14.07.05, 01:21
Mamy nową DYKTATURĘ Vinci2 i moderatorzy.
Tylko nie wiadomo kto przywódca a kto PRZYDUPAS!
HA HA HA HA
Obserwuj wątek
    • kregi I tym razem bardzo dobrze. 14.07.05, 07:39
      edek-od-kredek, przyznam ze poprzednio bylem przeciwko wyrzucania wątków padalca
      by byly smieszne, natomiast twoje są po prostu zenujące.
      Jeżeli masz jakieś kompleksy to je lecz u lekarza a nie na tym forum. Moderator
      jest własnie od tego aby ciął wszystko, co obraża drugiego człowieka.

      maddox ja bym sie w tym wypadku nie krepował.

      • zjawiskowa Umarł ci ktoś, kregi? Kondolencje w takim razie. 14.07.05, 10:08
        kregi napisał:

        > edek-od-kredek, przyznam ze poprzednio bylem przeciwko wyrzucania wątków
        padalc
        > a
        > by byly smieszne, natomiast twoje są po prostu zenujące.
        > Jeżeli masz jakieś kompleksy to je lecz u lekarza a nie na tym forum.
        Moderator
        > jest własnie od tego aby ciął wszystko, co obraża drugiego człowieka.
        >
        > maddox ja bym sie w tym wypadku nie krepował.

        Ja też bym się na twoim miejscu nie krepowała. Za młoda jeszcze jestem, by
        myśleć o ubieraniu się w krepę. Niewątpliwie jednak, na wypadek śmierci
        bliskiej mi osoby, uszyję sobie coś z krepy w czarnym, żałobnym kolorze. Znacie
        może krawca, co zgrabnie szyje z krepy?

        • szprota znam tylko takiego 14.07.05, 15:35
          co się zaszywa w ciemnościach. może być?
        • zjawiskowa Przyganiał Kregi garnkowi. 14.07.05, 21:42
          zjawiskowa napisała:

          > kregi napisał:
          >
          > > edek-od-kredek, przyznam ze poprzednio bylem przeciwko wyrzucania wątków
          > padalc
          > > a
          > > by byly smieszne, natomiast twoje są po prostu zenujące.
          > > Jeżeli masz jakieś kompleksy to je lecz u lekarza a nie na tym forum.
          > Moderator
          > > jest własnie od tego aby ciął wszystko, co obraża drugiego człowieka.
          > >
          > > maddox ja bym sie w tym wypadku nie krepował.
          >
          > Ja też bym się na twoim miejscu nie krepowała. Za młoda jeszcze jestem, by
          > myśleć o ubieraniu się w krepę. Niewątpliwie jednak, na wypadek śmierci
          > bliskiej mi osoby, uszyję sobie coś z krepy w czarnym, żałobnym kolorze.
          Znacie
          >
          > może krawca, co zgrabnie szyje z krepy?

          No widzisz, ty tygrysa napiętnujesz przy lada okazji, kiedy tylko ci nie
          odpowiada na zadawane przez ciebie pytania. Zarzucasz mu, że tchórzliwie robi
          uniki, kiedy zadajesz mu niewygodne pytania. A ty lepszy nie jesteś. Przyganiał
          kocioł garnkowi. No bo ja ciebie pytałam, czy ktoś w twoim otoczeniu wyzionął
          był ducha, skoro szyjesz sobie coś z krepy. A ty? Olewasz pytanie, choć wszyscy
          tu czekają na twoją odpowiedź z ogromnym zainteresowaniem. Choć, prawdę mówiąc,
          krepa dziś trochę niemodna, ale skoro lubisz... Więc jak? Zbierz się na odwagę
          i odpisz nam wreszcie!
          >
      • tygrys999 Re: I tym razem bardzo dobrze. 14.07.05, 10:20
        Jakoś drogi Kręgi nie zauważyłem aby obecni moderatorzy cięli wątki obrażające
        innych ludzi.Może według Ciebie,vinci,madoxxa,szch to nie ludzie albo nie
        obrażanie.Macie paru "faworytów",którym nie poskąpiliście żadnej obelgi.Pajac
        będzie zawsze pajacem tylko po co to zacięcie moralizatorski,ustawiczne
        podkreślanie własnej uczciwości i mądrości.Czyżby nigdy was nikt nie pochwalił?
        • kregi Re: I tym razem bardzo dobrze. 14.07.05, 16:03
          Tygrysie nie moge oczywiscie wypowiadać się o innych moge tylko udzielić ci
          odpowiedzi jesli chodzi o mnie.
          Myśląc telepatycznie chodzi ci oczywiscie o ludzi z stowarzyszenia. To nigdy nie
          uzywałem w stosunku do nich wulgaryzmów. Natomiast mam swoje zdanie i patrze na
          całe stowarzyszenie przez historie pana Załogi opisaną w wiadomościach. I jest
          ona dla mnie jednoznaczna, zresztą pewnie zobaczyłeś ze nie tylko dla mnie.
          Być może nie odpowiesz mi na ten post. Ponieważ ostatnio zauwazyłem ze uciekasz
          jak nie masz nic na obrone. :-)).

          pozdrawiam
          • tygrys999 Re: I tym razem bardzo dobrze. 15.07.05, 13:28
            kregi napisał:

            > Tygrysie nie moge oczywiscie wypowiadać się o innych moge tylko udzielić ci
            > odpowiedzi jesli chodzi o mnie.
            > Myśląc telepatycznie chodzi ci oczywiscie o ludzi z stowarzyszenia. To nigdy
            ni
            > e
            > uzywałem w stosunku do nich wulgaryzmów. Natomiast mam swoje zdanie i patrze
            na
            > całe stowarzyszenie przez historie pana Załogi opisaną w wiadomościach. I jest
            > ona dla mnie jednoznaczna, zresztą pewnie zobaczyłeś ze nie tylko dla mnie.
            > Być może nie odpowiesz mi na ten post. Ponieważ ostatnio zauwazyłem ze
            uciekasz
            > jak nie masz nic na obrone. :-)).
            >
            > pozdrawiam
            Ostatnio zauważyłeś czy ostatnio uciekam?Czy może nie trafia do Ciebie to,że
            według mnie Załoga nie zrobił nic złego?Skoro koszt zakupu określony przez
            służby miejskie,w których niektórzy urzędnicy reprezentują tylko siebie, był
            niższy niż koszt remontu to może warto interesować się także remontem?Poza tym
            moja wypowiedż w tym wątku była dostatecznie jasna.Pseudomoderator toleruje
            ordynarne wyzwiska w stosunku do konkretnych osób wymienianych z nazwiska a nie
            nicków ku radości paru gości,których nie nazwę w duchu uprawianej przez nich
            retoryki.Po 1.5 klawelowcach pokroju vinci,szch,madoxx,prezes00,pringles nie
            należy spodziewać się niczego innego.Poza tym tłumaczyłem Ci już wielokrotnie.
            • maddox84 Re: I tym razem bardzo dobrze. 15.07.05, 13:33
              "Pseudomoderator toleruje ordynarne wyzwiska w stosunku do konkretnych osób
              wymienianych z nazwiska a nie nicków"
              Poprosze o konkretne namiary na te watki a sie im przyjrze... pragne zauwazyc ze
              nie jestem bogiem ale czlowiekiem i nie jestem wszechwiedzacy...
              • maddox84 Re: I tym razem bardzo dobrze. 15.07.05, 20:29
                Aha i jeszcze tylko jedna rzecz... p. Załoga jest członkiem stowarzyszenia, jest
                więc osobą publiczną i wymienianie go z imienia i nazwiska jest dozwolone, jak
                również krytyka pod jego adresem.
      • menelpiotrkowski Ty nie chciej być świętszym od Benedykta XVI! 14.07.05, 10:53
        kregi napisał:

        > edek-od-kredek, przyznam ze poprzednio bylem przeciwko wyrzucania wątków
        padalc
        > a
        > by byly smieszne, natomiast twoje są po prostu zenujące.
        > Jeżeli masz jakieś kompleksy to je lecz u lekarza a nie na tym forum.
        Moderator
        > jest własnie od tego aby ciął wszystko, co obraża drugiego człowieka.
        >
        > maddox ja bym sie w tym wypadku nie krepował.

        Ty nie chciej być świętszym od Benedykta XVI!
        Jeżeli jesteś hetero-, to jak sobie myślisz, wracając z roboty do ciepłej
        dupci? Zaraz wykonam lędźwiami kilkadziesiąt zdecydowanych ruchów frykcyjnych w
        pochwie, czy raczej - no, zaraz popierdolę sobie. Tak samo z językiem.
        Niestety. I na szczęście.
        • kregi Re: Ty nie chciej być świętszym od Benedykta XVI 14.07.05, 16:27
          menelu jak ktoś na ulicy cię wyzwie, to co robisz ?
      • szprota no może i racja 14.07.05, 15:32
        widzę, że nawet mój post poleciał do kosza - brawo, admin, słowa uważane
        powszechnie za pięcioliterowe tniemy bez umiejętności czytania ze zrozumieniem!
        -niemniej tym razem się zgodzę.
        Inna sprawa, że nie byłoby takich ataków, gdyby Maddox trochę wyluzował i dał
        poschizować forumowiczom :)
        • zjawiskowa Ten moderator to zwykły tłuk! 14.07.05, 18:35
          szprota napisała:

          > widzę, że nawet mój post poleciał do kosza - brawo, admin, słowa uważane
          > powszechnie za pięcioliterowe tniemy bez umiejętności czytania ze
          zrozumieniem!

          Ten moderator to zwykły tłuk! O jakim zrozumieniu czytania ty mówisz w jego
          przypadku? To frajer.
          • maddox84 Re: Ten moderator to zwykły tłuk! 14.07.05, 20:48
            Hehe... mozesz sobie pisac na moj temat co Ci sie podoba a mnie to nie rusza...
            nie potrzebuje dowartosciowania na forum bo, w przeciwienstwie do Ciebie, w
            zyciu realnym niczego mi nie brakuje.
            pozdrawiam goraco
        • maddox84 Re: no może i racja 14.07.05, 20:47
          Sorki ale ja nie bede tolerowal "miesa" na forum... jak sie nie podoba to
          piszcie skargi do admina ze wam mod wycina bluzganie, zobaczymy co powie. A co
          do tego schizowania to jesli nie bedzie tam wulgaryzmow to zostawie - jak bym
          byl taki niby bezwgledny jak tutaj wychodzi to watek o prostowaniu pracie juz
          dawno by polecial a jest takze zastanow sie czy ja nie daje Wam poschizowac ??!!
          • danwar1 Re: no może i racja 14.07.05, 21:22
            wątek o prostowaniu nie jest wulgarny, tylko jajcarski ;)
            • cartin A czemu jajcarski? 14.07.05, 21:37
              danwar1 napisał:

              > wątek o prostowaniu nie jest wulgarny, tylko jajcarski ;)

              Jajcarski? Czemu jajcarski? Przecież ten chrum chrum skarży się jedynie na
              krzywe prącie, ale o jajcach to on nic nie wspomina.
          • szprota Re: no może i racja 14.07.05, 22:44
            Maddox, czytaj ze zrozumieniem, jeszcze raz proszę.
            Mięso na forum nie zrobi żadnej krzywdy, jeśli nie jest w ręku celującym w kogoś
            personalnie, to po pierwsze.
            Po drugie, przyznaję ci rację w tym, że pousuwałeś kilka wpisów, gdzie były
            ataki personalne na ciebie i to dość niewybredne.
            Po trzecie, Jezus kochany, kto cię pisać uczył? Ani to ortograficzne, ani
            interpunkcyjne... Polszczyzna z komunikatorów.
            Po czwarte, dlaczegóż byś miał usuwać wątek o prąciu, skoro nie jest on wbrew
            niczemu? Łaski, mój drogi, nie robisz, że nie usuwasz. Zajrzyj może do słownika
            i sprawdź znaczenie słowa "moderacja"? Tak, że ten argument akurat można potłuc
            o kant pośladka. Pamiętam, co poleciało do kosza i co wcale do tego kosza
            polecieć nie musiało.
            Po piąte, gdybym chciała odzyskać uprawnienia na Piotrków, zrobiłabym to już
            dawno :P
            • maddox84 Re: no może i racja 14.07.05, 23:07
              po pierwsze skoro rzucanie miesem nie robi nikomu krzywdy to dlaczego mozna
              dostac za to mandat na ulicy ??
              po drugie posty zostaly usuniete nie ze wzgledu na atak na mnie tylko wlasnie
              przez bezsensowne przeklinanie
              po trzecie pisac bede tak jak mi sie podoba bo tak sie przyzwyczailem jeszcze w
              czasach gdy ty komputer znalas tylko z nazwy :)
              po czwarte jasne ze nie robie nikomu laski ale prosze Ciebie podaj mi choc jeden
              watek ktory usunalem tylko dlatego ze byl "malo powazny" czy jak tam wolicie
              "jajcarski" ?? Do kazdego postu jaki mi wymienisz dam Ci powod dlaczego zostal
              usuniety
              po piate to czemu tego nie zrobisz, skoro jestes taka najmadrzejsza i nie podoba
              Ci sie to co ja robie ??!! Jak chcesz to ja Ci sam miejsca ustapie, dlaczego
              zrezygnowalas ?? Pozwole sobie zacytowac "laski, moj drogi, nie robisz"
              • szprota o, zeźliło się dziecko 14.07.05, 23:26
                po pierwsze, nie wiem, nie ja tworzę prawo.
                po drugie, jeśli tak, to zostały usunięte kompletnie bez sensu, bo nie robiły
                nikomu krzywdy.
                po trzecie, pisz sobie, jak chcesz, ale wstyd, że administruje forum
                półanalfabeta (który mówił na chleb "bep", gdy ja byłam w stanie napisać zdanie
                podrzędnie złożone)
                po czwarte, przykład pierwszy z brzegu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=26423626
                czyli:
                " Trzynastego! Zjawiskowa powraca do sierot!
                Autor: zjawiskowa
                Już widzę frasunek malujący się na gębach kilku zadomowionych tutaj nadętych
                bufonów, ale wracam przecież nie tyle, żeby ich wkurwiać, ale ku uciesze
                normalnych forumowiczów.
                W pewnym momencie miałam to wszystko tam, gdzie kończą mi się plecy, więc
                zrezygnowałam, ale po przeczytaniu kilku pozytywnych dla mnie opinii na tym
                forum i kilkunastu niezwykle mobilizujących maili, za które naprawdę ciepło
                dziękuję, postanowiłam POWRÓCIĆ.
                Tak więc, kto chce, niech czyta, a kto nie ma takiego zamiaru, niech się
                lepiej nie denerwuje.
                Jeszcze raz dziekuję za słowa wsparcia i to dla ich autorów znów zaczynam
                komentowac tę naszą dziadowską rzeczywistość z tymi vincimi i innymi
                smutasami na czele. Hej!"

                Domyślam się, że zobaczyłeś w poście mięso?
                [nb, jak to pięknie brzmi wyabstrahowane od internetu... :D]
                Po piąte, gdzie ja twierdzę, że jestem najmądrzejsza? Wyrażam tylko swoją
                opinię, do czego mam takie samo prawo jak i reszta, bo przecież forum jest dla
                wszystkich. Krytykuję, gdy uznaję, że coś można naprawić. Jeśli nie umiesz jej
                przyjąć - to nie mój problem, tylko twój własny. Diagnoz stawiać nie będę,
                chociaż miałabym podstawy :)
                Po szóste, faktycznie laski nikomu nie robię. Może powinnam zacząć? ;)
                • maddox84 Re: o, zeźliło się dziecko 15.07.05, 01:17
                  > Domyślam się, że zobaczyłeś w poście mięso?

                  Taa, to zdaje sie Ty tak bardzo mnie upominalas zebym czytal ze zrozumieniem, w
                  takim razie powinnas zrozumiec pkt.1 w dokumencie dla moderatorow...jest tam
                  wspomniane o wulgaryzmach...

                  > po trzecie, pisz sobie, jak chcesz, ale wstyd, że administruje forum
                  > półanalfabeta (który mówił na chleb "bep", gdy ja byłam w stanie napisać zdanie
                  > podrzędnie złożone)

                  tez Ty kazalas mi szukac w slowniku slowa "moderacja" a sama nie wiesz co znaczy
                  skoro mylisz moderowanie z administrowaniem :/

                  > Po piąte, gdzie ja twierdzę, że jestem najmądrzejsza? Wyrażam tylko swoją
                  > opinię, do czego mam takie samo prawo jak i reszta, bo przecież forum jest dla
                  > wszystkich. Krytykuję, gdy uznaję, że coś można naprawić. Jeśli nie umiesz jej
                  > przyjąć - to nie mój problem, tylko twój własny. Diagnoz stawiać nie będę,
                  > chociaż miałabym podstawy :)

                  no dobra tutaj znowu bys czytala ze zrozumieniem... oczywiscie ze kazdy ma prawo
                  do krytyki i wyrazania wlasnej opinii ale co to mialo byc "jak bym chciala..."
                  co Ty mnie straszysz ??!! Po prostu czasem zastanow sie co piszesz a bedzie
                  dobrze...

                  Na koniec co do sposobu w jaki pisze. To zdaje sie zjawiskowa kiedys radzila ze
                  jak sie komus Jej posty nie podobaja to niech nie czyta - radze zastosowac sie
                  do tych rad. Na koniec tylko rzycze obu paniom aby pewnego dnia dostaly e-mail w
                  ktorym zamiast polskich literek zobacza jakze cudowne, malutkie, komputerowe
                  krzaczki..

                  pozdrawiam
                  • szprota Re: o, zeźliło się dziecko 15.07.05, 01:42
                    primo: jest wspomniane, ok. Przyznaję rację. Niemniej cięcie postów tylko ze
                    względu na wulgaryzmy świadczy o tym, że ich nie czytasz uważnie. Słowa to tylko
                    literki i jako takie mają prawo wzmocnić wypowiedź.
                    secundo: pomyłka w słowie. Fakt, jesteś moderatorem. Często używa się tych słów
                    zamiennie, a w kwestii, o której tu rozmawiamy, fakt, czy masz uprawnienia tylko
                    moderatora, czy admina, nie ma najmniejszego znaczenia.
                    tertio, będziemy - zdaje się - wzajemnie zarzucać sobie nieumiejętność czytania
                    rozmówcy. Wszak to ty napisałeś, że chętnie odstąpisz mi uprawnienia.
                    Odpowiedziałam na to. Nie jest to groźba, tylko stwierdzenie faktu prostego jak
                    konstrukcja cepa. Dlaczego uważasz, że cię straszę? Paranoiczne to jakieś.
                    Na koniec, oczywiście nie muszę czytać, co piszesz. Niemniej czytam, bo mam
                    nadzieję na ciekawą i rzeczową z tobą dyskusję (inna sprawa, że coraz mniejszą)
                    i diabelnie drażni mnie fakt, że nie stać cię na szacunek wobec rozmówcy, jaki
                    przejawia się w dbałości o ortografię (piszemy wszak na forum, nie via mejl).
                    • vinci2 he, he.... 15.07.05, 17:26
                      szprota napisała:

                      ..... i diabelnie drażni mnie fakt, że nie stać cię na szacunek wobec rozmówcy, jaki
                      > przejawia się w dbałości o ortografię (piszemy wszak na forum, nie via mejl).

                      Czy dbałośc o ortografię i stylistykę zdania potwierdzasz w tym poście. ;))

                      szprota napisała:
                      "fakt, że jak się wsiada w tak ciepłe dni do autobusu, to się żałuje, że przy
                      kasownikach nie ma dozowników wody z mydłem (szprotą nie jedzie, bo mam golenie
                      poniżej pach również)"

                      Czy o powyższe również dbasz używając internetowym slangu?
                      Przykład: słowo mejl NIE występuje w języku polskim również słowo miau zamiast miał.
                      Często upraszczasz "amerykanizując" słowa, a to jest raczej profanowanie języka
                      ojczystego więc nijak się ma do tego co napisałaś.


                      zjawiskowa napisała:
                      "Żeby mnie kołem łamali, na pal wbijali obydwoma otworami
                      jednocześnie, jęzor wycinali i gałki oczne wypalali rozżarzonym żelazem, a
                      nawet gdyby mieli mi odebrać przyjemność szczytowania, to nigdy nie
                      napisałabym "rzyczę". Dlatego życzę ci, zajmij się sprzedawaniem kartofli
                      lepiej, życzliwie, bez obrazy."

                      Odpowiem tylko - Żeby mnie kołem łamali, na pal wbijali nigdy nie napisałbym
                      słowa KARTOFEL!!!!!!
                      No chyba że byłbym burakiem ;))))))
                      • zjawiskowa Kartofel utknął w przełyku Vinciego 15.07.05, 20:41
                        vinci2 napisał:

                        > szprota napisała:
                        >
                        > ..... i diabelnie drażni mnie fakt, że nie stać cię na szacunek wobec
                        rozmówcy,
                        > jaki
                        > > przejawia się w dbałości o ortografię (piszemy wszak na forum, nie via me
                        > jl).
                        >
                        > Czy dbałośc o ortografię i stylistykę zdania potwierdzasz w tym poście. ;))
                        >
                        > szprota napisała:
                        > "fakt, że jak się wsiada w tak ciepłe dni do autobusu, to się żałuje, że przy
                        > kasownikach nie ma dozowników wody z mydłem (szprotą nie jedzie, bo mam
                        golenie
                        > poniżej pach również)"
                        >
                        > Czy o powyższe również dbasz używając internetowym slangu?
                        > Przykład: słowo mejl NIE występuje w języku polskim również słowo miau
                        zamiast
                        > miał.
                        > Często upraszczasz "amerykanizując" słowa, a to jest raczej profanowanie
                        języka
                        > ojczystego więc nijak się ma do tego co napisałaś.
                        >
                        >
                        > zjawiskowa napisała:
                        > "Żeby mnie kołem łamali, na pal wbijali obydwoma otworami
                        > jednocześnie, jęzor wycinali i gałki oczne wypalali rozżarzonym żelazem, a
                        > nawet gdyby mieli mi odebrać przyjemność szczytowania, to nigdy nie
                        > napisałabym "rzyczę". Dlatego życzę ci, zajmij się sprzedawaniem kartofli
                        > lepiej, życzliwie, bez obrazy."
                        >
                        > Odpowiem tylko - Żeby mnie kołem łamali, na pal wbijali nigdy nie napisałbym
                        > słowa KARTOFEL!!!!!!
                        > No chyba że byłbym burakiem ;))))))


                        Napisałeś tak:
                        Odpowiem tylko - Żeby mnie kołem łamali, na pal wbijali nigdy nie napisałbym
                        słowa KARTOFEL!!!!!!
                        No chyba że byłbym burakiem ;))))))

                        Chyba już się nie podniosę, tak mi dosunąłeś. Nie z takimi jak ty
                        językoznawcami obcowałam (z niektórymi cieleśnie), ale nie
                        słyszałam, żeby któryś protestował, że podaję mu pod ryj kartofle zamiast
                        ziemniaków. A jak nagotowałam takiemu kartoflanki, to wręcz szczytował (a co mu
                        miałam podać, ziemniaczankę?!)
                        Nawet ten z Poznania nażarł się moich kartofli, choć powinnam zaserwować mu
                        pyry.
                        Każdy z tych moich kochasiów zgadzał się też, abym zdejmowała przed nim
                        szlafrok (a pod nim już nic), a nie podomkę.
                        Każdemu też wkręcałam w dupę śrubę, ale - choć bolało - nie krzyczał, że to
                        wkręt.
                        Do robienia mu dobrze używałam śrubokręta, choć powinnam sięgnąć po wkrętak.
                        Przed ruchankiem wyłączał żyrandol (a nie zwis prosty czteroramienny).
                        Nadmiar cellulitisu zaś zeskrobywał mi heblem z ud, a nie strugiem.
                        A w Paryżu, kiedy jeszcze pracowałam tam jako prostytutka, klienci brali mnie
                        wprost z trotuaru, choć ty pewnie wolałbyś z chodnika. Itd, itp.
                        Rzadko ostatnio zabierasz głos na tym forum, ale czyń to naprawdę sporadycznie,
                        bo robisz z siebie durnia. Skończyłeś jakieś studia, ale nie wariuj z tego
                        powodu: lepsi od ciebie pokończyli lepsze uczelnie i sodówa im spod fryzury nie
                        wali z tego powodu.
                        Czy ja ciągle muszę mieć do czynienia z inteligentami w pierwszym pokoleniu???

                        • danwar1 Re: Kartofel utknął w przełyku Vinciego 15.07.05, 21:32
                          "Podomka" to słowo wymyślone na konkurs "Przyjaciółki" w 1949 r. - wtedy
                          wszystko musiało mieć "rdzennie polskie" nazwy. Osobiście preferuję szlafrok,
                          podobnie jak hebel, wasserwagę itp. utensylia.
                        • vinci2 ......a jednank burak :D 15.07.05, 21:38
                          Czy Ty wiesz o czym piszesz czy tak klapiesz po klawiaturze żeby cos "namazać" :)
                          Przeczytaj to co napisałem, później to co Ty napisałeś i zastanów się gdzie tu
                          sens??
                          Tym:
                          "Każdemu też wkręcałam w dupę śrubę, ale - choć bolało - nie krzyczał, że to
                          > wkręt."
                          mnie rozbawiłeś bo akurat tu wystepuje zasadnicza różnica i zrobiłeś z siebie
                          idiotę na maxa :D

                          Znów w tym roku mamy "klęskę" urodzaju buraków ;)
                          • zjawiskowa Burak, który wiadro przepełnił 15.07.05, 21:45
                            vinci2 napisał:

                            > Czy Ty wiesz o czym piszesz czy tak klapiesz po klawiaturze żeby
                            cos "namazać"
                            > :)
                            > Przeczytaj to co napisałem, później to co Ty napisałeś i zastanów się gdzie tu
                            > sens??
                            > Tym:
                            > "Każdemu też wkręcałam w dupę śrubę, ale - choć bolało - nie krzyczał, że to
                            > > wkręt."
                            > mnie rozbawiłeś bo akurat tu wystepuje zasadnicza różnica i zrobiłeś z siebie
                            > idiotę na maxa :D

                            ************************
                            Weź śrubsztak i wkręć sobie go do jelita grubego na maxa.

                            Spieprzaj, dziadu! (Lech Kaczyński)

                            Znów w tym roku mamy "klęskę" urodzaju buraków - tu akurat masz rację, spójrz w
                            lustro i zobacz, jaką ugotowałabym z ciebie botwinkę. Ale wyrazu "klęska" - w
                            przeciwieństwie do ciebie - nie ujmowałabym w cudzysłów. To rzeczywista klęska,
                            a ty jesteś tym burakiem, który chłoporobotnikowi wiadro przepełnił w pegeerze.
                            Pierdzielniesz teraz coś w odwecie?
                            • vinci2 Re: Burak, który wiadro przepełnił 15.07.05, 21:58
                              Niestety tego Twojego posta oceniam na 2,5 w skali 10 stopniowej.
                              Poprzednie były lepsze ;)
                              Słabo się postarałeś i widać, że jęzor już jakiś wytarty hehe :D
                              Sięgnij do słownika rodzinnego bo móżdżek nie wyrabia i zaraz się zaczniesz
                              trzepotać z braku weny twórczej :D
                              • zjawiskowa Wełny mi nie zbraknie 15.07.05, 22:05
                                vinci2 napisał:

                                > Niestety tego Twojego posta oceniam na 2,5 w skali 10 stopniowej.
                                > Poprzednie były lepsze ;)
                                > Słabo się postarałeś i widać, że jęzor już jakiś wytarty hehe :D
                                > Sięgnij do słownika rodzinnego bo móżdżek nie wyrabia i zaraz się zaczniesz
                                > trzepotać z braku weny twórczej :D

                                ***
                                Wełny ci u mnie dostatek.

                                Spieprzaj, dziadu! (Lech Kaczyński)
                                • vinci2 Słabiutko :( 15.07.05, 22:08
                                  Znów cieniutko :(
                                  Na 2
                                  Zero zgryźliwości i zaciętości.
                                  Słownictwo u Ciebie na maxa wyczerpane.
                                  Niedobrze jednak jęzor faktycznie się wytarł :D
                          • szprota A Vinci taki nielamer tybetański 16.07.05, 00:45
                            Nawiasem mówiąc, można by się przyczepić, że nie ma takiego słowa jak "lamer" :P
                            ...no właśnie. Taki nielamer, a nie widzi, jakiej płci jest Zjawiskowa? Już nie
                            mówię o tym, że rzeczowniki i przymiotniki zakończone na "a" w naszym języku
                            domyślnie są rodzaju żeńskiego, bo takiej wiedzy bym od ciebie nie oczekiwała.
                            Ale jak sobie klikniesz (no jest takie słowo?) na "odpowiedz", to na tym
                            ślicznym szarym tełku (zdrobnienie od: tło. Jeśli nie ma - w co wątpię -
                            niniejszym tworzę), to stoi wyraźnie, jak byk w sadzie albo najczęstszy corpus
                            delicti in flagranti (trudne słowa z łaciny): "Zjawiskowa napisała".
                            Podpowiadam: ta forma czasownika również sugeruje rodzaj żeński.

                            A co do nieużywania polskich znaków, bo się innym użytkownikom krzaczki
                            wyświetlają: rozumiem na ircu, nawet na czacie. Ba, z trudem, ale rozumiem przy
                            korzystaniu z zamorskiego klienta poczty typu eudora. Ale na forum? Gdy
                            najczęściej wystarczy zmienić kodowanie strony, by się wyświetliły wszystkie
                            urocze ogonki?
                            • edek-od-kredek Re: A Vinci taki nielamer tybetański 16.07.05, 01:00
                              Brawo za wiedzę, kompetencję i konsekwencję, Szprotko!
                              Takim agregatom jak Vinci trzeba łopatologii i życzmy sobie dużo cierpliwości w
                              wychowywaniu tych krnąbrnych zarozumialczyków. Długo taki z kąta wyjść nie
                              powinien. Klęczeć na grochu, aż zrozumie i przeprosi.
                              • szprota miło mi czytać [brak tekstu poniżej] 16.07.05, 01:13

                            • vinci2 ach ten język plski :) 16.07.05, 13:38
                              szprota napisała:

                              > Nawiasem mówiąc, można by się przyczepić, że nie ma takiego słowa jak "lamer" :
                              > P

                              Tak tylko to nie ja napisałem o lekceważeniu drugiej osoby poprzez nieskładne i
                              błędne ortograficznie zdania ;)
                              Lamer, haker, luser są formą nową stworzoną w momencie rozwoju sieci nie są
                              natomiast "profanacją", jak to określił kiedyś prof. Miodek, języka polskiego w
                              stylu: jush, miau itp. zmiksowanych z jęz. polskim amerykanizmów.

                              szprota napisała:
                              Już nie
                              > mówię o tym, że rzeczowniki i przymiotniki zakończone na "a" w naszym języku
                              > domyślnie są rodzaju żeńskiego, bo takiej wiedzy bym od ciebie nie oczekiwała.

                              Napraaaaaaaaaaaawdę ;))
                              Jestem zszokowany bo o tym nie wiedziałem :)


                              szprota napisała:
                              Taki nielamer, a nie widzi, jakiej płci jest Zjawiskowa?

                              Ja jestem przekonany, że to nie jest kobieta więc Droga Szprotko nie wtrącaj się
                              "między wódkę, a zakąskę".

                              Pozdrawiam
                              • szprota w piętkę gonisz, drogi Vinci 16.07.05, 13:56
                                skoro powołujesz się na prof. Miodka, powinieneś też wiedzieć o "mejlu"; "miau"
                                natomiast jest przede wszystkim onomatopeją dźwięku wydawanego przez kota (jeśli
                                użyłam go w innym znaczeniu, to o kontekst poproszę - jestem przekonana, że całe
                                zdanie było poprzewracane na nice w ramach zabawy leksykalnej)

                                Co do płci Zjawiskowej, to ja jestem przekonana, że to kobieta i moim
                                przekonaniem nigdzie się nie wcinam, zwłaszcza że wódki nie lubię ;P
                                • vinci2 Re: w piętkę gonisz, drogi Vinci 16.07.05, 15:11
                                  szprota napisała:
                                  .......zwłaszcza że wódki nie lubię ;P

                                  Niedobrze wszak wiadomo, że jeśli Polak nie pije tu mu wątroba gnije :D
                                  Mam nadzieję, że nie całkowicie tak alkohol odrzucasz bo to niezdrowo ;)
                                  • szprota Re: w piętkę gonisz, drogi Vinci 16.07.05, 15:29
                                    akurat w moim wypadku byłoby niezdrowo, gdybym go całkowicie nie odrzuciła :)
                                    (ale to akurat jest temat na nieco inne forum)
                                    • vinci2 Re: w piętkę gonisz, drogi Vinci 16.07.05, 15:32
                                      szprota napisała:

                                      > akurat w moim wypadku byłoby niezdrowo, gdybym go całkowicie nie odrzuciła :)
                                      > (ale to akurat jest temat na nieco inne forum)

                                      OK nie drążę tematu :)
                                      Pewnie wiesz co straciłaś ;))
                                      • szprota Re: w piętkę gonisz, drogi Vinci 16.07.05, 15:57
                                        vinci2 napisał:
                                        > OK nie drążę tematu :)
                                        Dzięki, doceniam :)
                                        > Pewnie wiesz co straciłaś ;))
                                        Wiem.

                                        PS Ciekawie się z tobą dyskutuje. Podnosisz mi ciśnienie, ale zachowujesz ładny
                                        dystans w dyskusji :)
                                        • vinci2 Re: w piętkę gonisz, drogi Vinci 17.07.05, 16:56
                                          szprota napisała:

                                          > PS Ciekawie się z tobą dyskutuje. Podnosisz mi ciśnienie, ale zachowujesz ładny
                                          > dystans w dyskusji :)

                                          Dzięki i wzajemnie :)
                              • menelpiotrkowski Re: ach ten język plski :) 16.07.05, 14:53
                                Hyrpo miał rację: plują, a ty mówisz, że deszcz pada. Że też cię wstyd nie
                                spali! Oczywiście, przemilczysz swa wczorajszą hańbę i przejdziesz nad tym do
                                porządku dziennego. Do tego trzeba mieć charakterek. Ale kto ma cię już za
                                skończonego dupka, to ten zdania już nie zmieni.
                                • vinci2 na 2 oceniam 16.07.05, 15:08
                                  Czyli Ty pod postacią x-nicków hihihiii
                                  Ale przecież Ty zawsze tak uważałeś więc nie musisz zdania zmieniać.
                                  I znów słaby post taki na 2.
                                  Daj z siebie więcej bo nie czuję presji.
                      • szprota oj, Vinci, wstyd 16.07.05, 00:32
                        Poczytaj sobie troszkę o języku polskim, zanim się weźmiesz za czepialstwo.
                        Słowo "mejl" funkcjonuje na identycznej zasadzie jak "mail" - aktualnie jest
                        tendencja do spolszczania pisowni.
                        co do "miau" - proponuję bliżej zapoznać się ze słówkiem "onomatopeja".
                        co do Zjawiskowego kartofla, tutaj warto również sięgnąć po słowniki gwarowe :)
                  • szprota PS 15.07.05, 01:43
                    a argument: tez Ty kazalas mi szukac w slowniku slowa "moderacja" a sama nie
                    wiesz co znaczy skoro mylisz moderowanie z administrowaniem :/
                    jest na poziomie "a wy Murzynów męczycie". Czyli żadnym :P
                    • maddox84 Re: PS 15.07.05, 02:10
                      To nie jest argument tylko zwrocenie uwagi :/
                      • maddox84 Re: PS 15.07.05, 02:23
                        A tak swoja droga to jesli dla Ciebie szacunek w wypowiedzi wyczytujesz z
                        ortografii to naprawde mi Ciebie zal...
                        • szprota ROTFL 15.07.05, 02:33
                          oczywiście, że wyczytuję, m.in. z ortografii. Dla mnie jest oczywistym, że
                          dyskutując z kimś chcę, by mu się mnie wygodnie i przejrzyście czytało, by
                          czytał moje posty ze zrozumieniem, a błędy to utrudniają. Poza tym zakładam, że
                          mam do czynienia z osobą, która lubi i szanuje język, którym się posługuje
    • sariusz A sznur? A wór macie? 14.07.05, 22:58
      Ale czy Panowie byli Sb-cy i Ubowcy, jak można mniemać, zaopatrzyliście się już
      w sznur i wór jutowy, ażeby gościa skrępować, wsadzić do wora i utopić w
      Zalewie Sulejowskim? Raz na zawsze byłby porządek na tym forum!
    • zjawiskowa Do Maddoxa stuku-puku w łepetynę 15.07.05, 00:11
      Wiesz, stary, jak ja ci pisałam, żeś analfabeta, mogłeś jeszcze nie mieć
      powodów, żeby się targnąć na życie. Ale jak ci druga baba (Szprota) mówi to
      samo, tylko delikatniej (półanalfabeta), to bierz sznur i idź na strych. Albo
      sprzedaj kompa.
      Zupełnie dałeś tyłu, informując publikę, że będziesz pisał dalej tak, jak
      piszesz, skoro tak umiesz i już. Podobną głupotę trudno byłoby usłyszeć gdzieś
      na poziomie wczesnych klas gimnazjum. Ty sobie moderuj, ale kartofle w piwnicy,
      bo ci gnić zaczną.
      • maddox84 Re: Do Maddoxa stuku-puku w łepetynę 15.07.05, 01:25
        A do pani Zjawiskowej to widze jak grochem o sciane... jeszcze raz odsylam do
        slownika razem z pania Szprotka... obie niby takie obcykane w jezyku polskim ale
        wlasciwych slow znalezc nie potrafia...i tez radze uwaznie czytac
        bo "informując publikę, że będziesz pisał dalej tak, jak piszesz, skoro tak
        umiesz i już" to raczej nie to samo co "pisac bede tak jak mi sie podoba bo tak
        sie przyzwyczailem". Jakby co to ja tutaj koncze wypowiedzi co do mojej osoby.
        Podsumowanie:
        Wulgaryzmy i powtarzane posty beda usuwane! A jak sie nie podoba pisac do
        adminow zeby mnie zdjeli...
        • szprota chwilunia 15.07.05, 01:48
          Zjawiskowa pisała o moderacji, nie popełniła pomyłki, opisując twoje uprawnienia.
          Jak cię nie stać na rzeczową dyskusję, tylko lament, że jak nam się nie podoba,
          to pisać do wierchuszki, to nie odpisuj, bo hadko czytać.
          • maddox84 Re: chwilunia 15.07.05, 02:13
            Dyskutowac to mozna jak sie wie o czym a widze ze Ty sie juz gubisz...
            slownikiem miala sie posluzyc w zwiazku ze slowem "analfabeta". Dla mnie koniec
            tego tematu!!
            • szprota gubię się 15.07.05, 02:36
              Bo w jednym zdaniu, zresztą nie oddzielanym żadnymi znakami przestankowymi,
              piszesz o moderacji i analfabetyzmie. Skąd mam wiedzieć, które miałeś na myśli?
              Nie wynika to jasno z twojej wypowiedzi.
              Patrz moja uwaga odnośnie szacunku do rozmówcy. Nie masz jej za grosz, piszesz
              byle jak i potem masz pretensje, że ktoś nie może cię zrozumieć, mimo że o to
              nie dbasz.
              • szprota wróć 15.07.05, 02:39
                Nie ty piszesz, tylko Zjawiskowa o analfabetyzmie i moderacji, a u ciebie trudno
                było wyczuć, do którego z tych stwierdzeń się odnosisz. Reszta jak wyżej.
    • zjawiskowa Choćby mnie na pal wbijali 15.07.05, 14:17
      Na koniec tylko rzycze obu paniom aby pewnego dnia dostaly e-mail w
      ktorym zamiast polskich literek zobacza jakze cudowne, malutkie, komputerowe
      krzaczki..

      Dziecko, czy ty masz jakąś przyjemność w tym, żeby publicznie się tak
      kompromitować? Może to jakiś rodzaj masochizmu, może po prostu ty orgazm
      osiągasz, obnażając się przed publicznością pisaniem "rzyczę". Aż w mnie w
      macicy ściska. Żeby mnie kołem łamali, na pal wbijali obydwoma otworami
      jednocześnie, jęzor wycinali i gałki oczne wypalali rozżarzonym żelazem, a
      nawet gdyby mieli mi odebrać przyjemność szczytowania, to nigdy nie
      napisałabym "rzyczę". Dlatego życzę ci, zajmij się sprzedawaniem kartofli
      lepiej, życzliwie, bez obrazy.
      • szprota a ja myślę, że to Freudowska pomyłka 15.07.05, 14:47
        Drogi Maddox po raz kolejny zasugerował nam, że tematy naszych rozmów obracają
        się wokół rzyci Maryni. Względnie sam nie przestaje o tejże myśleć (o ile użycie
        w jego wypadku tego czasownika nie jest przymiarką na wyrost)
        • maddox84 Re: a ja myślę, że to Freudowska pomyłka 15.07.05, 15:05
          Ależ proszę bardzo specjalnie dla Was zmieniam swoje obyczaje i od dziś pisać
          będę z polskimi znakami oraz sprawdzając cały tekst przy pomocy edytora pewnej
          znanej firmy produkującej bardzo popularne systemu operacyjne...
          • szprota dzięki 15.07.05, 15:35
            Naprawdę doceniam, dzięki :D
          • szch69 Re: a ja myślę, że to Freudowska pomyłka 15.07.05, 19:54
            maddox84 napisał:

            > Ależ proszę bardzo specjalnie dla Was zmieniam swoje obyczaje i od dziś pisać
            > będę z polskimi znakami

            A ja tam mam zamiar nie uzywac polskich znakow. Stare przyzwyczajenie z IRCa
            (pewnie zjawiskowa i te inne nie wiedza nawet co to jest), gdzie wrecz nie
            wypadalo uzywac polskich znakow. Niektorzy uzytkownicy zamiast polskich znakow
            widzieli krzaczki, o ktorych pisal maddox.
            • zjawiskowa powrócić do ery kamienia łupanego 15.07.05, 20:08
              szch69 napisał:

              > maddox84 napisał:
              >
              > > Ależ proszę bardzo specjalnie dla Was zmieniam swoje obyczaje i od dziś p
              > isać
              > > będę z polskimi znakami
              >
              > A ja tam mam zamiar nie uzywac polskich znakow. Stare przyzwyczajenie z IRCa
              > (pewnie zjawiskowa i te inne nie wiedza nawet co to jest), gdzie wrecz nie
              > wypadalo uzywac polskich znakow. Niektorzy uzytkownicy zamiast polskich
              znakow
              > widzieli krzaczki, o ktorych pisal maddox.

              Ależ masz prawo! Troglodyci na tym forum, do których zaliczasz się wraz z
              Maddoxem, mogą nawet powrócić do ery kamienia łupanego i dłubać te swoje
              hieroglify w kamiennych tabliczkach. Proszę bardzo! Ogień też możesz krzesać
              pocierając o siebie dwa drewienka. A mięso wpierdalać, żując je na surowo.
              Tylko żałość z takimi jak wy obcować.
              • vinci2 ;))) 15.07.05, 21:31
                Widzę że spodobało Ci się okreslenie Troglodyci którymi określałem półgłowków na
                tym forum.
                Czyzby Twój zasób jakże "bogatego" słownictwa juz się wyczerpał?? ;)))
                • zjawiskowa Panie Vinci - (cytat z klasyka tu będzie) 15.07.05, 21:36
                  vinci2 napisał:

                  > Widzę że spodobało Ci się okreslenie Troglodyci którymi określałem półgłowków
                  n
                  > a
                  > tym forum.
                  > Czyzby Twój zasób jakże "bogatego" słownictwa juz się wyczerpał?? ;)))

                  Spieprzaj, dziadu! (cytat z klasyka)
                  I od kiedy to używanie słów wymienianych przez słownik zastrzeżone jest dla
                  jednej osoby, jakiegoś trutnia co sepleni "czyzby", "juz".
                  Spadaj do logopedy! (to już moje własne).
                  • vinci2 ....o widzisz teraz lepiej.. 15.07.05, 21:43
                    Sięgnąłeś do słownika rodzinnego i znalazłeś coś innego niż Ci podpowiem :D

                    Czy wiesz czym zajmuje się logopeda ;)
                    Widzisz znów robisz z siebie idiotę ......hihi
                    • zjawiskowa Powodzenia w terapii, vinci 15.07.05, 21:51
                      vinci2 napisał:

                      > Sięgnąłeś do słownika rodzinnego i znalazłeś coś innego niż Ci podpowiem :D
                      >
                      > Czy wiesz czym zajmuje się logopeda ;)
                      > Widzisz znów robisz z siebie idiotę ......hihi

                      O co ci, k...a, biega? Jaki słownik? Upał ci zaszkodził? Zrób sobie przeciąg.
                      Logopeda, do którego cię, biedaku, wysyłam, może ci pomóc w usunięciu wady
                      wymowy. Seplenisz jak popluty, kiedy piszesz tu normalnym
                      ludziom "czyZby", "juZ". Po roku ćwiczeń logopedycznych może uda ci się
                      używać "czyŻby", "juŻ". Powodzenia w terapii, która wymagać będzie dużo
                      cierliwości od ciebie, a przede wszystkim od twojej mamy, która do tego
                      logopedy będzie musiała cię prowadzać.

                      Spieprzaj, dziadu! (Lech Kaczyński)
                      • vinci2 buracku, buraczku ................czerwony :D 15.07.05, 21:55
                        Biedaku lamerku, normalnie nie używam polskich znaków z powodów dla Ciebie nie
                        znanych.
                        Tu się zmuszm żeby taki jełop jak Ty mnie zrozumiał :D
                        Stąd te "straszne" błędy ;)
                        Logopeda zajmuje się wadami "wymowy", a ja piszę buraczku .........hihiihihiii
                        • zjawiskowa Parafraza dla Vinciego 15.07.05, 22:03
                          vinci2 napisał:

                          > Biedaku lamerku, normalnie nie używam polskich znaków z powodów dla Ciebie nie
                          > znanych.
                          > Tu się zmuszm żeby taki jełop jak Ty mnie zrozumiał :D
                          > Stąd te "straszne" błędy ;)
                          > Logopeda zajmuje się wadami "wymowy", a ja piszę buraczku .........hihiihihiii

                          *************
                          Ty piszesz cymbale, jak ci się podoba, czyli nie po polskiemu ino po vinciemu,
                          a ludzie czytają i co im wychodzi? Seplenienie. Twoja wola, niechluju, jak
                          piszesz. Mnie to zwisa i możesz nawet nie używać papieru toaletowego "z powodów
                          dla mnie nie znanych" i podcierać się serdecznym palcem, wycierając go z kolei
                          o glazurę w wc.

                          Dziadzisko, spieprzaj (parafraza Lech Kaczyński)
                          • vinci2 pastuszek :D 15.07.05, 22:10
                            Słowo "ino" to chyba jakieś zaszłości z pipidówka bo w języku polskim takiego
                            nie używamy :D
                            Może to wtedy jak byłeś mały i krówki pasłeś tak wykształciłeś język hihihii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka