Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ulga budowlana

    IP: *.*.*.* 31.07.01, 10:52
    Od którego momentu można sobie odliczyć od podatku wydatki związane z budową?
    Chodzi mi o to czy można odliczyć wydatki poniesione w związku ze staraniem o
    pozwolenie na budowę - wypisy z geodezji, projekty przyłączy, projekt budynku,
    warunki zabudowy?
    Obserwuj wątek
      • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 31.07.01, 13:24
        Najlepiej wystosuj takie zapytanie do swojego US. Byc moze za dwa-trzy miesiace
        Ci odpowiedza.
        Ale uwaga. Nawet pisemna odpowiedz od US nie jest wykladnia do stosowania prawa
        podatkowego. Jesli okaze sie, ze napisali nieprawde, nie mozesz powolywac sie w
        ewentualnym postepowaniu podatkowym, na ta odpowiedz.
        W naszym cudownym kraju jest tak, ze nikt nie bierze za nic odpowiedzialnosci.
        • Gość: cleo Re: Ulga budowlana IP: *.man.polbox.pl 31.07.01, 14:57
          Gość portalu: roro napisał(a):

          > Najlepiej wystosuj takie zapytanie do swojego US. Byc moze za dwa-trzy miesiace
          >
          > Ci odpowiedza.

          obecnie jest w Ordynacji termin 1 miesiąca na odpowiedź.

          > Ale uwaga. Nawet pisemna odpowiedz od US nie jest wykladnia do stosowania prawa
          >
          > podatkowego. Jesli okaze sie, ze napisali nieprawde, nie mozesz powolywac sie w
          >
          > ewentualnym postepowaniu podatkowym, na ta odpowiedz.
          > W naszym cudownym kraju jest tak, ze nikt nie bierze za nic odpowiedzialnosci.

          to tylko częściowa prawda. nieraz już NSA orzekał o zaufaniu obywatela do
          państwa, poza tym ordynacja zawiera zapis że pisemna interpretacja nie może
          zaszkodzić pytającemu. oznacza to że z glejtem z urzędu rzaczej można być
          spokojnym.
          • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 31.07.01, 15:36
            Gość portalu: cleo napisał(a):

            > obecnie jest w Ordynacji termin 1 miesiąca na odpowiedź.
            >
            Tak, tylko ze Urzad Skarbowy w miedzyczasie raczej znajdzie kilka powodow wg
            ktorych twoje podanie nie spelnia wszystkich wymogow prawnych.
            Miedzy innymi mozna zlozyc zapytanie do US tylko w swojej indywidualnej sprawie
            oraz musisz sam zajac stanowisko w sprawie.
            Tak wiec jesli np. zamierzasz zapisac sie do kasy mieszkaniowej i pytasz na
            pismie US o kwestie podatkowe z tym zwiazane, to raczej kaktus mi wyrosnie na
            enterze, niz uzyskasz odpowiedz od urzedu.

            > z glejtem z urzędu rzaczej można być
            > spokojnym.

            To tez tylko czesc prawdy. W zasadzie od stanowienia prawa podatkowego jest
            Minister Finansow. Jesli wiec przedstawione na pismie stanowisko US jest
            sprzeczne z tym, co oglosil pozniej MF, to takim glejtem mozesz tylko zastapic
            papier toaletowy.

        • Gość: Aga Re: Ulga budowlana IP: *.*.*.* 01.08.01, 11:05
          Gość portalu: roro napisał(a):

          > Najlepiej wystosuj takie zapytanie do swojego US. Byc moze za dwa-trzy miesiace
          >
          > Ci odpowiedza.
          > Ale uwaga. Nawet pisemna odpowiedz od US nie jest wykladnia do stosowania prawa
          >
          > podatkowego.
          jak to? Dzwoniłam, powiedzieli że można i żeby napisac takie pismo ze swoim
          punktem widzenia, oni to potwierdzą. I co, to pismo nic nie warte? To kto do
          jasnej ciasnej za to wszystko odpowiada?

          • Gość: roro Re: Ulga budowlana IP: 217.8.191.* 01.08.01, 13:26
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > To kto do
            > jasnej ciasnej za to wszystko odpowiada?
            >

            Prawda jest taka, ze nikt.
            Jedyna osoba ktorej oswiadczenia w zakresie stosowania prawa podatkowego mozemy
            byc pewni jest minister finansow.
            Ale ty mozesz pytac sie tylko w US.
            Jesli ich odpowiedz bedzie sprzeczna z tym, co MF stwierdzi np. za rok, to urzad
            nie ponosi za to zadnej odpowiedzialnosci.
            Sam mialem juz takie doswiadczenia odnosnie "rewelacyjnej" kasy mieszkaniowej.

            Natomiast twoj problem wydaje mi sie byc dosyc typowym. Kazdy, kto chce budowac
            dom musi najpierw zdobyc wszystkie pozwolenia i projekty. Tak wiec nie powinno
            byc tu niespodzianek.
            Moim zdaniem mozesz wszystkie te wydatki odliczyc sobie w ramach duzej ulgi
            budowlanej, ale tylko wtedy, jesli jestes juz wlascicielka dzialki budowlanej.
            Ostatnie orzeczenie NSA w takiej sprawie jest dosyc jednoznaczne. Sam zamiar
            podjecia budowy domu nie powoduje nabycia prawa do ulgi.
            Mysle, ze US wyjasni ci to lepiej.
            • Gość: Aga Re: Ulga budowlana IP: *.*.*.* 02.08.01, 10:40
              Dzięki roro, możesz mi jeszcze chwilkę poświęcić? Jest tak - działkę kupiliśmy
              wcześniej, oczywiście skrupulatnie odliczyliśmy sobie 3,5 ara i rozpoczęlismy
              starania o pozwolenie na budowę. W US facet powiedział co następuje: trzeba
              napisać pismo przedstawiając swój punkt widzenia (że inwestycja jest rozpoczęta
              i nabyliśmy prawo do ulgi budowlanej), nakleić znaczek skarbowy i czekać. Czy
              wszystko jest okej?
              A może napiszesz o swoich doświadczeniach? Sorry za zawracanie głowy, ale
              bardzo nas temat interesuje, nie chcielibyśmy za dziesięc lat musieć zwracać
              kasy z odsetkami, bo ktoś tam się bachnął...
              • Gość: roro Re: Ulga budowlana do Agi IP: 217.8.191.* 02.08.01, 18:16
                Sorka, ze dopiero teraz odpowiadam, ale wiesz jak to jest - praca,praca,praca...

                Nie mam doswiadczenia z budowa domu. Natomiast niedawno nabylem mieszkanie na
                rynku pierwotnym od developera.
                Doswiadczenia z US mam dosyc spore. Zwlaszcza jesli chodzi o brak kompetencji i
                wiedzy urzednikow.
                Wszystkie moje perypetie opisalem w temacie "Kasa mieszkaniowa".
                Chodzi tu o to, ze po przystapieniu do KM zadalem pytanie w moim US na temat
                moich przywilejow, kozysci i innych spraw podatkowych zwiazanych z kasa
                mieszkaniowa.
                Odpowiedz wcale nie przyszla po 1 miesiacu, lecz po 2, ale mniejsza z tym.
                Wazne jest natomiast to, ze US nic nie napisal na temat koniecznosci podwojnego
                pomniejszania ulgi budowlanej o odliczenia dokonane w kasie ani o koniecznosci
                wydania oszczednosci do konca roku. Ba, nawet jak zakonczylem osczedzanie w
                kasie w 1999 r., to moje zeznanie podatkowe za 2000 r. bylo przez US
                szczegolowo sprawdzane. Bylem wzywany do US, celem drobnej poprawki i wtedy
                poinformowalem urzedniczke, ze oszczedzanie w KM zakonczylem w 1999 r. i
                otrzymalem juz swoje oszczednosci. I co? I nic.
                Dopiero w 2001 obecny minister finansow pan Buc zinterpretowal ustawe podatkowa
                po swojemu. I urzedy skarbowe musialy sie temu podporzadkowac.
                Mialem z tym troche problemow, ale dzieki mojej wrodzonej inteligencji (ha ha)
                jakos udalo mi sie z tego wyplatac.
                Reasumujac. Odpowiedz od US, jaka otrzymalem w grudniu 1996 r. nic nie znaczyla
                wobec obecnej interpretacji Buca.
                Byc moze zawazyl tu fakt, ze wszystkie sporne zapisy w ustawie podatkowej
                weszly w zycie z dniem 01.01.97.
                Czy prawo moze dzialac wstecz? Zapisalem sie do kasy w pazdzierniku 1996, gdy
                obecne restrykcyjne przepisy nie dzialaly.
                Otorz w sprawach podatkow widac prawo moze dzialac wstecz.

                Rozumiesz zapewne teraz, czemu jestem sceptyczny wobec wszelkich zapytan do US.

                W naszym kraju co roku mowi sie o zmianach w podatkach. To dodaja ulgi, to
                zabieraja, to cholera wie co jeszcze.
                Normalny czlowiek nie jest w stanie tego sledzic, a ustawy sa pisane tak, ze
                bez pol litra nie rozbieriosz.

                Nie wim, w czym wiecej moglbym byc ci przydatnym.
                Ale zawsze do uslug.
                "roro"

                P.S. Niestety do 9-tego sierpnia nie bede mogl uczestniczyc w forum - delegacja.
                • Gość: Aga Re: Ulga budowlana do Agi IP: *.*.*.* 03.08.01, 10:08
                  Dzięki za naświetlenie sprawy.
                  Zbieram informacje ze wszystkich stron, bo finanse, przepisy i podatki ja mam
                  na głowie - mąż się brzydzi, swoich PITów nawet nie ogląda ;-)

                  jednak zaryzykujemy z tymi pismami.
                  • Gość: Jola Re: Ulga budowlana do Agi IP: 158.66.11.* 07.08.01, 19:17
                    Cześć Aga,
                    Też rozpoczynam budowę domu (kupiłam działkę, jestem zaawansowana w zbieraniu
                    dokumentacji, mam projekt domu), należę do KM i chętnie skorzystałabym z dużej
                    ulgi budowlanej. Jeśli będziesz szczęśliwą posiadaczką informacji
                    dot.przedmiotowych ulg chętnie skorzystam z Twoich wiadomośći.
                    Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka