Dodaj do ulubionych

Wizz Air = koczowanie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 11:07
Samolot Wizz Air nie poleciał dzisiaj z Katowic do Belfastu.

- Zepsuł się samolot, który miał odlecieć z Katowic o godzinie 6 rano -
usłyszeliśmy w informacji lotniskowej katowickiego portu.

Lot został przełożony na godzinę 21.

Ciekawe, czy do tego czasu uda im się naprawić samolot...
W ostatnim czasie mięli 2 pożary silników, nie wygląda to zachęcająco:(
Obserwuj wątek
      • iberia.pl Re: Wizz Air = koczowanie? 07.06.07, 12:40
        Gość portalu: marti-78 napisał(a):

        > Ja juz od dawna nie latam tymi liniami.

        a ile razy leciales i ile razy nawaili ?

        >ZESZLY NA PSY !

        skoro nie latasz to skad wiesz ?\

        >a ceny kosmiczne,

        naprawde uwazasz, za kosmiczna cene 100€ w czerwcu za bilet na dzien przed
        wylotem na trasie Girona-Katowice?

        > NIE LATAJCIE WIZZAIREM!!

        bo co ?bo jakis wirtualny byt netowy tak napisal?Bzdura.
        Jaka mam inna alternatywe dla polaczenia KTW-DTM?Zadna.Wiec lece Wizzairem.
      • mallina Re: Wizz Air = koczowanie? 09.06.07, 22:19
        kosmiczne ceny? to za ile chcialbys biletß wiem, najlepiej pewnie za darmo;-)

        ja tam nie narzekam na wizz air, czesto latam tymi liniami i jeszcze nigdy nie
        mialam zadnych problemow z opoznieniami itp.
        • iberia.pl Re: Wizz Air = koczowanie? 07.06.07, 16:38
          Gość portalu: bruner napisał(a):

          > na kazdym forum o WIZZAIR - iberia staje po ich stronie. Cos tu nie tak.

          buhahahah sugerujesz wasc, ze pracuje w tej linii :-)))), nie kompromituj sie
          tymi domyslami :-DDDDDDDDD

          Po prostu w przeciwienstwie do was staram sie byc obiektywna, tylko albo az
          tyle.
          • Gość: Realista Re: Wizz Air = koczowanie? IP: *.aster.pl 07.06.07, 20:38
            Jaki kon jest kazdy widzi..Wizz ewitentnie lamie prawo, ktore wyraznie nakazuje
            dowiezienie pasazera na miejsce, a nie tam, gdzie akurat przytrafi sie
            samolotowi wyladowac. Wiadomo tez, ile nalezy sie pasazerowi za odwolany z winy
            przewoznika rejs. Niestety w naszym pieknym kraju mozna robic wszystko, co sie
            chce, bo zadna z instytucji stojacych na strazy prawa, tego prawa nie egzkwuje.
            • iberia.pl Re: Wizz Air = koczowanie? 07.06.07, 23:08
              Gość portalu: bruner napisał(a):

              > no nie koniecznie ze pracujesz dla nich, ale powinnas stac po stronie
              klienta> jesli to ma byc obiektywizm.

              :-))) zapoaznaj sie moze ze znaczeniem slowa OBIEKTYWIZM....
              Mam stac po stronie kienta tylko dlatego, ze sama nim jestem?
              Akurat w tym przypadku wizz moze klientow przeprosic i dostarczyc ich niestety
              z opoznieniem co zreszta uczynil bo a stronie lotniska jest informacja, ze
              samolot polecial o 21.30.

              W innym watku dotyczacym Wizza napisalam, ze sie nie popisal skoro nie zapewnil
              transportu do miejsca docelowego.

              >Niestety, renoma Wizz spada.

              dyskusyjne.

              > Moga mniec klopoty jesli konkurencja wpadnie do KTW.

              wizz nie jest jedyna tania linia latajaca z KTW, chyba, ze masz na mysli to, ze
              byc moze inna tania linia bedzie tu miala swoja baze.

              > A dla Ciebie, mile pozdrowienia.
              wzajemnie :-)
        • Gość: A Re: Wizz Air = koczowanie? IP: 205.223.239.* 08.06.07, 10:31
          Widocznie leciala nim odpowiednio duzo razy by wyrobic sobie swoje zdanie, jak
          rowniez latala konkurencja i ma porownanie.

          Ja np lecialam Wizzair'em okolo 6 razy, co prawda z WAW za kazdym razem i tylko
          raz mieli spoznienie ok. godziny. Centralwings lecialam 3 razy i za drugim lotem
          mieli spoznienie 3.5h i nie wykazali sie zbyt dobrym podejsciem do klienta.
          British Airways lecialam niezliczona ilosc razy na trasie LHR - WAW i tylko raz
          NIE spoznili sie. W druga strone juz im troche lepiej szlo.
          Rownie dobrze mozna by powiedziec, ze korzystanie z uslug BA na trasach do
          Polski to koczowanie. Na innych trasach, ktorymi lecialam spoznienia zdarzaly im
          sie rzadziej.

          Podsumowujac wedlug mnie taki Wizzair nie jest zly. Ostatnio wybralam go wlasnie
          dlatego, ze mialam juz po dziurki w nosie spoznionych samolotow BA. Na dodatek
          jest tania linia, wiec spodziewasz sie gorszego poziomu uslug.
    • Gość: monikab prosze pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 21:47
      Czesc...jesli kiedykolwiek wyjechale/as zarobkowo za granice, lub znasz kogos
      kto to zrobil i studiuje w Poznaniu, to bardzo prosze o przeslanie linka do
      mojej ankiety. Bardzo zalezy mi na pomocy... do mojej magisterki. Bede
      niezwykle wdzieczna. Pozdrawiam goraco. A tu link do mojej ankietki: www
      ankietka.pl/2641/turystyka_podczas_zagranicznych_wyjazdow_zarobkowych_na_przykla
      dzie_poznanskich_uczelni.html

      Z gory dziekuje za wsparcie
        • Gość: I znowu awaria... Re: Wizz Air = koczowanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:59
          Większość lotów taniej linii lotniczej Wizz Air z Katowic jest dzisiaj
          opóźniona - donoszą nasi zaniepokojeni czytelnicy. Opóźnienia sięgają 6,5
          godziny.

          - Wszystkie loty z Pyrzowic były dzisiaj opóźnione. Jeden z samolotów miał
          awarię. - usłyszeliśmy w informacji lotniskowej portu w Pyrzowicach.

          Obecnie opóźnione są rejsy:
          Katowice - Londyn opóźnienie 5 godzin
          Katowice - Sztokholm opóźnienie 6,5 godziny
          Gdańsk - Sztokholm opóźnienie 5 godzin
          Jak poinformował nas rzecznik prasowy linii powodem opóźnień są techniczne
          problemy, które wystąpiły podczas lądowania w Atenach. Jutro sytuacja powinna
          wrócić do normy

          Coraz częściej się psują te nowe samoloty:(
              • iberia.pl Re: w zyciu nie polece wizzerem...... 15.06.07, 11:31
                Gość portalu: libra72 napisał(a):

                > Nie ma znaczeniz czy stare czy nowe -powodem jest awaria samolotu,

                rozumiem, ze wychodzisz z zalozenia, ze w nowym samolocie/aucie awaria nie ma
                racji bytu?Zebys sie kiedys nie zdziwila....

                >a dlaczego ryanair nie ma awarii lub sky...

                hmmm nie maja awarii czy moze nie ma informacji na ten temat...?
                  • iberia.pl Re: w zyciu nie polece wizzerem...... 15.06.07, 15:47
                    Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                    > Latac tym wegiersko-rosyjskim cudem moga ci, ktorzy lubia ladowac w dziurach
                    na koncu swiata, skad do miasta jedzie sie dwie godziny, albo ci, ktorym nie
                    > przeszkadza czekac na lotnisku po iles tam godzin na samolot.


                    napisal co wiedzial ten co samoloty zna z obrazka...

                    Jesli dla ciebie lotnisko np. w DTM jest na koncu swiata to gratuluje
                    znajomosci geografii.....
                      • iberia.pl Re: w zyciu nie polece wizzerem......to nie lec 15.06.07, 18:32
                        Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                        > Maly quiz na znajmosc geografii dla Ms. Iberii: jak daleko jest z Torp do
                        Oslo, ze Skavsta/Nykoping do Sztokholmu, z Beauvais do Paryza, z Lutonu do
                        Londynu, z Hahn do Frakfurtu?


                        Akurat madralo trafiles kula w plot, z geografii jestem dobra.

                        Wejdz sobie na stronke wizza albo moje przeloty->zakladka lotniska....i
                        bedziesz mial odpowiedzi do swojego quizu :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd

                        >Te pierwsze to lotniska, na ktorych laduje Wizz.

                        naprawde? co ty nie powiesz...no patrz kolejny co to ameryke odkryl.....

                        > Czas na poprawna odpowiedz: 2 godz. Mozna sie pomyslic o 20 km. Dla
                        ulatwienia dodam, ze srednia to okolo 100 km. I kto tu nia zna geografii?


                        daruj sobie caly ten post, czyms sie low-cost musi roznic od rejsowych , prawda?
                        Akurat w DTM Wizz laduje w "centrum" a nie 100km do Dortmundu.Co do reszty
                        lotnisk wiem jaka jest odleglosc i skoro ludzie tam lataja to znaczy, ze im to
                        pasuje, inaczej te polaczenia juz dawno bylyby zdjete z siatki , prawda?

                        Wiec caly twoj powyzszy post jest psu na bude cfaniaku.Tak sie sklada, ze z
                        racj tego co robie zawodowo m.in.niemal codziennie kupuje bilety lotnicze wiec
                        odpusc sobie takie podchody.
                        • Gość: Ekspert Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: *.aster.pl 17.06.07, 10:00
                          LHR i FRA to lotniska, na ktorych nie laduje wiele linii, rowniez tradycyjnych,
                          po prostu dlatego, ze dostep do tych lotnisk jest limitowany liczba slotow.
                          Wizz kopiuje strategie Ryanairam, stad te lotniska na koncu swiata, jak Hahn,
                          Torp, Skavsta, Beauvais czy Charlerori, z reguly dokladajace przewoznikom do
                          latania (znana historia procesu o nielegalne dotacje lotiska Charleroi dla
                          Ryanaira). Calkiem wielu tanich przewoznikow wybiera glowne lotniska, by
                          wymienic Monachium, Paryz (Orly), Madryt, Sztokholm, Rzym, czy Oslo.
                            • Gość: Cywilizowany Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 13:21
                              Ekspert ma racje. Wiele tanich linii lata na glowne lotniska, szczegolnie te,
                              ktorym zalezy na ruchu sluzbowym. Najlepszym przykladem jest Southwest,
                              najwieksza tania lina na swiecie (prawie 100 mln pax w ubieglym roku), ktora w
                              zdecydowanej wiekszosci lata z glownych lotnisk i nawet ma na nich swoje
                              terminale (vide lAX). W Europie wystarczy przytoczyc przyklad Easyjeta czy
                              Norwegiana, latajacych na przyklad do Monachium. Obie sa jak najbardziej tanie.
                              Nie hahaj wiec kolego, tylko zabierz sie do nauki, bys i Ty stal sie kiedys
                              ekspertem. Poza tym jesli nie odebrales odpowiedniego wychowania w domu, to tez
                              pojdz do szkoly, zeby ktos Ci wytlumaczyl, ze pewnych slow publicznie sie nie
                              uzywa, a obrazac kogos nie ma powodu. W dyskusji liczy sie sila argumentu, a
                              nie argment sily (chamstwa)
                                • Gość: bruner Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: *.att.com 17.06.07, 20:51
                                  i dodam jeszcze ze Southwest to nie tania linia. A pozatym w USA nie ma lotnisk
                                  dla tanich czy drogich linii. W NY jest LaGuardia i JFK, wiec gdzie maja latac.

                                  Teraz jest w USA nowa prawdziwa tania lina, bodajrze nazywa sie SKY BUS. Lataja
                                  tylko miedzy mniejszymi miastami. Ale to wogole inny profil linii lotniczych.
                                  Nie ma co porownywac. BO niczym takim sie nie doleci do Europy. No, powiedzmy
                                  teraz jeszcze nie, moze w przyszlosci sie to zmieni.

                                  pzdr,
                                  bruner
                                  • Gość: Ekspert Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: *.aster.pl 17.06.07, 21:39
                                    Southwest jest najbardziej klasyczna, bo pierwsza tania linia lotnicza, co w
                                    duzym stopniu wynika z duzo wczesniejszej liberalizacji rynku lotniczego w USA
                                    niz w Europie. Pod wzgledem kosztow jednostkowych jest na poziomie Ryanaira.
                                    Wybor portow lotniczych w Ameryce jest wielokrotnie wiekszy niz w Europie. Te
                                    najwieksze, jak LAX, tez juz pekaja w szwach i dlatego niektore tanie linie,
                                    wybieraja secondary airports, jak Long Beach, gdzie laduje inna duza
                                    amerykanska tania linia Jet Blue. Co do cen w tanich liniach, to gdyby nie byly
                                    zdecydowanie nizsze niz u tradycyjnych przeowznikow, to na pewno nikt nie
                                    latalby Easyjetem z Londynu do Monachium, a Norwegianem z Warszawy do
                                    Monachium. Model low-cost tylko w przypadku Rynaira i Wizzaira zaklada
                                    zdecydowane preferencje dla drugorzednych lotnisk. W przypadku Stansted ta
                                    drugorzednosc to juz jednak historia. Generalnie o tym, czy linia jest naprawde
                                    low-cost decyduje wiele czynnikow, z ktorych koszty lotnsikwoe wcale nie sa
                                    najwazniejsze. W przypadku, gdy linii zalezy na ruchu biznesowym, musi ona
                                    ladowac na lotniskach akceptowanych przez pasazerow podrozujacych sluzbowo.
                                    Zachecam do lektury raportow ELFAA, z ktorych mozna sie dowiedziec wielu
                                    ciekawych rzeczy.
                      • Gość: A Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: 205.223.239.* 18.06.07, 11:14
                        Chcialam zauwazyc, ze Gatwick jest rowniez daleko od centrum Londynu i odlatuja
                        stamtad linie rejsowe. Po to jest kilka lotnisk w Londynie/okolicy, by
                        rozladowac ruch. Na Heathrow srednio co 60-90 sekund laduje samolot.

                        A na Islandii lotnisko jest ok 45km od stolicy i laduja na nim i rejsowe i tanie
                        linie lotnicze.

                        Jesli komus zalezy na szybkim dojezdzie z lotniska do centrum to lata rejsowymi
                        samolotami i nie marudzi, ze drogo. Tanie linie sa tanie, bo laduja na tanszych
                        lotniskach i tyle, zadna filozofia w tym.
                        • Gość: Lotnisko Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 14:16
                          Tanie linie nie dlatego sa tanie, ze lataja z tanszych lotnisk. To tylko jeden
                          z elementow modelu low-cost, wcale nie najwazniejszy. Poza tym, jak pokazuje
                          praktyka, wiekszosc tanich linii, w tym Wizzair, niezle zdziera z pasazerow pod
                          plaszczykiem roznego roadzju oplat lotniskowych. PPL dostaje od Wizzaira 30 PLN
                          od pasazera, a Wizzair kasuje klienta na kwote trzy razy wieksza.
                          • Gość: bruner Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: *.att.com 18.06.07, 15:42
                            tylko ze Southwest nie zdziera z pasazera innych kosztow. Kupujesz bilet i
                            lecisz, maja takie same przepisy bagazowe jak inni i podaja takie same napoje i
                            orzeszki jak inni. Roznica jest taka ze oni gospodaruja sie lepiej, bardziej
                            ekononicznie. Lataja na male lotniska jak inni i lataja na wielkie lotniska jak
                            inni. Tylko ze maja profil typowo lokalny, nie maja lotow zagranicznych i nie
                            podrzucaja sobie pasazerow. Wiec nie podchodza oni pod definicje LCC taka jak
                            WIZ czy Ryan. Uwazam ze to dwa rozne gatunki firm lotniczych. Jak juz podalem
                            SKY BUS wchodzi na rynek w USA i oni kasuja za wszystko ekstra. Ale lataja z
                            jednej wsi na inna. I oni to typowy LCC ale nie Southwest.
                          • Gość: A Re: w zyciu nie polece wizzerem...... IP: 217.33.252.* 19.06.07, 11:12
                            Nawet jesli Wizzair zdziera z pasazerow rozne oplaty, to ciagle jest tanszy niz
                            BA na trasie Londyn - Wawa, mimo, ze trzeba doplacic ok 20 funtow za bilety
                            kolejowe na lotnisko.
                            Aczkolwiek poza sezonem w ziemie, BA bywa tansza.

                            Mysle, ze w wielu przypadkach tanie linie sa popularne, bo lataja na trasach
                            gdzie nie maja konkurencji w postaci lini rejsowych. Ja mam z Londynu duzy wybor
                            i nie musze leciec tanimi liniami, ale niektorzy juz nie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka