INTERAKCJE 2004

11.05.04, 15:44
Śniadanie w autobusie i owinięta flagą wieża ciśnień
INTERAKACJE 2004

Specjalny Art-Bus z uczestnikami tegorocznego międzynarodowego festiwalu
sztuki INTERAKCJE 2004 będzie jeździć ulicami miasta w najbliższą środę (12
maja br). Artyści z całego świata będą w autobusie podejmowani przez
Waldemara Matusewicza Prezydenta Miasta, który zaprosił gości na śniadanie.
Przypomnijmy rok temu Prezydent Miasta zaprosił artystów na „śniadanie na
trawie”, w tym roku śniadanie podane zostanie w autobusie. Autobus będzie
zatrzymywał się na przystankach, wstęp do autobusu jest wolny. Artyści i
Prezydent Miasta zapraszają mieszkańców do udziału w tym niecodziennym
happeningu. Art-bus będzie jeździć po ulicach miasta w godzinach od 11:00 do
12:00. Ostatnim przystankiem będzie postój w pobliżu wieży ciśnień, gdzie
artyści symbolicznie owiną najdłuższą w Polsce narodową flagą budynek wieży.
Artystom pomagać będą ratownicy wysokościowi, którzy zjadą z flagą po linach
ze szczytu wieży. Zapowiada się niecodzienne widowisko, przygotowane przy
współpracy Biura Prasowego i Promocji Miasta. Zapraszam serdecznie.
    • kamikaze_pkow Re: INTERAKCJE 2004 14.05.04, 16:48
      Prezydent to mogl sobie zapraszac!
      A za czyja kase robi ze to "prezydent zaprosil". A moze bys rzeczniku tak dla
      czystej formalnosci napisal ze "prezydent na koszt miasta zaprosil..." i tu
      dopiero litanie kogo sobie tam zaprasza, albo cos w tym rodzaju.
      Tak na marginesie to same interakcje uwazam za poroniony pomysl. NIby ktos tam
      cos wspominal ze to niby promocja. Tylko ciekawe jaka to promocja bowiem z tego
      co pamietam to nawet nie bylo o tym wzmianki w zadnej telewizji, nawet tej
      regionalnej lodzkiej. W prasie tez skromnie. W ogole sztuka performance
      (niekotrzy nawet nie nazywaja tego sztuka)jest sztuka dla samej siebie i oprocz
      samych artystow wzbudza raczej umiarkowane zainteresowane zainteresowanie, nie
      tylko wsrod Piotrkowian. Tak wiec te cale interakcje sa na tyle glosne ze nikt
      w Polsce o tym nie slyszal. Nawet moja znajoma ktora sie sztuka interesuje
      naprawde powaznie, a nie mieszka w Piotrkowie byla wielce zdziwiona bo pierwszy
      raz o tym slyszala.
      Pamietam jakas notke prasowa sprzed kilku lat, wlasnie na temat Interakcji w
      ktrej ktos podal ze dzieki ntej imprezie o Piotrkowie jest glosno rowniez za
      granica. Ubaw po pachy. W Polsce malo kto o tym wie, a za granica wszyscy o tym
      wiedza?
      Organizwoanie roznego rodzaju imprez miejskich ma sens jedynie wtedy kiedy o
      imprezie takiej jest naprawde glosno albo jeszcze lepiej jesli dzieki temu do
      miasta zwalaja tlumy turystow chetych wrazen. Niestety w przypadku Interakcji
      ani nie jest o tym glosno, wrecz przeciwnie. A w dodatku w zwiazku z
      Interakcjami turysty nie uswiadczysz. Moze wiec warto by sie zastanowic czy
      jest sens robic takie cos ?


      • szch69 Re: INTERAKCJE 2004 15.05.04, 00:29
        Oczywiscie, ze ten "festiwal sztuki" o ile mozna to tak nazwac to beznadziejna
        sprawa. Pojawil sie jakis Piotr Gajda, ktory stwierdzajac, ze na niczym sie nie
        zna uznal, ze bedzie zajmowac sie sztuka. Poniewaz do kazdej z dziedzin sztuki
        potrzebna sa jakies zdolnosci i umiejetnosci pan Gajda wybral sobie tzw,
        performance czyli wydurnianie sie - jest to wyjatek bo tu nie trzeba umiec nic.
        Oczywiscie uwazam, ze ze sztuka ma to niewiele wspolnego i chyba nie tylko ja
        bo rzeczywiscie w swiecie kultury nie bylo o tym slychac - o tym czlowieku tez
        nie. Kazdy ma prawo robic co mu sie podoba, ale za wlasne pieniadze. Ciekawe
        ile pan Gajda wzial, za swoja pseudosztuke. Swoja droga sprytny z niego
        czlowiek - ustawil sie niezle.
      • lucasik Re: INTERAKCJE 2004 16.05.04, 10:35
        kamikaze_pkow napisał:

        > Tylko ciekawe jaka to promocja bowiem z tego
        > co pamietam to nawet nie bylo o tym wzmianki w zadnej telewizji, nawet tej
        > regionalnej lodzkiej.

        Uprzejmie informuje, ze informacje o Interakcjach emitowane byly codziennie w
        wydaniach ŁWD (łódzkie wiadomości dnia), w Teleexpresie (dwukrotnie), w Kurierze
        Kulturalnym (TVP3 ogolnopolska) oraz - loklanie - w telewizji miejskiej iTePe.

        Pozdrawiam serdecznie
      • m.pampuch Re: INTERAKCJE 2004 16.05.04, 16:46
        Prezydent zapraszał, ponieważ jest gospodarzem miasta a INTERAKCJE są doskonałą
        formą promocji miasta. Fakt, "prezydent zaprosił" na śniadanie za kasę miasta
        ale chyba nie powinno to budzić zdziwienia. Wszystkie działania prezydenta wiążą
        się z wydatkowaniem pieniędzy z budżetu miasta. Śniadanie kosztowało 500 zł.
        INTERKACJI możesz nie lubić, ja też nie zawsze rozumiem ten rodzaj sztuki. Ale
        zapewniam Cię kamikaze, że wszystko co niekonwencjonalne sprzedaje się najlepiej
        i dlatego materiały telewizyjne o Piotrkowie Trybunalskim pojawiły się w
        serwisach: Teleexpress, TVP 2, TVP 3, PEGAZ, Telewizja Polonia nadała
        trzykrotnie 20 minutowy reportaż-sam byłem na nagraniu w Warszawie, w naszej
        iTePe. Pojawiły się także liczne materiały prasowe, Dziennik Łodzki, Gazeta
        Wyborcza, Głos Robotniczy. Natura człowieka jest taka, że ten nie zwraca uwagi
        na coś czego nie szuka albo czym nie jest zainteresowany, a Ty przecież kamikaze
        INTERAKCJI nie lubisz. Gdybyś był na INTERAKCJACH pewnie byś wiedział, że
        specjalnie na to wydarzenia do Piotrkowa przyjechali goście z wielu stron
        świata. Od kilku lat te osoby są wspaniałymi ambasadorami Piotrkowa
        Trybunalskiego gdzieś daleko w świecie, i o to w tym wszystkim chodzi kamikaze.
        • kamikaze_pkow Re: INTERAKCJE 2004 17.05.04, 21:21
          OK niech bedzie. Relacie byly. Ja nie siedze caly czas przed twlewizorem zeby
          wylawiac czy bylo cos na temat Interakcji czy nie. Tylko czy to faktycznie
          promocja?
          Bo promocja kojarzy mi sie z dzialaniami majacymi przyniesc jakis konkretny,
          wymierny zysk (nie mam na mysli promocji przterminowanych towarow w marketach).
          W tym przypadku trudno znalezc jakis zysk. Bowiem to ze gdzies podali ze jest
          takie miasto jak Piotrkow i ze w tym miescie sa jakies Interakcje niewiele ma
          wspolnego z promocja. Bowiem jest to tylko jakas krotka wzmianka,
          kilkusekundowa lub dluzsza migawka i to wszystko.
          W tych migawkach zawsze brakuje tego najwazniejszego. Czyli zaprezentowania
          walorow miasta. Tych ktore mogly by przyciagnac w przyszlosci turystow badz
          potencjalnych inwestorow. Watpie by przez Interakcje przybylo w Piotrkowie
          chocby pol miejsca pracy. Niestety ale to raczej prawda.
          Turystow tez nie ma tlumow. Skoro Interakcje sie tak dobrze sprzedaja wedlug
          Rzecznika to czemu nie bylo widac tych zadnych sztuki tlumow turystow?
          Interakcje sa mimo wszystko prowincjonalna imreza o miedzynarodowym zabarwienu.
          Moze i przyjezdzaja "goście z wielu stron świata" ale czy od tych osob cos
          zalezy? Co dalo ich ambasadorowanie? Czy nie jest czasem tak ze wszyscy
          wyjezdzajac z Piotrkowa zapominaja o jego istnieniu az do nastepnej imprezy?
          Wiec konkludujac.
          Na co sie te Interakcje przkladaja?
          • m.pampuch Re: INTERAKCJE 2004 18.05.04, 09:49
            To co piszesz utwierdza mnie w przekonaniu, że nie masz zielonego pojęcia o
            marketingu, promocji i budowaniu wizerunku, w tym przypadku, miasta Piotrków
            Trybunalski. Budowanie wizerunku miasta otwartego, przyjaznego itp. to żmudna
            długofalowa praca, na którą tylko m.in. składają się takie imprezy jak
            INTERAKCJE. Przepraszam Cię ale nie czas i miejsce na wykłady "Jak budować
            wizerunek, promocję miasta itd. Mnie tego uczono na studiach (Wydział
            Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego), a tobie radzę,
            jeżeli chcesz wiedzieć więcej, zajrzeć do fachowych publikacji, mnóstwo
            znajdziesz ich w internecie.
            • kamikaze_pkow Re: INTERAKCJE 2004 21.05.04, 17:41
              Coz Rzeczniku.
              Mnie utwierdziles natomiast w innym przekonaniu. Ze jak nie znasz odpowiedzi na
              jakies pytanie to atakujesz przeciwnika.
              Musze cie jednak rozczarowac. Znam sie na marketingu. Wiem co to jest budowanie
              marki (wizerunku) itd. Zadalem w sumie konkretne pytanie. Co wedlug ciebie
              Rzeczniku udalo sie zbudowac na tych calych Interacjach. Pytam o to nie przez
              przypadek. Interakcje nie odbyly sie pierwszy raz, lecz staly sie impreza
              cykliczna. Jest to reklamowane jako najwazniejsza miejska impreza kulturalna.
              Tyle tylko ze jest o niej glosno w samym Piotrkowie. Jakos w innych miastach o
              niej cicho i nikt nie wie o niej. Zawsze kiedy innym znajomym mowie ze w
              Piotrkowie sa Interakcje to wywalaja wielkie galy, bo mimo iz niektorzy ze
              sztuka sa za pan brat to i zadnych Interakcjach nic nie slyszeli.
              Sztuka performance jest z pewnoscia kontrowersyjna, z tym ze akurat się
              sprzedaje slabo. Bo performance jest po pierwsze trudny w odbiorze a po drugie
              jest to sztuka ulotna. Tego rodzaju sztuke odczuwa się przez kontakt z
              nia........ a coz. Nie widzialem tlumow turystow. Zreszta nie ma się co
              oszukiwac. Gdzie ci turysci mieli by niby nocowac, skoro Piotrkow nie ma
              porzadnego hotelu.
              Oto jak wedlug ciebie Rzeczniku wyglada ten marketing. Tylko jakie maja byc
              efekty skoro w dalszym ciagu jest to impreza anonimowa i zasciankowa. Co z tego
              ze przyjezdzaja tworcy z zagranicy. Nie przymierzajac, sa tam pewnie tak samo
              znani jak ci Piotrkowscy w swiecie.
              Wiec albo powinno sie zrobic z Interakcji impreze calkiem powazna, albo po
              prostu przestac sie wyglupiac i wymyslec w to miejsce cos innego.

              Zadnych wykladow nie chce Rzeczniku. Ale moze sam bys do nich zajrzal poniewaz
              tworzac jakikolwiek plan marketingowy nalezy najpierw zalozyc sobie cele. Co
              sie zamierza osiagnac.
              Niestety mamy urodzaj chorych pomyslow, które wedlug roznego rodzaju specow od
              marketingu nie maja zadnych szans na powodzenie. Jest to przypadlosc nie tylko
              piotrkowska. W mysl tego oragnizuje się rozne imprezy „promujace” które tak
              naprawde niczego ani nikogo nie promuja. Sa kosztowne i w dodatku nie ma takich
              szans żeby się zwrocily kiedykolwiek naklady finansowe.
              Tak wlasnie jestwedlg mnie z interakcjami. Iles tam kosztuja, robi się je w
              imie promocji miasta........ tyle ze miasto nic z tego nie ma.
              Nie mozna robic sobie czegokolwiek tylko w imie tego zeby robic. Budowanie
              marki wiem ze jest dlugotrwale, tyle tylko ze watpie zeby udalo sie to osiagnac
              przez takie Interakcje.
              Bowiem już po raz wtory powtarzam. Jak można budowac cokolwiek na tej imprezie
              skoro malo osob o niej wie???
              Za to na ten caly „plan marketingowy” budowania miasta otwartego ma wplyw wiele
              innych czynnikow. Np. zawierucha z Piotrcovia pozytywnie dla miasta nie
              wypadla. Tak samo niszczejaca wieza cisnien (symbol Piotrkowa!!!) w samym
              centrum chluby nie przynosi.
              Wiec jak nie taki to jaki jest ten miejski marketing?
              • paniladna Re: INTERAKCJE 2004 22.05.04, 18:11
                " Wiec albo powinno sie zrobic z Interakcji impreze calkiem powazna, albo po
                > prostu przestac sie wyglupiac i wymyslec w to miejsce cos innego."

                Ciekawe założenie. Podejrzewam, że jeszcze ciekawsza może być odpowiedź na
                pytanie: Więc co wymysleć /a może raczej wymyślić :)/
                Sztuka nigdy nie była, nie jest i nie będzie dochodowa. Cóż, nie każdemu do
                egzystencji wystarcza pajda chleba - to po pierwsze. A po drugie - do dziś
                większa część świata nie widziała "Słoneczników" V.van Gogha, ani nawet o nim
                nie słyszała - i żyje, prawda kamikaze? - a co dopiero mówić o Interakcjach :)))
                P.S. Kiedy byłeś w BWA, muzeum lub na jakiejś wystawie? I który z performanców
                widziałeś?
                • kamikaze_pkow Re: INTERAKCJE 2004 28.05.04, 18:47
                  Co wymyslic? Polecalbym glebsze rozwiniecie pomyslu "Konstytucji kabaretowej"
                  Przenisc impreze na letni czas, dofinansowac.....no i napewno nie robic tego na
                  lotnisku. Za jakis czas napewno pojawila by sie telewizja. A wtedy blo by i
                  widac i slychac. To chyba prosty plan chcoiaz skomplikowany w wykonaniu.

                  Sztuka jest dochodowa. Zobacz jakie fortuny powstaly wlasnie na szeroko
                  rozumianej sztuce. A jakie sa ceny niektorych dziel sztuki? Oczywiscie mowa to
                  o sztuce przez wielkie S, a nie przez takie malutkie s jak interakcje w
                  Piotrkowie. Z calym szacunkiem.
                  Zreszta jesli juz to przypatrz sie uwaznie ze nie pisalem w poprzednich postach
                  nic na temat dochodowosci sztuki ale o dochodowosci imprez miejskich. A to co
                  innego. Jesli sobie chcesz zaprosic performerow to sobie ich zapros ilu chcesz.
                  Ale skoro do tego ma dac pieniazki miasto i do tego tak zasobne jak Piotrkow no
                  to mozna by sie zastanowic o celowosc takich dzialan.

                  Duza czesc swiata nie widziala "Slonecznikow" i wcale tej czesci swiata nie
                  jest z tego tytulu przykro. Sam widzalem je tylko na reprodukcjach, a
                  oryginal.... no wlasnie. Zapewne oryginal lezy w jakims sejfie a pokazuja
                  kopie. Jest to zjawisko dosc powszechne jesli chodzi o muzea.
                  A jesli chodzi o Interakcje to nie widziala ich nie dosc ze wieksza czesc
                  swiata to nawet chyba wieksza czesc piotrkowian, co stawia pod znakiem
                  zapytania organizowanie tak snobistycznych imprez na koszt miasta.

                  Moim zdaniem sprawa jest prosta. Skoro sa to pieniadze ze wspolnego budzetu to
                  niech bedzie tak ze sa dla dobra wszystkich a nie jakiejs tam grupy. I dosc
                  marnotrawienia kasy na tego typu nic nie przynoszace imprezy.
    • jakra Re: INTERAKCJE 2004 16.05.04, 11:10
      z tego co wiem materiał z Interakcji ma być także w "Pegazie"
      • piotrthew Re: INTERAKCJE 2004 16.05.04, 19:26
        Popieram Interakcję i nowoczesną sztukę...Wydaje mi sie że miasto powinno
        bardziej wspierać Piotra Gajdę nawet finansowo.Pomuc mu w otwarci galerii
        Interakcji w Manofakturze Piotrkowskiej,czy w nieużywanym broważe Braulińskiego
        lub w byłym areszcie przy wojska polskiego....To jest cud że taka osoba pracuje
        w takim prowincjonalnym Piotrkowie i że chce się mu jeszcze robić coś takiego -
        ---Jej twórczość zrównuje w sztuce rangą Piotrków i największe miasta
        Polski.Tyko jest też faktem że mało się o tym mówi w telewizji, ale może się to
        stać wizytówką piotrkowa tak jak Festiwal Filmowy w Kazimierzu .... Piotr Gajda
        jest THE BEST...INTERAKCJE SĄ NAJWIĘKSZYM WYDAŻENIEM KULTURALNYM W PIOTRKOWIE I
        TO POWIĘDZĄ WSZYSCY ARTYŚCI....
Pełna wersja