Dodaj do ulubionych

Prowokacja do zdrady

06.06.09, 21:01
Czy zleciłabyś prowokację żeby sprawdzić czy twój facet jest zdolny do zdrady?
Obserwuj wątek
    • cioccolato_bianco Re: Prowokacja do zdrady 06.06.09, 21:10
      nie
      • itaka5 Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 18:52
        nie
    • li_lah Re: Prowokacja do zdrady 06.06.09, 21:10
      są tacy co zdradzają ze wszystkiimi i jest im obojetne kto to jest, a sa tacy
      ktorych dana osoba musi zafascynowac zeby mogli z nia zdradzac partnera, wiec
      czasem podstawienie lewej panienki nic nie da, bo pan moze nie chciec takiej
      ktorej wogole nie zna...
      ale odp TAK i przy nastepnym zwiazku tak zrobie
    • kejterin Re: Prowokacja do zdrady 06.06.09, 21:16
      hm...kiedys nie a teraz CHYBA tak; bedac na granicy zaangazowania (z mojej
      strony), coby sie nie angazowac i nie cierpiec ewentualnie pozniej...typowe, no
      ale coz; lub raczej nie bedac w ogole zaangazowana, ale sprawdzic ot tak, z
      ciekawosci (ale mowie tu tylko o zarywaniu przez komunikatory itp, kolezanki bym
      w to na pewno nie zatrudniala)... choc teraz to tak sobie teoretyzuje a tak
      naprawde nie jestem do konca pewna, czy chcialoby mi sie w to bawic (bo moge
      miec poczucie, ze nie tylko "obnazam" jego ale i siebie- ze swoich, badz co
      badz, jakichs slabosci....tak mi sie wydaje
    • virtual_woman Re: Prowokacja do zdrady 06.06.09, 21:18

      nie.
    • oposka Re: Prowokacja do zdrady 06.06.09, 21:26
      nie
      co mi po tym jak tamta go uwiedzie
      ona będzie prowokować on niezle się nakręci
      i skorzysta .
      Teoretycznie jest to możliwe i praktycznie też bardzo prawdopodobne
      Tak samo jak ja nie chciałabym się znaleść w odwrotnej sytuacji
      Choć możliwe ,że właśnie w takiej byłam niezle zaszumiało
      ale rozsądek...nie dał się ponieść emocjom ...
    • ma_dre Re: Prowokacja do zdrady 06.06.09, 23:30
      nigdy!!!
      nie wystawia sie na probe milosci i zaufania. Jak komus nie ufasz, nie ukladaj
      sobie z nim zycia. Zaufanie to podstawa.
      A tak na marginesie, kazdy jest zdolny do zdrady, no bo niby czemu nie?
      Byc zdolnym do... a zrobic cos to dwie rozne sprawy. Dziela je lata swietlne.
      Gdyby w wyniku takiej prowokacji moj facet zdradzil mnie, to do kogo powinnam
      miec pretensje? Do niego, do siebie? Co byloby gdyby dowiedzial sie ze to ja
      stoje za cala historia? Nieee, mam wieksze zmartwienia w zyciu niz myslenie co
      by bylo gdyby.
      No i jeszcze jedno, jaka skonczona idiotka musialabym byc aby podawac mojego
      faceta jakiejs pindzie na tacy?
    • aniag1989 Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 14:25
      W normalnym, zdrowym, dobrym związku - nigdy.
      Mogłabym się czymś takim posłużyć tylko jakbym miała uzasadnione podejrzenia
      np., że mój facet wychodzi z kolegami na imprezy i podrywa tam jakieś panienki,
      że zdradza mnie z kim popadnie i chciałabym mieć jakieś potwierdzenie.
    • alpepe Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 14:27
      nie,bo wiem, że panny z łóżka by nie wygonił, jakby mu się sama władowała.
    • juleczka.889 Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 14:30
      Nie. Mam zaufanie, ale gdybym miała podejrzenia - to również bym się
      na to nigdy nie zdecydowala. jak kogoś męczą podejrzenia - to sa
      inne, lepsze sposoby na rozwiązanie takiego problemu. Taka
      prowokacja jest czymś idiotycznym i nie na miejscu.
      • horpyna4 Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 16:10
        To już lepiej samej się ucharakteryzować nie do poznania i podrywać,
        he, he... były takie przypadki w literaturze, ale były i w realu.
        Słyszałam o takiej historii (przedwojennej zresztą), jak facet wybrał
        się na bal maskowy:
        - Kim jesteś, urocza maseczko?
        - Twoją żoną, łotrze!
    • idasierpniowa28 Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 16:29
      Nie. Nie czuję potrzeby i nie ciągnie mnie do takich ekperymentów. Po pierwsze
      ufam swojemu mężczyźnie, po drugie wychodzę z założenia że jeśli będzie chciał
      mnie zdradzić- zrobi to, a ja mu tego ułatwiać nie zamierzam, po trzecie- na
      razie się na to nie zanosi, żeby miał ochotę na skok w bok i niech tak zostanie :)
    • keitia Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 16:43
      Do głowy by mi nie przyszło nawet takie pytanie...

      Niedługo wszystko będzie można zlecić ;-(
      • sabriel Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 16:54
        Nie, nigdy.
        • zawszezabulinka Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 17:57
          tak, przynajmniej wiedzialabym na czym siedze :] poco mam sie obudzic za 10-15
          lat z reka w nocniku majac dziecko jak zobacze zdjecia erotyczne od przyjaciolki
          gdy moj facet zabawia sie z jakas fladra.

          moj facet wlasnie czyta to co pisze i powiedzial (w zartach) ze jestem pi*zda :P
          i ze bedzie na przyszlosc wiedzial o co chodzi, jak ktoras go bedzie podrywac :D
          moze zdazy zapomniec do tego czasu
          • zawszezabulinka Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 18:06
            >nie,bo wiem, że panny z łóżka by nie wygonił, jakby mu się sama władowała.

            gratuluje faceta. chcialabym miec takiego ktory nie opedzi dziewczyny gdy tam mu
            wskoczy do lozka

            gratuluje i uklony skladam (ironia) :]

            facet ktory kocha nigdy takich rzeczy by nie zrobil.tylko by ja wygonil w diably

            >nigdy!!!
            nie wystawia sie na probe milosci i zaufania. Jak komus nie ufasz, nie ukladaj
            >sobie z nim zycia. Zaufanie to podstawa.

            to zapytaj sie tych zon z dziecmi co pisza o zdradach czy ufaly mezowi.

            jesli tak to widac powinno sie miec w d*pie zaufanie bo to zguba.
            zreszta sama to przezylam. dziewczyna wierzyla ze facet jest szczery i nie
            sadzila ze ten ja zdradza ze mna.

            to doswiadczenie daje czlowiekowi do myslenia
            • erillzw Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 20:51
              zawszezabulinka napisała:
              > to zapytaj sie tych zon z dziecmi co pisza o zdradach czy ufaly
              mezowi.

              Zapytaj sie ile razy ktos "zyczliwy" rzucil informacja takiej pani o
              zdradzie, ktora sie nigdy nie odbyla.


              > jesli tak to widac powinno sie miec w d*pie zaufanie bo to zguba.

              Wtedy i zwiazek jest zguba. Podstawa zwiazku jest zaufanie. Jak go
              nie ma to bez sensu jest zwiazek.

              > zreszta sama to przezylam. dziewczyna wierzyla ze facet jest
              szczery i nie
              > sadzila ze ten ja zdradza ze mna.

              A tak sie zastanawiam co lezy u podstaw myslenia u Ciebie.
              To, ze Ty bylas kochanka i to, ze trafilas na kolesia ktory zdradzal
              swoja partnerke sciemniajac ze jest z nia szczery nie znaczy, ze
              kazdy człowiek postepuje tak samo.
              Nie sadz az tak po sobie.


              > to doswiadczenie daje czlowiekowi do myslenia

              Sie domyslam.
            • ma_dre Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 22:34
              nie musze nikogo o nic pytac zabulinko, wypowiadam sie w swoim imieniu i na
              podstawie wlasnych doswiadczen.
              A co do zdradzanych zon z dziecmi... wiele jest osob, ktore wola oklamywac same
              siebie niz spojrzec prawdzie w oczy... nie wierze w "zbrodnie doskonala", zdrada
              nie wyskakuje w zyciu jak diabel z pudelka. Zawsze jest cos co ja przepowiada...
              czasem tylko ludzie nie chca widziec znakow przepowiadajacych.

              A nawiasem mowiac rywalka ci sie zwierzyla? Dziwne.
              • posh_emka Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 23:05
                Rywalka jej się nie zwierzyła- zabulinka wiedziała,że rżnie się z gościem który
                ma dziewczynę. Mało tego, jak oni się pobrali po tym jak on zabulinkę- w doopsko
                kopnął-to ta po dłuższym czasie na NK dziewczynie napisała całą historię, że się
                rżnęła z jej obecnym mężem zanim oni się pobrali-tym samym zjebała życie jemu,
                jego żonie i dziecku które już w trakcie wyznania zabulinki mieli.

                Cudownie nieprawdaż?
          • 40cztery Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 19:27
            zawszezabulinka napisała:
            > tak, przynajmniej wiedzialabym na czym siedze :]
            > poco mam sie obudzic za 10-15
            > lat z reka w nocniku majac dziecko jak zobacze zdjecia

            Nic Ci to nie da. Poczytaj mojego bloga 40cztery.blox.pl/html - zdradza
            się z różnych powodów najczęściej wiele lat po ślubie. Przez pierwsze 10 lat
            miałem kilka 100% okazji (ładne, zgrabne, chętne z absolutną pewnością, że żona
            się nie dowie) i nie miałem na to ochoty. A teraz mam wcale nie nie zjawiskową
            kochankę i bardzo mi z tym dobrze (oczywiście żonę też mam)

            40cztery
    • iberia.pl Czy chciałabyś żeby Twój facet zlecił 07.06.09, 18:08
      prowokacje zeby sprawdzic, czy jestes zdolna do zdrady?
      • zawszezabulinka Re: Czy chciałabyś żeby Twój facet zlecił 07.06.09, 20:16
        > prowokacje zeby sprawdzic, czy jestes zdolna do zdrady?

        a prosze bardzo :)
        1) musialby sie postarac, wie ze mi sie podobaja wylacznie okularnicy ;) innemu
        sie nie oddam lol
        2) po co mialby mi rzucac faceta - jak mam jegoi jest mi z nim dobrze ;)

        gdybym chciala zdradzic bym dawno to zrobila. mam nie uzywane konta na portalach
        randkowych, przy czym dawno temu sie na nie logowalam i nie pamietam loginow ;)
    • erillzw Re: Prowokacja do zdrady 07.06.09, 20:40
      ballantines111 napisała:

      > Czy zleciłabyś prowokację żeby sprawdzić czy twój facet jest
      zdolny do zdrady?

      Nie.
      Zagrywki rodem 14 latki przeszly mi pare anscie lat teamu.
    • delayla Re: Prowokacja do zdrady 08.06.09, 11:02
      nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka