Dodaj do ulubionych

zalew sulejowski - śmierdzące bajoro

03.03.09, 15:52
Idzie ku ciepłemu, za chwilę ruszymy gromadnie "na łono", a
skoro "na łono", to gdzie przecież, jak nie nad zalew sulejowski.
Niestety, w nadchodzącym sezonie wiosenno-letnim może to okazać się
wypadem nad ściek. Zalew zdycha i obecnie stanowi ekologiczną bombę
o powierzchni 22-ch kilometrów kwadratowych. Ilość sinic
przekroczyła już dawno wszelkie dopuszczalne normy, a obecnie ich
populację szacuje się na kilka tysięcy (!!!) gatunków, z czego
przynajmniej kilkadziesiąt jest wybitnie groźnych w kontakcie z
ciałem człowieka. Tylko patrzeć, jak po pierwszych większych falach
ocieplenia brzegi i zatoki wypełni gęsta zielona zupa, która
skutecznie odstraszy najwytrwalszych miłośników kąpieli. Jedna ze
słusznych, acz kolosalnie drogich, metod rekultywacji zbiornika
zakłada spuszczenie wody i oczyszczenie dna. Jednak aby takie
działanie przyniosło dłuższy efekt, wokół zalewu powinien powstać
opaskowy kolektor ściekowy, a ten musiałby przebiegać przez kilka
gmin - i tu zaczynają się schody. Nie wiem, czy zdajecie sobie
sprawę, że budowa kolektora, to de facto dokończenie budowy całego
zalewu - w obecnym kształcie jest on ciagle inwestycją zamkniętą
na... pierwszym etapie! Samorządy z naukowcami debatują, przyglądają
się sobie - kto pierwszy, i tylko patrzeć, jak ładny kawałek wody
blisko nas zamieni się w zielone, śmierdzące bajoro.
Obserwuj wątek
    • creative60 Re: zalew sulejowski - śmierdzące bajoro 04.05.09, 19:45
      Nie polecam wam portu jachtowego w Barkowicach Mokrych o nazwie "U Bosmana".
      Syf, kiła i mogiła. Ceny zawyżają, warunki sanitarne do dupy, drewniane
      śmierdzące kible. Odradzam wszystkim ten port.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka