Gość: Mirek
IP: *.makolab.pl
21.08.01, 20:44
We wszystkich moich japońskich i japońsko-spokrewnionych autach (2 Nissany,
Mazda, Subaru, 3 Rovery 400) dziwnie działał wskaźnik temp. cieczy chłodz. Po
dojściu do połowy zakresu stoi jak wryty. Nie ma możliwości żeby termostat był
tak precyzyjny (z całym szacunkiem dla japońskiej precyzji), w innych autach
jednak trochę się waha, szczególnie np. w momencie załączenia wentylatora. W
jednym Nissanie wkurzyłem się, faceci zrobili wielkie oczy i próbowali to
sprawdzić. Ale gdy mi zaczęli zapalniczką podgrzewać czujnik (oczywiście ani
drgnął) podziękowałem i stwierdziłem że będę z tym żyć. Myślę że jako wskaźnik
dwustanowy lepsza jest kontrolka, a skoro już wydają na wskaźnik analogowy to
byłoby dobrze aby wskazywał.