Dodaj do ulubionych

Matusewicz w Angorze.

22.09.05, 08:31
Polecam przeczytac wywiad w Angorze z Byłym senatorem SLD. Pieknie opisuje on
co sie działo w SLD Łódzkim. Patrząc na to przez pryzmat Premiera Belki który
przed komisją skłamał że nie podpisywal żadnych papierów przez wyjazdem
zagraniczym i udowodniono mu że kłamał a śledztwo umorzono :-)). To coraz
bardziej przychylam sie do mysli że Matusewicza uwalono i jest on niewinny.
A prawo w tym państwie działa tylko dla silnych.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 23.09.05, 07:28
      kregi nie zabawiaj sie w sądzenie. Sprawa jest w prokuraturze, zarzuty zostały
      postawione ..... no i poczekamy na rozstrzygniecie. Nie majac wgladu do
      dokumentow na jakich opiera sie oskarzenie nie mozna nic wyrokowac. A to ze
      Antoszewski mial na pienku z poslem Andrzejem P. nie oznacza ze skoro Andrzej P
      mial na pienku z Waldemarem M. ze ten ostatni jest automatycznie czysty.
      • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 23.09.05, 08:34
        Może masz racje że troche bawie sie w sąd. Ale popatrz na ostatnie sledztwa
        Premiera Belki, Cimoszewicza itd. Czy ty nie masz wątpliwości że te sądy są dla
        picu. Że robią w nas wała.

        Kamikaze znasz nazwiska Miller, Pęczak, Prezes_WFOS czy można je porównywać do
        Matusewicza ? :-)).

        pozdrawiam
        p.s.Wiesz na co czekam ? Na to że teraz prawdziwi aferzysci zaczną sie mylic w
        swoich tym razem w zeznaniach podatkowych i przy wykryciu kazdy z nich bedzie
        powoływał sie na zaniki pamieci i na błedy. :-)).

        • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 23.09.05, 15:01
          wiesz kregi... do momentu skazania kazdy jet potencjalnie niewinny. Conajwyzej
          moze byc podejrzanym. Cokolwiek by nie powiedziec zlego to Belce,
          Cimoszewiczowi i MIlerowi nawet nie przedstawiono zarzutow, wiec nazywania ich
          aferzystami jest troszke nie na miejscu. O Peczaku mozna powiedziec ze jest
          podejrzanym, podobnie jak Matusewicz tylko ze ten ostatni wyszedl. Ale od
          nazywania wszystkich aferzystami radzilbym sie wstrzymac.
          • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 23.09.05, 19:57
            Ciekawi mnie gdzie nazwałem ich aferzystami ? Chyba inny wątek :-)). Ponieważ
            nie zrozumiałeś posta powtórze jeszcze raz
            "PRAWDZIWI AFERZYSCI BEDĄ WYKORZYSTYWAC TO CO SIE DZIEJE W POLITYCE". To co sie
            dzieje u nas obierając sie terminologii prawniczej nazywa sie precedens. I na to
            teraz moze sie powoływać każdy głupi.

            I mówie cały czas że nie zyjemy w państwie prawa.
            Bo w państwie prawa jezeli premier składa zeznanie pod przysięgą to za to odpowiada.
            Bo w państwie prawa jak poseł/minister składa oświadczenie majątkowe pod ktorym
            jest jak wół napisane art 35 za składanie fałszywych zeznan co mu grozi to tez
            za to odpowiada.
            Bo w państwie prawa prezes WFOS traci wszystkie kamienice/kase ktorych
            posiadanie nie moze udowodnic przez legalne dochody i jest traktowany jako osoba
            niewiarygodna.
            Bo w państwie prawa producent filmowy skazany na dwa lata wiezienia nie chodzi
            po ulicach olewając lekarzy sądowych.

            I juz sie zmeczyłem... :-)).

            pozdrawiam



            • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 24.09.05, 22:50
              nie no kregi nie wycofuj sie bo napisales ze cyt. "Na to że teraz prawdziwi
              aferzysci zaczną sie mylic w
              swoich tym razem w zeznaniach podatkowych i przy wykryciu kazdy z nich bedzie
              powoływał sie na zaniki pamieci i na błedy."
              Wedlug mnie jest to jawne odniesienie do zamieszania z Cimoszewiczem i jego
              asystentka oraz jego zeznaniem podatkowym.
              Cokolwiek by nie powiedziec to prokuratura umorzyla wszystkie postepowania wobec
              Cimoszewicza wiec do grona aferzystow zaliczyc go nie mozna. No chyba ze ktos
              cos wie wiecej ale wtedy prosze nie na forum tylko isc do Prokuratury i tam
              powiedziec o tym co sie wie na temat Cimoszki.

              Jezeli chodzi o polskie prawo to nie opiera sie ono na precedensach. Tak wiec
              dwa sądy majac do czynienia z podobnymi sprawami moga wydac troszke inne
              orzeczenia. Dlatego "troszke" bo jest jeszcze orzecznictwo Sadu Najwyzszego i to
              na nim opiera sie orzecznictwo sądow powszechnych. Tak wiec dowolnosci nie ma.

              A jesli mam wrocic do slawnych oswiadczen majatkowych to m.in. Kaczynski,
              Giertych i jeszcze paru rowniez w tym samym czasie co Cimoszko popelnili bledy w
              oswiadczeniach. I mniejsza juz o to co bylo bledem a co przekretem.

              Prezes WFOS jest z tego co mi wiadomo jeszcze nie osądzony wiec nie wiadomo co
              bedzie z jego kamienicami i kasa.
              • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 25.09.05, 08:47
                Nie wycofuje sie z tego co powiedziałem, to własnie tak znaczy. Każdy bedzie
                mógł powoływać sie na zaniki pamieci i błedy.
                Widzisz to że inni pomylili sie w swoich oświadczeniach to jest zwykła chamska
                propaganda i dużo osób to powtarza nie mysląc. Proponuje przejrzec na czym
                polegały ich błedy. I najwazniejsze te błedy zostały skorygowane przez samych
                zainteresowanych :-)). Oni nie mylili sie 4 razy i do tego nawet wtedy jak im o
                tym przypominano. Wiec powiem ci dyskusja o tych oswiadczeniach jest żenadą dla
                polskiego wymiaru sprawiedliwości.

                Natomiast wracając do prezesa WFOS to wogóle dziwnym jest że gośc narobił tyle
                swoich biznesów i w prokuraturze Łódzkiej traktowany jest jak świety i
                wiarygodny. Mało tego on prawdopodobnie wyjdzie lub jest na wolności. Co to
                oznacza dla wszystkich urzędników ? Wszystko ci ujdzie płazem :-)).

                pozdrawiam
                • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 25.09.05, 23:29
                  kregi w tej chwili to uprawiasz swoista teorie wzglednosci. Idac tym tokiem
                  myslenia mozna latwo dojsc do teorii Kalego na temat prawa wlasnosci krowy. Blad
                  zawsze jest bledem bez znaczenia kto go popelnil. MOwienie o tym ze inni tez
                  popelnili bledy nie jest propaganda lecz stwierdzeniem faktu. Ale zawsze trzeba
                  byc sprawiedliwym bez znaczenia z kim sie ma do czynienia. Otoz jesli wiec
                  chodzi o Cimoszke to przypomne ze w jednym oswiadczeniu majatkowym z
                  poprzedniego roku akcje Orlenu jednak wskazal w oswiadczeniu. Pominal w
                  nastepnym. NIe jest to wiec ukrywanie wiadomosci o akcjach bowiem mozna bylo o
                  nich przeczytac w poprzednim oswiadczeniu. Zobacz ze prokuratura ktora miala
                  wiecej wiadomosci na ten temat niz Ty jednak sledztwo umorzyla. Wiec chyba
                  jednak nie bylo sie do czego przypiac.
                  A tak z drugiej strony. NIe ukrywasz sympatii do PIS. Tylko powiedz mi jakie to
                  ma byc prawo i jaka sprawiedliwosc skoro Kaczynski do dzis nie wykonal wyroku
                  Sadu ktory nakazal mu przeprosic Walese. Walesa zapewnie nie przez przypadek
                  przypomnial to akurat przed wyborami, ale mniejsza o to. Skoro prawo ma byc
                  prawem to i wyrokow trzeba przestrzegac.

                  A co do prezesa WFOS to nie wiem skad masz takie informacje ze jest traktowany
                  jak swiety w prokuraturze. To ze wyjdzie lub jest na wolnosci to akurat tez
                  dziwne nie jest bo aresztu w nieskonczonosc przedluzac nie mozna. Jak jest juz
                  material na niego skompletowany to i moze go wypuscili. BYc moze, bo tego nie
                  wiem. Zobacz ze Matusewicza puscili, choc zarzuty ma postawione i nie wiedomo
                  czy uda mu sie wybronic.
                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 26.09.05, 08:19
                    Idąc twoim tokiem myslenia to pewnie premier Belka jakby powiedział prawde o tym
                    że podpisywał papiery współpracy przed wyjazdem zagranicznym przed komisją to
                    pewnie prokuratura by uznała że skłamał :-)).

                    Kamikaze daje ci konkretne przypadki, dla mnie nie zrozumiałe jesli chodzi o
                    wymiar sprawiedliwości. Nie czepiam się spraw sądowych Wałęsy, nie mówie ci jak
                    i z czym ty sympatyzujesz. Chce tylko pokazać na kilku przykładach jaką farsą
                    jest dla mnie proces Matusewicza.
                    Prokuratura, sędziowie, adwokaci, notariuszowie to najwieksza zamknieta kastra.
                    Bardzo podatna na wpływy i korupcje. Co można przeczytać w prasie i zobaczyc w
                    tv. Sedziowie ustalający wyroki po znajomości, adwokaci ustalający wymiar kary z
                    oskarżonym a nastepnie dzielący sie profitami z sędziami. Tak to wszystko jest u
                    nas. Juz nie wspomne o notariuszach ktorzy mają tak zamkniete srodowisko że tam
                    dostać sie to juz tylko wiezy rodzinne :-)). O własnie w tych wszystkich
                    zawodach spokrewnienie jest na prawde zastraszające.
                    Osobiście rozwaliłbym te kastry w drobny mak. Dobrze ze weszła ustawa o wolnym
                    dostepie do zawodów prawniczych, ale juz sie bronią poprzez swinskie
                    podwyzszenie opłat za rejestracje z 1500 do 10 000złotych.
                    Ostatnio z ciekawości byłem na procesie sądowym moich znajomych w PT. Tyle sie
                    naoglądałem o prawnikach na manhattanie w nowym jorku w tv serialach. I co ?
                    pustka :-)). Wcale sie nie dziwie ze sie tak bronią przed konkurencją :-)).

                    pozdrawiam


                    • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 26.09.05, 11:49
                      nie wiem skad wywodzisz moj tok myslenia. Belka przed komisja powiedzial ze nie
                      wspolpracowal ze sluzbami specjalnymi i powiedzial prawde bo wedlug ustawy
                      oswiadczenie ktore podpisal nie wypelnia przepisu odnosnie wspolpracy.

                      Dla mnie proces Matusewicza nie jest farsa bo zostaly mu przedtawione konkretne
                      zarzuty i Sad rozstrzygnie co i jak. Uprawiasz swego rodzaju demagogie mowiac
                      ze caly swiat prawniczy jest skorumpowany. Uwierz ze nie jest jak mowisz. To ze
                      sa jakies czarne owce nie znaczy ze cale srodowisko jest takie. Nie wiem gdzie
                      pracujesz ale zaloze sie ze wsrod przedstawicieli twojego zawodu tez niejedna
                      osoba ma wiele na sumieniu. Ale wyobraz sobie ze nigdy nie powiem ze wszyscy
                      (tu twoj zawod) to zlodzieje, oszusci itd.

                      Widac ze z wymiarem sprawiedliwosci miales niewiele do czynienia a twoja wiedza
                      opiera sie na tym co napisza w najbardziej populistycznych czasopismach. Nie
                      wiem gdzie widzisz te masy sedziow ustalajacych wyroki po znajomosci.

                      Jezeli czerpiesz swoja wiedze na temat prawa z seriali USA no to juz wiele
                      tlumaczy skad masz takie pojecie o prawie i prawnikach.
                      • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 26.09.05, 14:15
                        Coś bardzo skaczesz.
                        > nie wiem skad wywodzisz moj tok myslenia. Belka przed komisja powiedzial ze nie
                        > wspolpracowal ze sluzbami specjalnymi i powiedzial prawde bo wedlug ustawy
                        > oswiadczenie ktore podpisal nie wypelnia przepisu odnosnie wspolpracy.
                        Zmiana tematu moja wypowiedz dotyczyła prostego pytania jakie zadała komisja
                        sledcza "czy przed wyjazdem do USA podpisywał pan pamiery dot. współpracy?"
                        przykro mi twoja wypowiedz jest nie na ten temat. Bo Belka powiedział "Nie
                        podpisywałem"

                        Teraz proces Matusewicza. W wiekszosci opiera sie na niewiarygodnych zeznaniach
                        prezesa WFOSiGW. Dlaczego niewiarygodnych ? Bo prezes miał osobisty motyw aby
                        zgnoic Matusewicza. Bo on ujawnił sprawe Banku Częstochowa, i wywołał wojne
                        ktora miedzy innymi doprowadziła do aresztowania Pęczaka i jego. Dziwie sie jak
                        można tego nie dostrzegać !!

                        Czerpe wiadomości z prasy. Aby być konkretny czytałem że prokuratura aż w
                        Białymstoku prowadzi sprawe Gdańskich sędziów prokuratorów i adwokatów.
                        Także rozczaruje cię nie jest fakt :-)).
                        Wiekszy dostep do zawodów prawniczych to: 1)mniejsze ceny 2)lepsza kadra 3)i co
                        najwazniejsze !! zróznicowane środowisko.

                        pozdrawiam


                        • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 26.09.05, 15:30
                          Odpowiedzi
                          Ad Belka. Belka powiedzial co powiedzial ale dokumenty ktore podpisal nie
                          wyczerpuja tego co zawarte jest w ustawie lustracyjnej. Jego zobowiazanie nie
                          mialo mocy "zobowiazania do wspolpracy". Wiec pwoiedzial prawde przed komisja.

                          Wlasnie dobre pytanie dlaczego uwazasz ze sa niewiarygodne skoro nie masz do
                          nich dostepu.
                          Tak czy siak Matusewicz ma postawione zarzuty a skoro ma zarzuty to i pewnie sa
                          dokumenty na tego poparcie. O wszystkim rozstrzygnie Sad i daj kregi szanse
                          najpierw wypowiedziec sie Sadowi zanim wydasz swoj wyrok.

                          To ze inna prokuratura (z daleka) rozpatruje sprawe Gdanska to akurat dziwne
                          nie jest bo chodzi o to zeby nie bylo zadnych podejrzen co do stronniczosci.
                          Sprawe Prokuratury w Radomsku rozpatrywala prokuratura w Krakowie. I to dziwne
                          wcale nie jest.
                          • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 26.09.05, 18:25
                            Teraz jesli chodzi o Belke zahaczyłeś o ustawe lustracyjną :-)). Mógłbys z
                            powodzeniem pracować w prokuraturze :-)). Pytanie podczas przesłuchania Belki
                            było proste czy podpisywał dokumenty o gotowości do współpracy. I nic nie ma do
                            tego ustawa lustracyjna, czy ustawa 203 czy jeszcze ustawa o sądownictwie :-)).
                            Można sobie gadać miesiącami a prawda jest jedna kłamstwo zawsze bedzie kłamstwem
                            i nie wazne jak je ubierzesz :-)). The end.

                            Jesli chodzi o Matusewicza to jest to troche kalejdoskop z tymi zarzutami.
                            Ciągle sie zmieniają pytanie tylko jakie wreszcie bedą.

                            Oczywiscie nie celem mojej wypowiedzi dot. sledztwa w Białymstoku była odległośc
                            od Gdańska cel był inny że skala przestepstwa przybiera takie czasami rozmiary
                            że sledztwa muszą być prowadzone w innych prokuraturach. Oby to czasem nie
                            osiągneło błednego koła bo nam tych prokuratur nie starczy :-)).

                            pozdrawiam

                            pozdrawiam
                            • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 26.09.05, 23:04
                              Kregi srednio cierpliwie tlumacze iz Belka przed komisja nie sklamal. Gdyby bylo
                              inaczej prokuratura miala by w jego temacie cos wiecej do powiedzenia. Belka
                              powiedzial prawde i radze przyjac to za pewnik. Belka ma za soba wiarygodnie
                              zweryfikowane oswiadczenie lustracyjne o tym ze nie byl swiadomym i tajnym
                              wspolpracownikiem. Ustawa lustracyjna ma do tego o tyle duzo ze zawiera
                              definicje dotyczace tego co oznacza byc wspolpracownikiem, a przypomne ze Belka
                              podpisal jedynie tzw. instrukcje wyjazdowa wiec nie mozna w zaden sposob
                              powiedziec ze to gotowsc odjeca wspolpracy.

                              Z tego co mi wiadomo Matusewicz mial postawione jedne zarzuty a teraz dochodza
                              nastepne. Nie jest to wiec kalejdoskop jak sugerujesz.

                              Odnosnie sprawy Gdanskiej rozpatrywanej przez inna prokurature. Otoz jeszcze raz
                              tlumacze ze nie o skale chodzi a jedynie o fakt iz zeby nie bylo podejrzen co do
                              stronniczosci.... a trudno by prokuratorzy nie znali sie z sedziami czy
                              adwokatami skoro razem musza wspolpracowac. Zatem to proste i logiczne ze sprawe
                              przejmuje prokuratura z innego okregu.
                              • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 27.09.05, 07:06
                                Ja swoje a ty swoje, powtarzam mnie nie interesuje współpraca Belki ze służba
                                bezpieczeństwa ciągle wyciągasz tą współprace i współprace.
                                Mnie interesuje tylko to czy pospisywał dokumenty o gotowosci do współpracy
                                przed wyjazdem do USA. A tu skłamał i tyle.
                                Nie zawiedziesz mnie jak znów wyjedziesz o ustawie lustracyjnej :-)). Która mnie
                                guzik obchodzi.

                                Jak twierdzisz ze Matusewicza zarzuty nie zmieniają sie jak w kalejdoskopie (ja
                                swoją wiedze opieram na prasie) to prosze wymien konkrety jakie miał zarzuty
                                jakie ma i jakie według ciebie dochodzą :-)) Bardzo jestem ciekawy ostatnich.

                                pozdrawiam
                                • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 27.09.05, 07:33
                                  No wlasnie kregi, ty swoje.
                                  NIe wiem czemu ciagle probujesz podwazyc orzeczenie sadu lustracyjnego oraz
                                  postanowienie prokuratury o umorzeniu sledztwa. Czyzbys mial nowe informacje ?
                                  Belka nie sklamal z tego prostego powodu ze instrukcja wyjazdowa NIE JEST
                                  dokumentem gotowsoci do wspolpracy. I kregi przyjmij to raz na zawsze. Gdyby
                                  sklamal to i Sad lustracyjny by mial cos do powiedzenia i prokuratura bo za
                                  skladanie falszywych zeznan jest do 3 lat wieznia. Nadmieniam ze Sadu
                                  lustracyjnego nie interesuje czy ktos kablowal czy tez nie. Liczy sie samo
                                  zobowiazanie.

                                  Skoro twierdzisz ze sie zmieniaja jak w kalejdoskopie to moze ty przedstawisz
                                  jakie zarzuty byly a jak sie zmieily. Mnie wiadomo o tym ze dochodza nowe. I
                                  nie opieraj sie na tym co pisze prasa bo prasa NIE MA dostepu do akt
                                  prokuratorskich i co tam jest to moze conajwyzej przypuszczac. A wymiaru
                                  sprawiedliwosci przypuszczenia, zwlaszcza prasy, guzik interesuja.
                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 28.09.05, 08:40
                                    > Belka nie sklamal z tego prostego powodu ze instrukcja wyjazdowa NIE JEST
                                    > dokumentem gotowsoci do wspolpracy.
                                    Widze że zmieniasz front i od początku wiedziałeś o co mi chodzi :-)). Z tego co
                                    słyszalem w tv, to nawet dostarczył jakies materialy, ale potem został uznany za
                                    mierne zródło informacji :-)). No ale jak mówi że nic nie podpisywał, to znaczy
                                    że NIC dla niektorych, a dla innych znaczy że nie podpisywał ważnych dokumentów
                                    tylko takie smiecie ktore wogole sie nie liczą :-)) hehehehe. W taki sposob
                                    mozna uciec od każdej odpowiedzialnosci :-)).

                                    Tak twierdze ze zmieniaja sie jak w kalejdoskopie bo prasa bazując na informacja
                                    z prokuratury donosila
                                    1) o akcjach Banku częstochowa niestety upadło :-((.
                                    2) O obiadkach i też chyba upadło :-((. Swoją drogą brawo, gosc jest scigany za
                                    obiady a 4 krotnie złe oswiadczenie Cimoszewicza jest umwarzane :-). Pewnie to
                                    nie byly wazne papiery :-)).
                                    3) zarzut dwie fikcyjne umowy o prace. Kiedys dawno oswiadczone przez prokurature.
                                    I na tym konczy sie lista zarzutów.
                                    A teraz czekam na twoje konkrety. Chodzi mi o to jakie nowe zarzuty dochodzą ?
                                    Bardzo jestem ciekawy twojej odpowiedzi.

                                    • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 28.09.05, 09:02
                                      wiedzialem kregi ze nie odpuscisz.
                                      Nadal twierdze ze Belka nie sklamal bo nie podpisywal dokumentow
                                      zobowiazujacych do wspolpracy. Nadal widze ze probujesz byc madrzejszy od
                                      prokuratury, Sadow i wielu innych autorytetow ktorzy twierdza ze Belka NIE
                                      SKLAMAL przed Komisja. To ze Giertych i paru mu podobnych twierdzi ze to bylo
                                      klamstwo to inna para kaloszy.... ale nie wiedzialem ze popierasz tego typu
                                      skrajnosci.
                                      Poprzedno zamanifestowales poparcie dla PIS ... wiec niech prawo bedzie prawem
                                      i sprawiedliwosc tez niech bedzie i proponuje dac spokoj Belce, jako ze
                                      pomawianie go o wspolprace czy podpisywanie zobowiazan w swietle tego ze ma za
                                      soba PRAWOMOCNE orzeczenie ze nie byl klamca lustracyjnym, jest zwyczajnie
                                      naduzyciem.

                                      Aha... a ja sie pytam skad prasa ma takie szczegolowe informacje odnosnie
                                      zarzutow stawianych Matusewiczowi skoro akta sa tajne i dla dobra sledztwa nie
                                      udziela sie zadnych informacji odnosnie postepowania.
                                      Pozatym nie wiem skad czerpiesz informacje ze te zarzuty upadly. Matusewicza
                                      wypuscili z wieznia poniewaz prokuratura stwierdzila ze material dowodowy
                                      odnosnie jego udzialu w pewnych sprawach zostal zebrany. Ale jak go wypuszczali
                                      to odrazu bylo zastrzezenie ze nie wyklucza sie dalszych zarzutow i z tego co
                                      pamietam to te dalsze zarzuty zostaly postawione. MIedzy innymi zostal
                                      postawiony zarzut jednemu urzednikowi UM w Piotrkowie.
                                      Zatem nikt Matusewicza nie oczyscil.... moze to zrobic jedynie Sad. Moze warto
                                      poczekac na to orzeczenie niz jeszcze przed rozprawa przesadzac o winie badz
                                      niewinnosci Matusewicza.
                                            • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 29.09.05, 07:27
                                              dokladnie. Az tak bardzo mnie to nie interesuje zeby odkreslac na karteczce
                                              jakie kto ma zarzuty. Jednakze nie slyszalem zeby prokuratura stawiala zarzuty
                                              a pozniej cofala. Prokuratura to w koncu powazny urzad. Gdyby zreszta bylo tak
                                              ze prokuratura by sie wycofala z zarzutow to przeciez Matusewicz moglby domagac
                                              sie odszkodowania za to ze siedzial kupe czasu w wiezniu a ty nagle ciach.....
                                              zarzut cofneli.
                                              • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 29.09.05, 08:29
                                                Jakbyś poczytał troche prasy (nawet lokalnej !!) to byś wiedział że w sądach
                                                jest pełno pomyłek prokuratury. I ludzie dochodzą odszkodowań. Prokuratura
                                                bardzo czesto wycofuje sie z zarzutów :-)).
                                                Abyś nie mial wysokiego zdania o prokuraturze to dodam że Wykryto nastepne
                                                afery łapówkarskie w sądzie w Suwałkach jeden z wątków prowadzi do prokuratury w
                                                Białymstoku Ciekawe ktore dalekie miasto przejmie tą prokurature :-)). Kolejne
                                                klocki. A wielu prokuratorów dodatkowo odchodzi bojąc sie Ziobry :-)).

                                                pozdrawiam
                                                • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 29.09.05, 15:25
                                                  Jakbys poczytal troche prasy (obojetnie jakiej) to bys wiedzial ze w sadach
                                                  polskich jest rocznie ok. 10 mln spraw. Ze pomylki sie zdarzaja to racja, ale
                                                  nie uogolniaj tego tak ze wszyscy sie we wszystkim myla.
                                                  To ze ludzie dochodza swoich praw to znie znaczy ze akurat sprawy przeciwko
                                                  prokuraturze wygrywaja bo czesc z nich to zwykli pieniacze ktorzy procesuja sie
                                                  dla zasady (niedawno w DZŁ był artykuł na ten temat).
                                                  Hmm... piszesz o Suwalkach.... no coz, Matusewiczowi zarzuty stawia prokuratura
                                                  w Łodzi. Nie wiem czy wiesz ale akurat łodzka prokuratura nalezy do najlepszych
                                                  w kraju.
                                                  I wcale az tak wielu prokuratorow nie odchodzi jakby sie moglo wydawac z
                                                  lektury prasy powyborczej. Chce odjesc kilku prokuratorow krajowych ktorzy maja
                                                  juz uprawnienia do przejsca w stan spoczynku. Prokuratorzy ci sa nieusuwalni
                                                  wiec sie Ziobry nie maja czego bac.
                                                  I nie posluguj populistycznymi sloganami.
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 29.09.05, 16:59
                                                    Czyli jednak pomyłki się zdarzają przyznajesz :-))).

                                                    Prokuratura w Łodzi jedna z najlepszych hehehehehe. Kto ci takich bajek
                                                    naopowiadał. Jakby byli najlepsi to by zwineli Prezesa WFOSiGW i Posła Pęczaka
                                                    dawno temu. A tu d.... Przez lata byli na wolności drwiąc sobie z prawa. Aby
                                                    mówic o konkretach których zabrakło twoich nowych zarzutach dot. Matusewicza, to
                                                    skala przekrętów w WFOSiGW jest na prawde imponująca !! i przez lata powstawała.
                                                    Można to było przeczytać w lokalnej prasie o udziałach prezesa kamienicach
                                                    firmach itd. Także proszę Cię oszczędz tych bajek.

                                                    A prokurator jest usuwalny :-)). A u nas trzymają sie stanowisk do samej smierci
                                                    niektorzy jakbys tego nie wiedział :-)) Wiec jak rezygnuja to mają powody.
                                                    pozdrawiam
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 30.09.05, 07:41
                                                    kragi zdarzaja sie a to z tej prostej przyczyny ze nie robi bledow ten kto nikt
                                                    nie robi. Przyznaj sie z czystym sumienim ze sie nigdy nie pomyliles. Ha?
                                                    Prokuratura lodzka JEST jedna z najlepszych i najskuteczniejszych w kraju. To
                                                    ze uwazasz ze Peczak (siedzi!) czy ktos inny powinien siedziec jest twoim
                                                    subiektywnym odczuciem. Prokuirtaura nie opiera sie na sondazach i nie wsadza
                                                    di wieznia tych ktorzy maja np. najmniejsze poparcie. Prokuratura opiera sie na
                                                    tzw. materiale dowodowym, a ten jest tajny. I niewykluczone ze zwyczajnie
                                                    braklo podstaw by ich aresztowac. A to co pisze sobie prasa to juz inna para
                                                    kaloszy. No coz, jezeli sie opierasz na tym co napisze prasa to przypomne ze
                                                    dziennikarze tez maja procesy o to ze pisza bzdury ze przypomne tylo slynna
                                                    sprawe z Kawsniewskim i Auganowem na wczasach.

                                                    Prokurator krajowy NIE JEST usuwalny. Ci z nizszych szczebelkow sa ale pod
                                                    pewnymi warunkami, wiec nie bedzie tak ze przyjdzie Ziobro i powywala sobie
                                                    kogo zechce. O powody rzygnacji wypadalo by zapytac samych zainteresowanych a
                                                    nie twierdzic ze skoro rezygnuja to cos maja na sumieniu bo taki jest twoj tok
                                                    rozumowania.
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 30.09.05, 08:21
                                                    kamikaze czy ty sie dopiero teraz urodziłeś ? :-)). Prokuratura opiera sie na
                                                    sondażach :-)))))))). Aleś naiwny.
                                                    Abys nie czył sie urażony prosty przykład. Pan Wachowski. Mimo tak wielu
                                                    wiarygodnych dowodów nawet z amerykanskich agencji do walki z narkotykami
                                                    spokojnie sobie zył. Teraz gdy PiS wygralo nagle pana Wachowskiego zaczynaja
                                                    rozliczać. Mam nadzieje ze ten przykład bedzie dla Ciebie wystarczający.

                                                    Jesli chodzi o tryb usuwania prokuratorów krajowych to pozwolisz poczytam troche
                                                    konkretów, bo nie chce opierac sie tylko na twoim zdaniu, zdaniu tak mało
                                                    konkretnym jesli chodzi np. o nowe zarzuty Matusewicza :-)). Przyznam ci racje
                                                    bądz jak znajde jakikolwiek tryb odwoławczy to Ci go przedstawie.

                                                    pozdrawiam
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 30.09.05, 14:50
                                                    Kregi widze ze za to ty sie urodziles duzo duzo wczesniej.
                                                    Wachowski. A skad wiesz ze donosy na niego były wiarygodne ? Skoro to byl
                                                    czlowiek Walesy a tak sie jakos dziwnie zdarzylo ze ostatnio mowi sie ze
                                                    prokuratura byla w rekach lewicy... no to chyba jakby cos mieli na niego to by
                                                    specjalnie dobrali sie do Wachowskiego zeby odwrocic uwage od siebie.

                                                    Hmm... no i nie zapominaj ze przeciez swego czasu Kaczynski byl ministrem
                                                    sprawiedliwosci, a niejaki Ziobro tez mial niezla fuche. Czyli sugerujesz ze i
                                                    oni mieli cos w skrywaniu dzialanosci Wachowskiego. No pieknie pieknie.

                                                    O prokuratorach poczytaj. ALe nie tylko o aferach gdzies tam. Poczytacj w ogole
                                                    co to jest za zawod, co robi prokurator jakie ma uprawnienia i co moze a czego
                                                    nie. Bo widze ze wlasnie takiej wiedzy ci brakuje.
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 30.09.05, 15:18
                                                    To nie byly donosy kamikaze :-)) to amerykanska agencja to walki z narkotykami
                                                    udostepnila materiały i zeznania według nich wiarygodnego świadka :-)).
                                                    Chyba że DEA, według ciebie to tez niewiarygodne zródło. hehehe.

                                                    pozdrawiam
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 30.09.05, 23:58
                                                    no ladne rzeczy opowiadasz. Wiec majac takie informacje Kaczynski bedac
                                                    ministrem sprawiedliwosci wraz do spolki z Ziobra i Wasermanem nic nie zrobili ?
                                                    Chyba powinni w takim razie zadyndac na suchej galezi. Tak by wynikalo z twoich
                                                    wypowiedzi. Ale co... sam przeciez twierdziles ze mamy sprzedajnych i sterownych
                                                    prokuratorow. Czyzbym sie myslil ??

                                                    W dodatku nie przypominam sobie by w tej chwili jakikolwiek zarzut stawiany
                                                    Wachowskiemu dotyczyl narkotykow. NIe wiem skad masz takie sensacje ze
                                                    amerykance mieli kwity na Wachowskiego a strona Polska juz nic z tym nie robila.
                                                    Moze jednak czytaj mniej roznokolorowej prasy, bo w twoich wypowiedziach jest za
                                                    duzo sensacji.
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 01.10.05, 07:40
                                                    Cóż moge dodac kamikaze o powiązaniach Wachowskiego, kilka miesiecy temu trąbili
                                                    o tym praktycznie na każdym kanale tv. Także to żadna rewelacja. Niestety nie
                                                    było to za Kadencji Kaczynskiego w wymiarze sprawiedliwosci, bo on sam
                                                    zainteresowany jest osobiscie tym aby Wachowskiego skazano :-)). Pozwól ze nie
                                                    powiem ci dlaczego :-)).

                                                    pozdrawiam
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 01.10.05, 07:56
                                                    Art. 12. 1. Prokuratora Krajowego jako zastępcę Prokuratora Generalnego oraz
                                                    innych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje, spośród prokuratorów
                                                    Prokuratury Krajowej, i odwołuje z tych stanowisk - Prezes Rady Ministrów na
                                                    wniosek Prokuratora Generalnego.

                                                    Znalazłem tez tryby odwołania prokuratorów dyscyplinarne, ale nie chce mi sie
                                                    juz wklejac.
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 01.10.05, 22:31
                                                    to mile ze siegnales do lektury. Z tym ze nie doczytales kregi do konca. Piszesz
                                                    o Prokuratorze Krajowym, a oprocz niego sa prokuratorzy prokuratury krajowej. W
                                                    skrocie nazywa sie ich prokuratorami krajowymi. I oni sa nieusuwalni.
                                                    Pozatym jak cytujesz..... Prezes Rady Ministrow powoluje i odwoluje Prokuratora
                                                    Krajowego sposrod prokuratorow prokuratury krajowej. Jak widzisz nie ma tu nic o
                                                    tym ze mozna odwlac prokuratora z prokuratury krajowej.

                                                    Dyscyplinarnie mozna usunac kazdego z kazdego stanowiska. Ale zeby to zrobic
                                                    trzeba miec podstawy.

                                                    A co do Wachowskiego. Sam widzisz ze Kaczynski nic na niego nie mial a go
                                                    pomowil nazywajac go wielokrotnym przestepca. Pozatym po raz kolejny przypomne
                                                    ze Wachowskiemu zarzuty postawila ABW w zwiazku z dokumentami ktore mial w domu
                                                    a ktorych miec nie powinien. NIe ma mowy nic o zadnej DEA czy innych
                                                    amerykanskich agencjach.
                                                    Pozostaje miec tylko nadzieje ze Kaczynski po dojsciu do wladzy zacznie
                                                    wszystkich rozliczac .... a zacznie od wyjasnienia sprawy FOZZ oraz spolki
                                                    Telegraf, nielegalnego finansowania PC o czym do powiedzenia mial niejaki
                                                    Pineiro. Jak ma byc uczciwa Polska to niech wlasnie od tego zacznie :)
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 02.10.05, 09:14
                                                    To są twoje własne słowa ktore przytocze:
                                                    >Prokurator krajowy NIE JEST usuwalny. Ci z nizszych szczebelkow sa ale pod
                                                    >pewnymi warunkami,
                                                    to są twoje własne słowa i to ty piszesz o Prokuratorze Krajowym nie ja :-)).
                                                    Mysle jak zwykle zaraz zmienisz temat na adwokatów notariuszy itd. Bo głupio sie
                                                    przyznac ze prokurator krajowy jest usuwalny :-))) hehhe.

                                                    Nie dostrzegasz tutaj pewnej farsy z Pineiro ? :-)). Telewizja zamiast
                                                    prokuratury zajmuje sie świadkiem :-)). Gratulacje, oby z Pineiro nie bylo tak
                                                    jak z Jarucką :-)). Dla mnie ten swiadek jest niewiarygodny. Natomiast
                                                    wiarygodna jest DEA i potwierdzony przez nich swiadek.
                                                    I jak tak stawiasz na takich swiadkow to wiec ze dzisiaj kazdy pijak za winiacza
                                                    potwierdzi twoją wersje wydarzeń taki swiat :-)).

                                                    pozdrawiam
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 02.10.05, 23:20
                                                    kregi nie przekrecaj moich slow bo tego nie cierpie. Powiedziales ze
                                                    prokuratorzy rezygnuja bo sie boja Ziobry. BYlo to w czasie kiedy prasa podala o
                                                    tum ze kilku prokuratorow krajowych przenosi sie w stan spoczynku. Zobacz ze ja
                                                    nie pisalem ze Prokurator Krajowy jest nieusuwalny. Pisalem przez male "p" i
                                                    male "k" tak jak napisalem wyzej majac na mysli prokuratorow prokuratury
                                                    krajowej w ksorocie dla wygody zwanych prokuratorami krajowymi. Przyklad ? Np.
                                                    czesto mozna przeczytac "prokurator krajowy Olejnik". Podczas gdy jest on
                                                    prokuratorem prokuratury krajowej, bo Prokuratorem Krajowym jest Karol
                                                    Napierski. I jesli ma mi byc z jakiegos tytulu glupio to chyba tylko z takiego
                                                    ze musze tlumaczyc takie oczywistosci komus kto zapewne nie odroznia ustawy od
                                                    uchwaly tudziez podobne. Kregi zeby o czyms dyskutowac trzeba miec pojecie.

                                                    O kregi i widze ze bawisz sie juz nawet w Sądy skoro oceniasz ze Pineiro jest
                                                    niewiarygodnym swiadkiem (czemu? bo przeciwko Kaczynskim zeznawal?)a taka
                                                    Jarucka juz byla (bo przeciwko Cimoszewiczowi?). No prosze prosze.
                                                    Nadal jednak nie wyjasniles jak to jest w panstwie prawa ze kandydat na
                                                    prezydenta, byly minister sprawiedliwosci, lider partii walczacej o prawo i
                                                    spraweidliwosc pomawia bez zadnych dowodow nazywajac kogos wielokrotnym
                                                    przestepca. W dodatku przegrywa proces i nie wykonuje wyroku Sadu. Chyba i prawo
                                                    i sprawiedliwosc polegaja na czyms innym.

                                                    A skoro nazwal Wachowskiego przestepca bo cos wiedzial na ten temat to czemu nie
                                                    powiedzial tego przed prokuratura albo nie zrobil pozytku bedac ministrem
                                                    sprawiedliwosci (i Prokuratorem Generalnym zarazem co przypomne) ?
                                                    A moze mial jakas wiedze z ktorej chcial zrobic bardziej pozytek polityczny ?
                                                    Ciekawe zagadnienie nie uwazasz ?
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 03.10.05, 08:39
                                                    Kamikaze krecisz jak koń pod górke. Nawet w tej wypowiedzi kłamiesz w zywe oczy
                                                    :-)).
                                                    oto przykład: Pisalem przez male "p"
                                                    A to jak napisałeś "Prokurator krajowy NIE JEST usuwalny." niestety jest przez
                                                    duże "P" :-)), może to dlatego ze to jest początek zdania :-)) ale fakt jest faktem.
                                                    A nie jest usuwalny napisałeś przez duże N duże J. Pewnie to też coś znaczy a o
                                                    tym sie dowiem za chwile :-)).
                                                    Przykro mi nie mam ochoty w dawac sie w przepychanki duzych i małych liter.

                                                    Co do Kaczynkiego to w polityce jest tak ze kazdy wykorzystuje informacje dot.
                                                    złej przeszłosci rywali do swoich wlasnych politycznych celów.

                                                    pozdrawiam

                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 03.10.05, 15:28
                                                    Kregi a ty juz bredzisz jak potluczony. Jak to byl poczatek zdania to jak
                                                    mialem zaczac? Widziales zeby zdanie zaczynac od malej literki ? Czepiasz sie a
                                                    nie wiesz widac czego. W dodatku wykazujesz sie brakiem znajomosci tematu na
                                                    ktory probujesz sie wymadrzac. Najpierw poczytaj, a pozniej zabieraj glos.
                                                    Duze N i duze J mialo znaczyc zebys sobie wbil do glowy ze prokuratorzy
                                                    prokuratury krajowej (napisalem calym zdaniem zebys sie nie czepial) sa
                                                    nieusuwalni wiec nie musza sie bac Ziobry bo im nic nie moze zrobic. Na tym
                                                    wlasnie polega niezaleznosc prokuratury ze byle chlystek co to skonczyl prawo i
                                                    ma wydumane aspiracje polityczne nie bedzie mowil jak ma pracowac prokurator
                                                    prokuratury krajowej. Kogo ma scigac a kogo nie.

                                                    Co do Kaczynskiego... ale liderowi parti walczacej o Prawo i o Sprawiedliwosc
                                                    pewnych rzeczy nie przystoi.
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 03.10.05, 18:43
                                                    Skoro juz wiemy ze prokurator krajowy jest odwoływalny to mozemy przejsc do
                                                    prokuratorów prokuratury krajowej i oni też są usuwalni np. w trybie
                                                    dyscyplinarny. A niezalezność tych prokuratorów polega na tym ze o tym orzeka
                                                    sąd dyscyplinarny lub jego przełożony dyscyplinarny. Oczywiscie jezeli zostanie
                                                    zlapany na gorącym uczynku to oni są zbedni :-)).
                                                    Także każdego mozna odwołać oczywiscie kamikaze jesli są ku temu powody :-)).

                                                    I wcale nie znam sie na prawie, co już wczesniej mowilem, tylko staram sie
                                                    jezeli cos twierdze to bylo to jak najbardziej precyzyjne. Bo moge kogos
                                                    wprowadzic w błąd.

                                                    pozdrawiam
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 03.10.05, 22:21
                                                    kregi.... juz nie mam sily tlumaczyc. Prokuratora Krajowego (duze P i duze K)
                                                    mozna jedynie odwolac z tej funkcji. Ale z tego powodu ze Prokurator Krajowy
                                                    jest powolywany sposrod prokuratorow prokuratury krajowej to i tak nic wiecej
                                                    nie mozna mu zrobic.
                                                    W trybie dyscyplinarnym mozna usunac praktycznie kazdego. Ale jak pisalem
                                                    wczesniej zeby kogos odwolac dyscyplinarnie trzeba miec ku temu podstawy. Ale
                                                    uwaga. Podstawy to nie pomowienia tylko dowody. I w tym trybie mozna odowlac
                                                    nawet sedziego czy na upartego zabronic adwokatowi wykonywania zawodu.
                                                    Natomiast poza trybem dyscyplinarnym niektorzy sa nieusuwalni tzn. Ziobro nie
                                                    moze przyjsc i powiedziec "panie prokuratorze od jutra pan nie pracuje bo pana
                                                    nie lubie". Na tym polega nieusuwalnosc kregi.
                                                  • kregi Re: Matusewicz w Angorze. 04.10.05, 07:48
                                                    Rozumiem twoje podejscie, moje polega na tym że kazdy jest usuwalny. I w tym
                                                    wypadku tryb dyscyplinarny to jest wlasnie mozliwosc usuwania. Jezeli
                                                    prokuratorzy prokuratory krajowej odchodzą to jest dla mnie dziwne bo kamikaze
                                                    w tym kraju kazdy trzyma sie stanowiska do samej smierci. Prosty przykład były
                                                    dyrektor Piomy chyba dostał zawału w firmie bo tak sie trzymał stanowiska.
                                                    Dlatego logicznie jest dziwic sie takiemu odpływowi.

                                                    pozdrawiam
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Matusewicz w Angorze. 04.10.05, 12:33
                                                    Ale takie proste nie jest. Usuwalny dyscyplinarnie znaczy dokladnie tyle ze
                                                    trzeba miec dowod ze popelnil przestepstwo. Nie ma dowodu = nie mozna go
                                                    odwolac.
                                                    Odchodza i wcale im sie nie dziwie. To sa ludzie z doswiadczeniem i dorobkiem i
                                                    nie dadza soba pomiatac przez czlowieka Zbigniewa Zero Ziobre.
                                                    Ale bac sie nie musza bo odwolac i tak by ich nie odwolal. Najwyzej moze im
                                                    napsuc troche krwi.
    • zjawiskowa Kregi i kamikaze muszą precz odejść. 03.10.05, 18:52
      Cokolwiek śmieszni się staliście. Nie moglibyście spotkać się na mieście i dać
      sobie po razie? Albo przedzwonić w ramach komórkowej promocji? Albo pogadać
      mailem? Tutaj i tak was nikt nie czyta, więc nie przekona się taki jeden z
      drugim zwykły śmiertelnik, jakie to uczone dysputy w tym miejscu są toczone.

      Kregi i kamikaze muszą precz odejść.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka