julka1327
23.07.04, 13:14
Tag jag jusz pisauam, ja siem strasznie bojem kleżdży, bo mogom sie opony
zapalidź od nich, no i wyszuciuam miziaczkovi te kleżdże, co on je czymau w
garaszu, w takim pudle. A jak on strażnie na mnje potem kszyczau i strażnie
zuy byu, bo ja jemu nje tylgo kleżdże, ale i rzabki wyszuciuam a potem mufiu
że i Francuza tam miau, i ja tego Francuza tesz mu wyszuciuam.
Ale ja fiem, rze tam rzadnych rzabek nie byuo bo siem gaduf boje i za nic do
renki nje wesme. Goszej s tym Francusem, rzal trohe, bo jak byu pszystojny.
Ale co muj miziaczeg z Franósem mukł robidź w garaszu???
On mje hyba jusz nie koha...