Dodaj do ulubionych

PROBLEM Z FIESTĄ 92 :(

14.07.04, 10:49
Niech mi ktoś powie co to jest: gdy sobie jadę na biegu to nie musze trzymać
nogi na gazie bo auto mi samo jedzie i przyspiesza. A jak jest na jałowym
biegu to tak pulsacyjnie sam dodaje gazu, prze cały czas :( Strasny to
obciach jak staję na światłach wrzucam jałowy i auto wyje jakbym je sama
gazowała. Poradźcie co to może byc i ile by kosztowała naprawa.
Obserwuj wątek
    • Gość: długopisem Re: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :( IP: 81.190.172.* 14.07.04, 11:34
      trzeba wyregulować, od 50 do 100zł w zależnośći gdzie pójdziesz i gdzie mieszkasz.
    • Gość: Olgierd Re: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :( IP: *.grassavoye.pl / *.grassavoye.pl 14.07.04, 11:56
      Trudno powiedzieć na odległość, może być coś z przepustnicą, silnikiem krokowym
      itp. Bez wizyty w serwisie sie nie obędzie...
      • Gość: Zainteresowany Re: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :( IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.07.04, 21:46
        Mam do Ciebie pytanie - jaki masz silnik i co mozesz powiedziec o swoim autku?
        Zastanawiam sie nad zakupem takiej fiestki - 1.1i '92
        Pozdr
        • dethy Re: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :( 22.07.04, 07:29
          Gość portalu: Zainteresowany napisał(a):

          > Mam do Ciebie pytanie - jaki masz silnik i co mozesz powiedziec o swoim
          autku?
          > Zastanawiam sie nad zakupem takiej fiestki - 1.1i '92
          > Pozdr

          Fiesta 1.1 to slaby silnik,kiepska.Ja mam (aktualnie sprzedaje) fieste calypso
          z 1992r.1.3 i jak oddawalam ja do komisu to facet mowil,ze dobrze ,iz to silnik
          1.3 ,bo tych 1.1 ludzie juz nie chca.
          Auto autu nie rowne.Ja ze swojej fiesty bylam zadowolona,bo dynamiczna toto
          bylo i w sumie niezawodne autko.Szkoda tylko,ze tak duzo palila,bo w miescie
          ok.8,5l ,a poza miastem ok.6l.W sumie malo jezdze i przez 2 lata zrobilam nia
          15 tys.km i przez ten czas tylko klocki mialam do wymiany.Wszystko chodzi tam
          jak w szwajcarskim zegarku.
          Moj tato mial fieste 92r. diesel i tez z niej byl zadowolony.
          • Gość: pytanie Re: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :( IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.07.04, 09:27
            Autko ma isc (po sprawdzeniu przeze mnie = przejechaniu okolo 1000km) dla
            Kobiety i nie wydaje mi się, żeby przy jezdzie glownie po miescie i polskich
            drogach silniczek 50KM był za słaby (jest skrzynia 5biegowa). Przy moim
            przebiegu 30-40kkm na rok ja bym sobie na takie autko nie mogl pozwolic ;-)
            Bardziej chodzilo mi o niezawodnosc - te silniki (1,1 i 1,3) to straszne
            zabytki - to jest konstrukcja z roku 1959 po drobnych zmianach. Ale podobno
            jakos jezdzi ;-)
            Z ciekawosci, calypso to taki wynalazek ze zdejmowanym dachem? Chyba fajna
            sprawa.
            Dzieki za pomoc
    • vts127 Re: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :( 22.07.04, 01:35
      silnik krokowy
    • Gość: grozny-czarny-XR2i Re: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :( IP: 195.124.114.* 22.07.04, 11:10
      @agatka1234

      A jak jest, jak silnik chodzi na luzie? Chodzi röwno czy obroty sä
      nieröwnomierne (raz wysoko, raz nisko)? Jaki przebieg? Objawy sä tylko na
      zimnym czy i tez na cieplym silniku?
      Jakbys precyzyjniej opisala, to moge sie popytac w odpowiednich miejscach i
      moze cos poradzimy..... ;-)

      Ps. Ja mam tez Fieste tylko ze to "ostra" wersja tzn. XR2i. :-)
      1,6L 105 koni i leci jakies 200 (wg liznika) Ma teraz jakies 200 tysiecy na
      blacie i czodzi jak zegarek.

      Silniki 1,1 sä moz estare ale w sumie niezawodne. Mialem Fieste 2 z 84 roku
      (Typ FBD) i miala na koncu przejechane jakies 220 tysiecy. Nie bylo problemu z
      tym.

      Kogo interesuje to moze zerknäc n apare moich zdjec...
      home.arcor.de/fear_factor77/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka