trypel
22.09.14, 13:46
pierwszy raz w wypadku samochodowym zginęła osoba którą dobrze znałem i bardzo lubiłem.
Od paru godzin nie mogę sie pozbierać. Ani pracować ani pisać ani nic.
Od paru msc nie zadzwoniłem i nie pogadałem nawet, nie zapytałem o zdrowie, bo brak czasu itd a teraz już tego nie zrobię.
A jeszcze miała tyle do opowiedzenia.
przepraszam za mój ekstrawertyzm ale akurat nie mam o tym z kim pogadać dzisiaj