Dodaj do ulubionych

umów się na wakacje

18.07.03, 13:55
Zapraszam dziewczynę między 19 a 29 rokiem życia - nie jestem brzydki, więc
ładną, najlepiej studentkę lub panią mgr, maturzystkę też. Wyjazd 28 lipca
lub 4 sierpnia, lub 11 sierpnia. Pokrywam wszelkie koszty, dysponuję dobrze
wyposażonym samochodem.
Nie znoszę telefonów, telewizji, zbyt głośnej muzyki, a tej z Berlina w ogóle.
Chcę komuś zrobić śniadanie, zjeść z kimś obiad i czekać cierpliwie na
robioną przez niego kolację. Między kolacją a śniadaniem mogę porozmawiać o
seksie, jednak nie dłużej niż do 22, potem już tylko o literaturze, filmie,
drinkach, rybach, owocach, o plaży – tak mi się marzy.
29 lat, 176 cm, 75 kg, zodiakalny Bliźniak, IQ 160, zdolności plastyczne i
muzyczne, wykształcenie wyższe humanistyczne; góry - jeziora - lasy - morza.
W tym roku najchętniej Bałtyk, ale może być Adriatyk lub Atlantyk, żeby było
tak ciepło, że aż skóra skwierczy pod pachami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wariat Re: umów się na wakacje IP: *.chello.pl 20.07.03, 23:09
      Przepraszam Athend, ale pewnie nie tylko ja pomyślałem o tym, że ty poprostu
      pomyliłeś forum gdyż taki tekst to powinin znaleźć się na forum "towarzyskie",
      a uwazam tak, sam wczytaj się w swój anons, że brzmi on jak ogłoszenie
      towarzyskie i mozna je w skrucie określić tak "szukam panienki do towarzystwa
      na wyjazd".
      Miłego szukania ;-)
        • Gość: athend Re: umów się na wakacje IP: 62.41.64.* 21.07.03, 08:29
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Facet ma kase i chce wyjechać. I dobrze że tutaj pytaj. Kilka lat temu sama
          bym
          >
          > z nim pojechala...

          Dzięki, bo już zacząłem wątpić. Uczestniczę po raz pierwszy w czymś takim,
          zwabiony reklamą "umów się na wakacje"Nie spodziewałem się takiej agresji.
      • Gość: athend Re: umów się na wakacje IP: 62.41.64.* 21.07.03, 08:36
        Gość portalu: Wariat napisał(a):

        > Przepraszam Athend, ale pewnie nie tylko ja pomyślałem o tym, że ty poprostu
        > pomyliłeś forum gdyż taki tekst to powinin znaleźć się na
        forum "towarzyskie",
        > a uwazam tak, sam wczytaj się w swój anons, że brzmi on jak ogłoszenie
        > towarzyskie i mozna je w skrucie określić tak "szukam panienki do towarzystwa
        > na wyjazd".
        > Miłego szukania ;-)
        Jest wiele prawdy w tym, co zauważyłeś, ale jakoś nie chciałbym się umawiać we
        wspomnianej przez Ciebie rubryce na wakacje. Rzeczywiście, gdybym chciał
        napisać: szukam panienki do towarzystwa na wyjazd, tamto miejsce byłoby
        odpowiednie.
        Udanych wakcji
            • Gość: magda Re: umów się na wakacje IP: 213.199.196.* 22.07.03, 18:48
              Nie wiem czy wy zazdrościcie facetowi , że ma kasę i stać go na zafundowanie
              komuś wakacji. Jego sprawa. Ja trochę bała bym się zaufać nieznajomemu, choć
              czasami najgorszych rzeczy można spodziewać się po bliskich . jeżeli
              rzeczywiście , masz problemy ze znaleźieniem kogoś , to powodzenia.
              Jeżeli robisz sobie jaja , to życzę ci żebyś się porządnie naciął.
              • Gość: athend Re: umów się na wakacje IP: 62.41.64.* 23.07.03, 14:08
                Gość portalu: magda napisał(a):

                > Nie wiem czy wy zazdrościcie facetowi , że ma kasę i stać go na zafundowanie
                > komuś wakacji. Jego sprawa. Ja trochę bała bym się zaufać nieznajomemu, choć
                > czasami najgorszych rzeczy można spodziewać się po bliskich . jeżeli
                > rzeczywiście , masz problemy ze znaleźieniem kogoś , to powodzenia.
                > Jeżeli robisz sobie jaja , to życzę ci żebyś się porządnie naciął.

                Jeśli ktoś znajduje przyjemność w żeglowaniu, w poznawaniu dzieł sztuki,
                egzotycznych miejsc, itd., może chyba też znaleźć ją w poznawaniu człowieka
                odmiennej płci? Poznawanie czegokolwiek jest przyjemne, bez wykluczenia
                możliwości zbliżenia, ale też bez robienia ze zbliżenia nieuniknionej
                konsekwencji spędzania z kimś czasu. Internet daje możliwość nieobcesowego
                nawiązania tego rodzaju kontaktu. Trudno by mi było zaproponować wspólne
                wakacje komuś zaczepionemu na ulicy. Nie dziwię się tym, których mój anons
                podrażnił, bo w gruncie rzeczy ryzyko, jakie podejmie ktoś, kto zgodzi się ze
                mną wyjechać, a także ryzyko, które sam podejmuję, jest tak duże, że pomysł
                wydaje się z jednej strony irracjonalny, a z drigiej mało wiarygodny.
                Pozdrawiam i dziękuje

                • Gość: magda Re: umów się na wakacje IP: 213.199.196.* 23.07.03, 18:13
                  Gość portalu: athend napisał(a):

                  > Gość portalu: magda napisał(a):
                  >
                  > > Nie wiem czy wy zazdrościcie facetowi , że ma kasę i stać go na zafundowan
                  > ie
                  > > komuś wakacji. Jego sprawa. Ja trochę bała bym się zaufać nieznajomemu, ch
                  > oć
                  > > czasami najgorszych rzeczy można spodziewać się po bliskich . jeżeli
                  > > rzeczywiście , masz problemy ze znaleźieniem kogoś , to powodzenia.
                  > > Jeżeli robisz sobie jaja , to życzę ci żebyś się porządnie naciął.
                  >
                  > Jeśli ktoś znajduje przyjemność w żeglowaniu, w poznawaniu dzieł sztuki,
                  > egzotycznych miejsc, itd., może chyba też znaleźć ją w poznawaniu człowieka
                  > odmiennej płci? Poznawanie czegokolwiek jest przyjemne, bez wykluczenia
                  > możliwości zbliżenia, ale też bez robienia ze zbliżenia nieuniknionej
                  > konsekwencji spędzania z kimś czasu. Internet daje możliwość nieobcesowego
                  > nawiązania tego rodzaju kontaktu. Trudno by mi było zaproponować wspólne
                  > wakacje komuś zaczepionemu na ulicy. Nie dziwię się tym, których mój anons
                  > podrażnił, bo w gruncie rzeczy ryzyko, jakie podejmie ktoś, kto zgodzi się ze
                  > mną wyjechać, a także ryzyko, które sam podejmuję, jest tak duże, że pomysł
                  > wydaje się z jednej strony irracjonalny, a z drigiej mało wiarygodny.
                  > Pozdrawiam i dziękuje
                  >

                  Ty chyba jesteś fajnym facetem.!!!!!!
    • Gość: caroline Re: umów się na wakacje IP: *.ps.net.pl 24.07.03, 00:01
      Nie wiem czy ja jestem "az tak zdesperowana" jak to piszą, probowałam sie tu
      umowic z jakąs dziewczyną na wspólny wyjazd, ale jakos ciagle nie wychodzi.
      Mimo wszystko uwazam, ze faceci sa bardziej zdecydowani i stanowczy. W
      powyzszych postach mieszczą sie również i moje obawy ale moj scisły umysł tez
      bywa czasem szalony. A perspektywa spedzenia upragnionego urlopu w domu nie
      nalezy mimo wszystko do najciekawszych... A zem ze Szczecina to Baltyku jednak
      tez mam juz dosc. Pozdrawiam wszystkich wątpiących, drwiących i ciekawskich.
      caroline11@wp.pl
    • Gość: paulako Re: umów się na wakacje IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 13:55
      Wiecie co jest zaskakujące w sposobie waszego myslenia ? To że ta osoba
      oczekiwała że na ten post odpowie ktoś, kto tak jak on wypowiedziałby się w
      równie odważnym tonie i komu ta wypowiedź się spodoba odpowie na post i
      chętnie pojedzie na taką wyprawę. A dla was to świetna prowokacja. Właśnie
      taka jest mentalność ludzi. Każdy lubi odpowiadać na prowokacje nieważne że go
      nie dotyczą. Ja też mogłabym napisac takie ogłoszenie bo mój mężczyzna ciężko
      przyswaja temat wakacji, i co prawda nie mam klimatyzacji w samochodzie ale
      wierząc w to że nie jestem sama ze swoimi checiami spedzenia mile czasu
      czekałabym na odpowiedź nie krytykę. Zastanówcie się nad tym
    • Gość: jovi Re: umów się na wakacje IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 24.07.03, 15:13
      uuuuuuuuuuu, dlaczego dopiero teraz ukazał się ten list.
      Ja również szukam inteligentnego , oczytanego gościa z dobrą prezencją,
      nadającego sie zarówno do rozmowy jak i do pokazania. Jestem magistrem
      ekonomii. I szukałam towarzystwa na wyjazd nad cieplutkie morze, ponurkować
      wśród raf koralowych w Egipcie.
      ale mam już wsio zapłacone i jadę sama. :(((((((((((((((
      Dlaczego życie jest takie okrutne..........

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka