bigos_kk
06.10.06, 10:50
Z przykrością zauważam, że na ulicach naszego miasta widać coraz więcej
chamstwa drogowego.
Oto parę przykładów:
1. Czwartek, 28.09.2006, godz. 16:11 - stoję pod czerwonym światłem na
skrzyżowaniu al. 3. Maja i al. Kopernika od strony południowej. Przede mną
stoi 1 samochód, za mną też 1. Z tyłu pasem do lewoskrętu nadjeżdża błękitne
metallic Mitsubishi Space Wagon EP 19578, które przejeżdża przez linię
warunkowego zatrzymania przed czerwonym światłem i wjeżdża na prawy pas przed
czekające na zmianę świateł. Kilka minut później widziałem ten samochód
zaparkowany na zakazie zatrzymywania na ul. "Grota" Roweckiego przy dworcu
PKS. Kierowcą był łysiejący dziadek koło 60, a za szybą kartka TVP - to chyba
nie uprawnia do łamania zasad ruchu drogowego?
2. Niedziela, 1.10.2006, godz. ~19:30, to samo skrzyżowanie, tylko od strony
pl. Kościuszki. Zielone Daewoo Lanos LWV 0003 robi identyczny manewr jak
opisane powyżej Mitsubishi. Gdy po zmianie świateł ruszam ze skrzyżowania, po
kilkudziesięciu metrach wyprzedza mnie (przez podwójną ciągłą linię!) BMW
kombi EP 28080, nieomal rozjeżdżając 3 czy 4 mężczyzn na przejściu dla
pieszych przy Szkole Podstawowej nr 10.
Nie wpspomnę o notorycznym wjeżdżaniu na czerwone światło na skrzyżowaniach
Słowackiego - Kostromska i Słowackiego - Armii Krajowej. O dziwo, przodują w
tym samochody nauki jazdy - np. Opel Corsa EPI 15HL ze szkoły LUKAS.
Jak długo jeszcze policja w Piotrkowie będzie tolerowała tak drastyczne
łamanie przepisów ruchu drogowego?
A jak się to ma do monitoringu, którego kamera umieszczona na placu
Kościuszki nie potrafi wychywić chociażby 1 z dziesiątek samochodów
wjeżdżających codziennie w ul. Sieradzką, ignorując znak zakazu ruchu?