Dodaj do ulubionych

jakie biura odradzacie???????????

29.07.08, 15:35
jestem świeżo upieczoną pilotką. chciałabym już jezdzic jako pilot,
ale boje sie organizacji biura, bo z tego co wiem, to moze zrazić do
zawodu. piloci - jakich biur nie polecacie? gdzie zdarzaja sie
oszustwa, zle opinie, gdzie nie wypłacają kasy???
dziekuje za opinie
Obserwuj wątek
    • wroclaw1975 Re: jakie biura odradzacie??????????? 29.07.08, 16:45
      Tzw. dziadowskie biura, które oszukują, bądź próbują wykorzystywać
      pilota, by oprowadzał po miejscach, gdzie nie ma do tego uprawnień.
      Jest ich całkiem sporo na rynku!
      • smerv Re: jakie biura odradzacie??????????? 29.07.08, 18:20
        Wszystkich zleceń, jakie są na rynku, i tak nie obrobisz. Najpierw
        bierz, co dają. Parę razy się sparzysz (zdarza się i doświadczonym
        pilotom), znajdziesz sobie kilka zaufanych biur i będziesz jeździć.
        Uważaj, jak ktoś ci za dużo obiecuje. Jak się bedziesz uczyć i
        pokażesz, że potrafisz, to biura między sobą przekażą sobie namiary.
        A jak jakieś biuro robi dziadostwo, to też się szybko roznosi. Komuś
        biuro X zapłaciło, innemu nie. Jak rozmawiasz o zleceniu, to
        najpierw pytaj, co jest do zrobienia, a dopiero pod koniec - ile
        dają. Zaczynanie rozmowy od wynagrodzenia dyskwalifikuje
        zleceniobiorcę już na starcie. A z tego, że pilot gdzieś tam
        oprowadza, gdzie czuje się pewnie, nie robiłbym problemu.
        • la_lunna Re: jakie biura odradzacie??????????? 29.07.08, 18:31
          Zaczynać należy od kasy.Wiadomo jakie ma obowiązki pilot.Jakiś frajer do mnie
          dzwoni i mówi ze oferuje 150 /dzień(Ja mu na to ze mi płacą 350 nett0(to
          standart u mnie-płacą też duzo więcej-ja początkuję)Frajer z biura nie
          uwierzył.Aha ,biuro gdzieś na południu BB czy coś takiego.
          • smerv Re: jakie biura odradzacie??????????? 29.07.08, 21:27
            Nie jestem pracodawcą w branży turystycznej. Ale w innych
            dziedzinach czasem podzlecam pracę. Jak słyszę pierwsze pytanie "Ile
            mogę zarobić", albo, co gorsza, od razu ktoś mi dyktuje cenę, to
            kończę rozmowę. Przecież ja o potencjalnym wykonawcy nic nie wiem -
            poza tym, że jest pazerny na kasę. Więc jak stanie przed dylematem,
            czy zrobić coś dla ludzi, za których odpowiada, czy wcisnąć kit i
            wziąć prowizję od knajpy, hotelu, przewodnika, itp. - to wybierze
            prowizję. Nie mam nic przeciwko uczciwym stawkom, adekwatnym do
            wkładu pracy. Ale niech wam kasa oczu nie przesłania.
            A swoją drogą - jeśli biuro proponuje 150 zł za dzień, to znaczy, że
            są drogie (raczej tanie) koleżanki i koledzy, co za tyle jeżdżą. W
            końcu młody pilot musi od czegoś zacząć. Jak biuro chce mieć takiego
            pilota - jego sprawa. Zawsze można odmówić.
            • bluemar Re: jakie biura odradzacie??????????? 30.07.08, 10:36
              smerv napisał:

              > Nie jestem pracodawcą w branży turystycznej.
              Ale niech wam kasa oczu nie przesłania.
              Oj chyba jednak jesteś-a niby dlaczego w kraju gdzie wszystko jest
              za pieniądze lansować pogląd ,że o wynagrodzenie pytać nie wypada?
              Mnie urząd skarbowy nie pyta czy jaśnie szanowną panią stac w tym
              miesiącu na zapłacenie podatku tylko przysyła pismo podparte
              kilkoma paragrafami.
              Oczywiście najpierw należy sprawdzić co to za impreza i ile
              obowiązków może się na niej spodziewać pilot i twardo ustalać kwotę
              i termin zapłaty wynagrodzenia.Osobiście unikam biur,które
              proponują stawki niższe od stawek przewodników(jeżeli oszczędzają
              te parę setek na pilocie to oszczędzają i na świadczeniach dla
              turystów a to się mści w pierwszej kolejności na
              pilocie,takich,które nie współpracują z grupą stałych pilotów tylko
              szukają po całym kraju,żeby było potem trudno wyegzekwować
              wynagrodzenie.Oraz takich,które oczekują,że pilot będzie
              przewodnikiem-bez dodatkowego wynagrodzenia i tam gdzie to jest
              niedozwolone.I proszę nie straszyć młodzieży pilockiej,że jak nie
              pojadą za 150 zł to nie pojadą wcale bo znajdzie się ktoś inny-
              jezeli będą dobrze pracować dobre biuro zapłaci a słabe w końcu
              przez te oszczędności padnie-co już niejednokrotnie widziałam.
          • malediwypiotrs Re: jakie biura odradzacie??????????? 01.08.08, 08:15
            la_lunna! Ja Tobie też nie wierze..., że za taką stawke jeździsz
            cały sezon... Jeśli chcesz się pochwalić okazjonalnym zarobkiem to
            mnie nie dziwi. A jeśli jeżdzisz non-stop przez cały sezon za taką
            stawkę to podaj nazwe biura bo zasługuje ono na szcególną uwage :-)
            • bluemar Re: jakie biura odradzacie??????????? 01.08.08, 08:30
              A ja wierzę lalunie bo mnie tez wychodzi po sezonie taka średnia-
              oczywiście wysokość stawki ustalam każdorazowo w zależności od
              stopnia trudności imprezy: np niższa za Wilno -wyższa za objazdówkę
              po tzw Europie zachodniej.Niższa za pobytówkę-wyższa za objazd.I
              zapewniam,że nie jest to wygórowana stawka-w przypadku imprez
              specjalistycznych-miałam ostatnio taką dla architektów po Toskanii+
              Rzym-stawka jest o wiele wyższa.Natomist prawdą jest,że możliwość
              negocjacji takich stawek należy sobie wypracować-a to są m.in. lata
              ciężkiej pracy.Biura ambitne o utrwalonej pozycji na rynku raczej
              nie zaryzykują przypadkowego pilota bo tańszy.A takich biur jeszcze
              trochę jest.
    • borelka1 Kilka dobrych rad:) 07.08.08, 20:56
      Zdecydowanie odradzam:
      biuro turystyczne "Elżbieta" (filie: Starogard Gd. Tczew, Kwidzyn)
      i "Vivaldi" z Katowic. Obydwa robią pilotów w konia z zapłatą po
      wycieczce pomimo ich koszmarnych błędów organizacyjnych.Generalnie
      wygląda to tak, że sami rozrabiają jak mogą,wręczają Ci kartkę z
      programem, który najczęściej jest żywcem skopiowany z innego biura,
      a potem rób sobie co chcesz. Finalnie cała winą obarczą Ciebie- bo
      nie znalazłaś się w wielu zaskakujących sytuacjach naraz (tu mój
      szyderczy chichot). Zawsze podpisuj umowy przed wyjazdem, a w
      trakcie skrzetnie notuj wszystkie błędy organizacyjne biura- tak na
      wszelki wypadek:)

      P.S. Niestety, na początku będziesz musiała pojeździć z byle jakimi
      biurami..ech..ja się dałam w takie wrobić po wielu latach
      pracy...Jak to przeżyjesz to będziesz pilotką:)Powodzenia:)
    • lulu30 Re: jakie biura odradzacie??????????? 07.08.08, 22:09
      jeśli nie masz pewności co do biura, to właśnie popytaj znajomych
      czy na forum. Jesli są złe opinie to nie jedz nawet jeśli nie masz
      innych zleceń - szkoda czasu i Twojego zdrowia. Zawsze masz otrzymać
      umowę przed wyjadzem na pilotaż.
      Stawka 300-350 pln netto za dzień jest normalną stawką dla
      doświadczonego pilota na kraje Europy Zach. i Amerykę.
      Powodzenia!
      • bluemar Re: jakie biura odradzacie??????????? 08.08.08, 07:24
        No właśnie popytaj znajomych bo może ktoś jest złośliwy albo z
        konkurencji.A stawka 350 zł za imrezę zagraniczną nie jest normalna
        tylko zaniżona.
        • malediwypiotrs Re: jakie biura odradzacie??????????? 08.08.08, 08:11
          Stawka 350zł jest wręcz upokarzająca... Teraz 400 to minimum i to
          pod warunkiem, że masz zapewnionych wszędzie przewodników, nie
          musisz zgodnie z obowiązującym u nas prawem turystycznym nic mówić w
          autokarze, a kierowcy doskonale wiedzą jak dojechać do hotelu i do
          wszystkich punktów programowych. No i pozostaje Ci tylko się modlić,
          żeby nie trzeba było wykorzystać ubezpieczenia... W końcu tyle Ci
          się należy za dwa miesiące spędzone na kursie dla pilotów...
          • skuter28 Re: jakie biura odradzacie??????????? 08.08.08, 11:26
            Eldorado czy co ?
            Nic nie trzeba robić, biuro ma wszystko przygotować, w autobusie nie
            trzeba otwierać buzi. Na koniec 350 zł do łapki. Jeśli to prawda to
            ja od dzisiaj chcę taką pracę.
            Tak na serio, stosuję zasadę UFAJ I SPRAWDZAJ. Biura z którymi
            współpracuję przysyłają mi na maila program, ja go sprawdzam i jeśli
            mam zastrzeżenia wspólnie dokonujemy zmian.Następnie pertraktuję
            cenę i biorę się do opracowywania imprezy, tak jak gdybym to ja sam
            pisał program. Nie lubię być zaskakiwany dlatego dzwonię do hotelu,
            sprawdzam wszystkie miejsca w których mam za coś płacić i staram się
            przewidzieć wszelkie niespodzianki np. łóżka małżeńskie . Tak
            przygotowany, posiadając 98% spokoju jadę na imprezę.

            Każdy pilot ma oczywiście swoje wypracowane metody ale to przychodzi
            z czasem.
            Ja jestem z nieco starszego pokolenia i uważam, że uczciwość wobec
            grupy i odrobina przyjaźni jest ważniejsza od zarobku.
            Czasami trzeba stracić aby się czegoś nauczyć.
            Obecnie na kursach pilockich uczy się, że trzeba kłamać, rozpychać
            się łokciami i robić jak największą kasę, ale czy dzięki temu
            jesteśmy bardziej szczęśliwi?,czy mamy szacunek do samych siebie?.
            Jak wieczorem spojrzeć w lustro ze świadomością ,że się kogoś
            oszukało?


            • kasia.grecja22 Re: jakie biura odradzacie??????????? 11.08.08, 14:42
              Skuter28- masz (wg. mojej skromnej osoby:)) 100% racji co do wynagrodzenia i
              sympatii grupy. Kasa jest owszem wazna, nawet bardzo (nie jesteśmy w końcy
              instytucjami charytatywnymi:) ale moim zdaniem nie najwazniejsza. Nie pojadę
              oczywiście na objazdówkę za 150 zl./dzien, ale nie oznacza że musze sie upierać
              przy super wysokiej stawce, zawsze można spuscić, jak szykuje się fajna impreza
              (a to z reguły da sie wyczuć). Co ciekawe, to właśnie z takich tańszych (jeżeli
              chodzi o wynagrodzenie pilota) imprez mam wielu znajomych, a z kilkoma osobami
              bardzo sie przyjażnie juz od kilku lat. Czasami lepiej zrobić 2-3 sympatyczne
              odrobinkę gorzej płatne imprezy (oczywiscie bez przesady:)), które sie będzie
              wspominać z prawdziwą przyjemnością niz gonic tylko i wyłącznie za kasą. Jeżeli
              chodzi o metody pracy przed imprezą, to mam mniej wiecej takie jak ty:)) Też
              staram sie wszystko sprawdzić, skontaktować z hotelem, poszperac w internecie.
              Pozdrawiam wszystkich i powodzenia:)) Ps. tez poproszę o namiary na biura, z
              których jeżdzicie i wychodzi wam średnio po sezonie 350 zł. netto:)))))
          • diabelski_tuzin a dlaczego by nie 500? 08.08.08, 14:09
            Piotrze, jesteś minimalistą. Dlaczego nie 500 albo i 600 zł?
            A teraz juz poważnie... jak masz namiary na takie biura, które płacą
            300 zł netto za dzień, to podziel się nimi ze mną. Bo jak dotychczas
            to jeżdżę po 200-250 zł netto, czasem tylko trafi się 300. Więc tak
            na co dzień to chętnie pojadę za 300 zł. Wskażę drogę kierowcy (nie
            tylko do hotelu), ponadaję grupie przez mikrofon (jak się nająłeś za
            psa, to masz szczekać - tak to kiedyś znajomy przewodnik podsumował
            swą profesję), a i oprowadzę grupę tam, gdzie nie jest to zakazane,
            np. w Niemczech.
            Pozdrawiam i czekam na wieści. 13
            • la_lunna Re: a dlaczego by nie 500? 08.08.08, 14:52
              Płacą tyle( i więcej) wręcz są oburzone ze mozna mysleć o nich że płącą
              grosze.Trzeba mieć dobre referencje ,takie biura nie szukają na tym forum.Trzeba
              do nich samemu dotrzeć.Mnie wystarczyła jedna bardzo dobrze zrealizowana impreza
              i mam plan zajęty do pażdziernika.Byle gniota od biura które mówi ze płaci 150
              zł/200 zł nie biorę.Wolę w międzyczasie pozwiedzać na własny rachunek destynacje
              któych nie znam.Oczywiście że biuro które płaci zadba o kazdy
              szczegół,przewodnik to podstawa.Bo tak jak traktuje turystów,tak traktuje
              pilota.Rzetelnie.
              Zobacz jak potraktowało biuro Elżbieta pilotkę.Mało zapłaciło i impreza
              zawalona. Nie warto osczędzać na pilocie.Gdybym była organizatorem wycieczek,nie
              tu szukałabym oszczędności.
              Dobrze zrealizowana impreza to reklama dla firmy.A realizacja tejże zależy od
              pilota.

    • italianio Re: jakie biura odradzacie??????????? 08.08.08, 12:16
      ja nie mialem specjalnie problemow z biurami ale na forum widze ze ,,borelka1''
      ktora pewnie nie potrafila sobie poradzic z grupa zgania na firme napisala ze
      nie poleca bt Elzbieta( Staogard Gd.,Kwidzyn,Tczew)za brak profesjonalizmu z
      ktorym byla raz, ja za to bylem kilkanascie razy dlatego,na to biuro nie moge
      powiedziec zlego słowa ponieważ pieniadze zawsze dostalem odrazu po
      wycieczce,plany byly zrobione profesjonalnie wszedzie bylem przed czasem i
      mialem wszystko dobrze zgrane ,ja tego biura nie odradzam a wrecz polecam
      ,poniewaz do tego biura mam pelne zaufanie
      pilot wycieczek
      • borelka1 italiani 09.08.08, 13:20
        A coś Ty się tak wyjątkowo borelki czepnął?

        To w końcu byleś z biurem Elżbieta kilkanaście czy 25 razy?
        No tak, kiedy się loguje jako facet to i nie tylko osobowości, ale i
        liczby mogą się pokitrać.

        Spoko, każdy pilot poradzi sobie z sytuacją:
        dwie noce nieprzespane
        70 uczestników wycieczki
        autokar nie ma gdzie stanąć
        ludzie z bagażami stoją dosłownie na bruku 100 m od hotelu
        zamiast jednego hotelu- sześć! informuje Cię o tym pośrednik kiedy
        Ty z ulgą, że w końcu coś zjesz, wykąpiesz się i wyśpisz wchodząc do
        hotelu dostajesz do ręki dłuuugą rozpiskę rozrzuconych po maisteczku
        hoteli. I przy pomocy tej listy masz upchać w przeważającej liczbie
        małżeństwa zamiast w obiecanych dwójkach w 3- i 4- osobowych
        pokojach! (5 osób tu, 7 osób tam- rewelka!Próbujesz zapamiętać nazwy
        hoteli, ale ludzie Ci wrzeszczą nad głową i myśli się mieszają)
        Ale luzik, wszak świetnym pilotem jesteś, dasz radę!
        Część grupy je obiad w 1 hotelu, reszcie każą rzucić bagaże na holu
        i ciągną ich na obiad do knajpy jakieś 400m dalej w deszczu.
        Potem do gdz. 23 tę resztę rozwożą dwa osobowe samochody- wraz z
        bagażami!
        Do godz. 3 nad ranem próbujesz uspokoic wpienionych klientów, bo
        właśnie spisali Twój identyfikator i grożą Ci mediami!
        Spoko!Ale twardziel jesteś, prawda?
        Musisz iść spać, bo na 7 rano trzeba rozwieźć ludzi na śniadania, bo
        hoteli ze śniadaniem nie znaleziono.
        Przy tym dowiadujesz się, że niewiadomo gdzie śpią uczestnicy
        następnej nocy. I tak do godz. 19.30 dnia następnego, bo do
        pośrednika nie można było się dodzwonić. Przyjechał! Z nową listą!
        Pół godz. spoźniony!
        A Ty luzik....Część grupy je obiad, a obok stoją Ci, którzy nic od
        śniadania nie jedli, są zmordowani całodziennym zwiedzaniem i nie
        wiedzą kiedy i czy w ogole będą gdzieś spać i jeść.
        Świetnie radzisz sobie, z pełną cierpliwością z komentarzami, że Ty
        jako pilot powinieneś im zbudować zaraz nowy hotel, bo jak nie to
        będą spali w autokarze! Małżeństwa nie chcą się rozdzielić (i tu im
        się nie dziwię), ani grupa nie chce się dzielić. Wszak pojechali na
        wyjazd integracyjny...słowo chyba Ci rozumiane?
        A w ogóle ludzie strasznie zdziwieni czemu pilot nie jest w 6
        hotelach naraz? No Ty też się sobie dziwisz, bowiem klonowanie na
        zawołanie to Twoja specjalność, czyż nie?
        A następnego dnia okazuje się, że masz innego przewodnika niż ten w
        papierach, bo ten którego masz to tylko przydziela przewodników. No
        to se latasz i szukasz przewodnika po dolnym parkingu, który nie ma
        telefony komórkowego. Szkoda, że żaden z kierowców autokarów nie wie
        który to z dwóch dolnych parkingów ten właściwy?
        Pikuś, no nie? Ale nie ma co się stresować....
        Okazuje się, że nie masz kasy na wstępy, bo były w walizce. A
        walizka zamiast w autokrze została w hotelu. Wszak walizka też nie
        wiedziała gdzie będzie.Bidulka...
        To nic, łykasz kolejnego redbulka, serce ci pada i zaraz chyba
        wyskoczy, bo oczy się zamykają i redbulek nie pomaga. A upał coraz
        większy! Ty spocony, wyciągasz chusteczki i ocierasz pachy, psik
        dezodorkiem i do przodu. Pamiętaj, pełne opanowanie...
        Przewodnik ledwie ciągnie nogami, raz mówi po węgiersku, raz po
        polsku. Nie wie obok czego przechodzimy. A kiedy go ktoś
        pytał..tracił słuch..no wiesz...wiek... Mówił tak cichutko, ze
        trzeba było czytać z ruchu warg..70 osób się tłoczy, próbuje jak
        może,w końcu rezygnują i sami oglądają bo i tak nic nie
        usłyszą.Strasznie Ci szkoda dziadka, bo miły..ale para Ci idzie
        uszami na tę osobę, która Ci go przydzieliła..Ufff..para wysyczała,
        więc opanowanko wraca.

        Mam pisac dalej? Bo to jeszcze nie koniec wycieczki?

        Proszę bardzo mądralo: Jak w podobnych sytuacjach powinien zachować
        się profesjonalny pilot? Chętnie skorzystam z Twoich porad i
        doświadczeń:))))
        • la_lunna BP Elzbieta 09.08.08, 14:00
          Zgłosiłabym tą sprawę do izby turystyki,takim organizatorom należy odbierać
          koncesje.
        • olevos Re: italiani 09.08.08, 17:39
          Ja to podziwiam Twoje poczucie humoru,Alu! Trzymaj sie! Powodzenia w noweli (dramacie?) BP Elżbieta and borelka1. Napisz swój mail, podzielimy się doświadczeniami. Jestem z Trójmiasta.
          • borelka1 olevos..heh, a kim jesteś? 09.08.08, 21:54
            Najpierw może powiedz czy się znamy? Imię na M?

            Heh, to już nie komedia, a dramat! Właśnie pani właścicielka biura
            na forum pt. tytułem jesli nie chcecie położyć..czy coś takiego
            ujęła moje dane w towarzystwie niewybrednych oszczerstw..Ups! A to
            już art.212 KK! Jak będziesz dociekliwy to po tych wskazówkach
            szybko mnie znajdziesz O!Lena
            • olevos Re: olevos..heh, a kim jesteś? 11.08.08, 19:44
              Imię nie na M,a na O,chyba się nie znamy,a może? Nazwisko mnie Twoje, Alu nic nie mówi,.Ale trzymam za Ciebie kciuki!
    • isihac Re: jakie biura odradzacie??????????? 11.08.08, 22:25
      Pilotkę, to nosił Gustlik w "Czterech pancernych i psie" ;)
      Na poważnie... Uważam, że Twoje pytanie jest nie na miejscu - jaką
      masz pewność że osoba z tego forum bedzie obiektywna w swojej
      ocenie??? Ja pracuję w tym zawodzie od 13 lat i choć znam kilka biur
      turystycznych które zaszły mi za skórę to choćbym nawet źle im
      życzył (niestety takie znam), to nie wypowiem się niepochlebnie na
      forum. Musiałbym chyba zdecydowac się na podpisanie imieniem i
      nazwiskiem choć i to jest mało przekonujące bo przeciez latwo się
      pod kogoś podszyć.
      Poza tym, idziesz na łatwiznę wypytując się o to :) Niestety, ale
      trzeba się parę razy sparzyć aby wyrobić sobie swój 'minirynek' w
      tej branży - zgodnie z zasadą głoszoną przez góralskich instruktorów
      narciarstwa 'Jak sie nie wywrócis to sie nie naucys'.
      Superwahadełko, nie mysl ze jestem starym złośliwym wyjadaczem który
      stosuje 'falę' i dosrywa 'kotom', ale na forum rzetelnych ostrzeżen
      nie dostaniesz. Pozdrawiam
      • amaverick Re: jakie biura odradzacie??????????? 18.08.08, 15:18
        a mi się wydaje kolego, że właśnie jesteś takim starym zgryźliwcem:)
        nie obraź się ale forum czy nie forum, jak to mówią nie tylko górale
        ale i pozostali mieszkańcy naszego kraju: w każdej bajce jest
        szczypta prawdy. Dlatego Tobie droga koleżanko nie polecam biura
        Gandalf z Wrocławia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka