Dodaj do ulubionych

Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotrkowa

10.10.05, 20:48
Swą aktywność na forum rozpoczyna rzecznik Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju
Piotrkowa, Paweł Larecki.
Witam serdecznie Forumowiczów!
Zapraszam do współpracy, czytania, zadawania pytań, dyskusji, mile widziana
kulturalna korespondencja także pocztą elektroniczną:
rzecznik.stowarzyszenie@gazeta.pl
Stowarzyszenie jest organizacją wciąż się kształtującą i otwartą na nowych
członków, dlatego zapraszamy na nasze spotkania chętnych współobywateli
naszego grodu, o ile tylko zechcą włączyć się w nurt naszej społecznej pracy.

Warto zacząć od podstaw, czyli...

PROGRAM Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotrkowa

PRACA - PRZYSZŁOŚĆ - PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ

P r a c a
Pragniemy tworzyć warunki dla rozwoju przedsiębiorczości, bowiem tylko
rozkwit gospodarczy, czyli powstawanie nowych firm, jest skutecznym sposobem
na trwałe zmniejszenie bezrobocia i poprawę poziomu życia mieszkańców.
Potrzeba wsparcia zarówno dla dużych firm, jak i tych niewielkich,
kilkuosobowych. Nawet najlepsze programy wymyślane na szczeblach centralnych
czy wojewódzkich nie zastąpią rozsądnych działań samorządowych. Nadal stoimy
na stanowisku, że połączenie naszego powiatu grodzkiego z powiatem ziemskim
może przynieść jedynie korzyści. Czego byśmy chcieli?
1. Powiązania polityki podatkowej gminy z tworzeniem nowych
miejsc pracy, czyli wprowadzenia ulg podatkowych dla
przedsiębiorców, którzy zobowiązują się dać pracę większej
liczbie osób;
2. Współpracy z Urzędem Pracy dla tworzenia nowych miejsc pracy;
3. Regularnych spotkań z przedstawicielami instytucji działających na
rynku pracy dla precyzyjnego określenia aktualnych potrzeb
szkolnictwa zawodowego;
4. Jasnego i logicznego określenia zasad przetargów publicznych;
5. Preferowania lokalnych firm w prowadzeniu inwestycji
komunalnych, dających pracę miejscowym pracownikom;
6. Powołania agencji pomagającej w poszukiwaniu pracy.

P r z y s z ł o ś ć
Zdecydowanie chcemy odmienić oblicze trybunalskiego grodu. Nasze miasto musi
stać się atrakcyjnym miejscem do życia, pracy, rozrywki i odpoczynku dla
ludzi młodych i osób starszych. Przyczynić mogą się do tego tylko konkretne i
kompleksowe przedsięwzięcia, takie, jak:
1. Stworzenie warunków dla pozyskiwania krajowych i zagranicznych
inwestorów;
2. Pomaganie lokalnym przedsiębiorcom w zdobywaniu nowych
rynków zbytu;
3. Zaspokajanie potrzeb kulturalnych mieszkańców w różnym wieku i
mających różne możliwości finansowe;
4. Wspieranie działalności wszelkich organizacji społecznych;
5. Promowanie i popieranie miejscowych twórców kultury;
6. Utworzenie samodzielnej uczelni wyższej;
7. Powołanie fundacji na rzecz rozwoju miasta, utrzymywanej z
odpisów podatkowych piotrkowskich firm;
8. Stworzenie jednostki zajmującej się pozyskiwaniem funduszy ze
środków centralnych i unijnych dla realizacji inwestycji;
9. Uruchomienie systemu zachęt i ulg w podatkach lokalnych dla
właścicieli posesji, zamierzających odnowić elewacje, co
zaowocuje znaczącą poprawą estetyki miasta;
10.Zwiększenie dbałości o stan zieleni miejskiej, wpływającej na
nasze samopoczucie;
11.Wzmożenie nadzoru nad przebiegiem technologicznym
prowadzonych inwestycji w zakresie poprawy stanu dróg i
rozbudowy infrastruktury technicznej, bo efekty nie zależą tylko od
zwiększenia nakładów na te cele;
12.Poprawa bezpieczeństwa w mieście poprzez ustalenie
przejrzystych zasad działania straży miejskiej oraz finansowe
wsparcie dla policji.

P r z e d s i ę b i o r c z o ś ć
Jesteśmy zdania, że supermarketów i stacji benzynowych mamy już w mieście
wystarczająco wiele. Piotrków musi stwarzać sprzyjające warunki dla
rozwijania innych podmiotów gospodarczych. Czego więc potrzeba?
1. Przemyślanej, progospodarczej polityki podatkowej gminy;
2. Maksymalnego usprawnienia załatwiania urzędowych spraw
związanych z działalnością gospodarczą;
3. Przygotowania nowych terenów inwestycyjnych i dróg
dojazdowych;
4. Aktywnego pozyskiwania inwestorów i angażowania się gminy w
przedsięwzięcia gospodarcze;
5. Profesjonalnej promocji miasta w kraju i za granicą;
6. Powołania lokalnego funduszu poręczeń kredytowych i
towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń;
7. Utworzenia profesjonalnego, internetowego biura informacji
gospodarczej.

Pozdrawiam, Paweł Larecki
P.S. Na forum uaktywnił się także jeden z naszych członków, wiceprezes
Stowarzyszenia, radny Paweł Wojtania. On również jest do Państwa dyspozycji.
Prosimy tylko o kulturalne wypowiedzi. Utrzymane w innym duchu, niż
przewiduje to Netykieta, nie doczekają się reakcji z naszej strony.
PL

Obserwuj wątek
    • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 10.10.05, 22:26
      >1. Powiązania polityki podatkowej gminy z tworzeniem nowych
      >miejsc pracy, czyli wprowadzenia ulg podatkowych dla
      >przedsiębiorców, którzy zobowiązują się dać pracę większej
      >liczbie osób;
      Walka z bezrobociem jest ostatnio bardzo popularnym punktem praktycznie każdego
      ugrupowania. Czy będą także ustalone priorytety ?
      • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 08:42
        informuję, że od ponad roku funkcjonuje uchwała i program pomocy publicznej dla
        przedsiębiorców tworzących nowe miejsca pracy, obecnie nieco modyfikowana,
        wyłączone sa niektóre działalności zgodnie z zapisami ustawy o pomocy
        publicznej, oprócz tego nie ma żadnych wyłączeń, priorytetem jest miejsce pracy
        i wartośc dodana bez względu na to w jakiej branży powstaje, program jest
        aktualnie notyfikowany w Komisji Europejskiej.
        Oprócz tego przygotowywujemy projekt uchwały tzw. "elewacyjnej" premiujących
        osoby fizyczne i prawne wykonujące remonty elewacji w swoich budynkach...
        Nie są to więc hasła i ogólniki, tylko już konkretne zapisy programów
        operacyjnych wynikających z cytowanego programu.
        pozdrawiam
        • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 13:15
          Dziekuje Panie Robercie za super odpowiedz !!.
          Ale teraz ja czegoś nie rozumiem stowarzyszenie ma w programie coś co już
          swietnie działa w UM :-)) od dluższego czasu ??

          Widze Panie Robercie jest Pan dobrze poinfomowany. Proponowałbym troche zmienic
          tą ustawe. I włączyć piorytety dot. miejsc pracy. Chodzi mi o to że Ja
          proponowałbym rozwiazania dot. zróżnicowania pomocy w zalezności jakie
          stanowisko pracy powstaje. Czyli mam na mysli to że bardziej premiowal bym
          stanowisko produkcyjne niż np stanowisko nieprodukcyjne w zakladach pracy
          chronionej ktorych mamy bez liku w PT.
          Zróżnicowanie można także wrzucic w zaleznosci np. od wykształcenia w ten
          sposob miasto bedzie miało wplyw na odsetek zatrudnianych młodych ludzi z
          Wyższym wykształceniam itd. itd.
          Oczywiscie jezeli ustawa tego nie przewiduje bo przyznam sie nie czytałem :-)).

          pozdrawiam
          • pawwoj69 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 14:09
            To jest odnośnik do uhwały "Programu pomocy de minimis oraz pomocy regionalnej
            dla przedsiębiorców tworzących nowe miejsca..."
            www.um.piotrkow.pl/rada/uchwaly/uchwala.php?nr=568
            • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 14:32
              fajno ze mozna sobie poczytac uchwale. Ale czemu nie mozna wejsc w zalaczniki ?
              Bez zalacznikow sama uchwala jest malo mowiacym papierkiem.

              Czyzby zalaczniki byly tajne? :)
            • m.pampuch Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 10:20
              Wszystkie uchwały Rady Miasta z załacznikami, zarządzenia Prezydenta Miasta,
              sprawozdania z działalności Prezydenta i wiele innych dokumentów wytworzonych w
              Urzędzie Miasta znajdziecie Państwo na stronach Biuletynu Informacji
              Publicznych. Rządowa ustawa nakłada obowiązek publikacji tych dokumentów.
              www.bip.piotrkow.akcessnet.net
              Tam wszystko się otwiera :)

              Uchwała z załącznikem (de minimis), o której Państwo m.in dyskutujecie znajduje
              się pod adresem
              www.bip.piotrkow.akcessnet.net/index.php?idg=3&id=854&x=60&y=78
              Miłego czytania...
          • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 14:36
            pragnę zauważyć, że program Stowarzyszenia powstał przed wyborami samorzadowymi
            i jest starszy niz cytowane przeze mnie uchwały, uchwały (nie ustawy) wynikają
            z programu Stwarzyszenia i Prezydenta Matusewicza. Nie rozumiem w jaki sposób
            zmienić priorytety ? Przecież napisałem, że priorytetem sa powstające miejsca
            pracy, jako osoba znająca się na wszystkim co samorządowe powinieneś zajrzeć w
            treśc uchwały.
            Co do zapętlenia z premiowaniem stanowisk produkcyjnych, czy osób z wyższym
            wykształceniem to: po pierwsze nie wyobrażam sobie takiego pokomplikowania
            kryteriów, a po drugie to pracodawca decyduje i zatrudnia osoby w zależności
            od tego co robi, a my go tylko premiujemy za nowotworzone miejsca pracy. I
            jescze jedna uwaga ogólna : w nowoczesnych państwach 80 % produktu narodowego
            powstaje w sferach nieprodukcyjnych (handel i usługi), dlatego nazywa się te
            społeczeństwa postindustrialnymi i jakoś sobie świetnie żyją, a zdaje mi się
            nasze narodowe aspiracje własnie tego dotyczą
            pozdrawiam
            • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 16:26
              Panie Robercie nie znam sie na wszystkim, tylko pytam i jeżeli pytania są nie
              wygodne, to nie musi mnie Pan od razu atakować.
              To co Pan powiedział to jakies nieporozumienie, to znaczy że program który
              został nam przedstawiony to staroć i nijak sie ma do istniejącej sytacji ?.
              :-)).
              To co zaproponowałem, czyli pomoc uzalezniona od rodzaju tworzonego stanowiska
              a nie tylko od utworzenia bele jakiego stanowiska byle tylko pociągnąc
              pieniadze wydaje mi sie rozsądnym rozwiazanie poniewaz UM moze pomagać
              kształtowac zatrudnienie według potrzeb.
              A przyszłością są inwestycje zaawansowane technologicznie bo nie dosc ze ma pan
              pracownikow młodych o wysokich kwalifikacjach to jeszcze taka inwestycja sciąga
              tez inwestycje pomocnicze i takie miejsce pracy moze pociagnac za są wiele
              miejsc pracy dla osob o mniejszych kwalifikacjach.

              To jest mój pomysł mozecie sobie przepisac do programu jak chcecie ewentualnie
              wyrzucic na smietnik.

              pozdrawiam
              p.s. A Kamikaze ma racje moglibyscie zrobic porządek w UM aby sie te załącznik
              otwierały to przeciez wstyd na oficjalnych stronach miasta wyskakują błedy.
              • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 23:47
                pytania nie są niewygodne (???), świadczą tylko o małej znajomości realiów,
                szczególnie życia gospodarczego.Jeszcze raz apeluję by przeczytać uchwałe, tam
                nie ma mowy o ciągnięciu pieniędzy w gotówce, tam jest mowa o ulgach w ściśle
                określonych warunkach i czasie. Przepraszam, ale co to znaczy "według
                potrzeb" ? Kto je określa ? Urzędnik czy rynek ? Kto decyduje o powstawaniu
                nowych miejsc pracy ? urzędnik czy przedsiębiorca (rynek) ? a Cóż to byłby za
                przedsiębiorca, który tworzy "bele jakie" stanowisko na 5 lat, po to tylko by
                dostać ulgę w podatku ? Chociażbyśmy się wszyscy skichali to krzemowej doliny
                pod Piotrkowem nie stworzymy, szczególnie my, urzędnicy....decyzje o
                lokalizacji danego przedsięwzięcia są podejmowane na podstawie bardzo wielu
                zmiennych i często również przypadkowo (są przykłady w Piotrkowie), naszym
                zadaniem jest pomagać w tworzeniu miejsc pracy, a nie je tworzyć wg wydumanych
                potrzeb.
                O efekcie mnożnikowym wywód słuszny.
                co zaś do programu....hm...znów kłania sie literatura: program ugrupowania
                politycznego jest strategią conajmniej średniookresową, a więc dotyczy okresu
                ok 5 lat i własnie tak jest z programem Stowarzyszenia, cóż to by był za
                program, który traciłby na ważności po roku czasu,cóż to by było za
                ugrupowanie, które programy tworzy tylko i wyłacznie na potrzeby kampanii
                wyborczych, to byłoby nie uczciwe.
                Program Stowarzyszenia był prezentowany w trakcie kampanii wyborczej do
                samorządu, w najbliższym czasie dyskutować będziemy nad jego aktualizacją i nad
                jego realizacją, zapowiedział to Prezydent Matusewicz na zebraniu
                Stowarzyszenia.
                Dziękuje za pomysł, ale pomysłów się nie przepisuje
                • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 07:53
                  Panie Pawle zmienia Pan temat wątku nie interesuje mnie ustawa i nie interesuje
                  mnie też to jakim Pan mądrym jest człowiekiem a ja głupim, komentuje tylko
                  program ktory został nam przedstawiony. I ten program to wielka kicha bo jak
                  można o czyms dyskutować jak już pierwszy punkt jest nieaktualny. To po prostu
                  jest smieszne. To tak jakby dzisiaj ugrupowanie polityczne przedstawiło nam swoj
                  program podatkowy z progami podatkowymi 19%,30% i 40% gdy te podatki funkcjonują
                  od lat bez mała. Nie dostrzega pan smiesznosci całej tej sytuacji ja bym sie
                  zapadł ze wstydu. Proponowałbym podyskutować nad aktualizacją bo mam wraznie ze
                  wiekszosc punktów, ktore są zawarte w "programie" są już zrealizowane i
                  właściwie nieaktualne.

                  pozdrawiam


                  • pawwoj69 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 10:36
                    Panie Kregi nie przypominam sobie żebym gdzieś napisał że jest Pan głupi, i po
                    za tym nie zmieniam tematu. Jak napisał Pan Marzec program lub jak wy to
                    nazywacie”koncert życzeń”został napisany 2002 roku i wypraszam Sobie żeby
                    nazywać prac osób które miały jakiś kolwiek wkład w napisanie go
                    nazywać „wielką kichą”.Nie rozumiem Pana ,dla czego nie można dyskutować a
                    może przy realizacji jakiegoś punktu z naszego programu popełniliśmy błąd a
                    obywatele mają inny pomysł, nie uważa Pan że po przez dyskusje można wyciągnąć
                    wnioski i poprawić błąd o ile on istnieje. I dalej nie rozumiem pana i nie mam
                    zamiaru zapadać się ze wstydu jeżeli sami nasi oponenci zauważyli że
                    realizujemy nasz program. Kadencja się jeszcze nie skończyła i to nas różni od
                    innych ugrupowań które co chwila zmieniają program. Nad nowym będziemy się
                    zastanawiać po przeanalizowaniu realizacji obecnego. Nie uważacie Panowie że
                    nie ważny jest sposób realizacji tylko jego efekt, nie można zakładać sztywnego
                    planu przecież na realizacje składa się wiele czynników zmiennych, jeżeli macie
                    pomysł na to proszę was podpowiedzcie nam czy mi będziemy wdzięczni.
                    • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 11:52
                      Przepraszam Panie Pawle nastapila pomyłka chodziło mi o Pana Roberta. Moze Pan
                      przeczytac ostatni post Pana Roberta i moze jednak zmieni Pan zdanie.
                      Co do programu to może kiedys ktos nad nim pracował ale nijak sie ma on do stanu
                      obecnego i jest to powiedzmy sobie prawde nie dość że staroć wyciągniety gdzies
                      z szafy to niczego nie załatwia bo jak to powiedział ktos inny NIE JA tu na
                      forum jest to lista pobożnych życzeń. A program to takze pomysł na realizacje.

                      pozdrawiam
            • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 08:07
              A mnie sie wydaje ze rozumiem kregiego. Inna jest wartosc miejsca pracy takiego
              np. za 600 PLN a inna za 1600 PLN. Inna jest tez wartosc miejsca pracy kiedy
              sciaga sie z rynku pracy osoby ktorzy maja duze szanse na znalezienie pracy a
              inna wartosc miejsca kiedy sciaga sie z rynku pracy osoby dlugotrwale
              bezrobotne, w wieku dajacym male szanse na znalezienia jakiejs pracy.

              Postawienie takich warunkow faktycznie komplikuje sprawe ale tego by wymagala
              sprawiedliwosc. Tzn. bardziej wartosciowe miejsce pracy - wieksza ulga, mniej
              wartosciowe - mniejsza ulga. Itd.
              • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 09:39
                przepraszam za zgryźliwość...czyli jaka sprawiedliwość ? społeczna ???? my
                premiujemy tworzenie nowych miejsc pracy, prosze popatrzeć na "rynek" osób
                bezrobotnych...osoba o wyższych kwalifikacjach tworzy większą wartośc dodaną i
                to jest zysk przedsiębiorcy i dostaje za to więcej pieniędzy, a poza tym jak
                wartosciowac miejsce pracy ulgą ? od ilu metrów kwadratowych inzynier a od ilu
                magazynier ? trochę realizmu proszę, którego brak nam zarzucacie
                • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 11:16
                  sprawiedliwosc taka ze nie mozna dawac takiej samej ulgi tylko za "sztuke". Bo
                  wartosc miejsca pracy tez jest wazna. Racja ze liczy sie kazde miejsce pracy
                  ale jak mozna porownac kogos kto daje miejsce pracy za 600 PLN a tego co
                  przyszlemu pracownikowi daje 1600 PLN. Czy nie widzi pan ze sila nabywcza tego
                  drugiego pracownika bedzie blisko 3 razy wyzsza? I ze jakos bedzie musial te
                  pieniazki spozytkowac. A pozytkujac bedzie tworzyl popyt ktory da nastepne
                  miejsca pracy. Przeciez to prosta jak drut ekonomia. Mialy byc propozycje to
                  sa, wiecz czemu sie pan czepia zamiast merytorycznie podejsc do tematu ?
                  • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 12:05
                    Lepiej tego bym nie ujął. Moze ja pójde dalej pracownik ktory zarabia 600PLN
                    wyda wszystko na konsumpcje natomiast pracownik ktory zarabia 1600PLN wyda
                    nadwyżke np. 600PLN na rozrywki/kulture/uslugi i to skutkuje tym że piotrkowskie
                    firmy maja wieksze przychody a jak mają wieksze przychody to rozwijają produkcje
                    wynajmując wieksze pomieszczenia a wieksze pomieszczenia to wieksze podatki dla
                    Gminy od nieruchomosci itd itd. Znów tak nie dostrzegany efekt domina.

                    Panie Pawle mamy prawo byc troche rozczarowani bo mnie (nie wiem jak inni)
                    ubodło to że zamiast programu podsyłacie nam cos co ja nie potrafie nawet
                    nazwać. I człowiek zaczyna merytoryczną dyskusje i zaraz po tym dowiaduje sie ze
                    to nieaktualne, tamto stare to przedawnione, to juz dawno działa to o czym tu
                    dyskutować ?.

                    pozdrawiam bez zgryzliwosci z wyrazami szacunku.
      • panbrzydki Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 10.11.05, 00:57
        Czytam, czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że dorabiacie chyba temu
        stowarzyszeniu gębę. Miałem styczność z niektórymi tymi ludźmi, szczerze
        mówiąc, nie widziałem aby na czole którego z nich wyrastał jakiś groźny róg.
        Można się nie zgadzać, można polemizować, ale czasem przydałoby się wypić dla
        otrzeźwienia szklankę zimnej wody, najlepiej gazowanej.
        Zawiążcie Anty- Stowarzyszenie, aby uratować Piotrków przez Rozbiorem.
        • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 10.11.05, 17:13
          rozwazymy propozycje
    • pawwoj69 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 10.10.05, 22:27
      Paweł Wojtania WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE.
      Szanowni Państwo jestem do waszej dyspozycji tutaj na forum jak i w każdy
      wtorek w godzinach od 15 do 17 w Urzędzie Miasta w Biurze Rady Miasta Pasaż
      Rudowskiego 10, oraz pod adresem email: pawelwojtania@piotrkow.net.pl
      Zapraszam.
    • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 10.10.05, 23:02
      Z calym szacunkiem ale ja tu zamiast programu widze bardziej liste zyczen. Same
      hasla i ogolniki. Program to jest wtedy kiedy sie pisze nie tylko co by sie
      chcialo ale sposob w jaki mozna to osiagnac.

      Jakis przyklad? Losowo.
      >3. Zaspokajanie potrzeb kulturalnych mieszkańców w różnym wieku i
      >mających różne możliwości finansowe.
      Tzn. gdzie, tzn jak ? Jaka jest konkretna propozycja, czy ma wedlug
      stowarzyszenia powstac nowy (s)twor ? Jesli tak to o jakim charakterze, gdzie
      itd., przez kogo finansowany, co znacza te "rozne mozliwosci" ?

      Moze zatem jakis link (bo na forum to za duzo o tym by bylo) do jakiejs strony
      gdzie mozna znalezc proponowane konkretne rozwiazania.
      • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 14:43
        proponuję Ci jedną rzecz : poczytaj o standardach tworzenia programów i
        strategii, dowiesz się tam, iż formułuje się wpierw cele strategiczne a
        następnie cele I i II rzędu kończąc na programach operacyjmych. Jasnym jest, że
        dla celów nazwijmy to propagandowo-marketingowych przedstawia się takie
        programy bez tych ostatnich, program musi być zwięzły, zaś jego rozwinięcie to
        własnie programy operacyjne, czyli to co na codzień robimy albo staramy sie
        robić w samorzadzie często przy udziale partnerów zewnętrznych.
        • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 15:22
          Aha... jakos doczytywac nie musze. Sir Larecki przedstawil cos co
          nazwal "programem" wiec sie dopytuje jakimi sposobami chce osiagnac to co
          przedstawil a co powinno sie nazywac "załozeniami".
          Program to cos innego.
          Chyba ze ma byc jak z programem Platformy przed wyborami. Wszyscy o nim mowili
          a ponoc go nie bylo.

          "Cele propagandowo-marketingowe" ... dobre. Kupuje! Czyli dla celow
          propagandowo marketingowych mozna przedstawiac liste zyczen (poboznych). A
          realizacja to juz inne cele wiec kto by sie tym przejmowal. Zwiezly "program"
          mozna przedstawiac ludziom na plakatach i ulotkach. Ale sa tacy (jk np
          niektorzy forumowicze) ktorzy by chcieli wiedziec wiecej niz to co mozna
          przeczytac z samych sloganow. Skoro wiec sir Larecki wyszedl do ludzi
          przekonywac do tego programu to niech go pokaze w calosci. Jak mozna komentowac
          i odnosic sie do ogolnikow. Niech sir Larecki pokaze jakimi metodami,
          sposobami, skad finanse na realizajce, kto ma realizowac itd. To wlasnie jest
          program.
          • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 00:09
            trudno polemizować...ok, nie dopisałem, że cele operacyjne, cele I i II rzędu
            wynikają z celów strategicznych...chyba Stowarzyszenie będzie musiało
            zorganizaować seminarium dla niektórych forumowiczów nt. zarządzania
            strategicznego i marketingu politycznego, piszę to bez kpiny, wtedy nie byłoby
            jałowej dyskusji o "sloganach i hasłach"...
            Realizacją programu jest coroczny budżet i sprawozdanie z jego wykonania w
            układzie zadaniowym i te wszystkie dokumenty trzeba czytać razem, ja
            przynajmniej dopiero po takiej łącznej lekturze odważyłbym krytykować i oceniać
            Program.....apropos, może dla porównania podyskutujmy o programach innych
            lokalnych ugrupowań, znacie takie? programy, nie ugrupowania...
            • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 07:47
              NIe bawmy sie w sztukę pisania programow. Pobawmy sie w sztuke pokazywania
              programu. Sprytne zaprawde jest to co pisze sir Marzec. Seminarium nt.
              zarzadzania itd.
              Prosze lepiej napisac czy stowarzyszenie ma jakis konkretny program czy to co
              pisze wyzej to juz wszystko co ma do powiedzenia stowarzyszenie. Z calym
              szacunkiem ale dajmy na to taki (s)twor jak Samobrona w swoim programie
              napisala np. skad zamierza wziac pieniazki (z rezerw dewizowych, rezerwy
              rewaluacyjnej itd.). Ze byla to radosna tworczosc ekonomiczna to juz inna
              sprawa.
              Jak widac Stowarzyszenie jako swoj program reprezentuje liste zyczen (i tego
              sie trzymam). JA tez moglbym napisac ze chce likwidacji bezrobocia,
              usprawnienia pracy urzedow etc. Jesli Stowarzyszenie by chcialo to chetnie
              napisze taki program jak napisano wyzej (liste zyczen).
              Ja sie pytam jak te cele maja byc realizowane.
              Budzet. Super fajna odpowiedz. A skad wziac pieniazki w budzecie znajac mizerie
              polskich samorzadow? Czy ma zadzialac zasada krotkiej kolderki? Czyli jednym
              dac ale drugim trzeba zabrac. A jak zabrac to komu ? Jak oszczedzac to na kim i
              ile. NIewygodne pytania sir Marzec ?

              Inne ugrupowania? Tez fajna odpowiedz. NIe ma to jak skierowac dyskusje na inne
              tory. Zdaje sie ze ze sir Larecki przedstawil pod dyskusje "program"
              Stowarzyszenia i na ten temat miala byc dyskusja.
    • politykierek Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 11.10.05, 23:31
      Chwała za to Stowarzyszeniu, że ma takie ambicje i próbuje coś zrobić dla PT.
      Ale po przeczytaniu programu (może to tylko ogólny zarys?)mam dosyć mieszane
      uczucia. Tekst przypomina trochę (proszę o wybaczenie za to porównanie)
      przedwyborczą ulotkę na której z braku miejsca nic więcej się nie mogło
      zmieścić.
      Jeżeli ma to być bardzo ogólny zarys programowy, to przy każdym punkcie niech
      pojawi się chociaż krótki opis sugerujący rozwiązanie danego problemu.
      Bo inaczej jest to mało zrozumiałe i nieczytelne.
      I tak, np. pkt. 2 - PRACA "Współpraca z Urzędem Pracy do tworzenia nowych
      miejsc pracy" Na czym miałaby polegać ta współpraca?
      Pkt. 1 - PRZYSZŁOŚĆ, "Stworzenie warunków do pozyskiwania krajowych i
      zagranicznych inwestorów". Od razu rodzi się pytanie? Czym dysponujemy, aby
      mogło się to udać? Jakich inwestorów mamy na myśli? Na tych znaczących raczej
      nie liczmy bo nie posiadamy dużych atrakcyjnych nieruchomości gruntowych z
      infrastrukturą - to warunek konieczny, aby KTOŚ poważny nas zauważył. Kiedy
      kilkanaście lat temu inne gminy dokupywały i scalały grunty (przykład -
      Radomsko)u nas nikt o tym nie myślał. Zresztą zadecydowanie od tamtego czasu
      wzrosły ceny.
      Dlatego ciekaw jestem jak widzą wprowadzenie w życie twórcy programu pkt.3 -
      PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ, "Przygotowanie nowych terenów inwestycyjnych i dróg
      dojazdowych".
      Dobry i spójny program oprócz sformułowań ogólnych powinien zawierć także
      jakieś propozycje skutecznych rozwiązań.
      I tutaj całkowicie zgadzam się z kamikaze.
      A może podanie tak ogólnego programu ma dopiero rozpętać twórczą
      dyskusję?
      • pawwoj69 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 00:05
        politykierek napisał:
        > A może podanie tak ogólnego programu ma dopiero rozpętać twórczą
        > dyskusję?
        Dyskusja jest jak najbardziej wskazana.
        Wszystkich namawiam aby nie tylko dyskutowali nad naszym programem ale również
        napisali,podpowiedzieli swoje pomysły polepszające życie w PT.
        Nadmienię jeszcze iż nie które punkty naszego programu zostały już w małym lub
        większym stopniu zrealizowane np.:
        1.mamy fundusz poręczeń kredytowych
        2.usprawnienia załatwiania urzędowych spraw związanych z działalnością
        gospodarczą czyli słynny Biuro Obsługi Mieszkańca (nie jest to jeszcze ideał
        ale jest)
        3.uchwała de minimis
        4.Utworzenie Specjalnej Łódzkiej Strefy Ekonomicznej (oraz plan scalenia
        gruntów miejskich w celu stworzenia lepszych warunków dla inwestora).

        P.S. Przyczyną nie działającego odnośnika była awaria 2-3 tygodnie serwera i
        pracownicy biura są w trakcie odtwarzania bazy uchwał. Przepraszam za nie
        dopatrzenie i proszę o wybaczenie ale chyba wszyscy wiemy jaka jest złośliwość
        przedmiotów martwych.
        • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 08:02
          Dyskusja? Fajnie ale nad czym tu dyskutowac skoro ten niby program nie zawiera
          jednej podstawowej rzeczy. Sposobu realizacji. Chocby skrotowego.
          Ze tez przyczpie sie juz tego co napisalem wyzej:
          "3. Zaspokajanie potrzeb kulturalnych mieszkańców w różnym wieku i
          mających różne możliwości finansowe."

          Tzn. jak to rozumiec. Jak masz kase to miasto zadba bys mial zapewniona
          wysokiej klasy rozrywke kulturalna a jak nie masz to miasto zapewni ci dostep
          do kablowki zebys mogl ogladac benefisy w Dwojce ?
          Konkrety, konkrety.

          A odnosnie zrealizowanych punktow. Ten caly BOM to jednak nie do konca
          przemyslany pomysl. Mialo byc pieknie a jest jak zwykle.
          A utworzenie ŁSSE to chyba nie jest zasluga Stowarzyszenia (nie widzialem w tym
          niby programie takiego punktu). Strefa ta dziala juz od ladnych kilku lat i tak
          sie jakos sklada ze tereny lezace w strefie piotrkowskiej sa nie do konca
          wykorzystane. To tyle narazie.
          • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 09:30
            zwracam się z uprzejmą prośbą o DOKŁADNE czytanie postów, z którymi prowadzi
            się polemikę, program jest do realizacji i to, że coś zostało z programu
            zrealizowane nie dezawuuje go, oznacza jedynie, że program jest
            realizowany...to chyba dobrze, prawda ? jeszcze raz powtarzam, program powstał
            w 2002 roku i tak należy na niego patrzeć, zaś co do jego realizacji to mając
            odrobinę złej woli zawsze można się przyczepić, krytykę konstruktywną
            przyjmujemy, ale nie ogólniki, że "nie do końca wyszło"...nie kreuję sie na
            najmądrzejszego bo takim nie jestem, myślałem jedynie, że moje wyjaśnienie
            posłużą głębszemu poznaniu istoty sprawy, sposób realizacji programu opisano w
            każdorocznym budżecie, a nie do każdego punktu odrazu trzeba angażować
            pieniądze....mam nadzieję, że niedługo powstanie sprawozdanie z realizacji
            programu i wtedy napewno je opublikujemy....rozumiem nastawienie niektorych
            forumowiczow, cokolwiek by sie nie napisalo i zrobilo bedzie skrytykowane, ot
            to takie polskie....
            • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 09:50
              Zanim pokazecie sprawozdanie z realizacji programu pokazcie najpierw dokladnie
              ten program. Jak mozna rozliczac kogos kto napisal ze np. miasto ma zapewnic
              zaspakajanie potrzeb kulturalnych dla ludzi z rozna rozpietoscia portfela.
              A jak wysoko stoi poprzeczka ? W jaki spsoob jest to realizowane. Czy przyklad
              z kablowka i benefisami jest zly? Napewno jest banalny ale nadal nikt nie
              potrafi wyjasnic co oznaczaja tajemnicze zapisy niby programu stowarzyszenia.
              Chyba ze ma tak byc zeby pozniej mozna powiedziec ze program jest zrealizowany
              bo np. co niedziela na Jaju bedzie grala Kapela z Chmielnej wiec potrzeby
              kulturalne sa zaspokojone. Konkrety, konkrety. Nie moge sie ich doczekac.

              No i stwierdzam, ze sir Marzec jest wielce odkrywczy skoro twierdzi ze mozna
              realizowac postawione cele bez angazowania pieniedzy z budzetu. To niby z nieba
              spadna? Tak jakos jest na tym swiecie ze wszystko kosztuje, chociazby koszty
              pracy ludzi zaangazowanych w projekt. Ponadto koszty przygotowania projektu,
              koszt lokali (chyba ze na swiezym powietrzu) i cala inna masa kosztow. Dosc
              powiedziec ze glupi remont sali konferencyjnej w UM ma wyniesc 200 tys. PLN.
              Nie jest to rzecz jasna zwiazane z programem stowarzyszenia ale podaje tylko
              przyklad ze koszty zawsze jakisc sa.
              Chyba ze sir Marzec poda przyklad jaki projekt udalo sie zrealizowac bez
              zlotowki z UM ??

              Ponadto mowimy o programie stowarzszenia a nei o realizacji budzetu. Bo zdaje
              sie ze program stowaryszenia nie jest w 100 % zbiezny z tym co robi miasto.
              Prawdaz ?
              Pomowmy zatem o programie.
              • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 10:18
                Ty mieszkasz w Piotrkowie ?
              • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 11:16
                a na ksiezycu ?
                • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 12:11
                  czasem mam wrażenie, że tak....ja wiem, ze młodość idealizuje i widzi wszystko
                  w dwóch barwach, a polemika nie polega li tylko na totalnej krytyce,
                  przedstawiłem swój punkt widzenia rzeczy zgodnie ze swoja najlepszą wiedzą,
                  widocznie to nie wystarcza, bywa....napewno sprawozdanie z realizacji naszego
                  programu zostanie opublikowane, jak równiez sposoby jego realizacji i koszty
                  (tam gdzie były), jestem zawsze gotów do dyskusji, do dyskusji merytorycznej i
                  staram się być zawsze do niej przygotowany o co równiez upraszam
                  interlokutorów, jeżeli sa jakieś szczegółowe pytania to chętnie odpowiem i
                  pozdrawiam
                  • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 12:30
                    Po pierwsze juz nie mlodosc. Chociaz strosc tez nie.

                    Po drugie. Czekam na to az sir Larecki (bo on zaczal) przedstawi cos wiecej nic
                    liste zyczen. Nadal sie upieram przy tym by opublikowac nie tylko co
                    Stowarzyszenie chce zrobic ale rowniez jakimi sposobami, botego ciagle brakuje
                    mimomiz dyskusja sie conieco rozwinela.

                    Po trzecie. Polemika polega na wymiane argumentow a krytyka jest jednym z tego
                    elementow.

                    Po nastepne. Czekam z niecierpliwoscia na sprawozdanie z programu (najpierw mam
                    nadzieje ze zobaczymy caly program) stowazyszenia. Nie omieszkam sie mu
                    przyjrzec i skomentowac.

                    Hmm... moze zanim bedzie sprawozdanie wymieni pan z pamieci programy
                    realizowane bez kosztow. Z niecierpliwoscia czekam na sygnal ze mozna cos
                    takiego zrobic. Wiec co mozna zrobic bez kosztow? Ha?

                    Zanim przejde do szczegolowych ptan mam jedno ogolne. Kiedy zobaczymy caly
                    program? Ze wskazaniem sposobow na ich realizacje. No nie moge sie wprost
                    doczekac.

                    A tak juz na koniec posta. Widze ze Stowarzyszenie jawi sie jako jedyny
                    sprawiedliwy ktory chce cos zrobic (i robi) dla miasta. Czyzby wszystko co
                    dobre to Stowarzyszenie? Otoz sa w Piotrkowie ludzie ktorzy wierza w cos co sie
                    nazywa praca u podstaw. I pracuja dla dobra miasta nie oczekujac stanowisk i
                    medali. Czy sir Marzec ma swiadomosc tego ze sa tacy ludzie w miescie ?
                    • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 14:00
                      Stowarzyszenie nie jawi się jako jedyny sprawiedliwy, który robi cos dla
                      Miasta, ale jak powiedział Pan Andrzej Pol jest JEDYNĄ organizacja lokalną,
                      którą przede wszystkim sprawy Piotrkowa interesują, nie mamy nic do pracy od
                      podstaw, popieramy wszystkie działania służace Miastu i nie robimy tego dla
                      medali i stanowisk, większość z nas świetnie radzi sobie na swoich poletkach
                      aktywności zawodowej. I nie jesteśmy monolitem, prawie zawsze są kłótnie, ale
                      nigdy co do brzmienia nazwiska ani cech osobowościowych, zbyt szanujemy się
                      nawzajem.
                      • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 23:32
                        Az sie rozczulilem doslownie i lezka mi sie w oku zakrecila.
                        W dodatku Stowarzyszenie sie przeprosilo z Polem. Tez pieknie.
    • hyrpo Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 12:24
      A co to jest za Marzec w... październiku?!
      • sariusz Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 12:39
        hyrpo napisał:

        > A co to jest za Marzec w... październiku?!

        Znam go. Z pewnością Marzec nie jest oszołomem. Wreszcie nie oszołom. Robert
        Marzec jest koordynatorem zespołu ds. polityki gospodarczej w Urzędzie Miasta.
        Jest pełnomocnikiem prezydenta miasta ds. polityki gospodarczej. I jemu też
        bezpośrednio podlega. Zdolny gość, jak o nim powiadają w magistracie. Ma
        wrogów, podobnie go kąsają, jak wy tutaj, tylko poza plecami. Wy też macie
        komfort kąsania, bo wiecie kogo szczypiecie, w przeciwieństwie do niego, który
        nie wie, przez kogo jest podszczypywany, bo schowaliście się za zasłonką dymną
        internetu. Zdradzę, że mówią, że może być podporą ewentualnego prezydenta
        Czapli w sprawach gospodarczych. Był (za prezydentury Andrzeja Pola)
        wiceprezydentem przez jakiś czas jako chyba człowiek zaraz po trzydziestce. Nie
        wiem, czy jeszcze nadal jest, ale był przewodniczącym rady nadzorczej w
        piotrkowskich MZK-ach. Bigos pewnie by wiedział. Do zadań R. Marca należy w
        szczególności: prowadzenie i koordynacja prac związanych z utworzeniem Funduszu
        Poręczeń Kredytowych, prowadzenie i koordynacja prac związanych z utworzeniem
        instytucji otoczenia biznesu, inicjowanie i współpraca z organizacjami
        gospodarczymi z kraju i z zagranicy, inicjowanie i współpraca z organizacjami
        pozarządowymi w kraju i zagranicą w zakresie spraw dotyczących rozwoju
        gospodarczego Piotrkowa, merytoryczna obsługa Rady Gospodarczej przy
        prezydencie miasta, inicjowanie i koordynacja prac związanych z wprowadzaniem
        systemu zarządzania jakością ISO w Urzędzie Miasta, współpraca z jednostkami
        samorządu terytorialnego w zakresie kompetencji pełnomocnika, koordynacja i
        nadzorowanie zadań związanych z udzielaniem pomocy publicznej dla
        przedsiębiorców – przepisane żywcem, to nie moja wiedza.
        No, to się teraz towarzystwo rzuciło do ujadania, tylko czekały kundelki na
        okazję!
        • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 13:33
          A to nie jest tak ze prawdziwa cnota krytyki sie nie boi ? Jakos nie widze by
          ktos specjalnie dokuczal sir Marcowi. Padaja konkretne pytania chociaz na dobra
          sprawe brakuje konkretnych odpowiedzi (bo forumowicze sa za glupi by to
          zrozumiec?).
          A to ze wystepuje pod swoim imieniem i nazwiskiem to chyba jego sprawa. Nie
          bylo przymusu.
          • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 13:51
            dzięki za laurke...pytasz kolego co udało się zrobić bez nakładu finansowego
            pochodzacego z budżetu Miasta ? cały system pomocy małym i srednim
            przedsiębiorcom - punkt konsultacyjno-doradczy z informacjami dotyczacymi
            prowadzenia, zakładania itd podmiotów gospodarczych, z informacją o programnach
            europejskich i z produktami pozyczkowymi, punkt działa w oparciu o porozumienie
            strategiczne z Miastem i Izbą Gospodarczą, usługi punktu są
            bezpłatne...podkreślam, ten element programu nic Miasta nie kosztował, chciałeś
            przykładu, proszę bardzo....elementem systemu jest Fundusz Poręczeń Kredytowych
            (ten juz budżet kosztował), ale udało się namówić Radomsko, Tomaszów, Rawę,
            Skierniewice, Zelów, Izby Gospodarcze z Piotrkowa i Skierniewic i być może
            Opoczno do wspólnego przedsięwzięcia ,i jest i działa, jest konkret z programu ?
            To cały system pomocy dla osób bądź rozpoczynających, bądź już prowadzacych
            działalnośc gospodarczą...Za ten wycinek programu akutrat ja byłem
            odpowiedzialny i zaostał zrealizowany.....Tak, jestem w dalszym ciągu
            przewodniczącym RN w MZK.
            • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 15:30
              Sir Marzec

              Juz sie gubie, co jest programem miast a co programem Stowarzyszenia.
              I w dodatku sugeruje pan ze punkt konsultacyjny nie zatrudnia osob, nie ma
              lokalu, nie placi czynszu, nie placi ogrzewania itd ? Nikt nie dal lokalu ?
              Ciekawe. Wydawalo mi sie ze takie cuda ekonomiczne to tylko w CHRL
              • robertmarzec1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 17:28
                czytaj człowieku to co piszę ! napisałem, że nie było kosztów po stronie
                Miasta, a zrealizowany został element programu, przeczytaj strategię rozwoju
                miasta i przeczytaj program stowarzyszenia, znajdź punkty wspólne, będziesz
                miał odpowiedź
                • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 12.10.05, 23:27
                  Czlowieku ty tez czytaj uwaznie.
                  Od dluzszego czasu probuje sie dopytac o pelny program Stowarzyszenia. Taki w
                  ktorym oprocz tego co wskazal sir Larecki pokazane sa sposoby realizacji tegoz
                  niby programu. Jakos sie doczekac nie moge.

                  Brawo! z 19 punktow jakie zaprezentowal sir Larecki az 1 (rozumiem ze chodzi o
                  punkt 7 Przedsiebiorczosci) projekt udalo sie zrealizowac bez funduszy
                  miejskich. A co z pozostalymi? W dodatku na realizacje pozostalych pomyslow
                  "programu" wchodzi wieksza ilosc projektow. I skad tam sie wezma pieniazki ?

                  A jesli mam byc szczery. Jakie miasto ma koszty zwiazane z realizacja programu
                  stowarzyszenia ?
                  1 (przynajmniej) urzednik miejski ktory zamiast robic to co robic ma, siedzi na
                  forum, stuka w godzinach pracy i w dodatku wkurza sie bo nie potrafi
                  odpowiedziec na konkretne pytania myslac ze skoro Stowarzyszenie prezentuje
                  Jedynie Sluszna Droge Rozwoju to wszyscy maja mu przyklaskiwac.
                  Otoz nie. Ja (i zapewne nie tylko ja, ale niech kazdy mowi za siebie) widzi
                  Stowarzyszenie jako grupe interesu i ktora chce osiagnac okreslony cel.
                  • kamikaze_pkow1 Sprostowanie 12.10.05, 23:53
                    Rzecz jasna punktow jest 25 a nie 19. MOzna wiec zaryzykowac stwierdzenie ze
                    1/25 pomyslow Stowarzyszenia nie kosztuje nic miasta :)
            • kregi Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 2006. 12.10.05, 18:14
              Mam pytanie do Pana Pawła i do Pana Lisieckiego. Czy istnieje program
              Stowarzyszenia na przyszłoroczne wybory samorządowe 2006 na ktore sie szykujecie.

              Od razu aby uciąć ewentualne dyskusje, nie interesuje mnie praca w UM, także nie
              interesują mnie Ustawy które działają od lat. Także nie interesuje mnie co sie
              dzieje w UM również nie interesuje mnie praca Pana Roberta (jestem przekonany ze
              po ilosci dokonan jestes na pewno człowiekiem wartościowym) i także nie
              interesują mnie stare programy przed 2002 roku.
              Chcialbym tylko usłyszeć odpowiedz czy kilka miesiecy przed wyborami
              samorządowymi Stowarzyszenie ma aktualny program na wybory samorządowe 2006 na
              które sie szykuje. ?

              pozdrawiam
              • kregi Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 12.10.05, 18:16
                Sprostowanie, chodzilo mi o Pana Lareckiego a nie Lisieckiego.
                • tygrys999 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 12.10.05, 20:51
                  A może drogi Kręgi chodziło Ci o Laseckiego.
                  • kregi Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 12.10.05, 21:12
                    Chodziło mi o rzecznika stowarzyszenia :-)). Dobrze że jesteś tygrysie tak z
                    ciekawości co ty sądzisz o tym "programie" ktory nam został przedstawiony.
                    Jestem ciekawy twojego zdania.
                    • kamikaze_pkow1 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 12.10.05, 23:47
                      Kregi ja mam w ogole zapytanie czy program jako taki istnieje. To co napisane
                      jest kilka pieter wyzej mozna by zmiescic na 1 gora 2 kartkach a4. I takie
                      ogolniki jak tam sa to wystarcza do konca swiata i jeden dzien dluzej. Wiecej
                      inwestycji, mniej bezrobocia, wiecej zieleni, mniej czerwieni itd. Tak jak
                      napisalem wyzej. To juz Samoobrona miala konkretniejszy program bo bylo wskazane
                      jakie zmiany legislacyjne szykuja, skad pieniazki (czesc), projekty zapisow
                      nowej konstytucji itd. Ze sie to kupy nie trzymalo i z ekonomia nie mialo wiele
                      wspolnego to inna sprawa. Ale program na papierze BYL.

                      Dobry program to przynajmniej kilkadziesiat takich karteczek zapisanych drobnym
                      maczkiem. Ale na pytanie kiedy bedzie caly program sir Marzec reaguje zloscia ze
                      przeciez sie nie znamy i ze mamy iles tam innej makulatury przejrzec.
                      No moze nie makulatury. Ale po jaka anielke jak chce przeczytac program
                      Stowarzyszenia mam za kare chyba czytac Strategie Rozwoju Miasta a pozniej tych
                      kilka (25) punktow stowarzyszeni i dopiero mam wtedy dojsc do Jedynie Slusznego
                      Wniosku ze co dobre to rzecz jasna zrobilo Stowarzyszenie. Czy taki jest Swiat
                      wg. Stowarzyszenia ?
                      • tygrys999 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 15:04
                        Kamikaze/Vinci Lasecki?/ taki jest świat według Ludwiczka.Dokładnie tak,z
                        umiejętnością sfrystrowanego mistrza prestidigitatora pastwisz się wraz z moim
                        przyjacielem Kręgim nad programem,który był,jest i będzie.Goście dali wciągnąć
                        się w jałową,pozbawioną argumentów dyskusję z dwoma nawiedzonymi znawcami
                        dusz,charakterów.Sami sobie napiszcie program skoro umiecie tak selektywnie
                        interpretować nic nie warte 25 punktów.Możecie nawet na 100-u stronach,drobnym
                        maczkiem a najlepiej atramentem dyskretnym abyście zaraz po jego napisaniu
                        mogli się wyprzeć waszego dzieła.Panie Wojtania,Panie Marzec kończcie to bo
                        dyskutować rzeczowo z pajacowaniem się nie da.Pa moi drodzy przyjaciele
                        K.,V.Wam też.
                        • kamikaze_pkow1 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 23:10
                          Ha! No tak sie koncza "rzeczowe i merytoryczne dyskusje" ze strony
                          Stowarzyszenia. Programowy brak programu a pozniej obrazanie sie na caly swiat
                          za to ze ktos sprobowal wytknac pewne sprawy Stowarzyszeniu.

                          Napisac taki program jak ma Stowarzyszenie zaden problem. Akurat w tej chwili
                          nie mam czasu ale moglbym sie rzecz jasna zmierzyc z proba wymyslenia czegos na
                          ten sam ksztalt. Ale program to nie 25 ogolnikowych punktow. Program to
                          zaplanowany sposob reaizacji tychze punktow.
                          • zjawiskowa kamikaze, czytaj posty od ludzi! 13.10.05, 23:20
                            kamikaze_pkow1 napisał:

                            > Ha! No tak sie koncza "rzeczowe i merytoryczne dyskusje" ze strony
                            > Stowarzyszenia. Programowy brak programu a pozniej obrazanie sie na caly swiat
                            > za to ze ktos sprobowal wytknac pewne sprawy Stowarzyszeniu.
                            >
                            > Napisac taki program jak ma Stowarzyszenie zaden problem. Akurat w tej chwili
                            > nie mam czasu ale moglbym sie rzecz jasna zmierzyc z proba wymyslenia czegos
                            na
                            > ten sam ksztalt. Ale program to nie 25 ogolnikowych punktow. Program to
                            > zaplanowany sposob reaizacji tychze punktow.

                            Ładnie pracujecie! Nie ma co!
                            Kamikaze popierdala aż mu bury dym z dupy leci na 2 etatach i na 2 umowach
                            zlecenia (dla dobra miasta, jak nas informuje), a kregi aż mu z nosa leci,
                            posuwa na 3 etatach i na jednej umowie o dzieło (dla dobra Piotrkowa, jak można
                            się domyśleć)!
                            To w takim razie, ja mam tylko takie pytanie: a co to są za etaty, te etaty, hm?
                            I co to jest za praca, ta praca, że macie jeszcze, kurwa jego mać, czas na
                            zapierdalanie po klawiaturze? Hę?
                            Jak to jest, chłopcy, z wami? Co? Ściemniacie troszkę?

                            • kamikaze_pkow1 Re: kamikaze, czytaj posty od ludzi! 13.10.05, 23:29
                              Powtarzas sie zasmiecajac przy tym forum. Ale zasmiecanie forum to twoja
                              specjalnosc.
                          • maklowicz_wesoly-kucharz Kamikaze: czy Pan jest jakiś inny? 14.10.05, 00:04
                            kamikaze_pkow1 napisał:

                            > Ha! No tak sie koncza "rzeczowe i merytoryczne dyskusje" ze strony
                            > Stowarzyszenia. Programowy brak programu a pozniej obrazanie sie na caly swiat
                            > za to ze ktos sprobowal wytknac pewne sprawy Stowarzyszeniu.
                            >
                            > Napisac taki program jak ma Stowarzyszenie zaden problem. Akurat w tej chwili
                            > nie mam czasu ale moglbym sie rzecz jasna zmierzyc z proba wymyslenia czegos
                            na
                            > ten sam ksztalt. Ale program to nie 25 ogolnikowych punktow. Program to
                            > zaplanowany sposob reaizacji tychze punktow.

                            Drogi Panie Kamikaze – Pków czy jakoś tam!
                            Nie wiem, jakie Pan ma osobiste gusta, ale ja, jeżeli zamawiam
                            z menu (to jest taki program, z którym zapoznajemy się przed konsumpcją) u
                            kelnera w przyzwoitej restauracyi coś do zjedzenia, na przykład:
                            1. PIKANTNY KREM MARCHEWKOWO-IMBIROWY
                            ze śmietaną i świeżą kolendrą,
                            2. PIERŚ Z INDYKA A'LA PICCATA PODANA Z PAPARDELLE
                            sałatą ruccolla, suszonymi pomidorami i sosem z bazylii,
                            3. STAROPOLSKIE PIEROGI Z CIELĘCINĄ I MAJERANKIEM:
                            podawane z cebulą, pomidorami i oliwą truflową,
                            to – wybaczy Pan,
                            ale nie biegnę do kuchni i nie wypytuję szefa kuchni ani kucharek, z czego to,
                            co jem, jest wykonane, w jakich proporcjach używano poszczególnych produktów,
                            ile co się gotowało albo smażyło i kto był odpowiedzialny za ucieranie kremu
                            marchewkowo-imbirowego, a kto czuwał nad czasem pozostawania w piekarniku
                            piersi z indyka. I do jakiej temperatury piekarnik był rozgrzany! Ani – kto
                            (imię i nazwisko) lepił moje staropolskie pierogi. Nie interesuje mnie także,
                            kto przywiózł na zaplecze kuchenne z targu cebulę, pomidory i trufle!
                            Czy Pan, doprawdy, robi w restaracyi osobiste śledztwo na okoliczność
                            serwowanych dań?
                            Bo ja, Panie Kamikaze po przestudiowaniu programu, zwanego tam menu albo kartą
                            dań, prostu żrę, płacę z sutym napiwkiem i wychodzę z godnością!

                            • kamikaze_pkow1 Re: Kamikaze: czy Pan jest jakiś inny? 14.10.05, 00:16
                              Oj zjawiskowa (bo znow widze ze klony ruszyly) to nie dobrze ze nie wiesz co
                              jesz. Powinnas sie zainteresowac w przeciwnym razie mozna skonczyc posilek z
                              mocna niestrawnoscia.

                              A w dyskutowanym przypadku odtrutka na tego rodzaju niestrawnosc (czyli wybory)
                              jest raz na 4 lata. Dobrze jest wiec wiedziec czy aby napewno to co jest w
                              karcie dan pozniej zostanie nam podane to samo (a moze i wiecej) na talerzu.
                              Chyba proste i logiczne ze lepiej wiedziec wczesniej. Bo jak widac ze szef
                              kuchni nie ma nic do zaoferowania mozna zdazyc przejsc sie do innej restauracji
                              bo tam moze nie ma w karcie dan wykwintnych ale podadza za to co obiecali a moze
                              nawet i smakowac bedzie lepiej.

                              Zadowolona z obrazowej odpowiedzi ? :))
                            • hyrpo Re: Kamikaze: czy Pan jest jakiś inny? 14.10.05, 00:37
                              kamikaze_pkow1 napisał:
                              >
                              > > Ha! No tak sie koncza "rzeczowe i merytoryczne dyskusje" ze strony
                              > > Stowarzyszenia. Programowy brak programu a pozniej obrazanie sie na caly
                              > swiat
                              > > za to ze ktos sprobowal wytknac pewne sprawy Stowarzyszeniu.
                              > >
                              > > Napisac taki program jak ma Stowarzyszenie zaden problem. Akurat w tej ch
                              > wili
                              > > nie mam czasu ale moglbym sie rzecz jasna zmierzyc z proba wymyslenia cze
                              > gos
                              > na
                              > > ten sam ksztalt. Ale program to nie 25 ogolnikowych punktow. Program to
                              > > zaplanowany sposob reaizacji tychze punktow.
                              >
                              Ale przecież tutaj już było napisane, że kol. kamikaze to jest prokurator, a w
                              ostateczności - sędzia, stąd ta jego dociekliwość. To jest zawodowiec.
                              >
                    • pawwoj69 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 12.10.05, 23:53
                      Szanowny Panie pisałem w poprzedniej mojej wypowiedzi że po przeanalizowaniu
                      realizacji obecnego programu i wyciągnięciu wniosków dla nas ważnych zaczniemy
                      przymierzać się do tworzenia nowego programu. Cały czas Pan nam zarzuca że
                      przedstawiamy starocie. Pod jednym względem rozumiem iż jest Pan przyzwyczajony
                      do tego iż wszystkie partie polityczne w kampaniach głosiły coś innego a potem
                      zmieniały program. My tego nie robimy i robić nie będziemy. Tylko staramy się
                      zrealizować nasz program do końca. To nas wyróżnia od innych.
                      Plan działania (sposoby wykonania) jest na bieżąco analizowany i poddawany
                      szczegółowej weryfikacji, a przyczyną tego są właśnie rożnego rodzaju czynniki
                      wpływające na realizacje. Pragnę nadmienić iż Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju
                      Piotrkowa ma tylko 2 radnych. Nie mamy większości, a i tak udało nam się dużo
                      zrealizować. Ciekaw jestem czy inne ugrupowania realizują swój program wyborczy
                      ( bo na wet nie wiem jakie one były) czy po prostu już tyle razy zmieniali że
                      nie pamiętają o pierwowzorze. Nasz program to tak jakby kartka na zakupy,
                      produkt kupiony odhaczony ale nadal zapisany jest.
                      A co do dyskusji to nie tylko chciałem dyskutować na temat naszego programu ale
                      o sytuacji społeczna gospodarczej w naszym mieście. W poprzednim wątku pytał się
                      Pan na temat MZT.
                      Odpisałem Panu a tu cisza , czy mam rozumieć że moja odpowiedz
                      usatysfakcjonowała Pana czy po prostu nie miał Pan się do czego przyczepić i
                      odpuścił sobie przeskakując na nowy wątek.
                      • kamikaze_pkow1 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 00:07
                        Ooooo.......czyli jest jednak cos takiego jak "plan dzialania" ? MOze wiec ktos
                        ze stowarzyszenia ten plan udostepni bo powinien on zawierac bardziej
                        szczegolowe omowienia poszczegolnych kwestii.

                        A dlaczego Stowarzyszenie ma tylko 2 radnych ? Mnie sie wydaje ze pewnie dlatego
                        iz tylko tylu zostalo wybranych. Jakos wyborcy nie ufaja ....no i ostatnie
                        referendum klapa totalna.

                        A co do dyskusji (chociaz post skierowany do kogos innego) to wlasnie sir
                        Larecki zaczal dyskusje o programie i chcielibysmy w tym watku podyskutowac o
                        programie Stowarzyszenia. Nic nie stoi na przeszkodzie by Pan i ktokolwiek inny
                        otworzyl nowy watek i tam sie moze potoczyc dyskusja na zupelnie inny temat.
                        • pawwoj69 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 01:04
                          Program jest taki jaki jest. Z niego nas rozliczą wyborcy. Nie z tego jakimi
                          metodami go realizujemy. Czy twoje ugrupowanie tak się chwali strategią
                          działania WĄTPIE. Ale coraz bardziej mnie przekonuje to że robimy to dobrze bo
                          każdy chce wiedzieć jak to robimy i TO JEST PIĘKNE W TYM WSZYSTKIM. Czyli nasza
                          praca pozostawia po sobie jakiś ślad.
                          A po za tym ja ani pan LARECKI ani Pan Marzec bez uzgodnień całego zarządu nie
                          mamy prawa udostępniać dokumentów wewnętrznych Stowarzyszenia.
                          Dobranoc.
                          • kamikaze_pkow1 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 07:37
                            Program jest jaki jest tzn. sa podane punkty bardzo ogolne i nic pozatym.

                            NIe mam swojego ugrupowania wiec sie zadnym programem nie chwale. Gdybym jednak
                            powiedzial ze prezenuje program to napewno nie napisal bym 1-2 stron a4. Jak
                            program to program. Pokazuje sie od deski do deski bo tego wymaga zwykla
                            uczciwosc.

                            Nie jestem pewien czy aby wszystko robicie dobrze bo nawet nie mam mozliwosci
                            sprawdzic CO CHCIELISCIE ZROBIC co wam sie udalo. Na tym polega rozliczanie.
                            Jaki wasza praca pozostawia slad tego dokladnie nie wiem bo trudno odniesc to
                            co jest programem Stowarzyszenia do tego co robi miasto. NIe przesadzajmy ze
                            wszystko lub prawie wszystko to zasluga stowarzyszenia. CHocby takie cos jak
                            mmiejsze bezrobocie czy tez sciagniecie inwestycji do miasta to kazde
                            ugrupowanie mialo w swoich sloganach.

                            No i naprawde super fajna sprawa iz "program" czyli to co wyzej mozna
                            udostepnic. Ale szczegoly czyli cos takiego jak plan realizacji to juz tajna
                            sprawa.
                            Jednym slowem. Czy jest w takim razie realna szansa na to by Stowarzyszenie
                            przedstawilo na tym forum wiecej informacji na temat swojego programu ?
                          • kregi Dla mnie programu nie ma. 13.10.05, 08:00
                            Panie Pawle trzeba sobie powiedziec prawde w oczy programu nie macie na
                            przyszłoroczne wybory samorządowe 2006. A to co zostało przedstawione juz dawno
                            w wiekszosci zostało zrealizowane. Wiec na czym bedzie polegac wasze rozliczanie
                            ? Na tym że bedziecie sie chwalic że w czasie waszej kadencji od 2006 ...
                            zostały zrealizowane punkty ktore faktycznie zostały zrealizowane w kadencji
                            poprzedniej :-)).
                            Kurcze nie dostrzegłem tego wczesniej bardzo sprytne !!.

                            Teraz Pan wybrnął z opresji jak jest juz zle to najlepiej powiedziec ze wszystko
                            jest tajne :-)).

                            Panie Pawle ładnie to tak robic idiotów z wyborców ?. Nie lepiej postepowac fair
                            i pokazac program i powiedziec szczerze ze jest stary i zaznaczyc ktore rzeczy
                            są juz nieaktualne. Pewnie w ten sposob kazdy to na forum by chcial miec swoje 5
                            minut w waszym planie i dodac cos swojego byscie zyskali wyborów i darmowych
                            pomocnikow.
                            Ech jedno miasto i tyle skrajnosci.

                            pozdrawiam
                      • kregi Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 07:48
                        Panie Pawle jestescie wszyscy mistrzami w mataczeniu (sorry za ten wyraz) ale
                        mysle ze oddaje super sytuacje. Dlaczego Panie Pawle ?. Bo ja na tym wątku
                        chcialem podyskutować o PROGRAMIE stowarzyszenia i nie interesuje mnie także
                        temat sytuacji społeczno gospodarczej (mozemy zalozyc inny wątek i podyskutować)
                        takze nie interesuje mnie ilu radnych ma stowarzyszenie chce sie trzymac tytułu
                        wątku jaki załozył pan rzecznik waszego stowarzyszenia.

                        pozdrawiam serdecznie
                        p.s. Ponieważ po raz n-ty zmienia Pan temat wątku to nie wiem co to jest MZT
                        chyba chodzi Panu o MZK. To odpowiedzi nie ma na wątku na ktorym dyskutowalismy
                        powiedział Pan tylko ze dowie sie szczegółow dot. procedury zatwierdzania
                        przystanków. I że stacja zostanie. To że zostanie to sorry za sarkazm ale bylem
                        o tym przekonany bo gdzie by tankowały emzetki w statoil :-)).
                        I mojej odpowiedzi tam nie ma poniewaz napisał Pan ze za kilka dni dowie sie
                        szczegółów wiec czekam grzecznie te kilka dni.


                        • robertmarzec1 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 12:17
                          ktokolwiek i cokolwiek by tu napisał o sprawach Miasta i Stowarzyszenia (cos
                          pozytywnego) skazany jest z góry na porażkę, Panowie mają z góry założoną tezę,
                          że Stowarzyszenie jest be, a jego członkowie jeszcze bardziej be...i cokolwiek
                          robi Samorząd jest również kontestowane.
                          Tak, jesteśmy grupą interesów, interesów Miasta, chcę dodać....co ? naiwne i
                          łezka się w oku zakręci ? A że mamy cel ? tak, mamy cel, każde stowarzyszenie
                          zawiązuje się z potrzeby realizacji jakichś celów.....ale skoro został
                          użyty "koronny" argument, że nie pracuję, tylko pisuje sobie na forum, to
                          bardzo przepraszam, już wracam do taśmy produkcyjnej....
                          pozdrawiam
                          • kamikaze_pkow1 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 15:03
                            ktokolwiek i cokolwiek y na jakikolwiek temat nie napisal musi sie liczyc z tym
                            ze niektorzy maja inne zdanie i nie musza wcale pochwalac Jedynie Slusznego
                            Programu Stowarzyszenia.

                            Nikt nie ma z gory zalozonej tezy, a jesli juz to chyba taka teza bardziej jest
                            po Waszej stronie czyli Stowarzyszenia. Wedlug was ci co sie nie zgadzaja sa
                            widac dywersantami i wrogami ludu. Kto nie z wami ten przeciwko wam, tak widac
                            jawi sie 26 punkt programu Stowarzyszenia.

                            Szczerze mowiac ja tez liczylem na merytoryczna dyskusje ale jak mozna
                            dyskutowac nad czyms czego nie mozna sie doprosic. Tzn. nad szczegolowym
                            programem Stowarzyszenia.

                            NIe wszyscy ufaja Stowarzyszeniu i nic sie na to nie poradzi. No coz nie wiem
                            gdzie interesy miasta i wasze sie krzyzuja ale sa sfery gdzie sa rozbiezne i
                            ciekawe jak w tej materii podchodzi do tematu stowarzyszenie.

                            No i pozatym owocnej pracy.
                            • krzysiek491 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 16:07
                              Witam, dyskusja coraz ciekawsza, to dorzucę swój grosik. Rzeczywiście z jednej
                              strony mamy prezentację ulotki z 2002 pn. "jak wam będzie dobrze, jak nas
                              wybierzecie", a z drugiej krytykę. Już to dzieś kiedyś pisałem, że gdyby wszyscy
                              mieli takie samo zdanie na jakikolwiek temat, to sztuka pisania czy mówienia by
                              odeszły do lamusa, bo nie było by o czym mówić i pisać. Prezentowanie programu
                              stowarzyszenia z roku 2002 prosi się o krytykę od samego początku i chyba
                              właśnie na to liczył założyciel wątku. To co internauci wytkną, on zmieni w
                              tekscie i z dumą zaprezentuje światu, jako nowy program stowarzyszenia na rok
                              2006. Zawsze jest to jakaś metoda rozpoznawania problemów mieszkańców
                              społeczeństwa lokalnego, ale spróbujmy Panowie napisać to otwarcie. Bo jak w
                              zamian czytam o odsyłaniu do ustaw oraz formułowaniu celów I i II rzędu oraz
                              programach operacyjnych, to nie zachęca mnie to ani do współtworzenia podwalin
                              społeczeństwa obywatelskiego, ani do wspierania inicjtyw Stowarzyszenia.
                              Proponuję pokrótce przyjrzeć się tym szczytnym hasłom z 2002r i zobaczyć co
                              mamy, czego nie mamy, a co powinniśmy starać się osiągnąć i to powinno być celem
                              tak Stowarzyszenia, jak i mieszkańców.
                              Po kolei:
                              1. Powiązania polityki podatkowej gminy z tworzeniem nowych
                              miejsc pracy, czyli wprowadzenia ulg podatkowych dla
                              przedsiębiorców, którzy zobowiązują się dać pracę większej
                              liczbie osób -> proponuję zająć się otoczeniem biznesu, planem zagospodarowania,
                              uzbrojeniem terenu i innymi kłodami pod nogami przedsiębiorców, wówcas temat
                              nowych miejsc pracy powinien się rozwiązać wraz z polepszeniem klimatu biznesowego
                              2. Współpracy z Urzędem Pracy dla tworzenia nowych miejsc pracy -> w jaki
                              sposób? Przecież UP nowych miejsc pracy nie tworzy, a więc razem ze
                              stowarzyszeniem też chyba ich nie spłodzi
                              3. Regularnych spotkań z przedstawicielami instytucji działających na
                              rynku pracy dla precyzyjnego określenia aktualnych potrzeb
                              szkolnictwa zawodowego -> punkt jest niezły, polskie szkoły są niezłe w
                              produkowaniu wyspecjalizowanych bezrobotnych. Obawiam się jednak, że do zmiany
                              profilu szkoły (zawodowej, technikum, czy liceum profilowanego) potrzeba
                              znacznie więcej niż chwilowy popyt na rynku pracy na daną specjalność
                              (elastyczna kadra nauczycielska, standardy programmowe, wyposażenie pracowni
                              zawodowych, organizacja praktyk, itp.) Zakładam, że część tych problemów jest
                              instytucjonalna i aktywna rola samorządu nie spowoduje zmian na szczeblu
                              lokalnym. Swoją drogą mamy w promieniu 10 km od Piotrkowa 3 duże centra
                              logistyczne i w planach budowę 3 czy 4, w tym 2 kolosów. Pytanie: która szkoła
                              kształci magazynierów, wózkarzy, suwnicowych, kierowców cieżkiego sprzętu,
                              ciężarówek, specjalistów logistyków, spedytorów, bhp-owców. Podejrzewam, że
                              żadna, ale chyba z uporem maniaka co roku wychodzi ze szkół ponadpodstawowych w
                              Piotrkowie kilka setek bezrobotnych frezerów, malarzy, tokarzy, techników maszyn
                              górniczych tudzież innych krawcowych, natomiast specjalizację w zakresie wyżej
                              wymienionym można posiąść na specjalistycznych (zazwyczaj) płatnych kursach.
                              Moja podpowiedź będzie brutalna: wywalić lub przebranżowić nauczycieli zawodu
                              aktualnie uczących, a w ich miejsce przyjąć na etat ludzi z firm szkoleniowych,
                              którzy będą kształcić młodzież w tym kierunku. Proste? - pewnie, że tak. Da się
                              zrobić - nie mam pojęcia, ale skoro stowarzyszenie ma to w swoim programie od 3
                              lat to czekam na odpowiedź rzecznika - czy można to zrobić?
                              4. Jasnego i logicznego określenia zasad przetargów publicznych -> to chwyt pod
                              publiczkę. Prawo o zamówieniach publicznych precyzuje takie "zasady", a wiadomo,
                              że tam gdzie jest kasa, są też chętni na jej zdobycie za wszelką cenę. Stąd się
                              biora ustawki, zaginione dokumenty i inne takie. Bez zmiany prawa na szczeblu
                              krajowym - rzecz nie do ruszenia, chyba, że jest np. prawnie dopuszczony nadzór
                              Regionalnej Izby Obrachunkowej albo innej niezależnej instytucji nad
                              prawidłowością przetargu
                              5. Preferowania lokalnych firm w prowadzeniu inwestycji
                              komunalnych, dających pracę miejscowym pracownikom -> piękne pole do nadużyć,
                              szczególnie jak się czyta jednym tchem z poprzednim punktem. Trzeba być po
                              prostu konkurencyjnym oraz wprowadzić do zawieranych umów obowiązkową klauzulę o
                              rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia i karach umownych dla firm (jak rozumiem
                              rynkowych potentatów), które zabierają chleb lokalnym żuczkom cenami
                              dumpingowymi, a po wygraniu przetargu dokładają aneks uzasadniający wzrost
                              kosztów o np. 40% (bo to chyba tego się boją lokalni przedsiębiorcy?)
                              6. Powołania agencji pomagającej w poszukiwaniu pracy (w kraju są ich setki,
                              jeżeli nie tysiące). Ludzie otrzaskani na rynku pracy wiedzą jak z nich
                              korzystać, a mniej doświadczeni (długotrwali bezrobotni, absolwenci) powinni
                              mieć to zapewnione właśnie przez Urząd Pracy (stanowiska darmowego dostepu do
                              internetu, pomoc w przygotowaniu cv, czy listu motywacyjnego, autoprezentacja).
                              Kłania się też odniesienie do punktu 3. cd - poniżej
                              • rzecznik.stowarzyszenie Krzyśku491 - dziękujemy - skorzystamy 14.10.05, 09:19
                                Bardzo dokładnie przeczytaliśmy obie części Twojej wypowiedzi.
                                Dziękujemy za zajęcie krytycznego, ale konstruktywnego stanowiska. O takie
                                wypowiedzi nam właśnie chodzi.
                                Cały Twój tekst wydrukowaliśmy sobie i z całą pewnością weźmiemy pod uwagę
                                niektóre Twoje sugestie i uwagi. Jeśli nie teraz, od razu, to w niezbyt
                                odległej perspektywie.
                                Dziękujemy i pozdrawiamy.
                                A może przyjdziesz na spotkanie Stowarzyszenia w ostatni czwartek miesiąca,
                                czyli 27 października...
                                • kamikaze_pkow1 Re: Krzyśku491 - dziękujemy - skorzystamy 14.10.05, 10:09
                                  z pewnoscia bylo by wiecej uwag konstruktywanych gdyby bylo wiecej konkretow ze
                                  strony Stowarzyszenia.

                                  Korzystajac z okazji. Czy stowarzyszenie ma jakis inny dokument poza
                                  zaprezentowanym na forum czy tez to wszystko co ma do powiedzenia.
                                  Powtorze sie po raz n-ty iz ktos ze Stowarzysznia napomknal o niejakim planie
                                  realizacji. To w koncu dokument ten jest tajny czy jak ?
                                • krzysiek491 Re: Krzyśku491 - dziękujemy - skorzystamy 14.10.05, 10:11
                                  No i sobie nagrabiłem u forumowiczów.

                                  Mimo to dziękuję za zaproszenie i o ile będę dysponował w tym dniu czasem,
                                  postaram się wykorzystać niniejsze zaproszenie.
                                  • krzysiek491 Re: Krzyśku491 - dziękujemy - skorzystamy 14.10.05, 10:48
                                    i jeszcze jedno, w jakich godzinach odbywaja się spotkania stowarzyszenia?
                                    • rzecznik.stowarzyszenie Informacja dla Krzyśka491 14.10.05, 12:31
                                      krzysiek491 napisał:

                                      > i jeszcze jedno, w jakich godzinach odbywaja się spotkania stowarzyszenia?

                                      O godzinie 18. spotykamy się w każdy ostatni czwartek
                                      miesiąca w hali „Relax” (OSiR, al. 3 Maja 6 B), sala nr 101, I piętro.
                                      Długo nie obradujemy, do 2 godzin najwyżej.
                                      Nie jesteśmy sektą i np. nie ma przymusu przyjścia nawet na następne spotkanie,
                                      jeżeli ktoś nie ma ochoty.
                                      Jeżeli chcesz, to podejdź może do mnie na początku, żeby czuć się pewniej.
                                      Chyba, że znasz niektórych (a może wszystkich z nas!?).
                                      Pozdrowienia.
                                      • krzysiek491 Re: Informacja dla Krzyśka491 14.10.05, 12:47
                                        Dziękuję raz jeszcze za zaproszenie i życzliwe rady. Pozdrawiam i, mam nadzieję,
                                        do zobaczenia
                                  • kamikaze_pkow1 Re: Krzyśku491 - dziękujemy - skorzystamy 14.10.05, 15:23
                                    krzysiek491 napisał:

                                    > No i sobie nagrabiłem u forumowiczów.

                                    No Krzyschu musisz teraz uwazac na czarne wolgi z rejestracja "Forumowicze" ;)))
                                    • krzysiek491 Re: Krzyśku491 - dziękujemy - skorzystamy 14.10.05, 16:08
                                      no, już się za siebie z obawą oglądam, chociaż jeszcze nie wstałem od biurka i
                                      kompa. Jak ja przeżyję do poniedziałku :-)))) Ale jak przetrwam, to się odezwę
                            • krzysiek491 Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 16:43
                              cd mojego posta:
                              Przyszłość
                              1. Stworzenie warunków dla pozyskiwania krajowych i zagranicznych
                              inwestorów -> pisałem w poprzednim poście: plan zagospodarowania, uzbrojenie
                              terenu, przyjazność urzędników (także urzędów nie podlegających samorządowi jak
                              ZUS czy US), drogi, parkingi
                              2. Pomaganie lokalnym przedsiębiorcom w zdobywaniu nowych
                              rynków zbytu -> za to się płaci handlowcom i marketingowcom w firmach, a nie
                              służbom samorządowym. Niestety Piotrków nie jest pozytywnie i jednoznacznie
                              postrzegany w Polsce czy na świecie jak Krzemowa Dolina, Lazurowe Wybrzeże, czy
                              np. Szampania, więc akcja typu "Teraz Polska - Teraz Piotrków" w naszym
                              przypadku nie wchodzi w grę. A to jest moim zdaniem jedyny przykład, gdzie takie
                              działania uważałbym za pozytywnie kojarzone i nie licujące z dobrym imieniem
                              władz samorządowych
                              3. Zaspokajanie potrzeb kulturalnych mieszkańców w różnym wieku i
                              mających różne możliwości finansowe -> latem zawsze jest kilka imprez
                              plenerowych, które można potraktować jako realizację potrzeb kulturowych
                              mieszkańców. Uruchomienie w Piotrkowie opery lub teatru raczej w grę nie
                              wchodzi, ale nie warto zapominać, że wciąż mamy darmowe biblioteki.
                              4. Wspieranie działalności wszelkich organizacji społecznych -> brak mi pomysłu
                              na wypowiedź
                              5. Promowanie i popieranie miejscowych twórców kultury -> a to mamy takich?
                              6. Utworzenie samodzielnej uczelni wyższej -> po co, żebyśmy mogli być dumni z
                              posiadania wyższej uczelni i nie byli gorsi od np. Pułtuska? Trochę nie znam
                              realiów, więc proszę o uświadomienie mnie czym różni się dla mieszkańców
                              posiadanie prężnej filii od samodzielnej uczelni - etaty rektorskie do wyjęcia?
                              Bo jak porównam WSP (teraz to chyba AŚ) sprzed 10 lat i obecnie to nie waham się
                              użyć sformułowania prężnie działająca
                              7. Powołanie fundacji na rzecz rozwoju miasta, utrzymywanej z
                              odpisów podatkowych piotrkowskich firm -> a co taka fundacja miałaby robić,
                              pomijając zadania realizowane przez instytucje samorządu lokalnego?
                              8. Stworzenie jednostki zajmującej się pozyskiwaniem funduszy ze
                              środków centralnych i unijnych dla realizacji inwestycji - chyba jest w UM taka
                              jednostka i z tego co kojarzę pozyskiwanie funduszy unijnych idzie jej całkiem
                              dobrze
                              9. Uruchomienie systemu zachęt i ulg w podatkach lokalnych dla
                              właścicieli posesji, zamierzających odnowić elewacje, co
                              zaowocuje znaczącą poprawą estetyki miasta -> niezły pomysł, jak z realizacją?
                              10.Zwiększenie dbałości o stan zieleni miejskiej, wpływającej na
                              nasze samopoczucie -> chyba ktoś już to robi?
                              11.Wzmożenie nadzoru nad przebiegiem technologicznym
                              prowadzonych inwestycji w zakresie poprawy stanu dróg i
                              rozbudowy infrastruktury technicznej, bo efekty nie zależą tylko od
                              zwiększenia nakładów na te cele -> tak, tak, to chyba podlega w jakmś stopniu
                              pod UM. Z tym, że rola władz lokalnych w procesie nadzoru jest chyba definiowana
                              przez prawo krajowe i pewnie jest niezbyt wielka, szczególnie przy drogach
                              miedzynarodowych, krajowych i wojewódzkich
                              12.Poprawa bezpieczeństwa w mieście poprzez ustalenie
                              przejrzystych zasad działania straży miejskiej oraz finansowe
                              wsparcie dla policji -> chyba są w mieście jakieś kamery i nieszczęsny fotoradar
                              strażników. Nie wiem na ile to poprawiło bezpieczeństwo w mieście, bo ja zamiast
                              się rozglądać za źródłami niebezpieczeństwa na drodze, to rozglądam się za
                              radarem po okolicznych krzakach. Sorry za off-topic.

                              Przedsiębiorczość
                              1. Przemyślanej, progospodarczej polityki podatkowej gminy -> mniej podatków
                              nigdy za dużo, tylko pytanie czy miasto stać na to?
                              2. Maksymalnego usprawnienia załatwiania urzędowych spraw
                              związanych z działalnością gospodarczą -> tak, tak: załatwianie dowodu czy
                              innych rzeczy na parterze w Pasażu Rudowskiego to poezja i XXI wiek, ale jak po
                              kilku miesiącacch rejestrowałem samochód na Szkolnej to mało mnie szlag nie
                              trafił - a przecież to ten sam Urząd, tylko inne wydziały
                              3. Przygotowania nowych terenów inwestycyjnych i dróg
                              dojazdowych -> wspominałem poprzednio
                              4. Aktywnego pozyskiwania inwestorów i angażowania się gminy w
                              przedsięwzięcia gospodarcze -> podobno jaskółki coś ćwierkają, centra
                              logistyczne, plany jakiejś fabryczki IKEI, Haring. Jestem tylko ciekaw co z tego
                              jest zasługą władz lokalnych
                              5. Profesjonalnej promocji miasta w kraju i za granicą -> hmm
                              6. Powołania lokalnego funduszu poręczeń kredytowych i
                              towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń -> ??
                              7. Utworzenia profesjonalnego, internetowego biura informacji
                              gospodarczej -> proponuję połączyć z punktem 4 i 5

                              Uff. Czekam na komentarze. Mam nadzieję, że moja krytyka była w pewnym choć
                              stopniu konstruktywna.
                              pzdr
                              • politykierek Re: Pytanie czy istnieje program Stowarz. na rok 13.10.05, 22:52
                                > Uff. Czekam na komentarze. Mam nadzieję, że moja krytyka była w pewnym choć
                                > stopniu konstruktywna.
                                > pzdr
                                Podejrzewam,że się nie doczekasz. Ta dyskusja zaczyna powoli przypominać
                                pyskówkę pomiędzy PIS-em i PO. Chyba niewiele mają dyskutanci do powiedzenia w
                                kwestiach przez Ciebie poruszonych. Czyżby brak pomysłów, a może niezbędnej
                                wiedzy tematycznej?
                                Może poddajmy analizie po kolei punkt po punkcie! Wówczas okaże się tak
                                naprawdę co mają do powiedzenie w danym temacie samorządowcy, członkowie
                                stowarzyszenia, przedstawiciele UM i my zwykli mieszkańcy PT. A tak będziemy
                                przeskakiwać z tematu na temat (jak komu wygodniej) i nic z tego nie wyniknie.
                                Po chaosie może zapanować tylko ciemność!
                          • kregi Drogi Panie Robercie. 13.10.05, 18:45
                            Ten wątek dotyczy tylko i wyłacznie Stowarzyszenia wiec prosze niech Pan nie
                            miesza w to Miasta i UM.
                            Jak zwykle ulubiona obrona ludzi ze stowarzyszenia że my wiemy lepiej i jestesmy
                            juz nastawieni negatywnie :-)). Moze cos ma pan wspólnego z tygrysem bo bardzo
                            podobna argumentacja.

                            Co do Pana jawnego pisania na forum to ja sie kieruje bardzo prostą logiką czyli:
                            biorąc pod uwage polityke Prezydenta Matusewicza i zresztą Pana też, jednym z
                            filarów własnie tej polityki jest przejrzysty i przyjazny urząd dla petentów.
                            I jak najbardziej uzasadnione jest pisanie Pana jako koordynatora wielu
                            projektów w UM na tym forum nawet w godzinach pracy z małym zastrzeżeniem gdy to
                            dotyczy interesów Urzędu Miasta.

                            Zmieniając troche temat naszej dyskusji, ponieważ tak mniemam że jest Pan także
                            członkiem Stowarzyszenia. I biorą pod uwage Pana wiedzę merytoryczną.
                            Stowarzyszenie powinno zamiast Pana Czapli własnie Pana wystawic jako kandydata
                            na prezydenta.

                            Ciekawe kto w tym urzędzie nie jest członkiem stowarzyszenia, aż boje się myslec
                            co sie dzieje jak interesy UM i stowarzyszenia są rozbieżne :-((.

                            pozdrawiam
                            • 2bylec Re: Drogi Panie Robercie. 13.10.05, 20:26
                              kregi napisał:
                              > Zmieniając troche temat naszej dyskusji, ponieważ tak mniemam że jest Pan także
                              > członkiem Stowarzyszenia. I biorą pod uwage Pana wiedzę merytoryczną.
                              > Stowarzyszenie powinno zamiast Pana Czapli własnie Pana wystawic jako kandydata
                              > na prezydenta.

                              Kregi, ty naiwniaku. Pan Robert już miał okazję wykazać się na stanowisku
                              wiceprezydenta miasta. Czym zapadł w pamięci mieszkańców?? Niczym, kompletnie
                              niczym. No może tylko tym, że został usunięty ze stanowiska.

                              A teraz odnośnie wiedzy merytorycznej - wycinek z BIP-u:
                              "Pełnomocnik Prezydenta Miasta ds. Polityki Gospodarczej Robert Marzec
                              Do zadań Pełnomocnika w szczególności należy: prowadzenie i koordynacja prac
                              związanych z utworzeniem Funduszu Poręczeń Kredytowych, prowadzenie i
                              koordynacja prac związanych z utworzeniem instytucji otoczenia biznesu,
                              inicjowanie i współpraca z organizacjami gospodarczymi z kraju i z zagranicy,
                              inicjowanie i współpraca z organizacjami pozarządowymi w kraju i zagranicą w
                              zakresie spraw dotyczących rozwoju gospodarczego Piotrkowa Trybunalskiego,
                              merytoryczna obsługa Rady Gospodarczej przy Prezydencie Miasta, inicjowanie i
                              koordynacja prac związanych z wprowadzaniem systemu zarządzania jakością ISO w
                              Urzędzie Miasta, współpraca z jednostkami samorządu terytorialnego w zakresie
                              kompetencji Pełnomocnika, koordynacja i nadzorowanie zadań związanych z
                              udzielaniem pomocy publicznej dla przedsiębiorców".
                              I pytanie: co z tego co tu jest wymienione, pan Robert (jako pełnomocnik i
                              dodatkowo członek stowarzyszenia) dokonał. Fundusz pomińmy, bo wiemy, że oprócz
                              tego że został powołany to pies z kulawą nogą się nim nie interesuje. ISO też
                              zostawmy, bo szeroko omawiane było na forum.

                              Kregi, naiwniaku - NIC KOMPLETNIE NIC przez 3 lata kadencji.
                              A może się mylę panie Robercie??
                              • elektorat-wyborczy Masz rację, 2bylcu ! 13.10.05, 20:39
                                2bylec napisał:

                                Kregi, ty naiwniaku. Pan Robert już miał okazję wykazać się na stanowisku
                                wiceprezydenta miasta. Czym zapadł w pamięci mieszkańców?? Niczym, kompletnie
                                niczym. No może tylko tym, że został usunięty ze stanowiska.
                                A teraz odnośnie wiedzy merytorycznej - wycinek z BIP-u:
                                "Pełnomocnik Prezydenta Miasta ds. Polityki Gospodarczej Robert Marzec
                                Do zadań Pełnomocnika w szczególności należy: prowadzenie i koordynacja prac
                                związanych z utworzeniem Funduszu Poręczeń Kredytowych, prowadzenie i
                                koordynacja prac związanych z utworzeniem instytucji otoczenia biznesu,
                                inicjowanie i współpraca z organizacjami gospodarczymi z kraju i z zagranicy,
                                inicjowanie i współpraca z organizacjami pozarządowymi w kraju i zagranicą w
                                zakresie spraw dotyczących rozwoju gospodarczego Piotrkowa Trybunalskiego,
                                merytoryczna obsługa Rady Gospodarczej przy Prezydencie Miasta, inicjowanie i
                                koordynacja prac związanych z wprowadzaniem systemu zarządzania jakością ISO w
                                Urzędzie Miasta, współpraca z jednostkami samorządu terytorialnego w zakresie
                                kompetencji Pełnomocnika, koordynacja i nadzorowanie zadań związanych z
                                udzielaniem pomocy publicznej dla przedsiębiorców".
                                I pytanie: co z tego co tu jest wymienione, pan Robert (jako pełnomocnik i
                                dodatkowo członek stowarzyszenia) dokonał. Fundusz pomińmy, bo wiemy, że oprócz
                                tego że został powołany to pies z kulawą nogą się nim nie interesuje. ISO też
                                zostawmy, bo szeroko omawiane było na forum.
                                Kregi, naiwniaku - NIC KOMPLETNIE NIC przez 3 lata kadencji.
                                A może się mylę panie Robercie??

                                Masz rację, 2bylcu! Oczywiście, nie należałbyś do tego społeczeństwa, gdybyś
                                nie wyciągnął pały i komuś nie przywalił!
                                Napisz prosimy, o swoich sukcesach zawodowych, dokonaniach i osiągnięciach!
                                Chętnie poczytamy!
                                A, tylko nie zapomnij podpisać się imieniem i nazwiskiem, abyśmy mogli, tak jak
                                ty w przypadku p. Marca, zweryfikować od razu prawdziwość twych sukcesów!
                                O czym zaraz napiszemy na forum.
                              • kregi Re: Drogi Panie Robercie. 13.10.05, 21:04
                                Ale to były inne czasy wiesz interesy/interesiki i utrzymanie sie na stanowisku
                                v-ce tez wymagało jakiegos tam poparcia partyjnego. Nie można, tez tak na to
                                patrzeć że niczym sie nie wykazał. Wiesz dobrze ze w takim Urzędzie jest różnie
                                jak ktos wyjdzie przed szereg to czasami z niego wylatuje moze dlatego wyleciał.

                                Co mi na przykład bardzo podoba się w postach Pana Roberta to osobiste
                                zaangażowanie. Widać że rzeczywiscie w to wierzy i utożsamia się z tym.
                                To bardzo dużo. Nie ma tej siły w słowach innych członków stowarzyszenia,
                                chciałbym, aby kiedys rozwinął skrzydła.
                                Teraz jest niestety zależny od wielu ludzi tygrysa, pana Pawła itd. itd.

                                Zresztą ten fundusz poręczeń kredytowych działa. A powiedzenie że niczego
                                nie robi tez jest bardzo krzywdzące.

                                pozdrawiam
                                • zjawiskowa Co jeszcze Kregiemu w postach powinno się podobać 13.10.05, 21:20
                                  kregi napisał:

                                  Ale to były inne czasy wiesz interesy/interesiki i utrzymanie sie na stanowisku
                                  v-ce tez wymagało jakiegos tam poparcia partyjnego. Nie można, tez tak na to
                                  patrzeć że niczym sie nie wykazał. Wiesz dobrze ze w takim Urzędzie jest różnie
                                  jak ktos wyjdzie przed szereg to czasami z niego wylatuje moze dlatego wyleciał
                                  Co mi na przykład bardzo podoba się w postach Pana Roberta to osobiste
                                  zaangażowanie. Widać że rzeczywiscie w to wierzy i utożsamia się z tym.
                                  To bardzo dużo. Nie ma tej siły w słowach innych członków stowarzyszenia,
                                  chciałbym, aby kiedys rozwinął skrzydła.
                                  Teraz jest niestety zależny od wielu ludzi tygrysa, pana Pawła itd. itd.
                                  Zresztą ten fundusz poręczeń kredytowych działa. A powiedzenie że niczego
                                  nie robi tez jest bardzo krzywdzące.

                                  W postach - jak się wyraziłeś - pana Roberta, to ci się jeszcze
                                  powinno "bardzo podobać", że pisze on w logiczny i gramatyczny sposób, a na
                                  dodatek - zgodnie z zasadmi polskiej ortografii!
                                  • kregi Re: Co jeszcze Kregiemu w postach powinno się pod 13.10.05, 21:27
                                    Tak tak wiem zjawiskowa, pewnie Pana Roberta też kochasz.
                                    • zjawiskowa Ty, cwaniaczku - zmieniaczu tematu! 13.10.05, 21:36
                                      kregi napisał:

                                      > Tak tak wiem zjawiskowa, pewnie Pana Roberta też kochasz.

                                      Ty, cwaniaczku - zmieniaczu tematu! Ja nie pisałam o tym, kogo kocham albo nie
                                      kocham, tylko o tym, co jeszcze tobie powinno się w postach pana
                                      Roberta "podobać bardzo". Więc powtarzam: to, że pan Robert pisze w logiczny i
                                      gramatyczny sposób, a na dodatek - zgodnie z zasadami polskiej ortografii!
                                      Tobie to dwa razy trzeba powtarzać, zanim zrozumiesz zdanie złożone podrzędnie.
                                      • kregi Re: Ty, cwaniaczku - zmieniaczu tematu! 13.10.05, 21:38
                                        Ja też cię bardzo lubie.

                                  • kamikaze_pkow1 Re: Co jeszcze Kregiemu w postach powinno się pod 13.10.05, 23:26
                                    No super fajno. Gdyby jeszcze raczyl odpowiadac rzeczowo na zadane pytanie nie
                                    obrazajac sie na wszystkich kto nie Stowarzyszenia bylo by super.
                            • rzecznik.stowarzyszenie A może wątek "Bajki" założysz? 14.10.05, 20:44
                              kregi napisał:

                              > Ten wątek dotyczy tylko i wyłacznie Stowarzyszenia wiec prosze niech Pan nie
                              > miesza w to Miasta i UM.
                              > Jak zwykle ulubiona obrona ludzi ze stowarzyszenia że my wiemy lepiej i
                              jestesm
                              > y
                              > juz nastawieni negatywnie :-)). Moze cos ma pan wspólnego z tygrysem bo bardzo
                              > podobna argumentacja.
                              >
                              > Co do Pana jawnego pisania na forum to ja sie kieruje bardzo prostą logiką
                              czyl
                              > i:
                              > biorąc pod uwage polityke Prezydenta Matusewicza i zresztą Pana też, jednym z
                              > filarów własnie tej polityki jest przejrzysty i przyjazny urząd dla petentów.
                              > I jak najbardziej uzasadnione jest pisanie Pana jako koordynatora wielu
                              > projektów w UM na tym forum nawet w godzinach pracy z małym zastrzeżeniem gdy
                              t
                              > o
                              > dotyczy interesów Urzędu Miasta.
                              >
                              > Zmieniając troche temat naszej dyskusji, ponieważ tak mniemam że jest Pan
                              także
                              > członkiem Stowarzyszenia. I biorą pod uwage Pana wiedzę merytoryczną.
                              > Stowarzyszenie powinno zamiast Pana Czapli własnie Pana wystawic jako
                              kandydata
                              > na prezydenta.
                              >
                              > Ciekawe kto w tym urzędzie nie jest członkiem stowarzyszenia, aż boje się
                              mysle
                              > c
                              > co sie dzieje jak interesy UM i stowarzyszenia są rozbieżne :-((.
                              >
                              > pozdrawiam

                              Kregi, Nie sposób z Tobą konstruktywnie dyskutować, bo budujesz swoje własne
                              wizje oderwane od rzeczywistości, całkowicie nieprawdopobne i każesz potem nam
                              się do takich chybotliwych konstrukcji ustosunkowyać. Ten trend jak na dłoni
                              widzę po przestudiowaniu Twoich wypowiedzi dotyczących innych wątków. Wszędzie
                              postępujesz tak samo. Załóż sobie wątek "Bajki", to może tam znajdziesz
                              partnerów do dyskusji.
                              Kregi, bez obrazy, ale najbardziej adekwatne w tym miejscu jest słynne
                              powiedzenie premiera Marka Belki: "Nie będę się kopał z koniem".


    • rzecznik.stowarzyszenie Witam ponownie Forumowiczów! 13.10.05, 11:29
      Witam ponownie Forumowiczów!
      Wątek ten, chociaż zatytułowany "Program..." niechaj pożytecznie służy
      szerszej wymianie poglądów i temat programu nie musi - i nie powinien być -
      jedynym podnoszonym w tym specjalnie utworzonym miejscu. Wszak miasto istnieje,
      ludzie w nim żyją, problemów nie brakuje, a... A wybory samorządowe, do których
      chcemy przygotować się jak najlepiej, już w przyszłym roku.
      Dlatego raz jeszcze zapraszam do współpracy, czytania, zadawania pytań,
      dyskusji, mile widziana kulturalna korespondencja także pocztą elektroniczną.
      Stowarzyszenie jest organizacją wciąż się kształtującą i otwartą na
      nowych członków, dlatego zapraszamy na nasze spotkania chętnych współobywateli
      naszego grodu, o ile tylko zechcą włączyć się w nurt naszej społecznej pracy.
      Działamy przy otwartej kurtynie. I jesteśmy chętni do rozmów o problemach
      lokalnego piotrkowskiego podwórka.
      ”Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Piotrkowa jest jedyną w tym mieście
      organizacją pozarządową, w której można rozmawiać o sprawach samorządu
      lokalnego”. To słowa Andrzeja Pola sprzed dwóch tygodni, byłego prezydenta
      miasta, który – nie będąc członkiem – kilkakrotnie gościł na naszych otwartych
      spotkaniach, interesując się podnoszonymi w naszym gronie tematami. Komplement?
      Raczej stwierdzenie wiernie oddające sens naszego działania. Zresztą, słowa
      byłego prezydenta już ktoś odnotował na tym forum.
      Teraz łyżka dziegciu, żeby nam się w głowach nie poprzewracało.
      Zaangażowanie się grupy osób w prace na rzecz Piotrkowa budzi wciąż zdziwienie,
      niedowierzanie, a nawet wręcz podejrzliwość u niektórych naszych
      współobywateli.
      Krytykanci Stowarzyszenia, stojąc sobie wygodnie z boku (albo siedząc na
      wygodnych stołkach) i nie angażując się w nic, być może nawet w pofatygowanie
      się do urn w dniu wyborów, posądzają nas o chęć uczynienia tzw. skoku na kasę i
      zawładnięcie miastem. Słychać prawione szeptem złośliwości w różnych kuluarach,
      a jacyś zawistnicy zamieszczają żenujące, niewybredne wypowiedzi korzystając z
      anonimowości na internetowym forum.
      Stowarzyszenie nie zamierza nikomu udowadniać, że nie jest wielbłądem. O
      czystości naszych działań świadczą owoce naszej pracy. Szkoda tylko, że osobom
      poświęcającym zupełnie spontanicznie swój czas dla miasta ten i ów próbuje
      wkładać szprychy w koła. I wielki żal, że tak trudno tym malkontentom
      zrozumieć, iż w kilkanaście lat od 1989 roku w nowej Polsce odradzają się
      oddolne, obywatelskie inicjatywy, które w państwach o wysokiej kulturze
      obywatelskiej są przecież czymś zupełnie normalnym. Ba! Są takie kraje, że ci,
      co się w nic nie angażują na poziomie swojej Małej Ojczyzny – pozostają po
      prostu w mniejszości! W bogatej Ameryce rodzice potrafią się skrzyknąć, chwycić
      za pędzle i pomalować szkołę. Własną szkołę, własnych dzieci!
      Zdecydowanie nie po drodze nam z tymi, którzy chcą nas zniechęcać, ciągnąć
      w dół. Szukamy partnerów do dyskusji, nawet kontrowersyjnych osób, ale z takimi
      właśnie możemy posuwać się do przodu, zmieniając rzeczywistość na lepsze.
      Zbigniew Wilk, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej, podobnie jak i inni
      jego koledzy argumentuje, że w Piotrkowie przecież żyje, tutaj prowadzi swoją
      działalność, tu tworzy przyszłość dla swoich dzieci i że nie rozbierze swoich
      budynków i hal, aby je przenieść nie wiadomo gdzie! Trudno nawet takie banalne
      prawdy uzasadniać. Wilk uważa, że samorząd, a szczególnie samorząd gospodarczy,
      potrzebny jest nie przedsiębiorcom, ale przede wszystkim szeroko rozumianemu
      państwu, jeżeli zamierza ono realizować rozwój gospodarczy. Wszystkie wysoko
      rozwinięte kraje Unii Europejskiej mają znakomicie działające samorządy
      gospodarcze, a Polskę dzieli od nich w tej mierze przepaść.
      Demokracja daje prawo zrzeszania się i działania na rzecz gospodarczego,
      kulturalnego i społecznego rozwoju miasta. Jak wszędzie w cywilizowanym
      świecie. Nie musi tego robić żadna partia polityczna. Niepotrzebne są do tego
      komitety, egzekutywy i zjazdy. Warto zauważyć, że mamy już zupełnie inną
      Polskę, a ponieważ nie należymy do ludzi, którzy potrafią tylko narzekać, więc
      jesteśmy ze sobą, spieramy się nieraz, zastanawiając się wspólnie nad sprawami
      miasta, w którym mieszkamy, pracujemy i w którym chcemy wypoczywać. I z
      którego – mamy taką nadzieję – nie będą chciały uciekać nasze dzieci!
      Chcąc uporządkować dyskusje i nagromadzone opinie wokół Stowarzyszenia na
      forum internetowym www.gazeta.pl, założyliśmy osobny wątek, poświęcony
      programowi Stowarzyszenia, ale także wszystkim innym zagadnieniom wiążącym się
      z miastem i ze Stowarzyszeniem.
      Zupełnie niepotrzebnie wychwytywane są najmniejsze choćby rozbieżności w
      wypowiedziach poszczególnych członków. To się będzie zdarzało jeszcze
      wielokrotnie, ponieważ Stowarzyszenie nie jest monolitem i grupuje ludzi o
      różnych poglądach, światopoglądach. Otwarcie dyskutuje się tu o wszystkim i
      nigdy nie ma tak, żeby się każdy z każdym zgadzał. Co innego uchwały
      Stowarzyszenia, ale przecież i one nie muszą być podejmowane jednogłośnie.
      A najlepiej przekonać się samemu: spotykamy się w każdy ostatni czwartek
      miesiąca w hali „Relax” (OSiR, al. 3 Maja 6 B), sala nr 101. Wszelkie problemy
      i uwagi radni z ramienia Stowarzyszenia przedkładają na posiedzeniach
      odpowiednich komisji problemowych Rady Miasta. Radni mają także możliwość
      podnosić w imieniu obywateli różne kwestie na posiedzeniach plenarnych Rady
      Miasta w formie interpelacji i zapytań. Trzeba też przypomnieć w końcu, iż
      każdy mieszkaniec ma po prostu prawo przybyć osobiście na spotkania komisji
      problemowych, jak i na same obrady Rady Miasta, bowiem są to zawsze posiedzenia
      otwarte.
      Stowarzyszenie zaprasza do współpracy mieszkańców, którym nie wszystko jest
      obojętne i którzy nie chcą jedynie recenzować, a przeciwnie – pragną mieć wpływ
      na bieg wydarzeń w swoim mieście.
      PAWEŁ LARECKI
      Rzecznik Stowarzyszenia
      na rzecz Rozwoju Piotrkowa
      e-mail: rzecznik.stowarzyszenie@gazeta.pl





      • kamikaze_pkow1 Re: Witam ponownie Forumowiczów! 13.10.05, 15:20
        Oj rozpisal sie pan sir Larecki.

        Szkoda ze nie zawsze z sensem. Dobrze ze pan podkreslil ze stowarzyszenie
        przygotowywuje sie do wyborow (w domysle zapewne chodzilo o to ze szykuje
        program wyborczy). Bo program wyborczy macie super. Mniej tego wiecej tamtego.

        Dyskusja merytoryczna jest i moze by sie rozwinela w bardziej merytoryczna
        gdyby stowarzyszenie zagralo w otwarte karty i WRESZCIE pokazalo caly program,
        wraz ze sposobami realizaji. Jeden z czlonkow wspominal cos bodajze o tzw.
        planie dzialania. Wiec dajcie chociaz link do strony na ktorej bedzie caly
        program.

        A jesli chodzi o krytykantow. Szkoda ze krotko i w dodatku nierzetelnie ocenia
        Pan tych co sie nie zgadzaja ze Stowarzyszeniem.
        W dodatku (nie wiem co do innych, mowie za siebie) wielu z nich dziala dla
        dobra miasta. NIe chwalac sie obecnie pracuje na 2 etatach, rzecz jasna z
        pozytkiem dla miasta. Chalic sie jednak nie bede bo takie jest prawo internetu.
        Wiec zapamietajcie sobie jedno w tym Stowarzyszeniu, nie tylko Wy myslicie o
        miescie.
      • kregi Re: Witam ponownie Forumowiczów! 13.10.05, 18:47
        hehehehe. To Panie Rzeczniku mamy już nie rozmawiać o programie ? :-)).
    • duch_prawdy Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 13.10.05, 16:26
      Moja propozycja dla Stowarzyszenia :
      Oprócz prowadzonych juz inwestycji
      w 2006 roku zająć się walką o dalsze remonty dróg( i chodników!) oraz budynków
      należących miasta. Oczywiście tych, które nadają sie do remonu i nie są
      przeznaczone na sprzedaż.

      Jak ludziom nie będzie padać na głowę i będą mieszkać czysto oraz nie będą
      sobie łamać resorów i nóg to już będzie sukces.

      Na nic innego nas nie stać w tej chwili jako miasto. I nie ma co obiecywać
      więcej

      Pytanie pozostaje co z oczyszczalnią ścieków... Ale to dalsza część bajki.
    • felczerzyna Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 13.10.05, 20:30
      Dyskutanci kregi oraz kamikaze są emanacją stanu ducha naszego społeczeństwa:
      kontestować każdą inicjatywę (o ile tylko zgłoszona przez kogoś innego niż
      ja!). Jakie to charakterystyczne i smutne zarazem!
      • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 13.10.05, 20:38
        I na tym to polega felczerzyna ??, jak się nie ma programu to rozumiem że
        trzeba przywalić :-)).

      • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 13.10.05, 23:19
        Przeczytaj uwaznie o czym ciagle pisze. Od kilku(nastu?) postow domagam sie
        ciagle by ktos ze Stowarzyszenia przedstawil caly program, badz plan realizacji
        bo padlo takie sformulowanie ze taki dokument istnieje. I co? I nic.
    • zjawiskowa Kamikaze ! Kregi ! Ściemniacie co nieco ? 13.10.05, 21:03
      Ładnie pracujecie! Nie ma co!
      Kamikaze popierdala aż mu bury dym z dupy leci na 2 etatach i na 2 umowach
      zlecenia (dla dobra miasta, jak nas informuje), a kregi aż mu z nosa leci,
      posuwa na 3 etatach i na jednej umowie o dzieło (dla dobra Piotrkowa, jak można
      się domyśleć)!
      To w takim razie, ja mam tylko takie pytanie: a co to są za etaty, te etaty, hm?
      I co to jest za praca, ta praca, że macie jeszcze, kurwa jego mać, czas na
      zapierdalanie po klawiaturze? Hę?
      Jak to jest, chłopcy, z wami? Co? Ściemniacie troszkę?
      • kregi Cześć wierna towarzyszko niedoli. 13.10.05, 21:17
        czesc zjawiskowa,
        Tak sobie myslałem kiedy sie pojawisz :-).
        Może o to teraz stowarzyszeniu chodzi aby dyskusja zeszła na psy na wyzywanie
        się i obrażanie aby normalny człowiek już tego nie czytał.
        Cóż to też jest wyjście,

        pozdrawiam serdecznie.

      • kamikaze_pkow1 Re: Kamikaze ! Kregi ! Ściemniacie co nieco 13.10.05, 23:23
        Sprostowanie. Zjawiskowa 2 etaty ale umowa 1. No i nawet nie masz pojecia na
        czym polega moja praca a ja chwalic sie nie zamierzam.
    • ala_nie_ma_kota Co ma jeszcze zrobić stowarzyszenie ? 15.10.05, 05:42
      Po analizie tego co napisano do zrobienia zostaje się:

      - ograniczenie dostępu do Internetu urzędnikom miejskim (zablokować poniektóre
      porty, tym co nie potrzeba zabrać na amen) bo znam osobiście przynajmniej 4
      urzędników przedkładających zwiedzanie zakątków Internetu nad prace. Rzecz jasna
      da to zwiększenie efektywności pracy w urzędzie
      - 100.000.000 dla każdego !!!
      - zorganizowanie (najlepiej przymusowo) kursu dla dziennikarzy piotrkowskich
      których poziom i wiedza w niektórych dziedzinach jest wręcz żenująca.
      - likwidacja Powiatowego Urzędu Pracy bo przecież będzie praca dla wszystkich.
      - zakupić dla Straży Miejskiej dawki leków zmniejszających popęd seksualny by za
      panienkami się nie oglądali jeno robili co swoje).
      - skrzyżowania wszystkie pozamieniać w ronda (tylko żeby kopce nie były za
      wysokie bo niektórzy z maluchów mogą nie widzieć co się dzieje dalej),
      nowopowstałe ronda ponazywać odpowiednio – Rondo Bieruta, Rondo Gomółki, Rondo
      Ochaba, Rondo Kani, Rondo Jaruzelskiego i Rondo Kwaśniewskiego;
      - zbudować nowy areszt dla tych co nie lubią Stowarzyszenia Rozbioru Piotrkowa,
      trzymać ich tam o chlebie (suchym) i wodzie (mokrej) aż nie zmiękną i nie
      odwołają heretyckich przekonań
      - równouprawnienie białych i czarnych, czerwonych do rezerwatu, zieloni w
      kosmos, błękitni go home, a biało czerwone krawaty do sejmu.
      - zbudowanie obwodnicy nie tylko wokół miasta ale również wzdłuż i wszerz (wtedy
      się to będzie nazywało inaczej), tak by z lotu ptaka (zbadać uprzednio czy nie
      zagrypiony) układ ten przypominał krzyż celtycki, do pomocy wciągnąć cały sejm i
      senat stawiając odpowiednie tablice z nazwiskami wszystkich parlamentarzystów.
      Po ustawieniu każdemu odpowiedniej tablicy (np. odcinek południowy sponsoruje
      literka A i Klub Poselski Samoobrona) zaprosić towarzystwo na imprezkę na koszt
      miasta rzecz jasna. Czynniki wyższe miejskie zmusić do wypicia brudzia z każdym
      parlamentarzystą by można o każdym z nich powiedzieć że swój chłop/kobita
      - zbudować pomnik panu Rzecznikowi Stowarzyszenia że nazwisko pominę,
      ustanawiając jednocześnie go jako miarę (1 rzecznik) poziomu populizmu
      piotrkowskiego (wystarczy poczytać jego nieszczęsne felietony w prasie lokalnej)
      i czczego gadania, wzorzec przechowywać w Sevres pod Paryżem pod 3 szklanymi
      kloszami. Ponieważ mało prawdopodobne jest by ktoś przebił tę miarkę zaleca się
      stosowanie miar mini-, mikro- itd.
      - kupić duży telebim do relacjonowania meczów FC Kozia Wólka oraz Wichra
      Wygwizdów bo na własną piłkę nożną w lokalnym wydaniu nie ma co liczyć.
      - obszary Starowarszawska, Plac Litewski i Osiedle Wyzwolenia oraz Polna i
      Ryneczek wyłączyć z granic miasta przez co poprawi się poziom bezpieczeństwa
      miasta bo nie będą w końcu zaniżać statystyk.
      - ponieważ 43,6 % danych statystycznych jest bez żadnego znaczenia zmniejszyć
      liczbę przygotowywanych przez urząd miasta statystyk o tę właśnie ilość,
      pozostałe statystyki przedstawiać ludziom by widzieli w jaki sposób marnowane są
      ich pieniądze.
      - zmienić nazwę z Piotrkowa Trybunalskiego na Piotrków Stowarzyszeniowy.

      Dziękuję za uwagę, gdybym nawet dostała zaproszenie na spotkanie Stowarzyszenia
      to nie skorzystam bo w tym czasie będę grała ze swoim psem w bierki co jest
      bardziej pasjonujące.
      • chrumchrum4 POBUDKA 05.42 15.10.05, 09:25
        ala_nie_ma_kota napisała:

        > Po analizie tego co napisano do zrobienia zostaje się:
        >
        > - ograniczenie dostępu do Internetu urzędnikom miejskim (zablokować poniektóre
        > porty, tym co nie potrzeba zabrać na amen) bo znam osobiście przynajmniej 4
        > urzędników przedkładających zwiedzanie zakątków Internetu nad prace. Rzecz
        jasn
        > a
        > da to zwiększenie efektywności pracy w urzędzie
        > - 100.000.000 dla każdego !!!
        > ITD ITP..

        FAJNO, ALE CZY TEN KTOŚ JEST JAKO TAKO PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH AŻEBY WSTAWAĆ W
        SOBOTĘ (!) O GODZINIE 05.42 ABY PISAĆ POSTY ???
        • kurwadupa Ala, oj Ala! 15.10.05, 10:37
          chrumchrum4 napisał:

          FAJNO, ALE CZY TEN KTOŚ JEST JAKO TAKO PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH AŻEBY WSTAWAĆ W
          SOBOTĘ (!) O GODZINIE 05.42 ABY PISAĆ POSTY ???

          Ala Co Nie Ma Kota wcale nie wstała o 5.42, żeby pisać na forum, bo się wcale
          nie kładła spać!
          Ona, ta Ala, dopiero co wróciła z nocnej balangi, dziwka jedna!
        • kamikaze_pkow1 Re: POBUDKA 05.42 15.10.05, 23:07
          a tobie zjawiskowa chcialo sie wstac w sobote po 9.00 ?
      • kurwadupa Re: Co ma jeszcze zrobić stowarzyszenie ? 15.10.05, 10:39
        ala_nie_ma_kota napisała:

        > Po analizie tego co napisano do zrobienia zostaje się:
        >
        > - ograniczenie dostępu do Internetu urzędnikom miejskim (zablokować poniektóre
        > porty, tym co nie potrzeba zabrać na amen) bo znam osobiście przynajmniej 4
        > urzędników przedkładających zwiedzanie zakątków Internetu nad prace. Rzecz
        jasn
        > a
        > da to zwiększenie efektywności pracy w urzędzie
        > - 100.000.000 dla każdego !!!
        > - zorganizowanie (najlepiej przymusowo) kursu dla dziennikarzy piotrkowskich
        > których poziom i wiedza w niektórych dziedzinach jest wręcz żenująca.
        > - likwidacja Powiatowego Urzędu Pracy bo przecież będzie praca dla wszystkich.
        > - zakupić dla Straży Miejskiej dawki leków zmniejszających popęd seksualny by
        z
        > a
        > panienkami się nie oglądali jeno robili co swoje).
        > - skrzyżowania wszystkie pozamieniać w ronda (tylko żeby kopce nie były za
        > wysokie bo niektórzy z maluchów mogą nie widzieć co się dzieje dalej),
        > nowopowstałe ronda ponazywać odpowiednio – Rondo Bieruta, Rondo Gomółki,
        > Rondo
        > Ochaba, Rondo Kani, Rondo Jaruzelskiego i Rondo Kwaśniewskiego;
        > - zbudować nowy areszt dla tych co nie lubią Stowarzyszenia Rozbioru
        Piotrkowa,
        > trzymać ich tam o chlebie (suchym) i wodzie (mokrej) aż nie zmiękną i nie
        > odwołają heretyckich przekonań
        > - równouprawnienie białych i czarnych, czerwonych do rezerwatu, zieloni w
        > kosmos, błękitni go home, a biało czerwone krawaty do sejmu.
        > - zbudowanie obwodnicy nie tylko wokół miasta ale również wzdłuż i wszerz
        (wted
        > y
        > się to będzie nazywało inaczej), tak by z lotu ptaka (zbadać uprzednio czy nie
        > zagrypiony) układ ten przypominał krzyż celtycki, do pomocy wciągnąć cały
        sejm
        > i
        > senat stawiając odpowiednie tablice z nazwiskami wszystkich parlamentarzystów.
        > Po ustawieniu każdemu odpowiedniej tablicy (np. odcinek południowy sponsoruje
        > literka A i Klub Poselski Samoobrona) zaprosić towarzystwo na imprezkę na
        koszt
        > miasta rzecz jasna. Czynniki wyższe miejskie zmusić do wypicia brudzia z
        każdym
        > parlamentarzystą by można o każdym z nich powiedzieć że swój chłop/kobita
        > - zbudować pomnik panu Rzecznikowi Stowarzyszenia że nazwisko pominę,
        > ustanawiając jednocześnie go jako miarę (1 rzecznik) poziomu populizmu
        > piotrkowskiego (wystarczy poczytać jego nieszczęsne felietony w prasie
        lokalnej
        > )
        > i czczego gadania, wzorzec przechowywać w Sevres pod Paryżem pod 3 szklanymi
        > kloszami. Ponieważ mało prawdopodobne jest by ktoś przebił tę miarkę zaleca
        się
        > stosowanie miar mini-, mikro- itd.
        > > - obszary Starowarszawska, Plac Litewski i Osiedle Wyzwolenia oraz Polna i
        > Ryneczek wyłączyć z granic miasta przez co poprawi się poziom bezpieczeństwa
        > miasta bo nie będą w końcu zaniżać statystyk.
        > - ponieważ 43,6 % danych statystycznych jest bez żadnego znaczenia zmniejszyć
        > liczbę przygotowywanych przez urząd miasta statystyk o tę właśnie ilość,
        > pozostałe statystyki przedstawiać ludziom by widzieli w jaki sposób marnowane
        s
        > ą
        > ich pieniądze.
        > - zmienić nazwę z Piotrkowa Trybunalskiego na Piotrków Stowarzyszeniowy.
        >
        > Dziękuję za uwagę, gdybym nawet dostała zaproszenie na spotkanie
        Stowarzyszenia
        > to nie skorzystam bo w tym czasie będę grała ze swoim psem w bierki co jest
        > bardziej pasjonujące.


        Ala Co Nie Ma Kota wcale nie wstała o 5.42, żeby pisać na forum, bo się wcale
        nie kładła spać!
        Ona, ta Ala, dopiero co wróciła z nocnej balangi, dziwka jedna!


      • kamikaze_pkow1 Re: Co ma jeszcze zrobić stowarzyszenie ? 15.10.05, 23:01
        Ze tez sie kolezance chcialo, ale tekst dobry. Niezly ubaw :)
    • lech_kaczynski Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 15.10.05, 10:30
      Atakując Stowarzyszenie robicie mu reklamę. To znany mechanizm. Kilkoro moich
      znajomych (a wcześniej ja), nie mielibyśmy zielonego pojęcia o co chodzi.
      Bliżej temat rozpoznałem w okolicach marcowego referendum.
      Jeżeli mieliby zaprowadzić trochę ładu myślowego i praktycznego w tym
      Mieście, to jestem ZA.
      Jeżeli Lech Kaczyński miałby zaprowadzić trochę ładu myślowego i praktycznego
      w tym Kraju, to jestem ZA.
    • edek-od-kredek teraz szkoda czasu i atłasu! 15.10.05, 11:25
      rzecznik.stowarzyszenie napisał:

      > Swą aktywność na forum rozpoczyna rzecznik Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju
      > Piotrkowa, Paweł Larecki.
      > Witam serdecznie Forumowiczów!
      > Zapraszam do współpracy, czytania, zadawania pytań, dyskusji, mile widziana
      > kulturalna korespondencja także pocztą elektroniczną

      Szkoda pary w gwizdek! Na forum są tylko dwaj dyskutanci: kregi i kamikaze. Oni
      już udowodnili, że wyłącznie we dwóch tylko potrafią prowadzić między sobą
      dyskusję przez 2 tygodnie. Przybędzie dyskutantów, ożywi się twórcza dyskusja,
      to owszem, teraz szkoda czasu i atłasu!
      >
      • kamikaze_pkow1 Re: teraz szkoda czasu i atłasu! 15.10.05, 22:58
        Edek no to nie nasza wina ze tak malo ludzi zainteresowanych jest rozmowa o
        Piotrkowie.
        Ale zapewniam cie ze jeszcze bardziej intelektualne dyskusje tocze sam ze soba ;))
    • zjawiskowa Świat według porąbanego forumowicza 15.10.05, 17:24
      Mentalność niektórych stałych bywalców tego forum jest taka:
      Zakazać prawa zrzeszania się światłych obywateli (to było dobre, ale przed
      wojną), zlikwidować stowarzyszenia precz.
      Ludność zaś powinna żyć według wzorca:
      Rano, w południe i przed zaśnięciem winiak (za 3,50 zł), a w międzyczasie - 40
      szlugów (Klubowe Extra). Dla rozrywki - starej w ryja, a dzieciakowi kopniaka.
      Pewne formy możliwe do zaczerpnięcia z Kiepskich.
    • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 16.10.05, 22:27
      De minimis – minimum pomocy ?

      Zalozenie piekne, gorzej moze byc ze spodziewanymi skutkami. Minimalna wskazana
      liczba nowych miejsc pracy to 5. A co z tymi ktorzy chca zatrudnic 1,2,3 osoby ?
      Bedzie program pomocowy dla nich ? Moze juz jest ?
      Rozumiem ze nie mozna sie rozdrabniac ale w tym sek ze polskie bezrobocie mozna
      zlikwidowac (raczej ograniczyc, bo zlikwidowac to nikomu sie nie udalo) wcale
      nie wielkimi inwestycjami ale wlasnie za pomoca malych firm (male – do 50 osob
      zatrudnionych). Dzieje sie tak chocby dlatego ze powstanie takiego miejsca pracy
      w malej firmie jest o wiele tansze niz utworzenie miejsca pracy w nowej duzej
      fabryce. Wedlug wyliczen specow gdyby stworzyc takie warunki zeby kazdy drobny
      przedsiebiorca zatrudnil 1 osobe nie mielibysmy bezrobocia w ogole. Oczywiscie
      to tylko czysto ekonomiczne zalozenie teoretyczne ale warto je miec przed oczyma.
      Wymog 5 nowych miejsc dla wielu chetnych moze byc nie do przeskoczenia. W
      dodatku sztywna granica conajmniej 5 miejsc moze powodowac swego rodzaju
      nierownosci w traktowaniu przedsiebiorstw. Co np. w takiej sytuacji kiedy na
      jednej ulicy powstana 2 firmy o tym samym profilu. Jedna zatrudni 4 osoby a
      druga 5 osob. Bo bedzie po prostu tak ze druga firma przez 1 rok bedzie miala
      mniejsze koszty i po roku ta pierwsza moze pasc bo nie wytrzyma konkurencji.
      Takie wiec stopniowanie stoi wiec w opozycji do art. 7 ustawy o swobodzie
      dzialalnosci gospodarczej.
      Ponadto Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie szczegółowych warunków
      udzielania pomocy na zatrudnienie w zakresie niektórych ulg podatkowych nie
      stawia az tak ostrych warunkow jak postawil to Piotrkow. W rozporzadzeniu tym
      minister wskazuje ze pomoc (rzecz jasna chodzi o inny zakres pomocy w innej
      dziedzinie, ale przyjrzyjmy sie warunkom bo wydaje sie ze warunki Piotrkowskie
      sa zbyt wygorowane) nalezy sie firmom jezeli tylko utworza nowe miejsca pracy.
      Piotrkow wskazuje ze musza to byc miejsca pracy zwiazane z nowa inwestycja.
      Wymog utrzymania nowego miejsca pracy minister ustawil dla malych
      przedsiebiorcow na 2 lata Piotrkow na 5. Piotrkow nie postawil warunku (a chyba
      warto) ze warunkiem uzyskania pomocy jest zatrudnienie osob bezrobotnych
      (najlepiej dlugotrwale – duzo takich w Piotrkowie).
      Pozatym nie jest sprecyzowane w uchwale skad maja byc ci bezrobotni. Czy wogole
      bezrobotni czy musza byc koniecznie zameldowani w Piotrkowie.

      Co do samego programu. Coz, wydaje sie ze pomoc ta moze byc jednak mocno
      ograniczona. Chodzi tu bowiem o zwolnienie od podatku od nieruchomosci. Jednak
      nie mozna zapominac ze nie zawsze przedsiebiorca dzialalnosc gospodarcza
      prowadzi na wlasnej nieruchomosci. Bo np. dajmy na to otworzenie nowego sklepu
      czy zakladu uslugowego i zatrudnienie nawet 10 osob, chocby w nowowybudowanym
      budynku ktory przedsiebiorca jedynie wynajmuje nie daje podstawy (prosze mnie
      poprawic jesli sie myle) do uzyskania pomocy z tego programu. Najemca nie moze
      skorzystac z programu bo podatku od nieruchomosci nie placi (placi za wynajem a
      do tego miasto nic nie ma) a wynajmujacy rowniez nie moze skorzystac bo on tylko
      wynajmuje i zadnych miejsc pracy nie tworzy. Mamy tu wiec mala pulapke, no moze
      nie pulapke ale powiedzmy ze niedociagniecie programu.

      Innym warunkiem jest utworzenie tego miejsca pracy na okres 5 lat. Tak juz jest
      ze w dzisiejszych warunkach gospodarczych tworzenie nowego miejsca pracy z
      zalozeniem ze bedzie ono na 100% istnialo za 5 lat jest dosc ryzykownym
      prognozowaniem. Dosc powiedziec ze np. w USA srednia zywotnosc przedsiebiorstwa
      wynosi ledwie ok.1-2 lat.
      Aczkolwiek wiadomo ze przedsieborca jesli ma uzyskac pomoc z publicznych
      cokolwiek by nie powiedziec srodkow musi cos dac w zamian i nie mozna zrobic tak
      zeby bo wykorzystaniu pomocy zwinal zagle i zniknal nagle. Z drugiej jednak
      strony ta sztywna granica 5 lat moze niektorych odstraszac, zwlaszcza tych
      ktorzy podejmuja sie dzialanosci gospodarczej w ryzykownych dziedzinach. A co
      bedzie jak np. taka firma po 2 latach zbankrutuje ? Z punktu IX p. 10 w zwiazku
      z p. 9 i 12 wynika ze jak firma bedzie miala problemy (a jak sa problemy to tnie
      sie koszty – najlatwiej i najszybciej osobowe) to miasto dorznie firme totalnie
      bo wymierzy jej podatek wraz z odsetkami. Chyba ze przepis ten jest niefortunnie
      i nieprecyzyjnie napisany.

      Hmm..... i jesli chodzi o nieprecyzyjnosc to ciag. dalszy. Coz oznacza p. XI ?
      Jest tam napisane ze adresatami sa przedsiebiorcy prowadzacy dzialalnosc swoja
      na terenie miasta Piotrkowa. Nie bardzo rozumiem celu umieszczenia takiego
      przepisu bowiem logika wskazuje na to ze miasto Piotrkow nie moze zwolnic nikogo
      z podatku od nieruchomosci skoro ta nieruchomosc nie lezy w jego obszarze.
      Zastanawia mnie tylko czas terazniejszy (są) a dlaczego nie ma w tym miejscu
      czasu przyszlego (będą). Niby nic a jednak. Postawienie wymogu ze „.... sa
      przedsiebiorcy prowadzacy ....” (a wniosek nalezy zlozyc przed rozpoczeciem
      inwestycji!) mozna rozumiec ze wymog ten odnosi sie tylko do tych ktorzy JUZ
      prowadza dzialalnosc gospodarcza na terenie Piotrkowa a nie dopiero maja zamiar.
      W ten sposob mozna rozumiec ze z programu mozna wykluczyc przedsiebiorcow ktorzy
      nie sa z Piotrkowa a na terenie Piotrkowa dopiero zamierzaja otworzyc
      dzialanosc. Jezeli punkt ten rozpatrzymy czysto literalnie to przesiebiorcy ci
      nie sa „przedsiebiorcami prowadzacymi dzialalnosc na terenie miasta” (bo dopiero
      beda). W dodatku wniosek o zwolnienie od podatku od nieruchomosci nalezy zlozyc
      przed rozpoczeciem inwestycji (punkt V p. 19) co zdecydowanie wyklucza (przy
      literalnej wykladni tych przepisow) by z pomocy tej mogl skorzystac ktos z
      przedsiebiorcow spoza miasta chcacych zainwestowac w Piotrkowie bo w mysl tych
      przepisow w chwili kiedy sklada wniosek nie jest przedsiebiorca prowadzacym
      dzialalnosc na terenie miasta Piotrkow. Przypominam ze zgodnie z prawem
      dzialalnosci gospodarczej art. 7a pkt.1 ewidencje dzialalnosci gospodarczej
      prowadzi gmina wlasciwa dla miejsca zamieszkania przedsiebiorcy a nie miejsca
      prowadzenia dzialalnosci.
      Rzecz jasna uchwala RM wyraznie wskazuje iz nie chodzi tu o przedsiebiorcow
      zarejstrowanych w Piotrkowie a jedynie prowadzacych dzialalnosc w tymze miescie.
      Jest jednak literalny wymog „są przedsiębiorcy prowadzacy”. Chyba ze zostalo to
      tak celowo okreslone aby programem objac tylko tych miejskich przedsiebiorcow, a
      idac dalej spiskowa teoria dziejow dokladnie tych miejskich stowarzyszonych.

      Krotko i obrazowo zeby wszyscy zrozumieli bo nie kazdy przebrnie przez te
      kruczki prawne jakie wskazalem: np. przedsiebiorca ze Sulejowa mimo iz zechce
      prowadzic dzialalnosc na terenie Piotrkowa jest w dalszym ciagu przedsiebiorca
      ze Sulejowa. Zarejestrowanie dzialalnosci nie jest tozsame z jej prowadzeniem
      jej wiec „przedsiębiorcą prowadzącym działalność produkcyjną bądź usługową na
      terenie Miasta Piotrkowa Trybunalskiego” (zarejestrowany jest w dalszym ciagu w
      Sulejowie – ale tu jest tylko wymog prowadzenia dzialalnosci na terenie
      Piotrkowa, bez sprecyzowania ze chodzi o siedzibe !!) moze stac sie z chwila jej
      uruchomienia. A jak uruchomi to juz jest za pozno by skladac wniosek o
      zwolnienie z podatku.

      A wystarczylo by napisac „beneficjentami są przedsiebiorcy prowadzacy lub
      zamierzajacy prowadzic dzialalnosc gospodarcza.... itd.”
      Pozostaje miec tylko nadzieje ze miasto nie bedzie stosowalo literalnej wykladni
      tego niepozornego przepisu.
      A ciekawy jestem jak miasto to interpretuje w tej chwili?
      • tygrys999 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 17.10.05, 15:30
        Kamikaze davinci ot dałeś się właśnie sprowokować do próby merytorycznej
        dyskusji.Cóż,działalność gospodarcza czy parapolityczna to nie to samo co
        nauczanie czy dyrektorowanie w jakiejś tam szkole podstawowej np.nr 8.Bo cóż ty
        za bzdury opowiadasz?Nowych miejsc 5 nie 1,2,3?w czym tworzenie miejsca pracy w
        małej firmie/raczej mikro/1,2,3 osobowej jest tańsze?Chyba w
        samozatrudnieniu.Cóż za spece ci to liczyli?Od utopii? A co chcą twoi spece
        produkować,dla kogo,za ile?Stanowiska budżetowe np.w oświacie?Kto komu każe na
        tej samej ulicy otwierać 4 czy 5 osobowe firmy o tym samym profilu?Głupota?
        Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej?Rozporządzenie coś ustala ale
        miasta podnoszą poprzeczkę dowolnie,być może niepotrzebnie tak restrykcyjnie.I
        tyle.Miasto ma wpływ na podatki,które ma prawo kształtować a nie na
        wszystkie.Niech ci to uzmysłowi głębię twoich rozważań oraz absurdalizm
        niektórych przepisów.Na dziś koniec darmowej lekcji.Mnie budżet nie
        płaci.Czasami nie można czegoś zapisać prosto bo to niemożliwe.Beneficjentem
        pomocy mogłaby być każda osoba tworząca miejsca na chwilę/co już w Polsce ma
        miejsce bo skąd zmiany właścicieli sieci,zakładów po pięciu latach/,trudniej
        natomiast uciekać gdy inwestowało się w miejsce pracy wraz z bazą i
        infrastrukturą.
        • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 17.10.05, 23:04
          Wiem tygrysie ze probujesz byc madrzejszy od wszystkich talentow razem.
          Zatrudnianie mniejszej liczby osob jest o tyle tansze ze nie trzeba tworzyc
          dalszych stanowisk obslugi dla tych osob. Tzn. dodatkowych kadrowych, ksiegowych
          itd. Ponadto wylozenie kasy na 5 stanowisk pracy w jednej chwili to nie to samo
          co wylozenie kasy na 1 stanowisko w tym miesiacu, drugie w nastenym itd.

          Kto kaze otwierac takie same firmy na tej samej ulicy? Wlasnie nikt nie kaze i
          nikt niemoze nikomu zabronic otwarca innej firmy. Na tym wlasnie polega swoboda
          dzialalnosci gospodarczej tygrysie.

          Co do wysokosci poprzeczki tez sie zastanawiam czemu tak wysoko. Racja ze miasto
          ustala dla swoich podatkow swoje reguly, wydawalo mi sie jednak ze wieksza
          elastycznosc polityki w tym zakresie to wlasnie jest to co moze cechowac samorzad.
          • krzysiek491 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 19.10.05, 14:04
            >Ponadto wylozenie kasy na 5 stanowisk pracy w jednej chwili to nie to samo
            > co wylozenie kasy na 1 stanowisko w tym miesiacu, drugie w nastenym itd.
            Załącznik do uchwały nad którą tutaj deliberujemy, w punkcie V.7, zdanie
            ostatnie stanowi: "Nowo utworzone miejsca pracy zostaną utworzone w okresie nie
            dłuższym niż 3 lata od dnia zakończenia inwestycji.", tak więc ten argument jest
            chybiony
            • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 19.10.05, 15:17
              Masz racje, sorry za przeoczenie. Widac zdarza sie i najlepszym ;))

              MOzna jednak nadal rozwazac hipotetyczna sytuacje gdy ktos mimo ukonczenia
              inwestycji nie zmiesci sie w owych 3 latach. Choc szanse na wystapienie takiego
              zdarzenia sa jednak naprawde minimalne.
              • krzysiek491 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 19.10.05, 15:48
                > MOzna jednak nadal rozwazac hipotetyczna sytuacje gdy ktos mimo ukonczenia
                > inwestycji nie zmiesci sie w owych 3 latach. Choc szanse na wystapienie takiego
                > zdarzenia sa jednak naprawde minimalne.

                Chyba nie aż tak bardzo minimalne. Wyobraź sobie sytuację dekoninktury w danej
                branży, zmiany przepisów, albo chociażby wzrostu konkurencji i już masz gotowe
                wyjaśnienie powodu opóźnienia w zatrudnianiu. Albo model biznesowy
                przedsiębiorstwa, w którym jest 3 pracowników zajmujących się produkcją /
                zakupami / administracją / zarządzaniem, itp i dodatkowych pracowników (od 1 do
                ...) zajmujących się sprzedażą, których ilość jest uzależniona od rozwoju rynku.
                Przedsiębiorca może szacować, że po 1-2 latach ilość klientów wzrośnie o tyle,
                że będzie musiał zatrudnić kolejnego pracownika (czyli wtedy będzie miał łącznie
                5), a tu niestety, dynamika rynku (albo działania konkurencji, albo kiepski
                produkt, albo... itp.) powodują, że zatrudnienie tego pracownika będzie
                nieopłacalne. Zresztą czynniki eliminujące wcale nie muszą być negatywne.
                Przecież możliwa jest sytuacja, że przedsiębiorca wdrożył oprogramowanie
                pozwalające na sprzedaż przez internet (albo wprowadził tele sprzedaż, zamiast
                jeżdżenia po klientach) i w rezultacie nie dość, że nie potrzebuje piątej osoby,
                to nawet może sobie pozwolić na zwolnienie czwartego (czyli podstawowego
                sprzedawcy), bo obsługą portalu / telefonu zajmują się w przerwie na kawę
                pozostałe 3 osoby.
                Moim zdaniem, poprzeczka 5 osób jest sztuczna (ot taka liczba) natomiast mając
                na względzie brak stabilizacji (przepisy, dynamika rynku, postęp technologiczny
                czy inne czynniki okołobiznesowe), przedsiębiorcy zainteresowani uzyskaniem
                wsparcia powinni planować zatrudnienie w przedziale 5-10 osób*, a nie wahać się
                na granicy 3-5 co było podnoszone w Twoich poprzednich postach.
                * z wyjątkiem sytuacji, w których przedsiębiorstwo nie jest zdynamizowane tylko
                można zdefiniować jego sztywną strukturę personalną, bo wówczas 5 zawsze daje 5,
                obojętne, czy rynek hula, czy się wali.
      • tygrys999 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 17.10.05, 15:33
        A na koniec tych rozważań przekonaj radnych do swoich pomysłów.Możesz to zrobić
        w ramach sks-u.
        • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 17.10.05, 23:06
          nie wiem skad wymysliles ten sks (moze wf to byl twoj ulubiony przedmiot w
          szkole, oprocz dzwonka jak mawiaja niektorzy) ael faktycznie niekotrych radnych
          wymagalo by troche pogonic :)
      • krzysiek491 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 17.10.05, 16:39
        Witam, minęły prawie 3 dni, a rzecznik siedzi cicho, jak makiem zasiał. Istotnie
        ciężar gatunkowy wypowiedzi i pytań w tekście "De minimis - minimum pomocy?"
        jest na tyle istotny, że chyba dojdzie do przegrupowania głównych sił
        Stowarzyszenia.
        Formułując wypowiedź miałeś dostęp do aktów prawnych, z których obecnie już nie
        korzystam (tzn. normujących pomoc publiczną) oraz prawdopodobnie do (wciąż nie
        linkujących) załączników do Uchwały RM z 1/06/2005. Moim zdaniem niniejsza
        uchwała jest kalką rozwiązania obowiązującego na szczeblu regionalnym czy
        krajowym i niektóre sformułowania wprost pochodzą z tekstów Ustaw czy
        Rozporządzeń Komisji Europejskiej. Stąd progi ilościowe (liczba pracowników) i
        czasowe (ilość lat). Ponadto z tego co pamiętam, przydzielenie pomocy
        publicznej, wiąże się także z jej nadzorowaniem i rozliczaniem przez
        przyznającego i stąd byc może pochodzi próg ilościowy (ilość pracowników) -
        swego rodzaju weryfikator, przyznaję, że nie do końca sprawiedliwy, ale po
        prostu taki wybrano. Zresztą samo jego wystąpienie nie powinno być moim zdaniem
        demonizowane, przecież w analogiczny sposób działa chociażby sama klasyfikacja
        MSP - do grupy odpowiednio małych lub średnich przedsiębiorstw kwalifikuje się
        przedsiębiorstwo, które spełnia kilka kryteriów (wielkość sumy bilansowej,
        wielkość przychodów ze sprzedaży i właśnie liczba pracowników). W pewnych
        okolicznościach przedsiębiorstwo pewnie chciałoby być poza tym progiem (z jednej
        lub z drugiej strony) ponieważ pewne przywileje (ulgi, pomoc publiczna, fundusze
        unijne z różnych programów) są skierowane właśnie do przedsiębiorstw będących po
        jednej lub drugiej stronie progu. Jak sam dalej zauważasz, motorem napędowym
        gospodarki (i pacyfikatorem bezrobocia)są małe przedsiębiorstwa (do 50 osób) ale
        to wcale nie znaczy, że ultra małe(tzn poniżej 5). Zgadza się, że stosowanie
        takich kryteriów powoduje nierówności w traktowaniu przedsiębiorstw i stoi w
        opozycji do przywołanego przez Ciebie art. 7, ale zauważ też, że w szerszym
        kontekście KAŻDA POMOC PUBLICZNA różnicuje traktowanie podmiotów w zależności
        od... wielkości, zatrudnienia, branży w której przedsiębiorstwo działa, wartości
        zainwestowanych środków, czy wreszcie od lokalizacji (np. gminy znajdujące się w
        ministerialnym wykazie gmin dotkniętych bezrobociem strukturalnym, albo po
        prostu ściśle określone geograficznie Specjalne Strefy Ekonomiczne). W związku z
        tym każda pomoc publiczna jest, z czyjegoś punktu widzenia, niesprawiedliwa, ale
        też niesie za sobą pewne preferencje (co do lokalizacji, branży, czy typu
        przedsiębiorstwa), które zdaniem prawodawcy zasługują na wsparcie.
        Odnośnie zakresu wsparcia, to rzeczywiście ograniczenie narzędzi do zwolnienia z
        podatku od nieruchomości sprawia, że zawęża się zarówno zakres (wartość) pomocy
        jak i krąg beneficjentów (właściciele nieruchomości). Ale przecież Urząd Miejski
        może udzielić preferencji tylko w zakresie swej właściwości kompetencyjnej,
        gdyby był dysponentem innych danin (CIT, VAT, ZUS) to miałby większe pole
        manewru, natomiast obecnie może nie zabrać przedsiębiorcy tylko tego, co w
        zwyczajnych okolicznościach by zabrał (tzn. podatek od nieruchomości).
        Analogicznie, przedsiębiorcy inwestujący w np. SSE otrzymują ulgi z tytułu
        podatków od nieruchomości (które są refundowane samorządom przez budżet państwa)
        lub podatku dochodowego. Pewnie gdyby Piotrków był super bogatą gminą, można
        sobie wyobrazić sytuację, że chce obdzielić preferncjami jakąś szczególną grupę
        przedsiębiorstw i wówczas zapewnia im ulgi w podatku dochodowym, które refunduje
        budżetowi państwa. Wyłączenie najemców nieruchomości spod tej ulgi niestety
        rozumie się samo przez się.
        Jeżeli obwarowania, o których piszesz są rzeczywiście bardziej rygorystyczne niż
        na szczeblu krajowym, to ja też jestem ciekaw co legło u podstaw tego rygoryzmu.
        Może uregulowania (Ustawy czy Rozporządzenia ministerialne) do których się
        odwołujesz, nie są kanwą, na bazie której powstała niniejsza uchwała i gdzieś po
        drodze występują jakieś nieżyciowe, ale wiążące Rozporządzenia Komisji
        Europejskiej, do których, jak wiem z doświadczenia, częściej odwołują się
        uregulowania szczegółowe dotyczące programów pomocowych, niż do polskiego
        prawodawstwa.
        Mam natomiast nadzieję, że literalne czytanie przepisów dotyczących "właściwości
        miejscowej" inwestorów nie będzie się odbywać i to też pewnie jest pokłosie
        jakiegoś Bardzo Ważnego Aktu Prawnego, który nie został dostosowany do sytuacji.
        Ale Rada Miasta powinna poprawić treść uchwały w tym zakresie i jest tu pole do
        wniesienia inicjatywy uchwałodawczej przez Radnych - Członków Stowarzyszenia.
        Ostatni temat to ciekaw jestem, czy Komisja Europejska dokonała już notyfikacji
        programu pomocowego, o którym mowa w § 8 uchwały RM i który stanowi podstawę
        prawną dla tej uchwały, w przeciwnym wypadku mój przydługi wywód mogłem sobie
        odpuścić

        pzdr
        • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 17.10.05, 23:16
          Jesli chodzi o uchwale RM to dziala link podany przez rzecznika Pampucha (link
          do BIP-u).

          Slusznie zauwazasz ze pomoc publiczna roznicuje, ale w takim przypadku roznicuje
          jeszcze bardziej bo powoduje sytuacje ze 2 firmy zatrudniajace po prawie takiej
          samej liczbie pracownikow (np. jedna 4 druga 5) poroznione sa automatycznie w
          sposob dosc istotny.

          Pozatym masz racje, dzieki za rzeczowa wypowiedz :)
    • jane4 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 18.10.05, 01:14
      Grupa społeczników z stowaryzszenia (świetna akcja z referendum!) oczywiście
      jest solą w oku nieudaczników którym bardzo wygodnie w tej zatęchłej
      atmosferze.
      • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 18.10.05, 07:32
        a moze ci nieudacznicy jane nie chca jeszcze bardziej zatechlej atmosfery niz
        jest obecnie ? Zreszta czemu mowisz o zatechlej atmosferze skoro stowarzyszenie
        jest u sterow od 3 lat ?
      • kregi Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 18.10.05, 07:53
        Też podzielam to zdanie, praktycznie Stowarzyszenie jest u władzy przez ostatnie
        3 lata. Jak spojrzysz na skład osobowy to praktycznie cała czapa wykonawcza to
        członkowie stowarzyszenia w UM.
        Referendum było przeprowadzone bo Stowarzyszenie zaczeło tracić władze
        wykonawczą nie było prezydenta Matusewicza tylko dwaj v-ce prezydenci, miedzy
        ktorymi dochodziło do ciągłych konfliktów. Oczywiscie jeden był super a drugi
        nie. Po tym jak Matusewicz wyszedł z wiezienia referendum już nie było nikomu
        potrzebne moim zdaniem. Nawet jak wiemy Stowarzyszenie wsparło Prezydenta i
        praktycznie przed referendum był na wolności co ogłosił wszem i wobec.

        pozdrawiam
    • szansa_na_sukces O co właściwie ten cały krzyk? 14.11.05, 07:40
      No i git, Szanowni Malkontenci, że są w Piotrkowie ludzie, którym się chce...
      chcieć cokolwiek robić. Czyżby miało dojść do jakichś przestępstw? Nie? No to o
      co właściwie cały ten krzyk?
    • s10in * PPP 14.11.05, 08:27
      No właśnie. A Wy tu wszyscy mądrale, macie jakiś program oprócz PPP?
      * PPP - Program Powszechnego Przypieprzania (się)
      • kamikaze_pkow1 Re: * PPP 14.11.05, 09:37
        eeeee.... no pomysl a Stowarzysznie ma program? Program Stowarzyszenia jest jak
        Yeti. Wszyscy o nim mowia a nikt go nie widzial:) Bo jak nazwac programem tych
        kilkanascie (no troszke wiecej moze) punktow.
        • krzysiek491 Re: * PPP 14.11.05, 10:36
          W sumie całe chrześcijaństwo opiera się na tylko 10 przykazaniach i nie można
          powiedzieć, że to nie jest jego program, co nie?
          Ja też uważam, że stosowanie PPP w opozycji do, jak sam napisałeś kilkunastu (no
          może troszkę więcej) punktów, nie jest konstruktywne.
          IMHO program Stowarzyszenia (przecież cały ten długi wątek dotyczy właśnie
          programu) jako taki istnieje. Może jest w nim za dużo okólników, może parę
          tematów się zdezaktualizowało, a parę należałoby dodać, ale to nadal program. I
          to jak na razie jedyny, jaki czytałem.
          • zjawiskowa Re: * PPP 14.11.05, 10:51
            krzysiek491 napisał:

            > W sumie całe chrześcijaństwo opiera się na tylko 10 przykazaniach i nie można
            > powiedzieć, że to nie jest jego program, co nie?
            > Ja też uważam, że stosowanie PPP w opozycji do, jak sam napisałeś kilkunastu
            (n
            > o
            > może troszkę więcej) punktów, nie jest konstruktywne.
            > IMHO program Stowarzyszenia (przecież cały ten długi wątek dotyczy właśnie
            > programu) jako taki istnieje. Może jest w nim za dużo okólników, może parę
            > tematów się zdezaktualizowało, a parę należałoby dodać, ale to nadal program.
            I
            > to jak na razie jedyny, jaki czytałem.

            Pełna zgoda Krzychu. Oprócz jednego. Program może zawiera zbyt wiele ogólników.
            Ale okólników, póki co, to on nie zawiera wcale. Ale dla Kamikadzego to i tak
            żadna różnica. On uparcie tworzy lokalną strukturę PPP (się).
            • krzysiek491 Re: * PPP 14.11.05, 11:01
              Sam nie wiem jak się mogłem tak walnąć ;-) Rzeczywiście z "okólnikami" moja
              wypowiedź nieco traci na sensowności
          • kamikaze_pkow1 Re: * PPP 14.11.05, 11:29
            10 przykazan ? Nowy testamen zawiera tak naprawde 2 przykazania w ktorych mozna
            zamknac owe 10 :) To tak na marginesie zeby sie nie wdawac w dysputy teologiczne.

            no wlasnie ... jedyny program. w dodatku z poprzenidch wyborow. I dziwne ze nikt
            nie chce ze Stowarzyszenia uchylic rabka tajemnicy co dalej.
            Dysputa momentami jest rzeczowa ale jak widac rzecznik stracil ochote na dalsze
            dyskusje/wystrzelal sie z argumentow/ma zakaz po ostatnim wystepie z afera z
            nagrodami. Niewlasciwe skreslic.
            • krzysiek491 Re: * PPP 14.11.05, 12:09
              Fakt, że program jest z poprzednich wyborów może świadczyć o jego
              ponadczasowości (no dobra, żartowałem). Część haseł należy pewnie zweryfikować,
              a w większości wystarczy pewnie drobny retusz.
              Spójrz na to z innej strony: tydzień, czy trochę więcej przed wyborami do
              parlamentu, PiS wyciągnął przeciwko PO zarzut, że PO nie ma programu, bo to co
              PO przekazało to kilkanaście kartek tekstu. Nie przeszkodziło to jednak prawie
              trzydziestu procentom wyborców zagłosować na partię, która nie ma programu. To,
              że w wyniku powyborczych konfiguracji PO, znalazło się za burtą, to inna para
              kaloszy. Wyborcy głosowali nie na program PO, tylko na to co ono sobą
              reprezentowało. A z drugiej strony, partia PiS, nabrzmiała twardymi założeniami
              programowymi, półtora miesiąca po wyborach pokazuje, co z programu zostało:
              budowanie Prawa z Samoobroną i Sprawiedliwości z LPRem, wirtualne 3 mln
              mieszkań, itp.
              Jak zwykle odszedłem od tematu. Wiadomo, że Stowarzyszenie, prezentując program
              na Forum liczyło na jakąś dyskusję nad nim i pod tym względem się chyba nie
              zawiodło, bo efektem jest jeden z najdłuższych piotrkowskich wątków (dłuższy
              jest chyba tylko o Sofcie (ostatnio 14/11/05: 148 wpisów). Nie wszystkie są
              merytoryczne, ale w końcu to nie jest posiedzenie partyjne i kto co chce ten
              mówi (pisze). Efektem będzie pewnie jakiś program po face liftingu, bo moim
              zdaniem, założenia pierwotnego programu nie były złe. Należy też wziąść pod
              uwagę, że program nie będzie służył samemu sobie, ale będzie elementem kampanii
              samorządowej. Jeżeli Stowarzyszenie (czy ktokolwiek inny) ma jakiegoś asa w
              rękawie, to wykorzysta go właśnie w kampanii, a nie na forum, po żeby ucieszyć
              mnie, Ciebie, czy innych forumowiczów. Tak czy inaczej, mamy o czym dyskutować i
              jakikolwiek by ten program nie był, to widzieliśmy go na oczy, w przeciwieństwie
              do programów innych "sił", które na pewno uaktywnią się przed wyborami.
              Natomiast co do uwagi na temat braku aktywności rzecznika muszę się zgodzić.
              Dobrze by było, aby w dyskusji częściej uczestniczył. Może powoli opadną emocje
              w wątkach "personalnych" (nicki, nauczyciele) i Stowarzyszenie będzie chciało
              podyskutować dla odmiany o programie.
              • rzecznik.stowarzyszenie Jestem, czytam, korzystam i... 14.11.05, 12:55
                krzysiek491 napisał:

                "Natomiast co do uwagi na temat braku aktywności rzecznika muszę się zgodzić."

                Witam, dziękuję za rzeczowe i konstruktywne wypowiedzi. Z całą pewnością z
                Pańskich słów skorzystamy. Klimatu do dyskusji to tutaj za bardzo nie ma.
                Zapewniam jednak, że czytam i co ciekawsze, archiwizuję, bo się przyda.

                "Należy też wziąść pod uwagę, że program nie będzie służył samemu sobie, ale
                będzie elementem kampanii samorządowej."

                Temu zdaniu też muszę przyklasnąć, ale z malutkim zastrzeżeniem: ani nie
                piszemy ani nie wymawiamy "wziąść". Wziąć, owszem. Przepraszam, ale musiałem,
                żeby moja dusza nie krwawiła...

                Pozdrawiam.

                • kamikaze_pkow1 Re: Jestem, czytam, korzystam i... 14.11.05, 14:44
                  > "Należy też wziąść pod uwagę, że program nie będzie służył samemu sobie, ale
                  > będzie elementem kampanii samorządowej."

                  skoro rzeczniku juz przyklasnales to zdanie (z mala poprawka) to moze
                  przyklasniesz tez mojemu: zeby program nie byl tylko elementem kampanii ale byl
                  w pelni rezlizowany, uczciwie i rzetelnie rowniez po wyborach.

                  Zeby nie bylo tak jak wyszlo z PIS. Zamiast 3 milionow mieszkan bedzie ich
                  polowa mniej ale za to beda 4 stadiony :)
                • krzysiek491 Re: Jestem, czytam, korzystam i... 14.11.05, 15:18
                  Dzisiaj to już mój drugi błąd. Nobody's perfect. Gratuluję spostrzegawczości.
                  A co do klimatu do dyskusji, to sam nie wiem. Z jednej strony, spotkanie z
                  postawą PPP, to rzeczywiście strata czasu. Z drugiej natomiast strony z tych
                  (obecnie) 138 postów, pewnie jakieś 20% to właśnie prezentowanie PPP, wśród
                  pozostałych, jakieś 15% to posty Pańskie i innych Stowarzyszonych. Pozostałe 65%
                  jest moim zdaniem rzeczowe i "dyskusyjne", więc warto by było podjąć polemikę.
                  • politykierek Re: Jestem, czytam, korzystam i... 14.11.05, 22:01
                    krzysiek491 napisał:

                    > Dzisiaj to już mój drugi błąd. Nobody's perfect. Gratuluję spostrzegawczości.
                    > A co do klimatu do dyskusji, to sam nie wiem. Z jednej strony, spotkanie z
                    > postawą PPP, to rzeczywiście strata czasu. Z drugiej natomiast strony z tych
                    > (obecnie) 138 postów, pewnie jakieś 20% to właśnie prezentowanie PPP, wśród
                    > pozostałych, jakieś 15% to posty Pańskie i innych Stowarzyszonych. Pozostałe
                    65
                    > %
                    > jest moim zdaniem rzeczowe i "dyskusyjne", więc warto by było podjąć
                    polemikę.

                    Ty się zupełnie nie przejmuj takimi drobiazgami, niektórzy marszałkowie w
                    parlamencie nie takie walą babole i nikomu to jakoś nie przeszkadza.
                    Niektórzy z nich jak okrakiem usiedli na mównicy to ich nawet siłą nie można
                    było stamtąd zdjąć, a co przy okazji wygadywali!
                    Kiedyś na tym forum napisałem huj zamiast chuj to Zjawiskowa zrobiła ze mnie
                    prawie analfabetę.
                    Teraz piszę i wymawiam poprawnie, nauka nie poszła w las.
              • kamikaze_pkow1 Re: * PPP 14.11.05, 13:01
                fakt, z programem PO byly problemy a i PIS nie przedstawil nic racjonalnego.
                Niespodziewanie okazalo sie ze najpelniejszy dokumemnt programowy (nie mylic z
                samym programem) ma .... Samoobrona:) Bo tylko ona miala program skladajacy sie
                nie z zyczen typu. wiecej pieniedzy, ale i np. zrodel finansowania (podatek
                obrotowy). Juz pomijam sprawe (nie)realnosci tego programu i przylozenie do
                realiow i praw ekonomicznych.

                Jesli chodzi o debate nad programem stowarzyszenia to odrazu widac ze nie w smak
                im wszelkie krytyczne uwagi. MOzna by miec wrazenie ze chodzi im tylko o to by
                pochwalic program albo milczec. Na wszelkie krytyczne uwagi (nawet merytoryczne)
                od razu stowarzyszenie sie obraza i tyle z dyskusji.
                A co do forum i kampanii samorzadowej stowarzyszenia to tak sie sklada ze od
                forum zaczela sie IP-gate i sprawa z nazwiskami niektorych osob oraz sprawa z
                nagrodami i atakiem na prez. Chojniaka. Widac Forum jest dla stowarzyszenia
                waznym przyczolkiem.
        • zjawiskowa Re: * PPP 14.11.05, 10:47
          kamikaze_pkow1 napisał:

          > eeeee.... no pomysl a Stowarzysznie ma program? Program Stowarzyszenia jest
          jak
          > Yeti. Wszyscy o nim mowia a nikt go nie widzial:) Bo jak nazwac programem tych
          > kilkanascie (no troszke wiecej moze) punktow.

          Ooo, powitać, powitać. Tylko, czy nie zauważyłeś mój Kamikadzuniu, że
          praktycznie to już tylko ja lituję się nad Tobą i zauważam te Twoje KONSTATACJE
          NA KAŻDY TEMAT?
          A z konkretów, jeżeli miałaby się tworzyć w Piotrkowie Partia Powszechnego
          Przypieprzania (się), to bez obaw, otrzymasz poparcie przy wyborze na
          stanowisko Prezesa PPP. Wiceprezesem może być w mojej opinii Pringles, a
          sekretarzem... Prezess00, ale nie jest pewne, czy on zdecyduje się na
          kandydowanie...
          • kamikaze_pkow1 Re: * PPP 14.11.05, 11:34
            ooo zjawiskowa i w dodatku bez klonow jak narazie :)
            Jak widac nie tylko ty sie litujesz bo inni tez sie czasem odzywaja:)
            A co do PPP to rozwaze propozycje. Ciebie zglaszam jako czlonka z ramienia
            wysunietego na czolo:) Tylko nie zapominaj ze po kazdym zebraniu ktos musi umyc
            szklanki i posprzatac sale.
            • zjawiskowa Re: * PPP 14.11.05, 11:47
              kamikaze_pkow1 napisał:

              > ooo zjawiskowa i w dodatku bez klonow jak narazie :)
              > Jak widac nie tylko ty sie litujesz bo inni tez sie czasem odzywaja:)
              > A co do PPP to rozwaze propozycje. Ciebie zglaszam jako czlonka z ramienia
              > wysunietego na czolo:) Tylko nie zapominaj ze po kazdym zebraniu ktos musi
              umyc
              > szklanki i posprzatac sale.

              Zwykle sprzątaczka sprząta sale po zebraniach, w których ja biorę udział. Ale,
              oczywiście, prezes też może, jeżeli więc o tym przypominasz, to nie zapomnij
              jeszcze o ścierach i płynie do mycia szkła. Ja nie palę, to mojej popielniczki
              nie będziesz musiał opróżniać i glansować do połysku.
              • kamikaze_pkow1 Re: * PPP 14.11.05, 12:50
                nie podejrzewaz ze raczkujaca partie bedzie stac na to by wynajac sprzataczke:)
                Najpierw trzeba dzialac wlasnymi silami, z tym ze szefostwo zwykle od takich
                spraw rece umywa wiec jest to wspaniale pole do wykazania sie czlonkom. Jesli
                sie taki czlonek wykaze moze nawet zostac awansowany na przelozonego miejskich
                sprzataczek. Pomysl o tym jaka fucha moze ci sie trafic;)
                • tygrys999 Re: * PPP 14.11.05, 13:25
                  Skąd tak doskonale znasz mechanizmy awansu?Podglądałeś czy działałeś własnymi
                  siłami?Pomyśl jaka fucha może ci się trafić.
                  • kamikaze_pkow1 Re: * PPP 14.11.05, 13:40
                    jedno z drugim :)
                • zjawiskowa Re: * PPP 14.11.05, 13:44
                  kamikaze_pkow1 napisał:

                  > nie podejrzewaz ze raczkujaca partie bedzie stac na to by wynajac
                  sprzataczke:)
                  > Najpierw trzeba dzialac wlasnymi silami, z tym ze szefostwo zwykle od takich
                  > spraw rece umywa wiec jest to wspaniale pole do wykazania sie czlonkom. Jesli
                  > sie taki czlonek wykaze moze nawet zostac awansowany na przelozonego miejskich
                  > sprzataczek. Pomysl o tym jaka fucha moze ci sie trafic;)

                  No, trafiłaby ci się fucha. Zostać szefem i od reszty umyć ręce. To każdy by
                  chiał tak byczo mieć w życiu. Zresztą, najgorzej, to ci chyba nie jest, skoro
                  siedzisz w robocie i popierdalasz tekściki na forum.

                  Sam piszesz, że to posprzątanie to wspaniałe pole do wykazania się członkom,
                  ale prezes, to także członek. Nieprawda? Poza tym zajrzyj sobie w rozporek,
                  czyżbyś nie miał tam członka? No bo wybacz, ja nie mam. Choć rozporek niekiedy
                  owszem, o ile tylko zakładam spodnie. Natomiast nieporównanie rzadziej jako
                  kobieta korzystam z rozporka. Chyba coś jeszcze pamiętasz z lekcji anatomii?

                  I na koniec: ty, wzór cnót wszelakich, okaz i ogier męski, pozwoliłbyś kobiecie
                  marnej tyrać ze ścierą? To nie wieśz, że teraz na odwrót jest na świecie? Że
                  frajerzy posuwają szmatą, a my nakładamy ostrożnie tipsy?
                  • kamikaze_pkow1 Re: * PPP 14.11.05, 14:40
                    > I na koniec: ty, wzór cnót wszelakich, okaz i ogier męski, pozwoliłbyś kobiecie
                    > marnej tyrać ze ścierą?

                    dla ciebie jednej zrobilbym wyjatek :))
                    i tym optymistycznym akcentem...
            • j.hemer Re: * PPP 14.11.05, 21:45
              kamikaze_pkow1 napisał:

              > ooo zjawiskowa i w dodatku bez klonow jak narazie :)
              Jak to bez klona? A "dziennikarz co się kulom nie kłania" albo "dziennikarz na
              topie" to co?
              Widzę, że naprawdę nie wiecie kto ukrywa sie pod tym nickiem.
    • daos O Jezu, a czym tak sobie nagrabili??? 14.11.05, 22:51
      To sobie musiało to zrzeszenie nagrabić, że tak po nim jeżdżą! Tyle wpisów w
      takim małym miasteczku na temat jakiejs bzdury jednej???
    • kurwadupa Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 14.11.05, 23:38
      Tematów do załatwienia tu kupa. Ale ta władza już się znieczuliła. Idę w
      niedzielę z kumplami głównym deptakiem, a tu pomnik Papieża. OK, ńie mam nic
      przeciwko, ale od dnia śmierci i tych jasełek wokół do chwili obecnej tak płyta
      placyku wokół zaświniona stearyną, pozalewaną tłustą parafiną, że aż mdli.
      Władze miasta! Drodzy parafianie! A gdyby tak zamiast trwać w tym nabożnym
      skupieniu nad kolejnymi setkami zniczy, złapać wiadro, proszek najtańszy,
      szczoty i w 4 osoby w jedno przedpołudnie doczyścić ten kompromitujący syf? Czy
      Papież nasz bardziej by się z tego nie ucieszyl? Pieprzenia tu full, ale czy do
      tak elementarnych zachowań ludzi cywilizowanych trzeba powoływać sztaby
      antykryzysowe i społeczne stowarzyszenia? Troche rozumu, poczucia estetyki,
      syfiarze piotrkowscy, Już nigdy w życiu nie przywiozę tu swoich Krakusów na
      weekend. jak zobaczyli dworzec PKP, to czmychnęli czym predzej do wagonu! hańba!
    • cartin Program, nie program 15.11.05, 08:28
      Program, nie program, rozwój, niedorozwój, rozbiór, zabór, niedobór, superata,
      wsio rawno. Złoty łańcuch wysadzany brylantami zawieszę temu, kto w tym mieście
      rozwiąże problem zasranych ulic (i ich obesranych właścicieli, przede
      wszystkim). Miłych dywagacji życzę w słoneczny poranek!
      • cartin Re: Program, nie program 15.11.05, 08:31
        cartin napisała:

        > Program, nie program, rozwój, niedorozwój, rozbiór, zabór, niedobór,
        superata,
        > wsio rawno. Złoty łańcuch wysadzany brylantami zawieszę temu, kto w tym
        mieście
        >
        > rozwiąże problem zasranych ulic (i ich obesranych właścicieli, przede
        > wszystkim). Miłych dywagacji życzę w słoneczny poranek!

        ERRATA:
        Oczywiście, chodziło mi o właścicieli srających psów, a nie o właścicieli ulic,
        choć niewykluczone, że w Izraelu rozmyślają nad powrotem do miasteczka Piotrków.
    • berezowska Unijne standardy po piotrkowsku 15.11.05, 12:25
      Nie wiem, czy to miasto jeszcze żyje, czy już zdechło. Co ci ludzie na
      magistrackich stanowiskach w ogóle porabiają poza podejmowaniem co miesiąc
      pensji wpływających na konto. Stań, jeden z drugim urzędasie - brudasie, na
      przystanku MZK połączonym z kioskiem Ruch przed efektownym dość gmachem ROKI w
      al. Kopernika. Wiata nadzwyczaj obleganego przez ludzi przystanku, jej
      otoczenie, kosz na śmieci, są tak brudne, jakby ktoś na to miesiącami pluł,
      wymiotował, sikał i srał. Unijne standardy.
    • sariusz Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 15.11.05, 17:53
      Wniosek może mało odkrywczy, ale zawsze: lepszy nawet ułomny program i chęć do
      czegokolwiek niż brak jakiegokolwiek wytyczonego celu i nastawienie na
      nihilizm.I to nasze narodowe krytykanctwo, wysysane przez noworodków już z
      mlekiem matki!
      A teraz - walcie! Nuże!
      • kamikaze_pkow1 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 15.11.05, 18:43
        moze i masz racje, wiec nie wale:) Ale jesli sie prezentuje cos pod dyskusje to
        sie to powinno przedstawic od A do Z a nie rzucac jakies ochlapki na pozarcie.
        Poza tym jezeli sie cos prezentuje to nie mozna sie obrazac na kazde slowo
        krytyki. Kazdy ma inne spojrzenie na dany problem i trzeba sie z tym pogodzic. A
        dyskusja ma na celu wskazac wlasnie te inne spojrzenia tak by problem rozeznac z
        kazdej a nie tylko z jednej strony. Ale ostatnio dyskusja na konkretne tematy
        cos oklapla... bo ostatnio jest dyskusja o dyskusji czyli tak naprawde o Maryni.
        • berezowska [...] 09.12.05, 10:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zewa9 Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 15.11.05, 23:53
      Lepsze podwórkowe kółko różańcowe Radia Maryja od stowarzyszenia na rzecz?
      Nie naśmiewam się tu akurat z odmawiania różańca, broń Boże, tak mi się
      napisało. Ale na marginesie - nie kto inny, tylko poprzedni (stary) gwardian od
      Bernardynów powiedział mi podczas spowiedzi, że to klepanie, tak się wyraził,
      klepanie różańca nie ma większego sensu. Porozmawiaj z Bogiem, tak jak umiesz,
      kiedy chcesz, a najlepiej własnymi słowami, dziecko. Ale odstępstwo od głównej
      myśli, co?
    • adolfinum Re: Program Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Piotr 16.11.05, 13:46
      Drugim powodem, oprócz wschodnioeuropejskich zarobków, dla którego chce mi się
      uciec z Piotrkowa (i z Polski też) jest brak poczucia bezpieczeństwa na ulicy.
      Nawet w dzień. Czy ewentualne nowe władze miałyby wpływ na poprawę tego stanu
      rzeczy? Przecież to jest decydujące o komforcie życia w mieście. Ale co
      samorząd może? Ma jakieś przełożenie na policję? Żadnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka