mair
28.07.06, 08:59
sama rozkosz, gdyby jeszcze ustawiono znaki jak do niej dojechac od Strykowa -
byloby wspaniale, mam na mysli znaki juz od Lowicza, oczywiscie z podaniem
dojazdowych kilometrow ale o tym najwyrazniej zapomniano, jakie to typowo
polskie
co do infrastruktury
podano w TV, iz nie ma takowej bo autostrada jest darmowa i dopiero jak
zaczna pobierac oplaty, symboliczne jak podkreslono, bedzie infrastrutura
chcialbym w tym miejscu poinformowac, iz w Niemczech, Beneluksie i
Skandynawii autostrady sa takze darmowe a ta tzw. infrastruktura, rozwinieta
jest lepiej niz na pozostalych platnych autostradach w EU
tam zasada jest takze, iz stacje benzynowe z kioskiem i barem z grubsza
biorac, musza byc nie dalej jak co 50 km
jednak brawo za te nowe 100 km
jechalem z Warszawy do Swiecka zbaczajac w lowiczu do Strykowa, nadlozone
kilometry rekompensuja sie z nawiazka, chocby tylko w zmniejszonym o godzine
stresie
a propos stressu: bedac w Polsce, odnosi sie wrazenie, iz juz sam kontakt
wzrokowy z innym czlowiekiem jest powodem do stressu, trudno powiedziec
dlaczego tak sie dzieje ale tak jest, moze dlatego, ze ten ktos zaslania nam
perspektywe, odbiera odrobine powietrza, poprostu przeszkadza w oddychaniu,
podobnie jest na drodze jadac samochodem, inny pojazd to wrog, zwykly
pospolity wrog a nie wspoluzytkownik, zaklada sie z gory, ze kierowca tamtego
pojazdu jest skonczonym idiota, pedzimy, hamujemy, zjezdzamy i przejezdzamy w
poprzek, spychamy kretyna niemalze do rowu i okazuje sie, ze przy nastepnym
skrzyzowaniu lub przymusowym zwolnieniu intruz jest tuz tuz za nami, wiec
ruszamy z kopyta, znikamy mu z oczu tylko po to aby sytuacja sie powtorzyla
przy nastepnym przymusowym zwolnieniu jazdy, nie nadrobilismy nic albo prawie
nic godnego wzmianki ale zestresowalismy siebie i innych do tego stopnia, ze
moze to byc powodem tragicznej katastrofy
polska fantazja, nie, nazwijmy to po imieniu, bezdenna glupota, wyjatkowy
brak poszanowania dla elementarnych zasad wspolzycia i niestety ale kobiety
maja w tym ogromny udzial, nie sa nam mezczyznom ani na jote nic winne i co
najgorsze bo z malym dzieckiem na siedzeniu
to sa refleksje z 3 dniowego pobytu w Warszawie i dwukrotnego przejazdu przez
pol Polski, odzylem po przekroczeniu granicy w Swiecku, niestety dopiero tam