papr
26.08.02, 16:29
wróciłem w sobotę z Turcji ( byłem z Wezyrem w San Marin Apartment).
Generalnie wszystko było ok. ale ... po pierwszym tygodniu mojego pobytu
nastąpiła zmiana turnusów. Jedna grupa wyjechała a w zamian za nią
przyejcahło bydło. Od momentu wejścia do hotelu rozpoczeły się awantury.
Rozpoczęli od hotelu - bo pokoje do klitu, bo klimatyzacja tylko w jednym
pomieszczeniu, bo morze widac tylko od 3 piętra. Następnie przypuścili szturm
do restauracji i ....... horror pomidory w skórkach, ogórki za mało zielone a
na kolację tylko 15 sałtek i dwa ciepłe dania. Wykrzykując słowa ogólnie
uznawane za obraźliwe zdecydowali że w tym syfie miekszać nie będą. Przy
okazji zawtykali menagerowi i wszystkim innym pracownikom - musze powiedzieć
że obsługa nasprawdę była przesympatyczna- miła, uśmięchnięta i życzliwa.
nastęnego dnia Wezyr się poddał i podobno ( ja tego nie widziałem ) pokazał
im kilka innych hoteli 3*. Nasi rodacy szybciutko wrócili do naszego.
Ponieważ nie można się już było czepiać warunków, czepiali się obsługi -
np. "czego ch.. nie rozumiesz po Polsku jak tu Panowie przyjechali" lub
pobicie animatora poniewaz Pan doktor ( tak się przedstawiał) doszedł do
wniosku że nie koleś nie umie onsługiwac konsoli i źle basy ustawia.Następnie
czas przyszedł na pozstałych turystów, Drugiego dnia w dpbrej wierze moja
żona zwróciła uwagę jednym baraonom uwagę żeby zabrali dziecko z basenu bo
rozpoczęło się filtrowanie i chlorowanie wody - więc szkoda dzieciaka. No
usłuszał żeby się od... suka jedna bo on ku... może nam zaj.... Poza tym on
zjeżdił cały świat i nikt mu nie powie co ma robić i że wieczorami baseny
czyści. Przyznam się, że biorąc pod uwagę przeważającą siłę wroga zamknęliśmy
się i doszliśmy do wniosku że jakoś wytrzymamy. Dwa dni później z balkony
zwaiło nam ręcznik, na którym juz po południu znalazłem piękną blondi która
twierdziła, że dostała go od pokojówki jako wyposażenie pokoju. Dla
ułatwienia dodam, że hotelowe ręczniki były wyłącznie białe w odróznieniu od
mojego.
Nie wspomanim już o takich drobiazgach jak dama z wagą około 120 kg
występujaca w stringach przy basenie i plątąca sobie warkoczuki jak jakaś
Helga z Bawarii.
To tyle.
pozdrawiam
papr