graz.ka
04.06.05, 16:00
Uff, było gorąco :)
Ale po kolei.
Po raz drugi odbył się w Łodzi Piknik Origami - impreza podsumowująca cały
rok pracy w kołach juniorów w Łódzkim Oddziale Polskiego Centrum Origami.
Już rano cieszyłam się, że nie pada - w zeszłym roku wszystkich uczestników
przywitał deszcz i cała impreza odbyła sie w gościnnych salach mojego
przedszkola, ale bez piknikowego przez to charakteru.
Ja cieszyłam się błękitnym niebem i słońcem - i dopiero na podwórku okazało
się, że wiatr dmucha potężnie, pomimo 20 stopni ciepła.
Niesprzyjajace więc warunki nie wystarszyły wcale uczestników - ponad 50
dzieci (a może i więcej, bo sporo przybyło z rodzeństwem w różnym wieku :) -
stawiło się w gościnnym Przedszkolu nr 206, aby w Stumilowym Lesie pomóc
Krzysiowi w odnalezieniu tajemniczej układanki. Rozpoczeliśmy pod wielkim
Drzewem Przyjaźni, na którego liściach - wizytówkach znalazły się imiona
wszystkich uczestników. Potem w róznych miejscach składane były specjalności
mieszkańców Lasu: balonik Prosiaczka, garnuszek na miód Puchatka, misiowy
portret - kto uczył - chyba Krzyś?, czapka Maleństwa (łudząco podobna do
czapki samuraja ;), praktyczna torba Kangurzycy (zmiesciły sie wszystkie
składanki) - i reszty nie pamiętam, ale były jeszcze skaczące zabawki.
Całość zakończyła sie piknikiem w cieniu drzew i przepysznymi piernikami.
Fantastycznie bawiły się dzieci z przedszkoli i szkół Łodzi i Zelowa.
Mnie wzruszyła 5 letnia chyba dziewuszka, która komentowała moje instrukcje,
np."acha, to takie zagięcia pomocnicze" i niezwykle starannie składała
papier. Wszystkie zresztą dzieciaki prezentowały dobre umiejętności -
gratuluję zatem wszystkim uczestnikom i animatorkom prowadzącym koła
juniorów, a organizatorkom dziękuję !!!!