Dodaj do ulubionych

(hamulce).Prosze o pomoc.

19.07.04, 23:41
Witam.Chodzi o przednie hamulce tarczowe.Mój problem z nimi rozpoczął się w
zasadzie od kupienia, ponieważ od początku jest obecny jakiś opór w ukł.
jezdnym (samochód np. na górce nie toczy się ).Na początku myślałem, że to
może ręczny blokuje albo tylne ham. są zepsute.Przy wizycie w warsztacie
gdzie naprawiłem tylne hamulce, mechanik pokazał mi, że to z przodu są duże
opory (koła ledwo się kręciły przy ręcznym obracaniu), potem biorąc młotek
popukał w zaciski (dokładnie w miejsce gdzie jest tłoczek ).Kiedy od tego
wydarzenia minęły ok 2 tyg. nagle po zjechaniu z wysokiego krawężnika prawe
koło (to pukane) zablokowało się, aż tak mocno, że ledwo przejechałem 2 km
(koło było gorące, leciał dym i śmierdziało).Po postoju ruszyłem dalej i
stwierdziłem, że koło się odblokowało.Cały tydzień było dobrze, tylko był
obecny straszny pisk, który znikał przy hamowaniu i pojawiał się po kilku
kilometrach.Dziś właśnie koło zablokowało się raz jeszcze ale teraz to
jeszcze bardziej.Generalnie jestem amatorem jeśli chodzi o mechanike, ale i
tak zabrałem się do próby napraway.Pokrótce napisze co zrobiłem:wiadomo
odkręciłem koło, zdjąłem zaciski i klocki (klocki w zasadzie wyglądały dobrze
tylko wewnętrzny był troche bardziej zużyty - bo właśnie tam zauważyłem, że
dość mocno przylega).Oczyściłem od rdzy i brudu zaciski (chyba to się nazywa
loża dla klocków czy jakoś inaczej -przepraszam ale nie znam dokładnej
terminologii) i klocki.Następnie założyłem ponownie zaciski - i niestety było
gorzej.Zdjąłem ponownie - włączyłem samochód i poduśiłem troche hamulec, aż
tłoczek wyszedł na połowe swojej grubości (ale nie powracał, więc go troche
opukałem młotkiem i oprócz tego że tarcza zaczęła się czynnie kręcić?
dlaczego? to nic się nie stało).A więc poszedłem i podusiłem troche dłużej,
aż tłoczek wypadł i teraz trzyma się tylko na gumowej osłonie.Tu pojawia się
moje pierwsze pytanie - czy moge ten tłoczek wyjąć i pozbyć się oleju -
chodzi o to czy to będzie olej z całego układu czy tylko z tego jednego
koła?.Drugie pytanie to co mam dalej robić, bo szybko straciłem pomysły.Co to
może być?.

P.S Może troche się rozpisałem ale naprawde zależy mi na poznaniu opini
ekspertów najlepiej w formie jak dla laika.Jeśli czegoś nie napisałem prosze
pytać.pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: qqq Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: 82.160.9.* 19.07.04, 23:54
      wymien cylinderek ktrory nie dziala
      • carman1 Re: (hamulce).Prosze o pomoc. 20.07.04, 00:03
        a co z tłoczkiem?bo rozumiem, że wymienić mam cały zacisk w którym jest
        cylinderek.pzdr
        • Gość: Andrzej Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 00:20
          Cały zacisk to dość spory wydatek. Na razie zacznij od kupienia wszystkich
          gumek jakie tam sa. Wyjmij tłoczek i przeszlifuj go bardzo drobnym papierem
          sciernym (600/800) az będzie błyszczał. To samo w środku. Załóż nowe gumki złóż
          spowrotem do kupy i zamontuj. Póżniej czeka cię jeszcze napełnienie układu i
          odpowietrzenie i powinno działać.
          I nie zapomnij wymienić płynu hamulcowego w całości bo to pewnie jego robota że
          zapiekło no i zrób to samo z drugiej strony bo jeśli jeszcze chodzi to pewnie
          wkrótce też się zapiecze !
          • Gość: dziadzia Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 01:12
            Papierem ściernym nie radzę. Powstałe rysy będą darły uszczelniacz i powstaną
            wycieki !!!
            Spróbuj papierem pakowym, takim szarym grubym.
            Zabrudzenia które pozostały usuń drewienkiem.
            Przed włożeniem tłoczka cienko posmaruj go smarem do tłoczków.
            Jest taki specjalny odporny na wysoką temperaturę. Kosztuje kilka zł.
            Potem odpowietrzenie układu połączone z wymianą płynu hamulcowego.
            Mam nadzieję, że wiesz jak to zrobić.(potrzebny pomocnik)
            Tłoczek wkładaj delikatnie i z wyczuciem, żeby nie skaleczyć uszczelniacza.
    • edek40 Re: (hamulce).Prosze o pomoc. 20.07.04, 12:06
      Zaciski w Twoim samochodzie wymagaja regeneracji. Jezeli nie masz wiedzy to radze odstawic auto do warsztatu. Po pierwsze warsztat bedzie wiedzial (mniej wiecej) jaki zakres robot jest niezbedny. Jeszcze nie spotkalem sie z koniecznoscia wymiany calych zaciskow. Bedzie rowniez wiedzial jak odpowietrzyc uklad po naprawie.
      • Gość: Michal Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.fornfyndet.se 20.07.04, 17:02
        Edek 40,
        Ma racje .Dzisiaj sie nawet juz gumek uszczelniajacyh dla publicznosci nie
        sprzedaje.
        Wszelakie prace przy hamulcach musza byc wykonywane przez osobe o minimum
        wiedzy o nich.Jezeli sie chcesz nauczyc to sluchaj fachowcow,nie ludzi ktorzy
        daja rady ,ktorymi sie pracowalo za komuny,gdzie nie bylo niczego i nc ,a trzba
        bylo zrobic.To szmergielek o gradulacji 600 swietnie funkcjonowal.Dzisiaj jest
        to niedopuszczalne.
        Robisz nastepujaco;
        Po zdjeciu kol ,zdejmujesz zaciski.Ostroznie soie obchodzisz za polaczeniami
        hydraulicznymi gumowymi,nie zaginac pod duzym katem,w przyszlosci po takim
        zagieciu maga wystrzelic.
        Z zaciskow usuwasz nakladki nastepnie wkladasz kawalek drewna tak gruby aby
        pozwolil sie wysunac tlokowi okolo 5 mmm.Nastepnie naciskasz hamulec nozny
        tloczek sie wysuwa do oporu wlasnie te zadane 5mm.Czysta flanela czy innym
        strymi kalesonami pucujesz powierzchnie tloczka,jezeli zauwazysz ze dalej jest
        brazowa ale schodzi pod naciskiem szmaty to mozna wysunac jeszcze z dwa
        milimetry tak aby tlok nie wyskoczyl.Po wypucowaniu spowrotem wciskasz i
        poprawiasz te operajce az bedzie zupelnie czysta.Pod uszczelke mozna wsisnac
        specjalny srodek do hamulcow jest to rodzaj silikonu pentrujacego i zarazem
        klejacegoi smarujacego.On nie wyplywa a swietnie smaruje i uszczeklnia przed
        wolgocia.Po zakonczony czyszczeniu tloczek powiniem lekko chodzic.Montujesz
        nowe nakladki i wtedy zabierasz sie za odpowietrzanie calego systemu tak dlugo
        az sie caly plyn wym,ieni w systemie.Po takim traktowaniu oprzejedziesz pare
        lat jeszcze ,"po szmergielku juz nie dlugo,kase mozna wziasc i do zobaczenia w
        nastepnym kwartale".Interes p.Jasia sie musi krecic.
        Bedziesz mail problemy odezwij sie pomoge.Pzdr.Michal
        • Gość: dziadzia Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 17:17
          Zapomniałeś, że człowiek "wypstnął" już tłoczek na zewnątrz ???
          • Gość: Michal Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.fornfyndet.se 20.07.04, 18:37
            Do poprawki nie zauwazylem Dziadzio,
            skoro wypadl to stroznie wyjmij i wypucuj szmatka czysta i wtedu po
            wyczyszczeniu montujesz z smarem specjalym do hamulcow ( tylko do tloczkow).
            Na siodle sa dwie prowadnice po ktorych slizga sie popzrecznie siodlo.Sprawdz
            czy daje sie lekko rekka przepchnac siodlo po tych prowadnicach.jak nie to
            zdejmujesz rowniez je pucujesz czyli polerujesz i montujesz na smar ten sam od
            hamulcow lub (uzywaja firmy miedziowy,ale nie polecam).
            Nie zapomnij o wymianie plynu i odpowitrzeniu,zawsze robimy wdwie
            osoby,zaczynamy od najdalszego kola od pomy i zblizamy sie do pompy hamulcowej.
            Pamietaj po wypchnieciu totalnie powietrza odczekujemy i ponawiamy jeszcze raz
            aby miec 100% pewnosci ze jest okey.Uzywaj plyn hamulcowy DOT4.
            Pzdr.Michal
            • carman1 Re: (hamulce).Prosze o pomoc. 20.07.04, 19:33
              Dzięki za odpowiedź.Właśnie całkowicie wyciągnąłem ten tłoczek i generalnie
              jego powierzchnia wygląda normalnie(tylko mała wąska część przed wgłębieniem -
              ta najbardziej na zewnątrz jest zardzewiała -tylko nie wiem czy ona podczas
              chowania sie tłoczka wchodzi do cylinderka ?).Wewnątrz cylinderka było troche
              takiej papki złożonej ze smaru i ...piasku lub czegoś innego(małe twarde
              grudki).Na powierzchni cylinderka zauważyłem dwie plamki w kolorze miedzianym
              na których zatarta była struktura poprzecznych prążków.A więc czy to mogło
              powodować te objawy.

              P.S > Na siodle sa dwie prowadnice po ktorych slizga sie popzrecznie
              siodlo.Sprawdz
              > czy daje sie lekko rekka przepchnac siodlo po tych prowadnicach.jak nie to
              > zdejmujesz rowniez je pucujesz czyli polerujesz i montujesz na smar ten sam
              od
              > hamulcow lub (uzywaja firmy miedziowy,ale nie polecam).

              O jakich siodłach i prowadnicach piszesz bo przy tłoczku żadnych takowych nie
              widze? pzdr
              • Gość: Michal Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.fornfyndet.se 20.07.04, 20:10
                Siodlo hamulcowe czykli inaczej zacisk.
                Sa rozne typy siodel,te Twoje nalezy do starszych.Takze zapomnij o tych
                prowadnicach.Tak to moglo byc przyczyna,tloczek jest pasowany z bardzo duza
                dokladnoscia i w zwiazku ztym niewiele potrzeba aby zaklocic jego prace.
                Wracajac do prowadnic one znajduja sie w podstawie siodla,siodlo sie
                poprzecznie rusza na nich.
                Dobra powiedz co to za typ.Pzdr.Michal
                • carman1 Re: (hamulce).Prosze o pomoc. 21.07.04, 02:03
                  Witam to jest 12 letni Fiat Tempra.Czym najlepiej oczyścić cylinderek tzn.
                  jakim tworzywem i płynem?pzdr
                  • Gość: ww Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.nyc.rr.com 21.07.04, 02:53
                    Do czyszczenie cylinderkow i tloczkow najlepsza jest pasta do zebow, moze byc
                    Nivea. Do czyszczenia uzywaj bawelnianej szmatki. Potem wszystko starannie
                    wymyj.Dobrze oczysc rowki, w ktore wchodza uszczelki.
                    No i jeszcze rozruszaj odpowietrzniki.
                    Do skladania, posmaruj wszystko lekko plynem hamulcowym, i specjalnym smarem do
                    hamulcow. Jak wlozysz tloczki (zakladam ze robisz oba hamulce), to zaloz
                    zaciski z powrotem na siodla. (wszystko ma byc posmarowane). Potem wlej sporo
                    plynu do zbiornika z plynem hamulcowym, otworz odpowietrznik, i niech ci
                    ktos "pomuje hamulce". Ty masz otwierac odpw. gdy hamulec jest naciskany, a
                    zamykac, gdy jest puszczany. pompujesz tak dlugo, az pojdzie sam plyn.
                    Nastepnie drugi hamulec tak samo.
                    • carman1 Re: (hamulce).Prosze o pomoc. 22.07.04, 00:47
                      Witam.Zastanawiam się czy należy (przy okazji wyjęcia tłoczków) wynienić gumową
                      uszczelke, mimo że na oko wygląda dobrze (o ile wiem jak wygląda normalnie).pzdr
                      • Gość: ww Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.nyc.rr.com 22.07.04, 03:05
                        wymienia sie wszystkie uszczelki i gumowy komierz zabezpieczajacy tlok od
                        kurzu, bez wzgledu na to jak wygladaja.
    • Gość: gonzo Re: (hamulce).Prosze o pomoc. IP: *.acn.waw.pl 20.07.04, 20:50
      Widzę, że nikt nie pisze o przewodach eleatycznych hamulcowych - choć mam
      wrażenie, że ten samochód jest raczej nowszy, i to na co chciałbym wskazać
      raczej nie ma miejsca, ale...

      Miałem podobne blokowanie hamulca, okresowe grzanie itp. - okazało się, że
      przyczyną był stary przewód elestyczny (rozwarstwiony ze starości w środku,
      struktury niczym blaszki miażdżycowe), który działał jak zawór
      jednokierunkowy !!! Po wymianie przewodu na nowy objawy ustąpiły jak ręką odjął.

      Wprawddzie większość rzeczy robię w samochodzie sam, w tym przypadku pojechałem
      wyjątkowo do warsztatu - i bardzo dobrze, bo sam bym w życiu na to nie wpadł
      (przewód z zewnątrz wygladał ok). Mechanik z praktyką stwierdził po prostu, że
      coś takiego się zdarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka