bu-zia
29.09.11, 11:33
skąd mam wiedziec o niej?
Byłam przejazdem w (rozkopanym) Krakowie, zaparkowałam (tam gdzie kilka m-cy wczesniej) i po wyjsciu zastalam informacje o zapłacie opłaty dodatkowej za brak biletu.
Stanęlam na parkingu , nigdzie nie bylo dopiski ze parking płatny, automatu w okolicy nie było, no więc niby skąd mam wiedziec, że powinnam zakupic bilet? Przeciez gdyby takowa inf. była (chocby pod znakiem parkingu tabliczka Płatny), to nie ma sprawy.
Jest sens sie odwoływac? Sa moze jakies odgorne zasady oznaczania płatnych parkingów?