Dodaj do ulubionych

Blacharstwo Setniewski Warszawa

IP: *.biuro.silverscreen.pl 25.06.08, 15:07
Zdecydowanie odradzam ten zakład. Samochód miał być zrobiony po kolizji w trzy dni, mija trzeci tydzień. Dowiedziałem się dziś że trzy dni to teoretyczny termin. Mechanicy z tego zakładu rżną głupa i udają że nie wiedzą dlaczego nie jest zrobiony i kiedy będzie zrobiony. Oni nawet nie wiedza jaki nr tel kom ma ich szef. Bardzo olewający stosunek do klienta - uważają że są nie wiadomo kim i nikt nie wie poza nimi jak się naprawia samochody - myślą chyba że każdy jest laikiem i można każdemu kit wciskać, tłumacząc kolejne opóźnienia (do przełożenia maska, zderzak i dwa światła). Jedna wielka porażka i nieporozumienie.
Obserwuj wątek
      • Gość: k.r. Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.chello.pl 08.06.09, 08:09
        Bardzo ciekawe. Zdecydowanie większość komentarzy jest negatywna i można
        powiedzieć, że prawie wszystkie. Ja po prostu nie mam słów na to jak spaprali
        mój samochód. Nie dość, że nie potrafią wykonać poprawnie usługi to jeszcze nie
        znają się na technologii. Np. wmawiają, że prawidłowe zabezpieczenie przed
        korozją po naprawie jest takie: preparat 1. odrdzewiający, 2. jakaś masa
        bitumiczna. A GDZIE FARBA PODKŁADOWA??? Dodam jeszcze, że preparat ten suszą
        opalarką (powinien sam w odpowiednim czasie związać z metalem) i na to
        natryskują wyżej wspomnianą masę. Dramat przecież po pierwszej zimie będzie na
        bank korozja od nowa! Blacharka-tragedia. Lakier- same kraterki i źle dobrany
        kolor. Samochód- wyświniony w całości. Żenada!
    • Gość: Edmanetka Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.biuro.silverscreen.pl 20.11.08, 13:01
      Heh to żeby było śmieszniej. Samochód w końcu odebraliśmy jak firma zagroziła że
      go zabierze w jakim stanie jest. Nagle został zrobiony w ciągu jednego dnia
      (LOL). Ale "zrobiony". Faktura i części i to co pozostało zrobione nijak się
      miało do rzeczywistości. Zamiast oryginalnych lamp z faktury (VALEO) wrzucili
      DEPO - cena na fakturze oczywiście za VALEO i tak tez napisane. Oprócz tego -
      zamiast lakierowania i wymiany wzmocnienia czołowego - jedynie wyprostowane
      przez pana Kazia. Zamek maski - a jakże na fakturze nówka sztuka, a w
      samochodzie stary nawet nie umyty... No i tak dalej. Generalnie ubezpieczalnia
      płaciła przelewem, ale ... no coż - po naprawie obejrzał go rzeczoznawca z
      zakładu ubezp, i cena do wypłaty na konto Pana Setniewskiego spadła o połowę.
      • Gość: Zawiedziony Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:19
        Powiem tak:jakość usług w tym warsztacie jest tragiczna.Lakierowałem kilka
        elementów w aucie.W lakierze były paprochy,zapadnięcia,krawędzie lakierowanych
        elementów nie polakierowane(widać biały podkład,bo lakier ciemny).Po
        lakierowaniu błotnika powstało zapadnięcie,które widać było pod
        kątem(tłumaczenie,że to nie u nich).Kolor oczywiście też skopany.Widziałem też
        na żywo i z bliska auto będące u nich na zdjęciach na stronie internetowej i
        śmiało mogę powiedzieć,że te ich odrestaurowanie to popryskanie złomu
        lakierem.Kto ceni sobie jakość,niech unika tego zakładu.Z terminami też
        nawalają,nie wspominając o reklamacjach.
        • Gość: Sting Ray Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 23:43
          Smiem watpic w rzetelnosc powyzszej opinii. Wiadomo wpadki moga sie kazdemu
          zdazyc. Ale jesli chodzi o mnie - to w moim aucie wszystko mam zrobione OK,
          zreszta nie pozwolilbym sobie wcisnac kitu. Powiem wiecej, wsrod znajomych
          ktorym firme polecilem tez nie bylo zastrzezen. Widzialem tez kilka prac -
          pieknych Corvette klientow z zagranicy i niestety musze sie niezgodzic z
          negatywna opinia kolegi.
          • Gość: Zawiedziony Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 08:27
            Kolego Sting Ray,przerobiłem już kilka warsztatów,ale ten naprawdę jest
            cienki.Wiesz,jak zrobili mi poprawki niedolakierowanych krawędzi?(miała być
            polakierowana maska od nowa,bo kolor też spartolony)Otóż malarz(bo na pewno nie
            lakiernik)pędzelkiem pomalował ranty i to nieudolnie(mam nawet zdjęcia),a
            następnie wypolerował wszystko(oczywiście wciskał kit,że malowana cała-po prostu
            żal).Te auta naprawdę dobrze wyglądają tylko z daleka.Za to ładnie robią u
            Wyszomirskiego i Macińskich-to nie jest reklama,sam sprawdziłem i widziałem też
            inne ich roboty.Pozdro.
            • Gość: Czesław Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 21:29
              Potwierdzam powyższe wypowiedzi.Gość cacy picy jak oddajesz samochód,a przy
              odbiorze od groma niedoróbek,pourywane spinki poprzyklejane na super glue,po
              polerowaniu lakierowanych elementów rysy,nawet kilka małych przecięć do lakieru
              bazowego,ale co złe,to nie oni.A lakierują po prostu brzydko,brudno,mają też
              problem z doborem kolorów,szkoda gadać,odradzam.
                • Gość: Zniesmaczony Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: 217.153.131.* 18.02.09, 12:51
                  Robiłem u panów lakierowanie błotników. Szkoda gadać - gołym okiem można
                  stwierdzić, że na lakierze są jakieś paprochy. to jest malowanie w komorze?
                  Biorą jak za zboże.. 500 złotych za element. Za tą cenę można się postarać!
                  Jeżeli chodzi o rdzę - to widziałem u kumpla jak się za to zabrali. Ranty drzwi
                  były poprawione lakierem - nawet nie zostały oczyszczone!! fuszerka jak się
                  patrzy. Aż chce się płakać! Nigdy więcej SETNIEWSKIEGO!!!
                  Można do nich się udać jak komuś nie zależy na aucie!
                  • Gość: k.r. Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.chello.pl 08.06.09, 07:12
                    Zgadzam się z taką tylko różnicą, że tą firmę to powinni zamknąć.
                    Nieterminowość, tragiczna jakość i olewanie to są 'atuty' p. Setniewskiego.
                    Odnoszę wrażenie, że facet kompletnie nie ma pojęcia co się dzieje u niego w
                    firmie. Podejście do pracy i jakość wykonywanych usług jest na TRAGICZNYM
                    poziomie. Kompletnie nie szanują czasu klienta a pracę wykonują na zasadzie
                    zmęczenia materiału, czyli ile poprawek wytrzyma klient i da im wreszcie spokój.
                    Panowie ci naprawiają jedno a przy okazji psują drugie. Totalna porażka! Tacy
                    pseudo fachowcy nadają się jedynie do naprawy ciągników rolniczych a nie
                    samochodów. W moim samochodzie schrzanili dosłownie wszystko gdzie się dotknęli.
                    Począwszy od napraw blacharskich a skończywszy na lakierowaniu. Byłem u
                    rzeczoznawcy i sprawę kieruję do sądu. Wszystkim innym klientom potraktowanym w
                    tym zakładzie podobnie sugeruję takie zakończenie kontaktu z tą firmą, gdyż w
                    inny sposób nie ma szans na wyeliminowanie z rynku takich partaczy. Można się
                    przecież wzajemnie wesprzeć zeznając w sądzie i dochodzić odszkodowania od
                    takich partaczy.
                    • Gość: Krzysiek Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 19:48
                      Mogę tylko potwierdzić większość pozostałych postów - tyczy się to w
                      szczególności w stosunku do samochodów zabytkowych. Teoretycznie szczycą się
                      listą remontów, ale to wszystko jeden wielki pic - nie remont.
                      Niestety najgorzej oceniam samego p. Setniewskiego - olewka totalna. Jego motto
                      to "przesunięcie terminu" albo "rozpoczynamy od poniedziałku". Jeśli ktoś z
                      czytających to forum chce wstawić tam samochód do remontu - od razu może się z
                      nim pożegnać na bardzo długi czas (a może i na zawsze).
                      Omijajcie Setniewskiego!
        • Gość: zeg Re: Setniewski (Obszerne i Prawdziwe Sprawozdanie) IP: 192.156.102.* 30.10.09, 17:31
          Witam,

          Sory, że odgrzebuje kotleta, ale lepiej powiedzieć o tym teraz niż ktoś ma się
          nadziać na tego partacza.

          Też padłem ofiarą tego pseudolakiernika.
          Pan Paweł bardzo miły człowiek ale na tym się kończy.
          Poprawiał mi auto conajmniej 5 razy, bo nie chciałem odebrać spapranej roboty.
          Skończyło się na tym, że i tak zainkasował 5 tys. a mimo tego mam kiepsko
          położony lakier.

          Pan Paweł oczywiście mówi, że mam za dobre oko i że wszystko jest OK i że
          spełniają jakieś tam normy na ilość paprochów w lakierze i niedoskonałości na
          lakierowanych elementach. ŻAŁOSNE?!

          Lakier źle położony:
          - RYSY POD LAKIEREM NA SZPACHLI
          - OCZKA NA LAKIERZE
          - SYFY POD LAKIEREM BEZBARWNYM
          - ŹLE POSKŁĄDANE ELEMENTY NADWOZIA
          - POURYWANE ZACZEPY i nawet nie wspomniano, że uszkodzili tylko poprzyczepiali
          na TAŚMĘ DWUSTRONNĄ!! HAHA przecież sam bym kupił taki zaczep i im dowiózł,
          przecież wiadomo, że może pęknąć przy zdejmowaniu/zakładaniu, ale woleli wcisnąć
          mi KIT!

          - POLAKIEROWANE ELEMENTY bez wcześniejszej naprawy (małe wgniotki)! HAHA BRAŁ
          400-500zł za element, który nadawał się po takiej robocie tylko do powtórnej roboty.

          - ZAŁĄTANIE DZIURY W BŁOTNIKU wyglądało u nich tak: przyspawali kawałek blachy i
          polakierowali z wierzchu. Od wewnętrznej strony ZERO jakiegokolwiek
          zabezpieczenia!!! Po pół roku błotnik zardzewiał.

          - NIEDOMALOWANE RANTY

          - ODKURZ na niemalowanych elementach

          - SYF TOTALNY W AUCIE PO ODEBRANIU

          - no i przede wszystkim NIE ROZBRAJAJĄ listew,klamek,uszczelek od lakierowanych
          elementów. Czym to skutkuje każdy może się domyślać.

          Jeszcze mógłbym wymieniać 30 minut...

          Załamać się można. Teraz to wspominam z lekkim uśmiechem bo ból po straconej
          kasie przeszedł, ale niesmak do pajaca został.

          Ci co mówią, że im ładnie coś polakierowali w tym warsztacie. Cieszę się, że wam
          się podoba, ale diabeł tkwi w szczegółach. Z wierzchu owszem błyszczy się i
          wygląda ładnie dla laika i rozumiem, że nie każdy zna się na powłokach
          lakierniczych, ale BROŃ BOŻĘ NIE POLECAJCIE NIKOMU TEGO WARSZTATU!!!

          Oglądałem z bliska corvetę i cadillaca zriobionego u nich na placu i te same
          wady lakiernicze!!! Więc nikt mi nie wmówi, że te łapserdaki dobrze lakierują.

          Do tego wszystkiego już na którejś poprawce z kolei, zostawiłem auto na 2
          tygodnie. Spisałem licznik, który po odebraniu miał nastukane +200km.
          Przynajmniej dotankował CWANIACZEK.

          Ogólnie za 400-500 złotych za element człowiek się spodziewa czegoś innego.

    • Gość: Pimpek Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:30
      Oni to chyba dobrze robią po pijaku.W sobotę odbierałem auto i po prostu
      szok-masakra,szyba wklejona krzywo,rysa ze 20 cm na tylnym błotniku,lakierowana
      maska,zderzak i dwa przednie błotniki-śmieci i dołki w warstwie bezbarwnej,rysy
      od zbyt grubego papieru ściernego,niedolakierowane ranty na błotnikach,kolor do
      dupy-po prostu gó...ana usługa,a koleś się jeszcze sadzi i próbuje mi
      tłumaczyć,że lepiej się nie da,oczywiście jazdy z reklamacją.
    • Gość: brzdąc Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 17:26
      Ja właśnie jestem w trakcie walki o reklamację.Koleś mi wciska kit,że koloru nie
      da się odtworzyć.Wkurzyłem się i pojechałem z klapką do innej mieszalni
      lakierów-zrobili natrysk próbny i o dziwo-lakier ma identyczny kolor i
      odcień!Mają zasraną mieszalnię lakierów,widać,że w lakierze kładzionym u
      Setniewskiego są drobinki brokatu o zupełnie innym kolorze,nie robią natrysku
      próbnego,tylko walą,jak popadnie.To nie jest warsztat dla osób ceniących fachową
      robotę!
    • Gość: FIKOŁ Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 19:06
      Ten zakład to przechowalnia niedorozwiniętych roboli.Nie potrafią nawet
      pomalować zderzaka,jak w oryginale,tylko lecą po wszystkim,nawet po tym,co
      powinno zostać czarne.Szkoda,że mi jeszcze reflektorów i przedniej szyby przy
      okazji nie pomalowali.Dodam,że zamiast oryginalnych spinek w kilku miejscach
      były blachowkręty!!!!Żeby się lepiej trzymało-odpowiedź fachowca,ręce opadają.
    • Gość: k.r. Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.chello.pl 08.06.09, 07:55
      Potwierdzam to. Miałem wyznaczony podobny termin, ale sam wiedząc że jest
      nierealny określiłem go na tydzień. W efekcie odebrałem samochód po dwóch
      tygodniach zrobiony na chybcika i byle jak. W zasadzie po takiej 'naprawie' nie
      powinien być dopuszczony do ruchu bo wypada mu jeden kierunkowskaz i ma
      niezamocowany reflektor. Oczywiście jest wierzchołek góry lodowej i w zasadzie w
      zakładzie tym zostało zepsute właściwie wszystko do czego dotknęli się ci pseudo
      fachowcy. Począwszy od blacharki poprzez lakierowanie i ubrudzenie całego
      samochodu. Takie firmy należy omijać szerokim łukiem i informować innych
      potencjalnych klientów o zagrożeniu.
    • Gość: no_fear Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa - u mnie O.K. IP: 188.33.90.* 17.06.09, 08:09
      Widzę że rzeczywiście zdania na temat warsztatu są podzielone, nie
      wnikam w to. Kilkakrotnie miałem okazję naprawiać samochód w firmie
      Setniewski (z ubezpieczenia i prywatnie) i na jakość i uczciwość nie
      mogę narzekać. Wiadomo jeden samochód może być naprawiony lepiej drugi
      gorzej, pracują różni ludzie, ale bazując na moich doświadczeniach
      polecam tą firmę. Pozdrawiam n_f
      • Gość: Alex Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa - u mnie O.K. IP: *.centertel.pl 17.06.09, 08:18
        Ja również potwierdzam pozytywną opinię o warsztacie. Niedawno
        naprawiałem Passata z ubezpieczenia. Jak zgłaszałem szkodę rzeczoznawca
        spytał gdzie będę naprawiał auto, odpowiedziałem że u Setniewskiego na
        Żoliborzu, powiedział że zna firmę i nie ma problemów. Po wykonaniu
        naprawy też to potwierdzam. Naprawa przeprowadzona przede wszystkim
        szybko i ładnie. A.
    • Gość: winetu Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 14:07
      Widzę,że nie tylko ja mam problem z Setniewskim.Właściciel rzeczywiście
      zwodzi.Ja byłem po odbiór auta 3 razy,a godzinę przed każdą wizytą upewniałem
      się telefonicznie,czy już gotowe.Stracony czas na dojazd i do tego zwolnić się z
      roboty trzeba.Miałem do lakieru 3 wcinki i całą maskę-kosmetyka,ale to,co
      zobaczyłem,przeszło moje najśmielsze oczekiwania.Kolor-żenada,położenie
      lakieru-ślepy to robił,biały podkład wyłaził przy krawędziach(lakier ciemny),do
      tego uszkodzony spoiler(odprysk lakieru)zapenie przez maszynę polerską,bo dostęp
      ciężki,ale dla chcącego to nie problem,widać,że robione na szybko.Wcinki to
      tragedia-od razy widać,gdzie jest przejście lakieru bezbarwnego(lakieruje się
      zawsze cały element,boczęsto takie kwiatki wychodzą.Do tego pojawiło mi się nowe
      wgniecenie,zwróciłem uwagę,ale to nie oni :D.Ten warsztat to zakład pracy
      chronionej-same ślepe "emeryty",albo uczniaki.Oddałem gdzie indziej i wszystko
      zrobili ładnie,szkoda tylko 1000 złotych :(.
    • Gość: a.d. Re: Setniewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 21:46
      Po przeczytaniu wielu powyzszych opinii dorzuce swoja w punktach, jako ze mam
      porownanie do innych firm blacharsko - lakierniczych.
      Naprawialem w firmie www.setniewski.pl Forda Mondeo, wymiana drzwi, błotnika i
      zderzaka:
      - obsługa klienta, kontakt - bardzo dobry (pełna kultura, wszytko OK)
      - terminowosc - dobra (naprawa miala trwac 4-5 dni, auto odebralem po 5)
      - prace blacharskie, montazowe - dobry (wlasciwie bez zastrzezen, ale moze
      daloby sie lepiej spasowac zderzak)
      - brace lakiernicze - bardzo dobry (kolor dobrany super, cchialem wypolerowac
      pozostale elementy, nie ma sladu po naprawie, auto wszedzie jest takie samo)
      - cena - dobry (mozna znalezc tanszy serwis, ale zapewne z jakoscia moga byc
      problemy.

      Ogolnie mam bardzo pozytywne odczucia po wykonaniu naprawy i polecam serwis.
      Pozdrawiam
      Andrzej

      • Gość: zeg Re: Setniewski (_Konkrety_) IP: 192.156.102.* 30.10.09, 17:46
        No widzisz Kolego. Dla Ciebie ocena prac lakierniczych ogranicza się do dobrze
        dobranego koloru. Daj komuś, kto się zna na lakierowanych powierzchniach, to Ci
        powie prawdę o tym "pięknie" położonym lakierze.

        Ciesz się, że nie masz starszego auta, gdzie trzeba było położyć zabezpieczenie
        antykorozyjne i na to lakier. Gwarantuje, że po ich robocie i wywaleniu kilku
        tys. złotych, po 2-3 latach byś się popłakał jakbyś kochał swoje auto.

        Ja temu pajacowi nie daruje tego co mi zrobił z autem, mimo tego, że poprawiał
        mi je conajmniej 5 razy i PROSIŁ, abym przyjeżdzał na kolejne. NO LUDZIE ile
        można położyć warstw lakieru na siebie? Za którym razem myśli, że mu się w końcu
        uda? Zaznaczam, że każda kolejna warstwa wychodziła mu coraz gorzej. Powinien
        dostać po mordzie i mam nadzieje, że w końcu trafi na takiego klienta.
    • Gość: Edmanetka Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 09:50
      Heh widzę że temat wzbudza emocje. Jeszcze jedną fajną sprawę sobie
      przypomniałem. Musieli mi założyć na koniec nową ramkę pod tablicę z tyłu na
      kalpie. Stara polamana była ponitowana. Przyszedł mechanik ten z wąsem chudy -
      wziął wiertarkę (akumulatoraowa na wykończeniu) i tepe wiertło do metalu i
      wierci. Nerwów mi zbrakło i mówię - Panie daj Pan to sam sobie rozwiercę. A on -
      A zna Pan budowę nita?? Poległem. Zabrałem mu wiertarkę i rozwierciłem nita.
      Biorę ramkę i mówię żeby dał nitownicę - no to on ma nitownicę ale nitów w
      zakładzie nie mają. No to niech da śruby to sobie przykręce - a chłopowina ze
      łzami prawie że śrub też nie ma, w końcu przyniósł jakieś dwie różne. No to się
      pytam czy tu to niczego nie mają - a on "A bo Panie to taki zakład że nic tu nie
      ma" - komentarz zbędny, skoro pracownicy mają sami takie zdanie o tym zakładzie LOL
    • Gość: tomy Re: Blacharstwo Setniewski Warszawa IP: 85.222.87.* 30.06.09, 00:43
      Właśnie szukam dobrego zakładu. Widzę że z tego zrezygnuję. Tam to można
      ciągnikiem zajechać na lakiernictwo. Ten zakład ma zbyt wiele negatywów. Poza
      tym zwracam uwagę na detale, cwaniaki i kombinatorzy mnie denerwują. A jeszcze
      jak człowiek jest bezsilny to już porażka. Nasz system sądownictwa jest tak
      zajebisty, że lepiej spić się, opłakać stracone pieniądze i szukać warsztatu
      gdzieś indziej..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka