczyny i wzieli slob. Mozecie wyobrazic sobie reakcje ludzi we wsi. Byli niezwykle udanym malzenstwem przez ponad 40 lat! Nie mieli wspolnych dzieci ale on ojcowal jej wnukom (ktorymi biologiczny ojciec sie nie interesowal). Ciotka byla niezwykle energiczna, mlodosc ducha i zdrowie zachowala bardzo dlugo. Schemat powtorzyl sie w rodzinie jeszcze raz. Tym razem roznica wieku byla 16 lat i takze bylo to udane malzenstwo (niestety zakonczone po kilkunastu latach przegrana walka z ciezka choroba). Wiek metrykalny nie jest najwazniejszy jesli ludzie potrafia sie szczerze kochac. W obydwu przypadkach rzadne pieniadze nie wchodzily w gre bo obie strony byly biedne jak myszy koscielne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kania Re: On mlodszy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu > Coz cuda sie zdazaja. To stara historia ale piekna. Moja cioteczna babka > zostala wdowa w wieku czterdziestu kilku lat. Zainteresowal sie nia 21-letni > chlopak. może potrzebował matkowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: On mlodszy... IP: *.smgr.pl 20 lat temu > może potrzebował matkowania... Jasne, lepiej wziąć głupią młodą piz.. której żal du.. ściska i pisze w komentarzach to co ty właśnie napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: On mlodszy... 19 lat temu Gość portalu: Kania napisał(a): > > Coz cuda sie zdazaja. To stara historia ale piekna. Moja cioteczna babka > > zostala wdowa w wieku czterdziestu kilku lat. Zainteresowal sie nia 21-le > tni > > chlopak. > > może potrzebował matkowania... Cóż za idiotyzm z tym matkowniem; no i jeszcze te tezy z artykulu, że jeżeli facet leci na starsze to nie chce być "przywódcą stada" i tym podobne głupoty. Po prostu gusta są różne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakochany Re: On mlodszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu jeśli ktoś kochał,tak prawdziwie i do końca to się temu nie dziwi, miłość to nie zewnętrzne piękno,to jest stan ducha,uczucie bliskości,zaufanie,fascynacja i wiele innych rzeczy które są ważne w związku, wtedy wiek nie ma znaczenia,seks daje satysfakcję,codzienność szara i trudna nie jest problemem, bo uśmiech kochanej kobiety pomoże rozwiązać wszystkie kłopoty, a wiek rzecz względna, życie i zdrowie mamy do dyspozycji ale kto z nas wie jak długo????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20 lat temu No ja też jestem z mężczyzną o 10 lat ode mnie starszym,czasem są dni kiedy jestem sczęśliwa i nie ma żadnej rzeczy nie do przeskoczenia, ale czasem jest tak ze nie wiem co robię, czuję sie zagubiona w ślepej uliczce...A otoczenie wcale mi nie pomaga...:( Odpowiedz Link Zgłoś
irini Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu Otóż wypraszam sobie. Skończyłam już 40 lat i nie wyobrażam sobie, żebym związała się z kimś, kto nie zapewnia mi oparcia i poczucia bezpieczeństwa, bez względu na to, czy byłby ode mnie starszy czy młodszy. Komuś bardzo niesłusznie wydaje się, że jeśli kobieta jest starsza, to pragnie matkować swojemu partnerowi. Od tego kobiety mają dzieci. Matkowanie nie ma nic wspólnego z wiekiem, a z charakterem. Autor tego artykułu chyba minął się z powołaniem. Może powinien zmywać talerze w angielskiej restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu A ja mam jedna mlodsza a druga starsza. Starsza placi bardzo dobrze i mam na fure i prezenty dla mlodszej. Mowie ze obydwie kocham ale one sie troszke nie lubia. Zyc nie umierac. Starsza ma meza i dzieci ktorych nie chce zostawic wiec tez jest ok dla mnie. Dla meza tez bo on mowi ze juz nie chce i nie moze wiec akceptuje ze zona sie puszcza na bok. A mlodsza mowi ze nie chce sie wiazac bo woli skonczyc studia i zrobic kariere i nie mysli o dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dreamer a ja chciałbym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Mam 25 lat... i chcialbym miec kobietke w wieku 15, 16 lat... W sumie dziś o taką nietrudno... ale... Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Re: a ja chciałbym 20 lat temu poczekaj dwa lata roznice wieku utrzymasz a one zdarza nabrac "mocy prawnej". Chyba ze chcesz 18 letniej dziewicy. to moze byc problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spinka Re: a ja chciałbym IP: *.czuby.pl 20 lat temu ale co? mama ci nie pozwala? :P prawo jest egzekwowane tylko przez tych którzy chcą je egzekwowac-pamiętaj o tym :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keruzamk 30-ści lat różnicy IP: *.iweb.pl 20 lat temu ja mam 25 lat mój partner 55 i jesteśmy tazem prawie 6 lat.i jest CUDOWNIE:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel 72 lata różnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Ja mam 21 lat, a moja ukochana Cecylia 93; jest urocza, boska i szalona. Wiek w miłości nie odgrywa roli, a już na pewno nie ma to znaczenia w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolas Re: 72 lata różnicy IP: *.FH-Muenster.DE 20 lat temu mój drogi, to nawet nie jest śmieszne. Mam wrażenie że pani Cecylia ma dużo lepsze wyczucie smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zachwycony o takim zboczeniu nie slyszalam jeszcze IP: 138.49.32.* 20 lat temu no chyba ze to nekrofila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mic Antykwariat.. IP: *.lublin.mm.pl 20 lat temu ona ANTYK, a on WARIAT... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erykah Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu moj chlopak jest ode mnie starszy 29 lat :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka23 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.icpnet.pl 20 lat temu ...starsi panowie(ja+20) są extra, zwłaszcza jeden... i wcale nie musi chodzić o pieniądze !!!Pierwszy raz w życiu chcę dawać nie oczekując nic w zamian... ale wiem, że koniec jest nieunikniony... bo choć miłość ogromna, to nie na całe życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.hrl.com 20 lat temu a moja zona jest starsza ode mnie o trzy lata i dwa miesiace i tu jest wlasnie jest nasz zyciowy problem bo notorycznie zaokragla to do czterch lat , z czym ja nie moge sie zgodzic no i uwlacza to zasadom zaokraglania liczb, poniewaz zawodowo pracuje z liczbami to mozecie sobie wyobrazic moja frustracje. Szukam wiec wsparcia ludzi dobrego serca i solidnej wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aluminiowa_puszka Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20 lat temu a ja tam wole zapach powietrza po burzy, niz jakies wymodzone milostki. Ciekawi sa ludzie na tym swiecie, ale nudnych jest w grom :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzika róża Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu zgadzam sie.ach, moja bratnia duszo!;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blooondyna Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.lodz.msk.pl 20 lat temu tak naprawdę nie wiek jest ważny, tylko to co łączy ludzi - prawdziwa miłość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alter 26 lat różnicy ,piękny rok,kupiłem jej suknię ... IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 20 lat temu ślubną...kobiety są niesamowite..jeszcze na tydzień przed jej ślubem kochaliśmy się na łonie przyrody..nie myślałem że mnie coś takiego spotka około 50-tki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateibok 21 lat różnicy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Ja mam 21, on 42 i sporo przejść rozmaitych na karku. Nie jest łatwo, bo on w ogóle nie jest łatwym partnerem, a jego wiek sprawia, że swoje błędy zaczyna rozumieć dopiero jak jest naprawdę źle. Ale coś nas ciągle do siebie pcha. Miał to być zaledwie romans, a wyszedł trudny dwuletni związek, który nas oboje bardzo zmienił i chyba zmieni jeszcze bardziej. I chyba na lepsze. Kocham go bardzo, ale nie wiem czy spedzimy ze soba całe życie, czy moze rozstaniemy się za rok. Nie wiem, czy jesteśmy w stanie się jeszcze lepiej "dotrzeć", dopasować do siebie nawzajem... Zobaczymy :) A jeśli o seks idzie to jest to najlepszy partner jakiego miałam. I nie męczy mnie 8 razy dziennie, ze chce mu sie bzykać, jak to sie zdarzało młodszym, nadpobudliwym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tezstarszy 30 lat IP: *.skyriver.net 20 lat temu 3-cia moja stala partnerka, 30 lat mlodsza, jestem z nia juz 5 lat, mamy wspaniala mala coreczke i nadal bardzo zgodnie, chociaz mam trudny charakter - po raz pierwszy nazywam ja swoja druga polowa, nie tylko zona. Nie poleciala na forse, bo jej 5 lat nie mialem - ale potrafila mnie zmobilizowac ze razem zrobilismy duzo - po prostu dobrze postawila. Smieje sie, ze wytrzymuje z jedna kobieta tylko 13.5 roku, ona chce zostac na stale. Nadal mam duzo energii zyciowej, ( takze dzeki niej) i nadal duzo za duzo seksu dla niej, ze nawet proponuje abym mial kogos na boku do tych rzeczy. Ale nigdy jej nie zostawie, za dobry czlowiek, nie moglbym jej skrzywdzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -s- Re: 21 lat różnicy. IP: *.cable.casema.nl 20 lat temu Dziewczyno, poczekaj 10 lat, to sama go będziesz męczyć 8 razy dziennie i z całego serca życzę Wam, by podołał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzanna Re: 14 lat roznicy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20 lat temu Mam za soba dwa zwiazki stale.Pierwszy raz wyszlam za maz w wieku niespelna 20 lat za prawie rowiesnika - w dziesiatym roku malzenstwa rozstalismy sie.Drugie malzenstwo w wieku niecalych 32 lat z partnerem starszym 14 lat -trwalo prawie 28 lat/zmarl na nowotwor/.W pierwszym zwiazku partner niedojrzaly,zbyt dziecinny,nieodpowiedzialny.Drugi zwiazek bardzo udany,mimo roznicy wieku i charakterow .Zawsze potrafilismy znalezc kompromis.Moja opinia:rzadko w mlodych malzenstwach rownolatkow zdarzaja sie mezczyzni/bardzo dlugo sa niedojrzali ,a ogromna wiekszosc nie osiaga dojrzalosci do smierci/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alter musisz się liczyć z tym że jeśli twój mężczyzna... IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 20 lat temu jest naprawdę rozumnym gościem i naprawdą cię kocha ,to rzuci cię pod byle pretekstem dla twojego dobra i z prawdziwej miłości...natury nie da się oszukać.. ja to zrobiłem i znalazłem jej faceta młodego z którym ma już dzieciątko... kilkakrotnie spotkałem się z nią ,oczywiście z wózeczkiem..było miło ale z seksem miądzy nami koniec...i to jest bardzo piękne. sam nie wiem czy bym chciał jeszcze spotkać jeszcze raz kogoś takiego jak ona...mam takie piękne wspomnienia i nie chciałbym ich zepsuć. Coraz częściej spotykam pary z dużą różnicą wieku. coś się zmieniło w głowach młodych kobiet.zapemne chodzi o poczucie bezpieczeństwa dane od natury albo jak kto woli od pana boga..młodzi mężczyźni często tego małego szczegółu nie zapewniają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosenzweig Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.sympatico.ca 20 lat temu w tym biznesie - to jest szczegolnie wazne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Nie czaje tych dziewczyn!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Dziwne sa dziewczyny które zadaja sie ze staruchami. O jedenj jak sie dowiedziałem ze miała takiego to mi sie niedobrze zrobiło. Bleeeee. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruch Re: Nie czaje tych dziewczyn!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Zobaczymy jak ty będziesz miał 40 na karku czy wtedy będze błłłłłłłe,sam będziesz latała za takimi młodymi......synuś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal Mis IP: 80.50.40.* 20 lat temu "Kupię Ci futro . . - prawdziwe ? - Prawdziwe . . . - Kocham cie Misu!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.bitech.krakow.pl 20 lat temu Ludzie! O czym Wy mowicie! Seks, jaki seks? Jak sie wiaze z kims na dlugie zycie to nie tylko seks jest wazny. Na przyklad to, zeby miec o czym z partnerem gadac podczas dlugich, zimowych wieczorow. Nie zanudzic sie na smierc opowiastkami (nawet smiesznymi poczatkowo) o jego przezyciach w pracy, zza biurka (no bo one przestaja byc smieszne b szybko). Malzenstwo musi byc przede wszystkim przygoda intelektualna, przyjaznia, realizaja wspolnych celow (nie chodzi o cele konsumpcyjne!). A reszta to drugorzedne cechy plciowe (wazne, ale nie najwazniejsze). Ot, taki graphic interface... spod ktorego zawsze wyjdzie zgrzebny DOS...Zenic sie z kims tylko dlatego, ze ten ktos ma ladna buzie? A w zyciu... A ile ma lat? A czy to wazne? Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Seks 20 lat temu jest bardzo wazny. Tak samo bardzo wazne sa te "spokojne zimowe wieczotey", te dyskusje. Jezeli chociaz jednego z elementow zabraknie to sie zle robi. Nie ma elementow najwaznieszych bo wszystkie sa wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleo Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Gość portalu: ktos napisał(a): > Ludzie! O czym Wy mowicie! Seks, jaki seks? Jak sie wiaze z kims na dlugie > zycie, to nie tylko seks jest wazny. Człowieku! O czym Ty mówisz? To piękne, że tak sądzisz, ale reprezentujesz typowy sposób myślenia młodych idealistów. Później życie go niestety weryfikuje. Mam kilkoro znajomych koło czterdziestki, którzy z różnych względów szukają nowych partnerów. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że kierują nimi zupełnie nieidealistyczne motywy – strach przed samotnością (głównie panie – „oby jakiś był, może jakoś się ułoży, bo za kilka lat to już nikt mnie nie zechce”), seks (zwłaszcza panowie, bo to kryzys wieku średniego) i pieniądze (młode partnerki tychże panów). W związkach obowiązują, niestety, biologiczne prawa walki o przetrwanie gatunku. Generalnie on zawsze wybierze młodszą i bardziej atrakcyjną, a ona – bogatszego i zaradniejszego życiowo. Taka kombinacja zapewnia najlepsze warunki do spłodzenia i odchowania zdrowego potomstwa. Wiek w przypadku panów nie gra roli, bo zdrowy 50-, a nawet 60-latek może śmiało zostać ojcem, natomiast 40-latka już raczej nie będzie mieć dzieci. Nawet jeśli ludziom się wydaje, że własne potomstwo nie jest dla nich najważniejsze, to te właśnie biologiczne kryteria gdzieś podświadomie działają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdeb Wyborcza, TVP, TVN i co tam jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu zrobily Ci straszna krzywdę - po prostu odebraly Ci rozum. Ja bym rozwazyl wystapienie na droge sadowa, jak ci ludzie w USA przeciwko McDonalds - za to, ze utyli od hamburgerow. Twoje wynurzenia porazają schematyzmem myslenia i kompletną nieznajomoscia zycia. Chyba, ze zycie znasz tylko z otoczenia panienek od chlopakow z miasta i skorumpowanych politykow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Cudownie dopóki ona korzysta z twoich pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Nie daj Bóg, żeby się skończyły. Będziesz sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alter na tym polega bezpieczne wydawanie potomstwa IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 20 lat temu na świat , dziwne że 40-i 50-latki też to mają... Odpowiedz Link Zgłoś
rysiazwei Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu Przez 15 lat byłam w zwiazku z mężczyzną starszym o dokładnie 20 lat. Poznalam go gdy zostałam tzw. kobietą po przejściach (a dokładnie w trakcie rozwodu).Za mąż wychodziłam w wieku 30 lat - przed ślubem miałam więc kilku partnerów. Rozwiodłam się gdy miałam lat 35. Ten starszy o 20 lat mężczyzna był moim najwspanialszym kochankiem i partnerem. W tej chwili mam 57 lat, mój partner od paru lat nie żyje ( zmarł na raka) ale do tej pory przeżyte z nim lata wspominam jako cudowny i najlepszy okres mojego życia. Ani razu nie odczułam dzielącej nas różnicy lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin73 Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Kobieta, która przed ślubem uprawiała seks już z paroma facetami to wybrakowany egzemplarz. Na co komu na żonę taki rozklepany flak ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal Buhahahahaha IP: 80.50.40.* 20 lat temu Jestem facetem, a ty smyku masz pewnie tak malego ze stad te kompleksy. Zadna cie nie chce, jak cie widza to maja polewke. Jedyne panienki jakie widziesz bez ubrania to pewnie te z googla. Opowiem ci dowcip z twojego zycia: "- Muzyczka będzie? - No jasne! - A alkohol? - Kupimy piwo! - No a panienki będą? - Oczywiście! Cale trzy gigabajty" Buhahahaha, co za jelen!!! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Graal [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal LOL IP: 80.50.40.* 20 lat temu Hehe, jedna dziewczyne zapewne ta pieciopalczasta. Graal - zawsze dziewica. Pisz dalej, mocne jest. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: LOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Ty prawiczku smarkaty cały czas siedzisz na tym necie, miesiąc temu zajrzałem też byłeś; widać masz olbrzymie kompleksy, ze bez przerwy siedzisz przed mointorem i sie podniecasz tym co inni napiszą. Uważaj żeby pani Rączkowska ci posłuszeństwa nie odmówiła bo co wtedy zrobisz?? Żegnam ozięble, spadam. Baw się dobrze mały spocony masturbatorku:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal Dobre, mocne, dawaj wiecej! IP: 80.50.40.* 20 lat temu Kiedys slyszalem ze w 90% frustracje biora sie z nadmiernego napiecia seksualnego gdy np. brak partnera. Jak widze fakty potwierdzaja teorie - gratulacje dla seksuologow. Ps. Ale nie martw sie ponioc nie wazne czy duzy czy maly grunt zeby byl wesoly, tak wiec nawet majac takiego jak ty (pewnie bez lupy ani rusz i stad tez te kompleksy) moze kiedys trafisz na kogos pokroju R. Beger... To ze kumple maja piekne dziewczyny to takze nie powod do niepokoju. ROTFL! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aluminiowa_puszka Re: Dobre, mocne, dawaj wiecej! IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20 lat temu Czyzbys byl kutasim wrozbitą? Jak rozumiem to wszelkie troski zatapiasz w broszce swojej lubej. W przerwach, gdy lapiesz oddech na forach opowiadasz impotentne lewary. Czy w ten sposob relatywnie zwiekszasz wymiary ego swego malego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal No i IP: 80.50.40.* 20 lat temu widac czarno na bialym (chyba ze sobie ktos zmienil kolor czcionki) ze jednak miec malego to katastrofa dla psychiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bik Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.55.jawnet.pl 20 lat temu znam facetów którzy mają 45 lat a są pełni życia i energii jak niejeden 20 latek. Dodatkowo coś nie coś wiedzą o życiu co czyni ich jeszcze bardziej interesującymi. Poza tym czego innego szuka w mężczyznach 20 latka, czego innego 30, 35 i 40 latka. Nie ma co uogólniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starski Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.lns4-c13.telh.dsl.pol.co.uk 20 lat temu Dziwie sie ze jeszcze nikt nie wspomnial filmu "Manhatan" Allena. To klasyka na dyskutowany temat. Albo polski "Dzieci i ryby" (slabiutki film) - dialog (cyt z pamieci) pomiedzy dwoma okolo 60-letnimi facetami. Jeden z nich ma doopeczke w wieku maturalnym. "- Ty a co ty zrobisz za jakies piec, dziesiec lat...? - Wymienie staruche..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oaks Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu > Dziwie sie ze jeszcze nikt nie wspomnial filmu "Manhatan" Allena. To klasyka na > > dyskutowany temat. > Albo polski "Dzieci i ryby" (slabiutki film) Albo "lost in translation" z Billem Murray'em. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okropny_malkontent kilka slow o milosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20 lat temu Och jak tu wiele uslyszalem, ze najwazniejsza jest milosc. A z was sa zwykli hedonisci. Wiek sie nie liczy.., no jasne. "Ta milosc potrwa jeszcze moze rok, jest swietnie, ale nie wiem co dalej." Co za glupie myslenie. Jaka milosc, przeciez to kalkulanctwo! Moze pomyslcie o dzieciach.. ze bedzie mialo mame i dziadka.. A ilez to wspolnego maja takie pary do przedyskutowania, olaboga... Pol dnia na dzielenie sie wspolnymi problemami, jak nic zmarnowane - telewizor zbedny. Przeciez kazda fala uczuc mija, czy wy jeszcze sie nie nauczyliscie? Racjonalizm zawsze zwycieza, jesli nie w glowie to w zyciu. Normy doboru partnera to nie jakies przesady wiejskie, ale racjonalizm, ktory daje o sobie znac w najmniej oczekiwanym momencie. Jesli, juz na wstepie wiele par zaklada, ze to przygoda, to tylko sie krzywdza, bo wchodza w sfere ludzkich uczuc i przywiazania. Tego rewiru naprade nie mozna tak deptac i traktowac, jak poligon. Ja oczywiscie nic nie wiem, ale o kobietach moge powiedziec tyle, ze wszystkie chca sie czuc, jak na wystawie. To, ze maja takiego "dojzalego" faceta, wzmacnia poczucie ich doroslosci. Pewnie dzieki "zwiazkowi" woza sie jego wozem, on ma juz mieszkanie... Jakie to przemyslane, a w dodatku taki kochany jest. Hle hle... Milosc zdecydowanie tu wszedzie rzadzi! O tak, to sedno sprawy, niewidzialna, ukryta milosc przenika was wszystkich. Niewidzialnosc najbardziej ujawnia sie przy bankomatach i w centrach handlowych. Prawdziwy swiat, to wiatr i slonce, woda i fale, lasy i gory, a nie te gromadne miasta i porabani ludzie. To kolejny dowod, ze rozwoj medycyny przyczynil sie do tego, ze jednostki, ktore w drodze selekcji naturalnej powinny zginac zyja i ramach demokracji normalnym ludziom zaklucaja swiat! Wynosze sie stad :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też malkontent Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Miłość tych młodych lasek do swoich podtatusiałych partnerów przejawia się najpełniej w liksusowej bryce i na ciuchowych zakupach w centrum handlowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobek Re: kilka slow o milosci IP: 217.149.242.* 20 lat temu No właśnie, jestem ciekawy ile zer na koncie zaświeciło w oczka tej foczce, o której założyciel wątku tak się chwali. Chłopie, tu się nie ma czym chwalić! Ty się lepiej martw, czy Twoja panna nie ma jakiegoś bardzo bliskiego znajomego, jak to ona mówi pewnie, przyjaciela od dzieciństwa, przed którym nie ma żadnych tajemmnic. Jesli ma, no to i pewnie do dziś czasem bawią się "w doktora" na Twój koszt, a Ty się jeszcze cieszysz, że masz się czym pochwalić przed łysiejącymi panami z brzuszkiem. Facet, wiej z tego związku, dobrze Ci radzę, bo inaczej możesz zacząć się solidnie martwić, że nie tylko ty masz udziały w tym przedsiębiorstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu No, może nie wszyscy. Na przykład Lipnicka i Porter bardzo mi się podobaja i jako artyści, i jako ludzie. To związek oparty na wspólnych pasjach, a nie typowy układ "ona mu daje seks, on jej pieniądze". Takie przypadki to jednak tylko wyjątki potwierdzające regułę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: kilka slow o milosci IP: *.chello.pl 20 lat temu Mam 35 lat a mój partner 60 lat i każde z nas jest po przejściach. 25 lat różnicy to dużo... szczególnie gdy pomyśli się co będzie za 10 lat, ale gdy rozumiemy się tak doskonale to przyszłość jest bardzo prosta. Nie zamieniłabym go na nikogo innego. Miałam już męża równieśnika i więcej nie chcę nikogo w swoim wieku. Nie ma w moim związku żerowania na kasę, samochód czy mieszkanie. Każde z nas dorobiło się drobnego majątku i nie musimy żyć jak sępy na swoich kontach. Co zaś do sexu - to panowie 60-cio letni posiadają niesamowity wigor:) i zawsze wiedzą czego potrzebuje kobieta. Zaś kobieta może mu oddać całą siebie bez zahamowań. Stereotypy należy burzyć, ważna jest akceptcja siebie w związku i rozumienie swoich potrzeb bez słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okropny_malkontent Re: kilka slow o milosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20 lat temu Nie mowie, ze nie wierze w Twoje slowa, ale moze to jest tak, ze ci wszyscy fajni faceci w Twoim wieku sa juz zajeci i dlatego jestes z kims wiele starszym. Co do sexu, to nie musisz mi mowic czy jest fajnie czy nie, bo to mnie absolutnie nie interesuje. Nie jestem "wyzwolonym" w ten sposob czlowiekiem. Poza tym twoj przyklad jest inny Ty masz 35 lat, a nie 20, ja pisalem o takich incydentach. Roznica wieku nie jest funkca liniowa wieku tylko zaciera sie z wiekiem. Przyznasz chyba, ze jesli Twoja corka, ktora ma 20 lat chodzila by z gosciem ok 40/50. To by ciebie to troche zaniepokoilo. Gdzie Rzym gdzie Krym? Milosc to zbior niewiadomych z czasem zmieniajacy sie w zbior faktow, przestajacy w ten sposob interesowac :-)Dla ludzi ktorzy nie dostrzegaja zmian to zbir faktow lub niewiadomych. Ktora wersja was jest wasza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateibok Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Heh, te bankomaty mnie najbardziej ubawiły :] Nie bede dokladnie wyjaśniać sytuacji, ale przez ostatnie pare miesiecy moj "staruch" byl bezrobotny i nie zanosilo sie na poprawe (oho, zaraz kolejna domyslna osoba zjedzie mnie za zadawanie sie z "dnem społecznym", albo "niewyksztalconym facetem, ktory sobie nawet pracy nie moze znalezc"). W chwilach szczegolnego dolka zdarzalo sie, ze kupowalam mu jedzenie i papierosy, i robilam obiady (nie mieszkamy razem), a jego "wypasiona fura" stala pod blokiem, bo nie bylo na benzyne. No taka ze mnie materialistka :) W kwestii uczuc, o ile Cie dobrze zrozumialam, proponujesz, zeby sie wiazac na cale zycie (w domysle - malzenstwo), albo wcale, bo bedzie bolalo, jak sie skonczy. Sorry, ale ja tak nie umiem. Malzenstwo, czy tez nieformalny zwiazek "na cale zycie" jest dla mnie odlegla perspektywa, bo mam przed soba jeszcze 4 lata studiow, a nie wyobrazam sobie wychodzenia za maz, bedac niesamodzielna finansowo. Dlatego tez jeszcze nie mysle o dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okropny_malkontent Re: kilka slow o milosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20 lat temu Moze zalpiesz sie na jakis lekarzy bez granic, albo zapisz sie do ONZ'tu No dobra, jak nie dla pieniedzy, to juz nie wiem po co to robilas. Zszokowalas mnie, nie wiem co napisac! Jesli mozesz to odpowiedz mi najedno pytanie. Po co sie z kimkolwiek wiazac, skoro sie jest pewnym, ze to tylko przygoda? Przeciez milosc, jak juz jest to na max albo wcale. Jak dla mnie, takie kunktatorstwo jest zupelnie bez sensu. Pytam sie po co w ogole z kims byc? Po to zeby nie byc samemu? Samemu jest fajnie, nie ma zbednych balastow i nikt nie udziela glupich rad, tak jak teraz ja (tyle ze caly czas). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateibok Re: kilka slow o milosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Związałam się z nim, bo się zakochałam :) Samemu moze i jest fajnie, ale serce nie sluga ;) I to nie bylo tak, jak niektorzy forumowicze sobie wyobrazali, ze szukalam starszego mezczyzny, ze taki postawilam sobie cel. Po prostu spotkalam go na swojej drodze i sie zakochalam. Na poczatku wygladalo na to, ze to bedzie krotki i namietny romans, bo przeciez tyle nas dzieli bla bla bla. No ale wyszlo inaczej, bo okazalo sie, ze dobrze nam po prostu ze soba, mimo ze trudno. Przez te dwa lata, dwa razy sie rozstawalismy (rozbieznosc wyobrazen o byciu razem i niewielka sklonnosc do ustepstw z jego strony) i dwa razy do siebie wracalismy. Drastycznie, ale widocznie tylko tak moglismy naprawic to, co nam w tym zwiazku nie pasowalo. Pchalo nas cos do siebie po prostu. No i dotarlismy sie tak, ze wreszcie oboje jestesmy usatysfakcjonowani i szczesliwi. Jesli chodzi o przyszlosc, ja nie mowie, ze nie spedze z nim reszty zycia. Mowie, ze NIE WIEM. Ze na razie jest za wczesnie, zeby cos takiego postanowic, nie ze wzgledu na nasz "staz" (bo 2 lata to w sumie nie tak krotko), ale ze wzgledu na to, ze jestem jeszcze niesamodzielna - nie pracuje, mieszkam z rodzicami, studiuje. No i chyba jestem jeszcze za mloda i za malo doswiadczona, zeby juz decydowac o reszcie zycia. Za 4, 5 lat moze... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: kilka slow o milosci 20 lat temu Dlaczego zakładasz,że w związku ze starszym facetem kobieta krozysta z jego pieniędzy? Mój mężczyzna jest ode mnei starszy o 13 lat. Owszem, ma mieszkanie i meiszkamy razem.Ale co miesiąc składamy sie na współne wydatki.A to co chce mieć dla siebie kupuję sobie sama.Albo nie kupuję jak nie mam kasy.Nawet nie wiem ile on zarabia i nie interesuje mnie to.A dzieci nie chcę mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.zgora.dialog.net.pl 20 lat temu Przypominam, że pedofilia jast karalna! A całkiem serio to obrzydliwe...tfu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek2inbox.ru Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu ja mam 34 lata. Przez 5 lat byłem związany z Panią o 17 lat starszą ode mnie.Niestety zobowiązania rodzinne zmusiły moją Panią do wyjazdu na antypody.Także - ciągle szukam... Próbowałem róznych "zestawień",ale ,jak dla mnie dojrzałośc starszej partnerki jest nie do zastąpienia. Nie wspomne juz o "bilansie" potrzeb erotycznych.... Pozdrawiam z Katowic Odpowiedz Link Zgłoś
migotunia Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu Niektore tutejsze odpowiedzi sa smieszne i zalosne. W wiekszosci pisane chyba przez kilkunastoletnie dzieciaki ktore nie bardzo maja pojecie o zyciu. W kazdym zwiazku liczy sie uczucie - jesli go nie ma, zaden zwiazek nie przetrwa, bo jesli ludzie sie kochaja i szanuja to nawet w najwiekszych problemach beda ze soba razem. Seks jest bardzo wazny ale pod wzgledem jakosci a nie ilosci - tutaj na pewno starsi mezczyzni wykazuja sie o wiele wieksza fantazja. Poza tym uogolnianie ze zwiazki z duza roznica wieku sa oparte tylko na pieniadzach - no coz, jakos nie zauwazylam na polskich ulicach tlumu milionerow. Przeciez takie pary to sa przecietni, zwykli ludzie - maja przewaznie takie same dochody jak te, w ktorych jest mniejsza roznica wieku. Co do temperamentu seksualnego i potrzeb - wiek tu nie ma znaczenia a tylko wzajemne relacje miedzy partnerami. Dwudziestoparolatek moze miec ochote na seks codziennie a jego dwudziestoparoletnia dziewczyna moze chciec sie kochac np. raz na tydzien. Ale przeciez moga sie dogadac w tej kwestii i isc na jakis kompromis - tak samo jak w parach o wiekszej roznicy wieku. Co do dzieci - ze niby jedno z rodzicow bedzie wygladac jak babcia lub dziadek i ze to niby wstyd. Zastanawiam sie ile lat masz dziecino piszac takie bzdury. Dla dziecka liczy sie czy jest ono kochane i czy ma szczesliwa rodzine a nie to, ile mama i tata maja lat. Ciekawe czy byloby mu lepiej w domu gdzie rodzice sa w roznym wieku ale jest to dom pelen milosci czy tez w domu rownolatkow gdzie rodzice non stop sie kloca i jest pieklo? No i na koniec - nie wolno uogolniac. Mam wrazenie ze wiekszosc osob piszacych tutaj posty nigdy nikogo nie kochalo bo przez ich wpisy przebijaja sie wulgaryzmy, zawisc i jad. Wam przeszkadza ze ktos kogos ma bo Wy nie macie nikogo wiec atakujecie tych, co sa szczesliwi i szukacie czegos do czego mozna sie by przyczepic. Tak samo jak szczesliwy moze byc zwiazek rownolatkow, tak samo osob w roznym wieku. Wazne jest tylko to, czy tych dwoje sie kocha i szanuje. W codziennym zyciu, w zmaganiu sie z problemami wiek akurat zupelnie sie nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wildwild Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu a ja nie chce byc w przyszlosci mloda wdowa i dlatego nie wiaze sie z duzo starszymi facetami. najlepiej jak facet jest 2 lata starszy. Odpowiedz Link Zgłoś
migotunia Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne 20 lat temu Jak czytam takie teksty to rece mi opadaja... Mloda wdowa mozesz zostac nawet wychodzac za maz za dwudziestoparolatka - kto Ci zagwarantuje ze nie zachoruje na raka, nie zginie w jakims wypadku? Poza tym na jakiej podstawie mozna stwierdzic ze akurat partner ma byc 2 lata starszy od Ciebie? Ja to chyba naiwna jestem bo dla mnie akurat sie liczy czy z ta druga osoba dobrze sie dogaduje i jestesmy razem szczesliwi. Ciekawe co bedzie jak poznasz fajego faceta ale on bedzie o 5 lat starszy? Powiesz mu - spadaj koles bo przekroczyles gorna granice dopuszczalnego wieku dla mojego samca??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aluminiowa_puszka tempo rozwoju fajnosci IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20 lat temu Pomysl raczej, ze skoro taki gosc mial 5 lat wiecej by osiagnac twoj poziom fajnosci to slabo z nim :-) Jezeli by byl fajniejszy od ciebie i wykorzystal w pelni nadwyzkowe 5 lat to wtedy inna rozmowa. W innym przypadku sugeruje: "spadaj na drzewo" do takiego opoznionego rozwojowo samca. Mozna tez rozwazyc taki incydent z drugiej strony. On jest opozniony rozwojowo o 5 lat i jego rowiesniczki (znaczy sie samice rownowiekowe) juz mu powiedzialy o tym drzewie. Wtedy on znajduje ciebie i szybko przekonujac, ze te 5 zmarnowanych lat to jest nieistotne i on teraz bedzie rozwijal sie synchronicznie z Toba. *)ale pamietaj, skoro teraz jestescie na jednym poziomie fajnosci, to znaczy ze Ty sie rozwijasz fajnosciowo bardziej od niego i go wyprzedzisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alter śmieszne te wyścigi zakochanych,lepiej nic nie IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 20 lat temu mówić niż mówić byle co...lubię milczące kobiety...niewiadomo czy nic nie wiedzą czy wiedzą bardzo dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Zbozeniec (kolejny...) IP: *.zgora.dialog.net.pl 20 lat temu i do tego opóźniony w rozwoju o 27 lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: post Re: Zbozeniec (kolejny...) IP: *.aster.pl 20 lat temu a ja nie jestem juz o zwiazku z kims kto jest starszy ode mnie o 18 lat. i powiem tyle - tak sie nie da. wiek gra role. skadinad moj byly partner szuka dalej i obecnie jest ze swoja byla studentka, mlodsza o 25 lat. po drodze mial tez przygody. mysle ze taki gosc po prostu jest niedojrzaly. bo dojrzaly facet nie szuka potwierdzenia u kobiet w wielu wlasnej corki. ale pamietam doskonale nasze rozmowy, o tym jak ze soba bylismy, i o tym co robic. i fakt tego ze on ma prawie 50 lat mnie osobiscie zaczal od ktoregos momentu przerazac. bo niestety chcialam jeszcze pozyc, pobawic sie, poodkrywac, podczas gdy on juz to przerobil w swoim czasie, ze swoja zona. jemu sie autentycznie nie chcialo roznych rzeczy i mowil ze jest "za stary" bo jego to czy tamto juz nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aluminiowa_puszka TempO RozwojU IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 20 lat temu Pomysl raczej, ze skoro taki gosc mial 'n' lat wiecej by osiagnac twoj poziom fajnosci to slabo z nim :-) Jezeli by byl fajniejszy od ciebie i wykorzystal w pelni nadwyzkowe 'n' lat to wtedy inna rozmowa. W innym przypadku sugeruje: "spadaj na drzewo" do takiego opoznionego rozwojowo samca. Mozna tez rozwazyc taki incydent z drugiej strony. On jest opozniony rozwojowo o 'n' lat i jego rowiesniczki (znaczy sie samice rownowiekowe) juz mu powiedzialy o tym drzewie. Wtedy on znajduje ciebie i szybko przekonujac, ze te 'n' zmarnowanych lat to jest nieistotne i on teraz bedzie rozwijal sie synchronicznie z Toba. *)ale pamietaj, skoro teraz jestescie na jednym poziomie fajnosci, to znaczy ze Ty sie rozwijasz fajnosciowo bardziej od niego i go wyprzedzisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
keruzamk Nie rozumiem was... 20 lat temu dlaczego wypowiadacie się na temat czegoś o czym nie macie pojęcia? caly czas tylko stereotypy jak -"ona poleciala na kasę a on na jej mloda d..pę" to jest obrzydliwe. Je jestem w związku z mężczyzną o 30 lat starszym ode mnie(ja mam 25 on 55)od 5 lat mieszkamy razem.co do pieniędzy?taa jesteśmy milionerami..tylko dziwme, że czasem na chleb nie bylo nas stać-ale może to umocnilo naszą milość i nasz związek. Ja wiem i on również, że to może się skończyć-ale dlaczego mamy się rozstawać mimo iż się kochamy?tylko dlatego że kiedyć przyjdzie czas rozstania??to glupie! nigdy nie będę żalowala tych lat spędzonych z nim i mam nadzieję że jeszcze wiele ich będzie. Wyjaśniam również że maszkarą nie jestem, bylam w związku z mlodszym mężczyzną. Może jest tak jak tu piszecie- potrzebuję mężczyzny któremu mogę zaufać, który jest odpowiedzialny a nie zachowuje się jak dzieciak. Ja nie dostrzegam dzielącej nas różnicy wieku, nigdy mi to nie przeszkadzalo. Ludzie ją widzą-ale nie zamierzam żyć dla ludzi tylko dla siebie. Kiedyś uslyszalam jak jakaś babka w sklepie powiedziala do niego "tatuś" odpowiedzialam ze to MĄŻ i pani spalila się ze wstydu - a ja miala satysfakcję;) i jeszcze jedno - napisal tu ktoś o związku Anity z Porterem - a czym oni sie różnią ode mnie i mojego związku?czy tylko ludzie którzy są slawni i bogaci mogą kochać?? zastanówcie się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAAA Re: Nie rozumiem was... IP: *.adsl.highway.telekom.at 20 lat temu Jestem tego samego zdania co Ty. Ja tez jestem w zwiazku z duzo starszym mezczyzna (29 lat roznicy). Zawsze mowilam: "nigdy starszy" a jednak stalo sie zakochalam sie i jest nam cudownie. przy nim czuje sie bezpiecznie i kochana. Pieniadze nie graja tu zadnej roli. Na poczatku oczywiscie bylo trudno, bo co bedzie za 10 lat, co powiedza inni itp. A stwierdzenie, ze zostane wczesnie wdowa to tez bzdura. Jaka mam gwarancje, ze majac meza w moim wieku nie zostane za "kilka dni" wdowa (wypadki chodza po ludziach). A wiec mam apel do innych: "Nie oceniajcie osob bedacych w podobnej sytuacji co ja. Milosc przezwycieza wiele a pieniadze nie sa powodem tak jak wiekszosc uwaza!!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aldona Re: Pary odrobinę niekonwencjonalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Hej ludzie wiek "kobiety", a raczej zdecydowanie dziewczynki 15-16 letniej to zdecydowanie jeszcze pedofilia, taka osóbka nie jest całkoowicie rozwinięta nie tylko pod względem psychiczznym-intelektualno-emocjonalnym, ale i fizycznym; nie wiem dlaczego ktos ma woleć nieletnie- no chyba, ze chodzi wyłącznie o pociag fizyczny do dziecka z namiastka kobiecości, ale od tego jest juz prawo.. Tak po za tym miłość wszystkich ludzi pełnoletnich jest całkowicie normalna, nawet z roznica 20-30 lat, jesli sie kogos kocha, to nie patrzy sie na innych- co ludzie powiedzą, bla, bla..Sama mam chlopaka tylko o rok starszego i jego poglady czasem wrecz mnie zadziwiają, czasem ze sa tak dorosle, a czasem ze tak dziecinne- nie ma reguly..POZDRAWIAM! Odpowiedz Link Zgłoś