Dodaj do ulubionych

co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

10.10.05, 09:17
przez wiele lat -5 ,chcialam miec dziecko, ale mam schorzenie hormonalne
ktore w duzym stopniu zamyka droge do posiadania dziecka ,bylo leczenie
lekarze itd. i nagle po 1,5 roku oczekiwania na adopcje zaszlam w ciaze nie
wiedzac o tym, byl to dla mnie cud ,bardzo sie cieszylam ,dziecko ma teraz 15
mcy. i nagle ciaza - jest dla mnie szokiem , bo w sumie mama nie wielkie
szanse ,a jednak stalo sie tyle ze teraz to ja niechce poprostu , jestem
zmeczona tymi obowiazkami, nie mam nokogo do pomocy ani ze str. meza ani
mojej, naprawde mam na sile chodzic w tej ciazy, syt, finanasowa nie zadobra
nie mam pracy tylko maz pracuje ,a dzieci kosztuja i co z takiego zycia ,to
chyba 3 tydzien ale caly czas mysle o aborcji , pozatym mam problemy
zdrowotne moze nie bardzo powazne ,ale utrudniaja podjecie pracy.... co
robic dorzdzcie!
Obserwuj wątek
    • jol5.po Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 11:02
      najpierw ochłoń, daj sobie czas
      Libro, za dziewięc miesiecy starszak bedzie miał dokładnie 24 miesiące, dwa lata. To nie taka straszna różnica, do przejścia (mam dzieci z taka różnicą), a nawet dająca dzieciom możliwość bardzo dobrego kontaktu, będą się tłukły za kilka lat, ale będą się rozumiały jak mało ktowink

      a tak swoją drogą, ależ ta sytuacja aborcji w zasięgu ręki nakłada dodatkowych dylematów i dodatkowej odpowiedzialność na kobietę
    • madzia1708 Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 11:33
      czesc
      A jak z mężem, rozmawialas juz?
    • mysza64 Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 14:34
      Dać sobie czas.
      Masz teraz maleńkie dziecko, jesteś zmęczona obowiązkami młodej mamy. Ale zanim
      Twoje dziecko przyjdzie na świat, to pierwsze będzie miało ponad dwa lata! To
      bardzo dobra różnica wieku dla dzieci. Tak bardzo pragnełaś tego dziecka, nie
      bój się teraz! Dasz radę! Jednemu dziecku, żle na świecie. Rodzice odchodzą i
      zostaje same. A tak będą miały siebie.
      Ja mając dwoje dzieci, młodsze 1,5 roku, dowiedziałam się, ze jestem z trzecim
      w ciąży. Też zupełnie nieplanowanym i w najmniej odpowiednim momencie. Ale tak
      mi się tylko zdawało. Teraz ma cudowną trójkę dzieciaków, a ta najmłodsza jest
      najsłodsza.
      Poczytaj trochę postów z tego forum. Zobacz co piszą dziewczyny, które z
      różnych przyczyn zdecydowały się na aborcję. Może to pomoże Ci w decyzji.
      Głowa do góry! :o)
    • michalina7 Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 14:41
      Pierwsze dziecko cudem, drugie - potępieniem.
      Spójrz z tej strony - na początku finansowo nie będzie aż tak źle, w końcu nie
      będziesz musiała inwestować w wózek, ubranka, łóżeczko, bo to zostanie po 1-szym
      dziecku. A za 2-3 lata sytuacja moze się diametralnie zmienić. Porozmawiaj z
      mężem. POwiedz co Cie gnębi. Szczera rozmowa, powinna pomóc.
      Aborcja może pogłębić zły stan psychiczny, może być tylko doraźnym rozwiazaniem
      a w zasadzie jeszcze większym pogmatwaniem życia.
      W takich sytuacja bardzo pomaga wiara i w siebie i w Boga. Naprawdę cieszę się,
      że jestem osobą wierzącą i nie dotyczą mnie takie dylematy. Czasami faktycznie
      wygodniej jest wierzyć i żyć zgodnie ze swoim sumieniem, a życie się jakoś
      ułoży. Potraktuj dziecko jako dar a nie udrękę.
    • madzia1708 co z Tobą ?? 10.10.05, 21:35
      napisz jak nastrój? co u Ciebie?
      • jol5.po Re: co z Tobą ?? 11.10.05, 11:30
        ciekawe forum, może Ci się przyda
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26619
        • libra72 Re: co z Tobą ?? 11.10.05, 12:55
          jestem ,jestem i bardzo dziekuje za wasze odpowiedzi, i i wsparcie, tak
          naprawde to w glebi duszy nie chcialabym usunac ciazy , zawsze mnie to
          przerazalo ,nie myslalam ze znajde sie w takiej sytuacji majac od nastolatki
          problemy z nieregularna miesiaczka ,a potem w zajsciu w ciaze a tu ..., ale
          gdzies tez ,roi sie ta mysl ze zdrowy rozsadek podpowiada ze przeciez teraz
          jest mi nien latwo a co dopiero z 2 dzieci , wkolo m,nie i w rodzinie tez maja
          dwoje ,ale sa dziadkowie ,babcie ,naprawde sama sie przekonalam i
          zaobserwowalam ze to ogromna pomoc, .mnie tato zmarl w 2005 w lutym ,bardzo sie
          cieszyl z wnuka ale tylko pol roku, a mama 7 lat temu, jak pisalam rodzenstwa
          tez nie mam ...,natomiast pytacie co maz na to wiec jest swiadomy, xeze nie
          bedzie latwo ,ale jest przeciwny usunieciu , min. ma taki swiatopoglad i chce
          aby nasz syn nie byl sam w zyciu, w czwartek mam miec usg, tydzien temu jak
          nie bylo miesiaczki, poszlam do gina od razu i byl bardzo slabo widoczny
          pecherzyk , prawie nie widoczny, ale 2 testy pozytywne ,b hcg tez podwyzszone ,
          i samopoczucie inne , wiec dam zna c we czwartek
          pozdrawiam
          • madzia1708 Re: co z Tobą ?? 11.10.05, 15:11
            w takim razie czekamy na czwartkowe wieści
            Trzymaj się i nie bierz do głowy
            wszystko się ułoży, zobaczysz
        • kizdam47 Re: co z Tobą ?? 11.10.05, 14:01
          O, o, o!

          Ja też powinnam się zainteresować tym forum.
          • madzia1708 Re: co z Tobą ?? 11.10.05, 15:16
            że niby po co masz sie zainteresować?
            • mamaanieli do Libry 11.10.05, 18:34
              Anielka ma 3,5 roku, Julek 1,5 roku, a Justynek... dwa tygodnie. Łatwo nie
              jest, trzecia ciąża była bardzo skomplikowana, teraz też nie jest wesoło - taka
              drobnica... Ale jestem bardzo szczęśliwa, czego i Tobie życzę. Damy radęsmile
              • kizdam47 Re: do Libry 12.10.05, 13:31
                Gratulacje, Mamoanieli. U mnie dopiero w grudniu będzie trójka, pozdrawiam.
                • mamaanieli Re: do Libry 13.10.05, 20:50
                • mamaanieli do kizdam 13.10.05, 20:50
                  A dziękuję bardzosmile
            • kizdam47 Re: bo to jest 12.10.05, 13:52
              forum nt. 2 lata różnicy pomiędzy rodzeństwem.
              • madzia1708 aaaaaaaaaaaaaaaa 12.10.05, 15:17
                rozumiem teraz, ale ze mnie <głupek>
    • poleczka2 Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.10.05, 20:53
      Ja mam dwójkę dzieci, trzecie w drodze. Moi rodzice mieszkają w Polsce, ja nie,
      teściowa stara i schorowana, nie mam też nikogo do pomocy. I wszysko na mojej
      głowie: sprzątanie, gotowanie, opieka nad dziećmi, zajęcia. A mimo tego
      doszkalam się, dom posprzątany (choć nie błyszczący), piekę własne pieczywo i
      zamierzam nauczyć się kolejnego języka. Mam czas na to i też na pójście do
      fryzjera ale zawsze ustawiam wypady wokół dzieci. Nie ma rady, tak trzeba żyć z
      małymi dziećmi. A jedno dziecko to nie problem.
      Wg mnie trochę idzesz na łatwiznę ale to moja osobista opinia i nie potępiam
      cię.
      • libra72 do Poleczki 12.10.05, 09:13
        piszesz ze miwszkasz za granica totez moze jest Ci latwiej finansowo, jezeli
        chodzilo by o to, natomiast powiem Ci ze nie tyle ide na latwizne ,co nie
        odpowiada mi model produkowania dzieci gdyz nie jest mi to do szczescia
        potrzebne zeby ,mi9ec 3 dzieci i nie widze tego, poprostu nie jestem typem
        matki polki, ktora realizuje sie siedzac w domu gotojac ,piorac i
        wychowyjac,dzieci,nastepna kwestia to moj problem zdrowotny ktory ma wplyw na
        mozliwosc podjecia pracy.poprostu sa kobiety ktore wola byc matkami ,zeby
        jeszcze byla duza rodzina ,a inne wola model 2+ 1, co najwyzej 2+2. A jeszcze
        kwestia tego co sie chce dziecku zaoferowac na przyszlosc , wiemy jakie sa
        czasy i nie wyobrazam sobie zeby dziecko moje nie moglo uczyc sie jezyka ,albo
        grac na instrumencie itd. dlatego ze mnie nie stac bo mam gromadke
        dzieciakow...,a tak z ciekawosci to do fryzjera zabierasz dzieci bo ja jakos z
        jednym bym sie nie wybrala tylko zalatwiam swoje sprawy jak maz jest z
        dzieckiem ,najczesciej w sobote lub popoludniami
        pozdrawiam.
        • jol5.po Re: do Poleczki 12.10.05, 10:49
          Libro, dwójeczka to tak akurat, żeby pogodzić i poglądy męża (>jest przeciwny usunieciu , min. ma taki swiatopoglad i chce aby nasz syn nie byl sam w zyciu<wink i Twoją wizję rodziny.
          To jeszcze nie będzie wielka rodzina, a mała różnica wieku między dziećmi tylko może pomóc, także finasowo - teraz i w przyszłości. Dasz radę i z językami i innymi zajęciami dla dzieci - mam dzieci w wieku szkolnym i wiem, że dużo karkołomnych z pozoru rzeczy jakoś się rozwiazuje samo z czasem.
          Naprawdę dużo można, mimo, że teraz tak Ci źle i przyszlość wydaje się taka ciężkia
          powodzenia,
          dbaj teraz o siebie
          wszystkiego dobrego jola
    • malpolid Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.10.05, 12:51
      Co robić ? Urodzić. Jesteś już matką , więc chyba rozumiesz, ze osobnik jakiego
      nosisz pod sercem to Wasze dziecko.
      Macierzyństwo łatwe nie jest, ale wiele daje radości. Czy jeśli usuniesz ciążę
      to będziesz mogła spojrzeć sobie w twarz? Jak spojrzysz w oczy swemu dziecku
      żyjącemu? A jeśli będzie kiedyś pytało dlaczego jest jedynakiem, to co powiesz?
      Mam dwoje dzieci o małej różnicy wieku, nie wyobrazam sobie, ze któregoś z nich
      miałoby nie być, bo mi było ciężko...
      • libra72 Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.10.05, 16:29
        ,zostawmy na chwile watek glowny, ciekawi mnie jaka role pelnisz na forum , mam
        nadzieje ze nie leczysz sie z tego co ja chcialabym lub nie zrobic, ale masz
        racje macierzynstwo nie jewst latwe dzieki za porade1
    • poleczka2 Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.10.05, 20:57
      Chyba decyzję już sama podjęłaś co do tej ciąży. Nie jestem matką polką, jak
      pisałam jestem w domu z dziećmi ale i dokształcam się, nie tylko piorę i
      sprzątam. Do fryzjera chodzę też z dziećmi jak jest potrzeba, wczoraj byłam w
      szpitalu 30km na usg z moją dwójką i jakoś sobie poradziłam. Łatwo zwalić
      wszystko na finanse i niepewną sytuację w kraju, to że nie mieszkam za granicą
      niczego nie zmienia, musimy tak samo płacić rachunki i podatki jak w Polsce i
      utrzymywać się z jednej pensji. To chyba tylko kwestia organizacji jak i na co
      wydaje się pieniądze. Można się w tym wszystkim odnaleźć jak się chce ale chyba
      postanowiłaś już że ciążę usuniesz więc nie ma co gadać.
      • jol5.po Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.10.05, 22:33
        Poleczko, Libra nie chce usunąć ciąży, pisała powyżej
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20823&w=30189567&a=30251811
        • libra72 Do Poleczki!!!!!!!!!!! 13.10.05, 10:40
          jezeli chcesz mi cos udowodnic to napisze Ci ze ja z pierwsza ciaza jezdzilam
          50 km do lekarza ktory prowadzil mi ciaze ,bo chcialam byc w dobrych rekach a
          to lekarz z kliniki i tam tez rodzilam, oczywiscie jezdzilam z mezem ,bo co to
          za facet ktory zostawia kobiete z 2 i 3 w drodze!, poniewaz w ciazy czulam sie
          super ,gdyz ciaza wlasnie lagodzi znacznie objawy mojej choroby to bylam
          bardzo ,aktywna ,njiestety po uroodzeniu objawy sie nasilily.,i po 9miesiacach
          ulgi trzeba bylo sie na nowo przyzwyczaic.Tak sie sklada ze moj maz dojezdz 40
          km do pracy samochodem wiec przy 2 dzieci musialabym mie drugi a nie wiem jak
          to by wygladalo finansowo ,na razie zostal 2 po tacie i nie stac nas go
          utrzymac!, aaaaaaa skoro tak dobrze ci bylo w Polsce to po co wyjechalas, nie
          piszesz czy sama utrzymujesz dzieci bo przecierz maja chyba jakiegos ojca!, a
          pozatym napisze jeszcze raz ze moja potrzeba macierzynstwa zostala zaspokojona
          po urodzeniu syna, ale nie powiem jak widze noworodki to owszem przygladam im
          sie ,ale jestem realistka a nie maszynka do robienia dzieci, poniewaz od lat
          chodze na psychoterapie (to tezkosztyje) zw. z moja choroba, to wczoraj
          rozmawialam z p. Doktor (psychoterapeutka o swoich bdylematach)i znajac moja
          osobe stwierdzila ze jest tyle za co i przeciw, zas argument aby urodzic
          dziecko po to aby syn mial rodzenstwo jest nie do konca prawdziwy,owszem moje
          mysli kraza wokol tego jakiej plci bylo by dziecko itd, niz wokol aborcji,ale
          mam powazne obawy co do tego ja bedzie wygladalo to zycie - znerwicowana matka
          wiozoca starsze dziecko do opiekunki i w foteliku noworodek!!111 a jestem
          klebkiem nerwow! i bylam nim przed urodzeniem dziecka, wiec zobaczymy co dzis
          zobacze na wizycie ,.......
          • poleczka2 Re: Do Poleczki!!!!!!!!!!! 13.10.05, 20:39
            Nie będę już na ten temat dyskutować ani na ten wątek wchodzić. Do widzenia.
            • lazycalm1 Re: do libry 03.11.05, 23:10
              witam
              jest ciężko Ci na pewno, wiem sama bo mam 7 miesiecznego synasmileale to nie powód
              zeby sie zalamywac.kiedys kobiety mialy 5 dzieci, pracowaly i bylo oki.zreszta
              odniosłam wrażenie,że ty i tak podjelaś juz decyzje, więc nie ma sensu dalej
              się usprawiedliwiać, trzeba bylo sie zabezpieczyc,a nie bylo by
              tego.zastanawiam sie dlaczego nie zapobieglas tej ciazy jezeli twiedzisz,że już
              twój głod macierzynski zostal zaspokojony?pozdrawiam
              jezelimoge cos poradzić smile moze warto urodzic, i oddac to dziecko, skoro juz
              jest na tym swiecie?jest wiele rodzin ktore chetnie zaadoptowaly by malenstwo
              pozdrawiam i zycze wszystkiego naj, prosze nie poddawaj siesmilewierze,że dasz
              radesmile
    • 0ania Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 08.11.05, 22:39
      Powiem krótko!
      Przypomnji sobie ten czas gdy 5 lat czekałaś na maleństwo! Czy było Ci dobrze?
      Nie!!!!!!!! a tu nagle błogosławieństwo.Teraz drugie....a czy ono prosiło się na
      świat? Potraktuj je jako drugie błogosławieństwo!!! I nie decyduj o jego
      losie...tam gdzie zje trzech naje się i czwarty.
    • aada100 Re: co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 02.12.05, 23:17
      A ja Ci powiem tak. Dziesięć lat czekaliśmy na Kingę. Udało mi się zajść w
      ciążę. Jak miała 15 miesięcy okazało się, że znów jestem w ciąży. Byłam
      załamana! Nie teraz, nie w tej chwili!! Dopiero co wróciłam do pracy!
      A teraz NIE WYOBRAŻAMY sobie życia bez Łukasza!!! A finansowo jest nam naprawdę
      bardzo ciężko!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka