Dodaj do ulubionych

Surfing: Moja przygoda z deską

10.09.05, 14:47
Zrobilismy to samo i tez w Sagres :)
Planowalem to jednak juz od kilku lat a na ten artykul trafilem teraz
przypadkiem.
Mi sie udalo stanac na trzeci dzien dopiero ale robilem to juz raczej pewnie.
Trzeba przyznac ze nie pamietam bym sie kiedykolwiek tak zmeczyl. Czulem takie
miesnie o ktorych nie wiedzialem ze istnieja :D.
No i ... Dromadario - ciekawe czy przypadlo ci to miejsce do gustu bo nam
bardzo. Juz sie szykujemy na rok nastepny - kondycyjnie :)

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aleks Re: Surfing: Moja przygoda z deską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 18:04
      Gratulacje za artykuł, super... oby więcej osób próbowało!
      Nie iwm tylko jak mogłaś poździerać sobie stopy. Deski standardowo są gładkie o
      potem nakłada się na nie wosk, więc nie ma się o co pocharatać. Całkiem niedawno
      wróciłem z Peniche w Portugalii to jedno z najlepszych miejsc w Europie do
      surfingu...Nie wiem być może jestem bardziej utalentowany Vasco, ale mi jazda z
      falą zajęła dokładnie 4 dni.. Jeżeli nie wierzycie spr www.aleksgrynis.pl to był
      mój pierwszy kontakt z deską surfingową po godzinnej próbie na Bałtyku.
      Polecam wszystkim - to jest niewiarygodne..
      Faktycznie po dniu pływania wystarczy zamknąć oczy a "fale same się pojawiają"..
      Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka