hukers
12.06.24, 10:29
Euro zaczynamy w piątek, natomiast nasze orły wybiegną na murawę po raz pierwszy w niedzielę o 15.00 grając z Holandią. Potem Austria i na koniec Francja. Grupa bardzo trudna, przewiduje jeden punkt zdobyty, jeżeli dobrze pójdzie. Jeśli miałbym znaleźć jakiekolwiek powody do optymizmu po popisowym przegraniu łatwej grupy eliminacyjnej i wejściu przez baraże, to:
-brak Lewego. Teoretycznie osłabienie, ale praktycznie może być to korzystne, bo grajki wreszcie może przestaną się rozglądać gdzie jest Robercik, tyko sami zaczną grać, tak jak najlepiej potrafią (vide przykład Zalewskiego w meczu z Turcją, gdzie w ostatniej minucie dostał piłkę i zamiast tak jak zwykle gnać do linii końcowej i dośrodkowywać na Roberto, to ściął do środka, minął trzech obrońców i strzelił bramkę, ponieważ Lewego już nie było, bo zszedł wcześniej z boiska)
-dobra passa Probierza. Nasz trener nie przegrał z reprą, bodajże od 15 meczów. 7 meczów bez porażki z reprezentacją młodzieżową i 8 z seniorami. Ostatnie trzy mecze to wygrana z Walią, Ukrainą i Turcją. Biorąc pod uwagę mecze w eliminacjach, to postęp jest wyraźny (zwłaszcza pod kątem wyników, które jak wiadomo są najważniejsze).