Dodaj do ulubionych

Wymiana oleju po 3000km - czy warto?

IP: 192.168.0.* / *.tempservice.com.pl 18.07.01, 13:24
Czy warto dokonać wymiany oleju po przejechaniu pierwszych 3000km?
Czy jest to tylko chwyt gości z ASO, żeby zarobić parę groszy?
Obserwuj wątek
    • Gość: rico Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 195.136.25.* 18.07.01, 13:31
      Podałeś za mało danych. Wszystko zależy od oleju i samochodu.
    • Gość: PiL Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 212.244.170.* 18.07.01, 13:33
      Stara szkoła nakazywała pierwszą wymianę już po 1000km. Taki olej zwykle aż się
      srebrzył od metalowych opiłków. A teraz? Odżałuj grosze dla gości z ASO i
      wymień. Będziesz spokojniej spał. Pozdr.
      • Gość: greg Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 18.07.01, 13:38
        zazwyczaj pierwsza wymiana jest po kosztach materiałów więc jeżeli producent to
        zaleca lepiej wykonać często olej zalewanyw fabryce jest zwykły mineralny, a
        obecnie jeździ sie nawet w starszych konstrukcjach silników na semi -syntetic
        pzdr
        • Gość: Jarek Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 18.07.01, 15:04
          Nie wiem czy warto, ale po pierwszym przegladzie nowego auta (2-3 tys. km) w
          ASO zadalem pytanie, na jaki rodzaj zostal wymieniony olej. Odpowiedz brzmiala,
          ze nie ma takiej potrzeby. Poniewaz zawsze bylem uczony, aby po remoncie
          silnika wymienic olej po pierwszym tys. km, troche sie zdziwilem, ale to
          tyczylo sie silnikow naszej krajowej produkcji (maly i dyzy fiat oraz polonez).
    • Gość: grogreg Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 212.160.165.* 18.07.01, 15:15
      Ja olej zmienilem po pierwszym 1000 km. Silnik sie dociera, nieprzepalony. Moze
      to i nie potrzebne, ale nie zaszkodzi.
      • Gość: Jarek Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: *.telkab.pl 18.07.01, 22:09
        Myślę że są dwie szkoły na ten temat - 1/szkoła która twierdzi żeby wymieniać
        olej /i filtr/ , a 2/szkoła zeby nie wymieniać . Na logikę /o ile logika może
        tu wchodzić w rachubę/ należałoby szkołę pierwszą poprzeć bo silnik surowy
        czyli nowy pracując dociera powierzchnie współpracujące co powoduje powstawanie
        pewnej ilości drobin /opiłków/ metali które jak wiadomo nie są obojętne dla
        części pracujących. A co za tym idzie zmniejsza to bezawaryjność silnika o
        mniejszych oporach tarcia nie wspomnę.Mnie samemu teraz przyszło z tym
        problemem się borykać /kupiłem Nissana Almerę 1.8 4d/ i od "swojego" dealera
        dowiedziałem się że po 1000km przyjechać do niego na wymianę oleju. A
        rozmawiając w innym salonie po moim zapytaniu /sprzedawca tak zachwalał silnik
        jaki on jest wspaniały ,doskonały poprostu CUDO / - a tak wymiany oleju to po
        1500km lub coś koło tego to to cudo nie potrzebuje? to kolei zdziwiło
        sprzedawcę A PO CO ??? dopiero po 15000 na przeglądzie serwisowym planowym
        zresztą. Tak że sami panowie widzicie sprawa nie jest tak prosta jakby się to
        zdawało /dealer u którego kupowałem samochód jest samochodziarzem teoretykiem -
        po Polibudzie jak i też praktykiem prowadził warsztat samochodowy już w latach
        80 i któremu raczej wierzę / jak to mówię - z nas dwóch to Pan jest lepszym
        Fachowcem/. Tak że reasumując pojadę na warsztat / ASO /i dam Mu wymienić olej
        i myślę że będe mógł zaobserwować czy są opiłki czy też ich nie ma. I nawet
        gdyby ich nie było to będę miał spokojne sumienie że w "moim " silniczku nie ma
        powodu do niszczenia gładzi cylindrów i zatykania kanalików smarujących. Czego
        i Wam /w waszych silnikach/ panowie życzę . Pozdrawiam Jarek
        • Gość: Rycho Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 19.07.01, 00:40
          Szkół jest kilka.Jednak najlepszą jast taka:ściśle przestrzegać zaleceń
          producenta samochodu,oni są naprawdę najlepiej zorientowani.
    • Gość: Acura Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: *.sympatico.ca 19.07.01, 01:17
      Dziwna tu panuje moda, by oszczedzac(sic) pare groszy na oleju. Jakos tak sie
      przyjelo, ze pan Kaziu czy inny pan Ziutek "z doswiadczeniem", a czasem nawet
      czyms wiecej powiedzial, lub ze w niesmiertelnej instrukcji obslugi (generalnie
      na calym swiecie pisanej pod przecietnego, czyli -nie obrazajac nikogo- niezbyt
      rozgarnietego uzytkownika) napisane 15.000 i koniec. A jak "nie bierze" oleju
      to moze by tak 20, albo nawet 30 tys? (dla niejednego to rok lub dwa
      eksploatacji). Gdyby tak Wasze silniki umialy gadac zrozumialym przez Was
      jezykiem, albo gdybyscie tak Wy rozumieli do konca ich mowe, to niejednemu uszy
      by zwiedly, po usluszeniu wiachy puszczonej mu np. od serca, czyli pompy
      olejowej. Z pewnoscia, stosujac sie do fabrycznej instrukcji, osiagniecie
      przewidziane przez te fabryke przebiegi, wiec niejeden zapyta w czym problem?
      Otoz problemu jako takiego nie ma, jest tylko male ale... Na zakonczenie
      nadmieniam (by uciac wszelkie polemiki), ze niczego nie zamierzam udowadniac,
      czy tez kogokolwiek przekonywac do korzysci plynacych z czestszej wymiany tego
      plynu. W koncu to sa Wasze autka, za Wasze pieniazki i tylko nie zapominajcie o
      starym polskim przyslowiu "Jak Kuba Bogu, ....."
      • Gość: rico Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 195.136.25.* 19.07.01, 06:34
        Teraz już się nie produkuje takich silników jak 10-15 lat temu. Specjalistyczna
        obróbka gładzi cylindrowych, szlifowanie, honowanie, dużo trwalsze materiały na
        cylindry i pierścienie powoduje, że praktycznie nie ma mowy o "docieraniu"
        silnika w takim pojęciu jak było kiedyś przy kupnie nowego samochodu. Te nowe
        silniki w zasadzie nie wymagają żadnego docierania, producent przestrzega
        jedynie aby przez pierwsze 2000 km nie jeździć na wysokich obrotach. Takie
        uwagi znalazłem w mojej instrukcji obsługi autka. A opiłków i tak nie
        znajdziecie gołym okiem przy wymianie oleju, no chyba że pod mikroskopem.
        Zresztą jak ktoś chce i twierdzi, że czuje sie po tym lepiej, to może sobie
        zmieniać olej nawet co miesiąc. Tylko po co?
        • Gość: Rycho Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 19.07.01, 08:31
          Rico,masz całkowitą rację.Co do częstszych wymian oleju niż to określa
          intrukcja to mam taką małą uwagę:jeśli uczyni to niewielu,nie ma problemu.Jeśli
          natomiast będzie tak postępowała zdecydowana większość użytkowników samochodów
          (w skali globu coś ok.1 miliarda sztuk) skutki dla środowiska naturalnego nie
          będą niezauważalne. Co do instrukcji jest pisana tak by ci bardziej i mniej i
          zaawansowani w wiedzy technicznej mogli się czegoś pożytecznego
          dowiedzieć.Większość z nas może się uśmiechać z niektórych czynności
          wymienianych w instrukcji lecz jednak nawet najbardziej wykształceni coś z niej
          się dowiedzą.Świat idzie do przodu i warunki eksploatacji szmochodów też
          nieustannie się zmieniają,materiały eksploatacyjne też są coraz
          lepsze.Doświadczenia które posiadamy z dawnych lat mają się nijak do
          dzisiejszych czasów.Co do oleju:skarpetki można zmieniać raz dziennie,dwa razy
          na dzień lub też co minutę.Nogi są różne tak jak i samochody i dlatego trzeba
          czytać te "idiotyczne"instrukcje.
      • Gość: greg Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 19.07.01, 13:37
        ogólnie się zgadzam z tobą odnośnie tej wymiany oleju po 1500 tys, ale zważ na
        jeden fakt że w instrukcjach jest napisane co 15-20 tys wymieniać albo raz w
        roku, czyli jak ktoś rocznie przejeżdża 5 tys i tak po roku użytkowania musi
        zmienić olej i nie ma co na tym oszczędzać bo olej się starzeje nawet wtedy jak
        jest malo użytkowany, jak ktoś nie zmienia po przebiegu 1 500 km to musi
        zakładać że nie ma zamiar bić rekordów przebiegowych na silniku do remontu
        tylko po prostu go np po 100 tys sprzeda i kłopot bedzie mial kto inny
        pzdr
    • Gość: PiL Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 212.244.170.* 19.07.01, 08:22
      Ludzie, o czym tu dyskutujecie?!!! Sobie masełka żałujecie? Chyba nie. No to
      nie żałujcie i silnikom. Odpłacą z uśmiechem.
      • Gość: Igor Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 194.181.188.* 19.07.01, 08:50
        Gość portalu: PiL napisał(a):

        > Ludzie, o czym tu dyskutujecie?!!! Sobie masełka żałujecie? Chyba nie. No to
        > nie żałujcie i silnikom. Odpłacą z uśmiechem.
        NO WŁAŚNIE .Nic wielkiego się nie stanie , jak ten olej się wymieni -myślę że
        razem z filtrem . I nawet gdyby szkoła Otwocka temu przeczyła to żywotności
        silnika to napewno nie pomniejszy ,wydasz może 200 pln na tą wymianę a
        ew.konsekwencje / za grubsze - być może/ powinny Ciebie ominąć. A tak wracając do
        tematu docierania lub nie /nowoczesne silniki nie potrzebuja ?/ to dlaczego w od
        nowości zużycie paliwa przez silnik jak i głośność tegoż się zmniejsza /to
        podobno trwa do ok.2000 /3000 km przebiegu po czym się ustala na jakimś tam
        poziomie/.On się dociera ,układa lub jeszcze inaczej to nazywają fachowcy. A ja
        jednak bym nie żałował i jak wyżej bym zmienił ten "tematowy" olej.Co do zaleceń
        producenta to napewno się nie mylą /chociaż bywają takie kwiatki :moja nowa Xsara
        przejechała 700km/ co do wymiany oleju . Ale też powiedzieli by : Na Pewno nie
        ZASZKODZI choć może być zbyteczny. Tak się już zaplątałem w to BYĆ MOŻE jest
        MOŻLIWE że kończę .Pozdrawiam Igor
        • Gość: Igor Re: Wymiana oleju po 3000km - czy warto? IP: 194.181.188.* 19.07.01, 08:58
          Jeszcze do powyzszego.Co do instrukcji i jej przestrzegania jestem ZA . Olej
          wymieniam o czasie /tzn przebiegu/przewidzianym dla danego samochodu/aktualnie
          posiadanego/.Starając się robic czynności serwisowe zgodnie z instrukcja
          serwisowa i jeżdząc 12 lat temu "dziadkiem 125p -17 letnim" on nigdy mnie nie
          zawiódł na trasie, a jezdziłem wtedy b.duzo . Pozdrawiam Igor
          • Gość: malko Re: najlepiej jest... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 09:27
            miec zawsze świeży olej. Jak miałem 21 letniego malucha to co tydzień dolewałem
            nową porcję. :-)
            Tak naprawdę to silnik brał olej z bardzo prozaicznego powodu. Poprzedni
            właściciel zaopatrzył maluszka w bagnet od innego samochodu (4 cm róznicy, a
            jak!!!), pewnie od dużego fiata lub czegoś takiego. W rezultacie jak na
            bagnecie było max, to tak na prawdę nie było nawet minimum - silnik ciągle się
            przegrzewał, wypalało uszczelki pod popychaczami i olej ciekł. Któregoś bardzo
            upalnego dnia przejechałem przez pół Polski i szlak trafił silnik. Urwało tłok.
            Przez przypadek bagnet z mojego silnika znalazł się obok bagnetu z innego
            samochodu. Gdyby nie to, to 300pln, które dałem za szlif i wymianę bebechów
            poszły by na marne. Maluch później przejechał jeszcze kilkanaście tysięcy
            kilometrów nie biorąc oleju i rozpedzając się do 115 km/h. Kolejny właściciel
            jeździ nim juz trzeci rok i sobie chwali. Ja po tej przygodzie powiedziałem
            sobie - tylko nowe samochody!!!
            • Gość: PiL Re: najlepiej jest... IP: 212.244.170.* 19.07.01, 09:40
              Żebyśmy się rozumieli : nowe samochody też lubią, kiedy im się olej wymienia
              bez żalu za wydatkowaną przy tym kasą.
    • Gość: malko Re: Zminiłem po 5000... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 09:10
      ...bo był czarny. Na następnym przejechałem 15 tys i kolorek miał prawie taki
      jak nowy. Słyszałem kiedyś taką teorię, że powinno się zmieniać na wiosnę bez
      względu na to czy przejechałeś ustawowe 15 czy 30tys. km.
      • Gość: rico Re: Zminiłem po 5000... IP: 195.136.25.* 19.07.01, 13:54
        I słusznie Malko. Najlepiej zmienić olej na wiosnę, tzn po okresie zimowym,
        kiedy nasz silniczek aby "zaskoczyć" na mrozie musi pokonać bardzo duże opory i
        wtedy najwięcej się zużywa i zanieczyszcza. Latem oleje silnikowe za to
        szybciej się tracą wskutek wysokich temperatur otoczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka