Dodaj do ulubionych

Samochod a status spoleczny

31.03.02, 14:15
Przed kilku laty czytalem o wynikach badan zachowan konsumenckich
przeprowadzonych w kilkunastu krajach swiata.
Na poczatku tabeli znalazly sie kraje, grupy etniczne, dla ktorych przedmiot to
przede wszystkim srodek do realizacji funkcji a na drugim koncu tabeli ci, dla
ktorych posiadanie przedmiotow to przede wszystkim demonstracja statusu
spolecznego.

Na poczatku tabeli - jak nalezalo sie spodziewac - znalezli sie praktyczni,
rozsadni, skromni skandynawowie nieco nizej Niemcy i Holendrzy, Kanadyjczycy,
gdzies tam w srodku Anglicy i Francuzi. Koniec tabeli, a wiec nacje, dla
ktorych pokazac sie i to za wszelka cene jest duzo duzo wazniejsze niz jakas
tam funkcja (do czego w koncu sluza przedmioty) znalezli sie latynosi
(Meksykanie, Kolumbijczycy), Polacy i mieszkancy RPA, ci czarni (biali byli
gdzies w srodku).

I tak to u nas wyglada rowniez z samochodami. Postaw sie a zastaw sie. Chore to
i glupie, przynajmniej ja tak mysle, a wy?
Obserwuj wątek
    • Gość: marlesz Re: Samochod a status spoleczny IP: 192.168.4.* 31.03.02, 16:25
      Nie zauważyłeś jeszcze trzeciej funkcji samochodu, wg mnie i dla mnie
      najważniejszej. Samochód to przedmiot dający ogromną frajdę - taka extra
      zabawka dla dorosłych. Myślę, że to dla wielu ludzi jest ważniejsze niż
      podwyższenie swojego statusu społecznego.

      pozdrawiam
      • Gość: bObO Re: Samochod a status spoleczny IP: *.chello.pl 31.03.02, 22:08
        Dokładnie tak marlesz. Ci "praktyczni" jednak tego nigdy nie zrozumieją. Oni
        zawsze będą myśleć, że mamy krótkie penisy. ;-)
        • Gość: Marek Samochod = zabawka dla duzego dziecka IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 01.04.02, 06:31
          Bo taki jest jego cel. Jedni chca miec duzo mocy, inni chca miec wielka
          zabawke, inni marza o zabawce topless.
          • gregjpl Re: Samochod = zabawka dla duzego dziecka 01.04.02, 08:44
            Zgadzam się z Wami.
            Do niedawna też byłem w obozie "praktycznych" - samochód miał mnie wozić i być
            wygodny. Teraz kupiłem sobie zabawkę i mógłbym w niej spać na parkingu. Ostatni
            raz jazdą tak się cieszyłem chyba wtedy, kiedy pierwszy raz za kierownicą
            zmieściłem się w wąską bramę :-)

            pozdr.
    • Gość: Darek Re: Samochod a status spoleczny IP: 212.106.189.* 01.04.02, 10:20
      Niestety,czasem zyskasz czasem stracisz [na spojrzeniach ludzi]w zależności
      czym jeździsz.Jest to najprostszy sposób dowartościowania siebie i niestety
      występuje wśród nacji prostych ludzi.Artykuł musiał być pisany w celu wywołania
      reakcji samokrytycyzmu na słabych fundamentach doświadczeń bo na jakich
      podstawach ktoś może porównywać status społeczny farmera z USA,RPA,POLSKI czy
      prawnika w tych krajach lub lekarza oraz dupka gangstera czy ciotę i ich
      upodobania a raczej otoczenia które wpływa na wybór samochodu.Patrzmy przez
      palce na takie artykuły prasowe.
      • Gość: oro Re: Samochod a status spoleczny IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.02, 10:53
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Niestety,czasem zyskasz czasem stracisz [na spojrzeniach ludzi]w zależności
        > czym jeździsz.Jest to najprostszy sposób dowartościowania siebie i niestety
        > występuje wśród nacji prostych ludzi.Artykuł musiał być pisany w celu wywołania
        >
        > reakcji samokrytycyzmu na słabych fundamentach doświadczeń bo na jakich
        > podstawach ktoś może porównywać status społeczny farmera z USA,RPA,POLSKI czy
        > prawnika w tych krajach lub lekarza oraz dupka gangstera czy ciotę i ich
        > upodobania a raczej otoczenia które wpływa na wybór samochodu.Patrzmy przez
        > palce na takie artykuły prasowe.


        To proste. Takie badanie maja zawsze charakter reprezentatywny. Bada sie kilkaset
        lub kilka tysiecy ludzi stanowiacych wlasnie reprezentatywny przekroj calego
        spoleczenstwa od chlopa po profesora uwzgledniajac przy tym ich relacje
        ilosciowe.
        Prawdopodobnie porownano preferencje przy zakupach w stosunku do sily nabywczej
        poszczegolnych grup. Nie potepialbym procedury badan zachowan spolecznych tylko
        dlatego, ze ich wynik nie za bardzo pasuje nam w obraz, ktory chcielibysmy
        widziec.
    • Gość: 76998124 Re: Samochod a status spoleczny IP: *.shell.nl 01.04.02, 21:07
      nie znam realiów poza Polską, ale co do kraju ojczystego to empiria podpowiada
      mi, że z grubsza rzecz biorąc autor miał rację. Jeśli kogoś stać na samochód za
      50.000 PZN to kupuje go, choćby wystarczał mu samochód za 25.000 PZN. Jeśli
      kogoś stać na samochód za 100.000 PZN to kupuje go, choćby mu wystarczał
      samochód za 50.000 PZN. I tak dalej.

      Ja sam nie jestem tu zresztą żadnym wyjątkiem.
      • Gość: VAN Re: Samochod a status spoleczny IP: *.proxy.aol.com 02.04.02, 06:55
        I najgorsze w tym wszystkim jest , ze sa to samochody importowane, czyli Polacy
        nakrecaja ekonomie w innych krajach, zamiast u siebie w domu.
        pozdr
        • Gość: andrzej Re: Samochod a status spoleczny IP: *.wil.pk.edu.pl 02.04.02, 08:16
          Gość portalu: VAN napisał(a):

          > I najgorsze w tym wszystkim jest , ze sa to samochody importowane, czyli Polacy
          >
          > nakrecaja ekonomie w innych krajach, zamiast u siebie w domu.
          > pozdr

          Święta racja.
          Polonezy i Daewoo dla wszystkich!!!
          • Gość: VAN Re: Samochod a status spoleczny IP: *.proxy.aol.com 02.04.02, 08:47
            Dowcipy dowcipami, ale procent importowanych samochodow na polskich drogach
            wydaje sie byc duzo wyzszy w porownaniu z krajami europy zachodniej.
            przejedz sie i popatrz.
            pozdr.
            • Gość: andrzej Re: Samochod a status spoleczny IP: *.wil.pk.edu.pl 02.04.02, 08:55
              to czym mam jeździć? nasz przemysł motoryzacyjny prkatycznie nie istnieje.
              Pomyśl chwilę.
              PS Czesi również mają wyraźną nadwyżkę importu w przypadku statków
              dalekomorskich :)
              • Gość: VAN Re: Samochod a status spoleczny IP: *.proxy.aol.com 02.04.02, 17:28
                I slusznie, bo stocznie sa zwykle subsydiowane przez rzady. Niech inni
                doplacaja do tego "businessu". Nie slyszalem natomiast o przemysle samochodowym,
                (poza pewnymi firmami) zeby przynisil straty.
                pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka