Dodaj do ulubionych

Ceramizer........uzywał ktos?

14.06.05, 15:51
czy ktoś stosował ten preparat? jakie jest wasze zdanie na ten temat?
www.joraa.pl/silnik.htmpozdrawiam
--
Niedi GL500-Hardzone
Obserwuj wątek
    • poldek16 Re: Ceramizer........uzywał ktos? 16.06.05, 12:26
      Nie znam akurat tego preparatu ale kiedyś znajomy zastosował podobny ceramiczny.
      Oczywiście wiele z opisu tego preparatu napewno jest przesadzona ale też
      przynajmniej w przypadku znajomego silnik "odżył" po takiej kuracji i na razie
      (ma to od 1/2 roku ~5000 km) zszedł ze zużyciem oleju z 1/1000 do 0,3/1000.
      Ja osobiscie do tej pory używałem dodatków na bazie teflonu i molibdenu.
      Ich skuteczność moze nie jest tak piorunujaca jak piszą w ulotkach reklamowych
      ale warta ceny (np. Militec 50 Pln za butelkę na silnik i przekładnie, co druga
      zmiana oleju).
      Być może przy wiekszym zużyciu silnika zastosuję, bo teflon jest już
      praktycznie nie do kupienia w sklepach a kupowanie w takiej sprzedaży
      wysyłkowej moze wiązać się z zakupem podróby. W każdym razie te dodatki sa na
      stacjach więc radzę jeśli już to kupić tam.
      Nie przejmuj się radami nawiedzonych proroków co wiedzą wszystko o rzeczach
      których nie widzieli na oczy.

      • poldek16 Re: Ceramizer........uzywał ktos? 16.06.05, 14:46
        hondziarz napisał:

        > zużyte silniki się remontuje lub wymienia na używane w dobrym stanie...

        Jesli oprócz głoszenia swych prawd-haseł z regułu mających sie do tematu postu
        jak wół do karety, potrafisz także ocenić silnik czy już jest zużyty to super.
        Na razie kup sobie jakiś na złomowisku co byś wiedział przynajmniej jak wygląda.

        > a nie wlewa się do nich wiadra śmieci.

        Naciagana odpowiedź, smieci się wysypuje wylać można najwyzej np. pomyje.
          • poldek16 Re: Ceramizer........uzywał ktos? 18.06.05, 13:54
            hondziarz napisał:

            > dolej wiadra gipsu - prawie jak ceramika :-)

            Skoro mowa już o budowlance to różnica miedzy ceramiką a gipsem jest taka jak miedzy gładzią gipsową a płytkami.
            Rozumiem twój zal i frustrację, że nie możesz zastosować tego w swoim rowerze (nie ma tam żadnego wlewu).
            Ale spróbuj tak:
            1) Wlej do bidona preparat ceramizujacy.
            2) Poprowadź wezyk wzdłuż ramy na koło zebate przednie.
            3) Zaciskiem ustaw tak aby jedna kropla spadała na około 100 m przebiegu.
            4) Przejedź rowerem jakieś 10 km. na kolejnych przełożeniach.

            UWAGA nie wjeżdzaj na wysokie krawężniki bo ci się ceramizer wychlapie.
            Po 50 km zmień podkoszulek bo sie zapocisz.

            • hondziarz Re: Ceramizer........uzywał ktos? 18.06.05, 16:21
              tobie się naprawdę coś w głowie przewróciło. Ceramizery, preparaty teflonowe,
              może jeszcze za chwilę będziesz polecał wlewanie do silników gumy arabskiej bo
              przecież ma świetne właściwości fizyczne i na pewno wszystkie nieszczelności
              pozamyka.
              Naród, który wlewa do silników różne badziewia zamiast go wyremontować lub
              wymienić na inny, jest tylko jeden. i potem się dziwimy, że o polakach się
              dowcipy opowiada.
              --
              Gaz służy do gotowania, nie do silników
              • mechanior Re: Ceramizer........uzywał ktos? 18.06.05, 17:55
                hondziarz napisał:
                > Naród, który wlewa do silników różne badziewia zamiast go wyremontować lub
                > wymienić na inny, jest tylko jeden.
                Ciekawe że te preparaty wymyślili i produkują Amerykanie!
                > potem się dziwimy, że o polakach się
                > dowcipy opowiada.
                A Ty niby to kto jesteś?Eskimos?
              • poldek16 Re: Ceramizer........uzywał ktos? 19.06.05, 13:15
                hondziarz napisał:

                > tobie się naprawdę coś w głowie przewróciło.

                Trudno mi to przesądzić kiedy i czy rzeczywiście to się stało, bez wątpienia jednak mam w niej zupełnie inaczej poukładane niz ty.

                > ... i potem się dziwimy, że o polakach się
                > dowcipy opowiada.

                Jak słusznie napisał Mechanior ty niestety także jesteś Polakiem i problem w tym że chyba większość tych dowcipów jest o tobie. Ja sam ułożyłbym kilka z lektury twoich postów.
    • intimo SPOKÓJ, PANOWIE... 20.06.05, 20:45
      Nie wiem, czy temat wart tak ostrej wymiany poglądów o sobie...
      Opis sobie przeczytałem. Może i to działa w warunkach laboratoryjnych. Może i
      działa w realu. Może i rzeczywiście zapobiega szybkiemu zużyciu motoru i
      regeneruje już zużyty. Jeśli tak jest, Panowie, to producent tego preparatu jest
      ostatnim debilem. Na jego miejscu bowiem sprzedawałbym ten preparat w setkach
      tysięcy litrów producentom olei na całym świecie, oczywiście po uprzednim
      uzyskaniu wszelkich możliwych patentów żeby mnie nie wycyckali. Oni lali by to
      do oleju w procesie produkcji i w ich reklamach słyszelibyśmy "tylko nasz olej
      ma dodatek oryginalnego ceramizera dzięki czemu silnik Twjego auta zużywa się w
      minimalnym stopniu a zużycie paliwa spada o x%. Twój silnik kupowałby tylko nasz
      olej!!!"
      Oczywiście pewnie podniosą się głosy, że zmowa producentów, że to i tamto... Ale
      czy nie mam odrobiny racji?
      --
      bielizna damska www.intimo.pl
      • hondziarz Re: SPOKÓJ, PANOWIE... 20.06.05, 21:46
        i o tym co właśnie napisałeś usiłuję przekonać moich adwersarzy. Jak ktoś mi
        mówi, że jest taki, a taki środek albo sposób, na załatwienie jakiegoś problemu
        za 10 procent normalnej ceny, to zadaję jedno pytanie: dlaczego to nie jest
        powszechnie stosowane?
        --
        Gaz służy do gotowania, nie do silników
        • intimo Re: SPOKÓJ, PANOWIE... 20.06.05, 22:08
          Prosta sprawa, moim zdaniem. Mam cudowny, działający rewelacyjnie preparat to
          chcę sprzedać go jak najwięcej. Szczególnie w Ameryce, gdzie jest dużo łatwiej
          przejść "od pomysłu do przemysłu".
          --
          bielizna damska www.intimo.pl
      • ag2812 Re: SPOKÓJ, PANOWIE... 20.06.05, 22:14
        Problem nie jest taki prosty do roztrzygniecia. Ja osobiście nie znam dodatków ceramicznych z autopsji więc nie wiem czy są dobre czy nie. Ale lektura wymiany zdań na tym forum wskazuje ze np. zastosowanie tych dodatków na skalę masową może nie zwiekszyć ale np. wykluczyć producenta oleju z rynku. Siła plotki jest olbrzymia. Przykładów nie brakuje np. instalacje LPG, czy choćby ostani hit truskawki z chin po których się puchnie.
        Mnie osobiście bardziej przekonują opinie ludzi którzy preparat stosowali niż tych którzy są przeciw bo ... wiara im nie pozwala.
        Pozdr.
        • intimo Re: SPOKÓJ, PANOWIE... 22.06.05, 13:09
          Ja bym wiary lub jej braku do tej dyskusji nie mieszał. Dość już zamieszał
          dodatek ceramizera. Jedynie wtedy rozważyłbym dodatek tego wynalazku do oleju
          gdyby nic a nic mojemu silnikowi zaszkodzić by już nie mogło. Tonący brzytwy się
          chwyta.
          Podobnie jest z magnetyzerami-w żadnym niezależnym teście nie potwierdzono
          właściwości tych urządzeń-ani w kwestii redukcji spalania ani wzrostu mocy. A
          jednak ludzie kupują. Tyle tylko, że taki magnetyzer nie zaszkodzi. Co do
          ceramizera-nie mam takiej pewności.
          --
          bielizna damska www.intimo.pl
      • poldek16 FUNDAMENTALIZM MOTORYZACYJNY 21.06.05, 10:08
        Niestety nie masz. Jeśli uważnie przeczytasz informację dołaczone do tych
        preparatów to zauważysz ze zmieszanie ich z olejem i puszczenie tego wprost do
        użytkownika skończy się fiaskiem.
        Kto kupi olej po wymianie którego trzeba wykonywać procedury zbliżone do
        docierania silnika. Albo co z dolewkami oleju?
        Obecny układ jest idealny chcesz dodajesz nie chcesz nie dodajesz.
        W jednym masz rację, temat nie jest wart takiej dyskusji z tym, że tematem nie
        jest już dodatek do oleju. Tematem jest FUNDAMENTALIZM MOTORYZACYJNY w wydaniu
        zarówno osób skrajnie głupich jak i niekoniecznie głupich ale przesadnie
        ostrożnych.
        • stek22 Re: FUNDAMENTALIZM MOTORYZACYJNY 12.08.05, 21:02
          Śmieszy mnie fundamentalizm motoryzacyjny bazujący na forowaniu wyroków czy
          dany wynalazek działa czy nie.
          Ciekawostka historyczna z dziedziny TV - za czasów monochromatycznej TV nikt
          nie wierzył, że będzie kiedyś kolor w TV. Zupełnie nie wyobrażano sobie jak
          bezbarwne elektrony mogą "przenosić" kolor.
          Druga ciekawostka z dziedziny motoryzacyjnej - gdy ktoś dorożkarzowi z XVIII
          wieku pokazał auto to ten by się stuknął iż jednym pewny napęd to koń, który
          wszędzie znajdzie paliwo.
    • niedi Re: Ceramizer........uzywał ktos? 16.08.05, 15:39
      no własnie, co ma piernik do wiatraka??
      w temacie jest proste pytanie, czy coś działa czy nie.
      nikt nie mówi o rzeczach których jeszcze nie ma tak jak np 17 wiek i samochody.
      o co ci w ogóle chodzi??
      poza tym wydaje mi sie że bez sensu jest wypowiadanie sie w danym wątku jeśli
      nie mówi sie nic co ma związek z pytaniem.
      to forum jest chyba dla nie których tylko rozrywka, bo chyba poza tym njiek ich
      nie słucha.
      --
      Niedi GL500-Hardzone
    • trafken.drafken Re: Ceramizer........uzywał ktos? 29.01.14, 05:10
      Tak używam tego preparatu zamawiałem na ceramizator.pl . Ogólnie duży + nie kopci jak kopciło wcześniej. Oleju też dużo mniej żre i lepiej zapala :) Ogólnie jest na +. Wszyscy którzy mówią, że to "gó..." po prostu łapie gul bo chcieli by ceramizer naprawił ich 20 letniego gruchota o którego nikt nie dbał i wszędzie przecieka :) Ten preparat wydłuża eksploatacje samochodu i jak ktoś dba i o silnik i o samochód to na pewno ceramizer mu się przyda :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka