Dodaj do ulubionych

co się stało z tym forum??!!

07.02.06, 08:35
Co za obyczaje tu zapanowały?
Widzę, że im bardziej ktoś obśmieje czyjeś opinie czy poglądy tym więcej
zwolenników tu znajdzie. Tematy motocyklowe pojawiają się tylko w pierwszych
dwóch postach prawie każdego wątku a potem... żenada! Błysk głupoty i
ignorancji. Przepraszam, ale wydaje mi się, że należałoby zmienić nazwę tego
forum. Co to ma wspólnego z motocyklizmem łączącym ludzi od kilku do
kilkudziesięciu lat, od wielbicieli motorynek, skuterów... po wypasione
harleje, od „niedzielnych” motocyklistów do jeżdżących na okrągło?! Gdzie są
Ci z którymi można było normalnie pogadać?!
Jest wytłumaczenie zaistniałego zjawiska – ci, którzy zdominowali forum to
ludzie którzy tylko tu są posiadaczami jednośladów, jest to jedyny sposób na
ich samorealizację. Nie chcę nikogo obrazić, ale niedobrze mi się robi jak
czytam to co tu się pojawia.
A może po prostu ja tu nie pasuję...?
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • soleski Re: co się stało z tym forum??!! 07.02.06, 10:18
      Zgadzam się. To forum powinno się nazywać: FORUM TOWARZYSTWA WZAJEMNEJ
      FRUSTRACJI I LECZENIA KOMPLEKSÓW.
      Miałem kilka razy okazję zapytać o coś związanego z motocyklami... Doczekałem
      się na dwie rozsądne odpowiedzi. A później już, jak zawsze. Niu jorker na
      mariuszka vel wielkiego motocyklistę, ireo na nich itp, itd.
      Może mi wskażecie jakieś normalniejsze miejsce?
      Nie mam czasu na przeszukiwanie netu....
      • egzystencjalny.paw Re: co się stało z tym forum??!! 07.02.06, 10:54
        witam

        zawsze mozesz pisac na moherowych kaskach
        forum.motocyklistow.pl/
        ale po tym jak zacząłem czytac tamto forum to zrozumiałem dlaczego okrutny tak
        je nazywa. Dla mnie tam brakuje luzu .
        TO forum nalezy postrzegac jako forum towarzyskie. Spotykaja sie tu
        głównie "wirtualni rajderzy" . Mozna sie powydurniac , posmiac itp.
        Konkretnych informacji tutaj bym raczej nie szukał. Ale nie zmienia to faktu ze
        dobrze sie tu czuje .

        pozdrawiam
      • ireo Re: co się stało z tym forum??!! 07.02.06, 23:14
        soleski napisał:

        > Zgadzam się. To forum powinno się nazywać: FORUM TOWARZYSTWA WZAJEMNEJ
        > FRUSTRACJI I LECZENIA KOMPLEKSÓW.
        > Miałem kilka razy okazję zapytać o coś związanego z motocyklami... Doczekałem
        > się na dwie rozsądne odpowiedzi. A później już, jak zawsze. Niu jorker na
        > mariuszka vel wielkiego motocyklistę, ireo na nich itp, itd.
        > Może mi wskażecie jakieś normalniejsze miejsce?
        > Nie mam czasu na przeszukiwanie netu....

        www.domspokojnejstarosci.abc.pl/
        proszę bardzo, soleski.
        zdecydowałem się pomóc Ci bezinteresownie, ponieważ swoim postem udowodniłeś że
        nie umiesz czytać. a skoro nie umiesz, to rzeczywiście nie powinieneś i
        potrzebujesz miejsca, gdzie będziesz mógł się poczuć normalnie i bezpiecznie.
                • saracen1608 Re: Rzewny :D !!!!!! Kope lat 07.02.06, 11:56
                  no przecież ja tez pociungiem - za duzo mam klamotów do zabrania
                  jak juz sie wyrwe z chacjendy na miesiac to tak zeby na weekendy nie wracac :]

                  poza tym po spotkaniu trzeba sie bedzie doklinowac i jak pozniej moto do domu
                  trafi ?? :P
                    • saracen1608 Re: Rzewny :D !!!!!! Kope lat 07.02.06, 12:07
                      jak to nie ??
                      ja juz 90 kg waze :P
                      niedługo bede cieższy niz moje moto :P
                      a włosy se walne brylantyną, qrcze tylko łupież bede musiał jakos zasymulowac :P

                      ale w wakacje to sie moze do mnie wybierzecie oboje ?? Pojedziemy na moto nad
                      jezioro rożnowskie - tam jest fajny kemping , moze by pare osób z mojej okolicy
                      pojechało. Kumpel ma duze kombi to by zabrał bambetle a my na moto :D
                      • soleski Rożnów :-(((( 07.02.06, 12:21
                        Nad Rożnów to jeździłem w latach osiemdziesiątych na Cz 350 (do tej pory mam
                        pamiątkę na kolanie po wypadku...). Teraz to śmierdzące bajoro z kupą
                        pływających śmieci. Dramat. Lepiej już jedzcie na Czorsztyn. Tam jest czysto i
                        kilka fajnych ośrodków i kampingów
                        • mariusz-ef Re: Rożnów :-(((( 07.02.06, 13:07
                          TYLKO Czorsztyn!
                          Raz, że Pieniny są piekne, dwa Słowacja blisko, a tam jeszcze piękniej!

                          a co do jakości 4um - zwykle zgadzam się całkowicie ze SLY96, ale w tym
                          przypadku tylko częsciowo - każde 4um miewa wzloty i...
                          To 4um ma kilka lat, devoty podobnie i... coś jakby tematy powoli zaczęly się
                          wyczerpywać - o motocyklach napisano już chyba wszytko i niewielu chce się to
                          powtarzać, więc odsyłają do wyszukiwarki
                          Kłotnie i zwady... nie ma ich tam gdzie jest tylko jedna osoba!
                          Nie widzę sensu wprowadzać podziałow na wirtualnych i niewirtualnych
                          motocyklistów, różnie bywa, dziś się ma motocykl, jutro nie, dziś sie nie ma,
                          ale w sercu jest potrzeba posiadania, więc może jutro już sie będzie posiadało
                          2oo..
                          Co do róznych tematów tu poruszanych - warto się poznawać, czasami może się
                          zdarzyć tak, ze się spotkamy - wtedy gadać tylko o motocyklach.... trochę nudne!
                          Przyjemniej chyba wiedzieć, że żona kolegi pracuje w ubezpieczeniach, że
                          niedawno urodziło mu się dziecko... warto żyć dla takich zajomości!

                          Ja lubię to 4um, i daję szansę i jemu i sobie
                          Lubie czasem wysłać do Kolegów i Koleżanek z 4um sms-a, czasami zadzwonić...
                          Świat jest mały - wczoraj darłem koty z Kamilem, a jutro mogę się z nim
                          przypadkiem spotkać na 5th Ave... może być tak, że damy sobie po razie, a może
                          być tak, że uściśnie wyciągnięta rękę - różnie bywa!
                          No i to jest NASZE 4um, moherowe kaski... coż tamto 4um jest ich.. przynajmniej
                          w moim "Rzeźnickim" odczuciu.

                          PS
                          Rzeźnicy, którzy tu piszą zapomnieli o Rzeźni:
                          LINKA DO Rzeźni!
                          • sly69 Dzięki! 07.02.06, 14:26
                            Pewnie napisano już wszystko ale jeśli ktoś znów pyta...?
                            Dzięki za wsparcie, już myślałem, że to ze mną jest coś nie tak.
                            Uważam, że wymiana opinii, nawet sprzecznych, może odbywać sie w normalnej
                            atmosferze. Wiem, że to trudny okres, ale w takich misiącach z przyjemnością
                            sięgam do tekstów takich jak opowiadania Marcina O. Tego typu wypowiedzi są mile
                            widziane, jakieś wspomnienia czy opisy wypadów lub zlotów. Jeśli kotś woli
                            "moherowe kaski" to nie znaczy, że jest gorszy, nie znaczy też że jest lepszy.
                            Ale OK! Wystarczy. Określiłem sie wyraźnie - nie interesują mnie wojenki na
                            forum. Jutro coś opiszę. Jak uznacie że warto się w to włączyć to będzie ciekawie.
                            • rambo54 Re: Dzięki! 07.02.06, 14:34
                              wiecie co forumowicze, próbuje wypracować sobie zdanie o tym naszym forum i o
                              tym forum motocyklistów..

                              co donaszego to w zasadzie koledzy wyczerpali temat. ale te określenie moherowe
                              kaski jest w deche(powiedział kornik do kornika;)) kultura i adorowanie pawła
                              boruty i dominika szymanskiego przyprawia mnie o obrzydzenie. poprostu banda
                              jełopów włazi im w dupe! ale z drugiej strony.. na naszym forum, tu , nie ma co
                              szukac specjalistycznych porad natury technicznej. a tam zawsze konkretna
                              odpowiedź poprzedzona wyczwerpaniem tematu. a no ale tam jest tyle użytkowników
                              co tu postów:D

                              Brembo
                            • soleski Re: Dzięki! 07.02.06, 14:54
                              sly69: Zgadzam się z Tobą. Osikowicz to jasny punkt tego forum. Umie gość
                              zebrać słowa do kupy razem... Miło się czyta. Zwłaszcza w zimie, jak sprzęt
                              gnije w garażu. No i opisał mój ulubiny zakręt w Swoszowicach... ;-))))
                              Pozdrowienia dla Marcina przy okazji.
    • fibin Re: co się stało z tym forum??!! 07.02.06, 17:28
      Tutaj to jest jeszcze prawdziwy Wersal, możecie mi wierzyć:)

      A jak nie wierzycie to zajrzycje na Forum Skoda i zaraz poprawi Wam się humor.
      Normalni ludzie próbują pisać o swoich, całkiem niezłych zresztą, autkach a
      grupa prymitywów wyśmiewa się z nich i rzuca mięchem:(

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=636
      Najlepsza metodą na takich jest po prostu ignorowanie ich. Wcześniej czy
      później sie zniechęcaja:)
      • Gość: NYorker Re: co się stało z tym forum??!! IP: 70.19.14.* 07.02.06, 17:38
        to nie zaden wersal. to forum przewrazliwionych, nadetych miloscia wlasna
        motocyklistow.
        napiszesz, ze chopper nie ma konstrukcji odpowiedniej do ostrej jazdy - zamach
        na nieskazitelnie czysta meskosc.
        napiszesz, ze straszenie babc na przejsciach to gowniarstwo - zamach na meska
        fantazje.
        napiszesz, ze wielki motocyklista nie jest uroczy i najmadrzejszy - jestes
        homoseksualista.
        napiszesz, ze narzekanie na kierowcow wymuszajacych pierszenstwo to lzawa
        niedorzecznosc - juz lepiej nic nie pisz.

        wezcie sie w garsc, panienki.
          • Gość: NYorker Re: co się stało z tym forum??!! IP: 70.19.14.* 07.02.06, 19:11
            ale ja bede plakal, zalamie sie i pewnie zemre ze zalu.
            nie przepedzajcie mnie, czysciochy i wrazliwcy, ja prosze... moze nawet
            zrozumiem istote forum, moze pojme, ze na forum kazdy moze mowic, co chce,
            jesli tylko reszte to wzrusza i porusza; wywoluje usmiech na twarzach i
            przynosi promyki slonca. moze zrobie wszystko, byscie wszyscy za wszystkich
            mowiacy pokochali mnie. moze stane na stoleczku i wypowiem piekny wierszyk:

            sliczne nasze forum
            pelne dobrych checi
            kazdy kocha kazdego
            az sie lezka kreci

            nikt nad losem nie beczy
            umeczonego motocyklisty
            kazdy podziwia choppera
            umyty dzis i czysty

            nie ma w naszym pokoju
            miejsca dla intruza zlego
            zabierzem sie do boju
            nikt nie tknie forum naszego.



              • Gość: NYorker Re: co się stało z tym forum??!! IP: 70.19.14.* 07.02.06, 19:38
                galas, twoje posty w watku o chopperach juz przeczytales?

                owszem, pisze duzo i rzadko na temat. zle mi o tym napisac, ale parokroc
                zdarzylo sie, ze ktos wyrazil mi wdziecznosc za linka, czy cokolwiek innego.
                bywalo nawet, ze ktos podpinal wczesniej pisane przeze mnie informacje pod
                siebie i zyskiwal aplauz. chrzanie to, byle ludzie mieli zabawe i uzytek. a
                czego poza wypisaniem masy totalnych bzdur i fantazji w watku o chopperach
                dokonales ty, galasie? moge sluchac obelg i krytyki, gdy pisze ja ktos o
                uznanej tutaj pozycji. z jakiej pozycji piszesz ty, galasie?
                    • Gość: prawnik Re: co się stało z tym forum??!! IP: *.pl 07.02.06, 22:28
                      witam srdecznie ;) hehe.
                      cytuje:
                      Zgadzam się. To forum powinno się nazywać: FORUM TOWARZYSTWA WZAJEMNEJ
                      FRUSTRACJI I LECZENIA KOMPLEKSÓW.
                      Miałem kilka razy okazję zapytać o coś związanego z motocyklami... Doczekałem
                      się na dwie rozsądne odpowiedzi. A później już, jak zawsze. Niu jorker na
                      mariuszka vel wielkiego motocyklistę, ireo na nich itp, itd.
                      ======================

                      moje odpo. :
                      ja to samo juz pisalem ponad rok temuu i zeb\ralem kubel pomyj ,ktre z wlasciwa
                      sobie gracja odrzucalem, hehe,
                      ptwierdzam:
                      zaden konkretny -jeszcze raz KONKRETNY topic nie ma odzewu.
                      Ani o zlotach ,ani naprawach ;(.
                      wniosek jeden to forum jest gó(u)wno -jak kto woli warte.zaglada sie z nódów ,bo
                      tematy kaczorystyczny juz zabijaja
                      na ra
                      btw
                      szkoda czasu:osikiewicza,potasa,dziawera
                    • Gość: mrmisquamacus Re: co się stało z tym forum??!! IP: *.server.ntli.net 07.02.06, 22:46
                      ad.1) czapy.
                      na temat nakryc glowy juz sie kilkukrotnie wypowiadalem, to mi pisaly potem
                      rozne osobniki, ze ich cisnie w uszy itd, zapominajac jednoczesnie, ze ktos
                      wymyslij rozmiary kaskow nie bez powodu.

                      ad.2) obojetnie jaka czapa, ale kominiarka to podstawa. w sobote na wystawie,
                      zakupilem balaclave oxford chillout i jest super. nie wieje po karku ani w
                      szyje, wododporna. ale generalnie chodzilo o to aby sie wysciolka nie niszczyla
                      od zarostu.

                        • Gość: NYorker jakie forum??!! IP: 70.19.14.* 09.02.06, 18:20
                          a zdawalo mi sie, ze nie masz na pisanie pod moim adresem czasu. jestes galasie
                          niekonsekwentny, masz sklonnosci do fantazjowania, pisania bzdur i przeplatania
                          zdan przeczacych sobie nawzajem. ciesz sie, ze nikomu nie chce sie taplac w
                          watkach o chopperach i dlatego mozesz uchodzic za porzadnego czlowieka i
                          znajacego sie na rzeczy, co to doswiadcza atakow chama, ktory niczego nie
                          pojmuje, nie ma motocykla, nigdy na zadnym nie jezdzil. malo tego, ktory bluzga
                          i obraza kazdego, kto wie, o czym pisze.
                          • cien1100 Re: jakie forum??!! 09.02.06, 18:54
                            Tak NYorker,Twoja odpowiedź na temat chopperów była bardzo fachowa,poparta jedna
                            przejażdżką.Powinniśmy Ci z Galasem podziękować,że w końcu otworzyłeś nam
                            oczy,na to,na jakim dziadostwie my jeźdz...,o przepraszam ,toczymy się.Szkoda
                            tylko,że zrobiłeś to w tonie nieco obraźliwym,ale nic to,znamy sie nie od dziś.

                            PS To forum zmienia ludzi.Kiedys Mariusz inaczej sie zachowywał,jakiś czas temu
                            zaczęło mu odbijać,albo zaczął robić jakieś eksperymenty.Trudno powiedzieć.Z
                            NYorkerem też dało się normalnie pogadać.Do czasu...
                            • Gość: NYorker cieniu IP: 70.19.14.* 09.02.06, 22:45
                              zwroc uwage na chronologie. juz dawno temu umiescilem tu linka do zdjec z
                              salonu victory i dopisalem pare slow, w ktorych dalem wyraz swojemu
                              zainteresowaniu. gdybym gardzil cruiserami tudziez chopperami, to nigdy bym
                              tego nie zrobil. different horses for different courses. gdybym mogl miec
                              garaz, a w nim piec motocykli, to jednym z nich bylby harley (o fenomenalnej
                              jakosci wykonczenia harleyow tez kiedys wspomnialem). o jezdzie na vtr tez bylo
                              i o dzwieku z rur wprawiajacych w nirwane tez. potem na apel o opinie o
                              chopperach napisalem to, co mysle. i nie jestem jednym z tych, co to twierdza,
                              ze wiedza, co pisza, bo na przekor waszemu powszechnemu mniemaniu, dbanie o
                              pokore mysli mam za jedno z podstawowych pryncypiow. nie jestem tez jednym z
                              tych, ktorzy ot tak, spontanicznie wypisza po pierwszej wymianie slow, co sadza
                              o wiedzy, umiejetnosciach i przekonaniach adwersarza. przeczytaj moje slowa i
                              pomysl, czy gdziekolwiek takie slowa bylyby podstawa oskarzenia o zniewage. ani
                              nie kwestionowalem niczyjego gustu, ani potencji, ani umiejetnosci, ani
                              madrosci, a tylko napisalem, ze choppery tocza sie raczej, nizli jezdza. nie
                              jest to prawda? w chwile potem zarzucono mi wszelkie zlo tego swiata, bo czyjas
                              meska duma zostala urazona. argumenty, ktorymi ow skowyt byl poparty to z
                              jednej strony stwierdzenie, ze nie wszyscy musza szybko jezdzic, a z drugiej,
                              ze choppery/cruisery to maszyny rowne sportom w winklach. wciaz uwazam to za
                              brednie i kompletna ignorancje. gdyby cruisery/choppery mialyby w zamierzeniu
                              byc konstrukcjami przeznaczonymi do tego rodzaju uzytkowania, to mialby
                              geometrie duzo bardziej agresywna. potem padly argumenty majace wywolac
                              przeswiadczenie, ze cruiser to sprzet znakomity nie tylko do jazdy w ciasnych
                              winklach, ale nawet do szybkiej jazdy w winklach. padlo magiczne 160. kazdy,
                              kto jezdzil po kretych drogach wie, ze albo to wcale nie krete drogi, albo
                              komus cos sie przywidzialo. dlatego zapytalem o obroty, dlatego chcialem
                              zobaczyc owego cudownego cruisera, by przekonac sie, czy konstrukcyjnie jest
                              zdolny do glebokich zlozen. i z tego powodu korcilo mnie, by zerknac na gumy.
                              ostra jazda cruiserem to ostre hamowanie. czy mozna ostro hamowac tylnym
                              hamulcem? wiadomo powszechnie, ze zasadniczym hamulcem u wiekszosci chopperow i
                              sporej grupy cruiserow jest ten z tylu. ale to nie oznacza, ze tylny hamulec w
                              takim motocyklu osiaga chociaz 10% skutecznosci przedniego hamulca w innych
                              motocyklach. stad jesli mr galas jezdzi ostro, to zapewne nie hamuje. dwie
                              zmiany opony z tylu na jedna z przodu wytlumaczone pasazerka to kolejna bzdura.
                              ostra jazda bez hammowania z pasazerka? ile kobieta moze wazyc? 60 kg? zaluzmy,
                              ze cruiser jest wagi sredniej: 200kg. plus kierowca 90kg. 60kg to ledwie 20%
                              motocykla z kierowca. 20% wiecej zuzycia gumy w najlepszym przypadku. pisz mi
                              cieniu, co tylko zechcesz, ale pisywanie o ostrej jezdzie bez efektywnych
                              hamulcow to bzdura kompletna bez wzgledu na to, czy jezdzilem dwudziestoma
                              cruiserami w zyciu, czy zadnym. nie ja przytaczam argumenty, ja tylko neguje
                              ich odbicie w faktach, a wszystko w wierze, ze jesli mam do czynienia z kims,
                              kto rzeczywiscie wie, co pisze, to zostana przytoczone rzeczowe argumenty. nie
                              raz tutaj na forum przyznalem sie do pomylki - nie mam z tym problemow.

                              a teraz juz nie do ciebie cieniu, tylko ku furii ogolu. pisanie o czyimkolwiek
                              chamstwie jest sprawa naturalna. kazdy moze pisac co chce i co uwaza. zachecam
                              jednak do obiektywizmu i sledzenia watkow i dyskusji od poczatku do konca.
                              sugeruje tez oddzielenie tresci od formy.

                              nie trudno mi wyznac, ze szacunkiem obdarowuje w sposob selektywny. cieszy
                              mnie, to ze wiele osob moze przejsc mimo tego i miec przyjemny dzien. dystans
                              do rzeczywistosci to znamie dojrzalosci i madrosci. brak dystansu do forum
                              internetowego to zwykla glupota. wybiorczo, ale szaunuje. moge nie byc zdolnym
                              do madrego, skladnego i spektakularnego pisania, ale staram sie zawziecie nie
                              wypisywac bredni. bo wlasnie pisanie glupot to kpina ze wszystkich na forum
                              jednakowo. i to mam za brak szacunku. dla wszystkich, nie dla mnie jednego.

                              dobranoc motocyklisci, wierni czytelnicy i dzieci.
                              • Gość: Galas Re: cieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 10:03
                                No i tym postem, drogi najbardziej doświadczony motocyklisto na naszym globie
                                (NY) udowodniles ze to wszystko co napisales o choperach to tylko czysta Twoja
                                teoria. Ja pisalem z wlasnego doswiadczenia, z drogi, nie bawie sie w
                                wyliczanie procentow tylko poprostu zmieniam gume jak sie zużyje (to do opon) A
                                tekst że w choperach tylny hamulec jest zasadniczy jest rozwalający :) juz wiem
                                czemu tak zle Ci się jezdzilo na VTX (nie VTR).
                                Tego ze przekrecasz i dodajesz jakies pierdoły do mojej wypowiedzi... nie
                                skomentuje bo poco? Jak brak argumentow to trzeba cos wymyslec, pozmieniac itp.
                                prawda?
                                Napisz lepiej jakis fajny dowcip albo cos takiego zamias bredzic o tym czego
                                tak naprawde nie znasz. Ja też mialem okazje przejechać się supersportem,
                                enduro, jeżdziło sie fajnie ale wżyciu nie bede wygłaszał swoich opini i
                                twierdził ze jest jedyną sluszną teoria.
                                Nawet tak spokojny gość jak Cień nie wytrzymał i powiedział Ci co myśli o
                                Twoich tekstach.
                                Ja popełniłem bląd że zniżyłem się do Twojego poziomu, przepraszam, wiecej nie
                                bede.

                                A tak wogóle to niewiem co gadam bo od tych wibracji V-ki poprzestawiało mi sie
                                pod deklem, Cieiu a jak tam z Twoim deklem? Ty chyba zgodziłes sie z moim
                                zdaniem, też chyba za dużo wibracji co? :-)

                                Pozdro.
                              • cien1100 Re: cieniu 10.02.06, 17:52
                                O rany dużo tego,na wszystko nie odpowiem,bo nie chce mi się.
                                160km/h chopperem niewykonalne?Wykonalne. Ja też jeżdżę z takimi
                                prędkościami.Nie w winklach oczywiście,ale nikt tu nie napisał,że z taka
                                prędkością wchodzi w zakręt,tylko że osiąga takie prędkości.Zresztą powiedz mi
                                ile w Polsce jest dróg,po których można sobie tak używać nawet sportem.Zdobrymi
                                hamulcami naturalnie.Żeby nie wiem jakie miał hamulce,to żaden motocykl nie
                                wyhamuje na paru metrach przed ,akurat wyjeżdżającym traktorem z lasu za
                                zakrętem.Możesz więc sobie darować uwagi ich temat.Dlaczego robią je tak slabe w
                                chopperach? To jest zagadka,na którą odpowiedzi nie znam,może ktoś mądrzejszy powie.
                                Nadal uważam,że ton Twojej wypowiedzi był mało przyjemny.
                                Gdybym miał kupę kasy,też w garażu stało by parę rodzaji motocykli.
                                Galas,wcale nie jestem taki spokojny,staram sie tylko trzymać jakiś poziom.W
                                końcu wszyscy jesteśmy motocyklistami.
    • Gość: Przebiśnieg... Re: co się stało z tym forum??!! IP: *.devs.futuro.pl 09.02.06, 21:13
      "Forum Internetowe"

      Czy sprzedał się już czy dopiero ma?
      Oto pytanie, które stawiam wam
      A czemu gdy był, to nic tylko spał?
      Ze mną co lubię go gadać nic nie chciał
      A czemu to gra, a tamtego nie
      Chyba nas wszystkich nic nie szanuje
      Jaki był kiedy pił? Jaki był kiedy grał?
      Czy to ten człowiek sam czy może różni dwaj?

      A ile ma lat? Ile mamony ma?
      To na biednego nie trafiło, dobrze tak
      A po co mu dom, a po co mu Bóg
      Tak kombinuje czynić wokół siebie huk

      Czy takim mnie chcesz jakim ja jestem sam?
      Czy chcesz mnie takim jakim ty byś chciał?
      Czy takim mnie znasz jakim ja siebie znam?
      Czy znasz mnie takim jakim ja bym chciał
      Abyś mnie takim znał, abyś mnie takim miał
      Abym na półce taki wśród twych rzeczy stał?
      Czy takim mnie chcesz? I co o mnie wiesz?
      By mieć mnie takim jakim ty sam chcesz?

      Dużo tak, po co tak? Nowe kiedy coś, aa?
      Nie lepsze będzie niż ostatnie razy dwa
      Bo czemu to złe? Dlaczego by nie?
      O gustach przecież ciągle dyskutuje się

      Czy takim mnie chcesz jakim ja jestem sam?
      Czy chcesz mnie takim jakim ty byś chciał?
      Czy takim mnie znasz jakim ja siebie znam?
      Czy znasz mnie takim jakim ja bym chciał
      Abyś mnie takim znał, abyś mnie takim miał
      Abym na półce taki w twoich rzeczach stał?
      Czy takim mnie chcesz? I co o mnie wiesz
      By mieć mnie takim jakim ty sam chcesz?

      Kazik Staszewski

      Sugerowane rozwiązanie problemu sly69'a:
      -Proponuję zastosowac forum jedynie do umawiania się na wspólne rajdy...a w
      niesprzyjajace dni...zaczytywać się m.in opowiastkami Marcina Osikowicza czy
      paru innych ,którzy piszą ciekawie.Od czasu do czasu omówić tematy wciaż nie
      omówione...
    • Gość: NYorker . IP: 70.19.14.* 10.02.06, 18:40
      'ludzie którzy tylko tu są posiadaczami jednośladów, jest to jedyny sposób na
      ich samorealizację. Nie chcę nikogo obrazić, ale niedobrze mi się robi jak
      czytam to co tu się pojawia. A może po prostu ja tu nie pasuję...?'

      jezeli to bylo o mnie
      to nic tu po mnie
      ostancie z mariuszkiem.


      -----------------------
      ride safe
    • selavi2 Ło matko!!! 15.02.06, 22:50
      Czesc.
      Tu Ruda.
      Tak sobie czytam i czytam i oczom nie wierze !!!
      Atmosferka jak na e-mamie, slowo honoru.
      Oj, panowie, panowie...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka