Moj nerwowy 5-latek

05.09.02, 13:34
Byłabym wdzięczna za informacje na temat mojego pięcioletniego,
bardzo nerwowego synka (ur.14.05.97). Jest bardzo porywczy, ciężko mu się
przyzwyczaić do przedszkola, największa krzywda dla niego to być bez mamy lub
babci. Co go czeka? A mnie z nim? Czy jestem zbyt opiekuńcza (moja data to
12.01.1971) Serdecznie dziękuję.
    • iza.podlaska Re: Moj nerwowy 5-latek 05.09.02, 15:08
      Prosze o podanie godziny i miejsca urodzenia synka.

      Pozdrawiam serdecznie

      Iza Podlaska

      • kruszyna Re: Moj nerwowy 5-latek 05.09.02, 15:51
        iza.podlaska napisała:

        > Prosze o podanie godziny i miejsca urodzenia synka.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie
        >
        > Iza Podlaska
        >
        Mateusz urodzil sie o 14:00 w Warszawie
        • kruszyna Re: Moj nerwowy 5-latek 05.09.02, 15:59
          Zapomnialam dopisać, ze moja data to 12.01.1971, godz.8:40, Wołomin k/W-wy
          Slicznie dziękuję :)))
    • iza.podlaska Re: Moj nerwowy 5-latek 05.09.02, 17:08
      Witam,
      Pani synek jest bardzo energiczny i wybuchowy, bo ma na ascendencie planetę
      Mars w ścisłej koniunkcji, w znaku Panny. Co to oznacza? Po prostu ma więcej
      energii niż inni rówieśnicy, chce nimi rządzić i podporządkowywać wszystkich
      swoim rządom i kaprysom. Do tego Słońce w Byku sprawia, ż ejest bardzo uparty.
      Trudno mu sie przywyczaic do nowych warunków, bo nagle nie on jest w centrum
      uwagi - co jego Księzyc w Lwie może źle znosić. Ma on bowiem duże zdolności
      aktorskie - warto umożliwić mu rozwijanie tych talentów. Koniunkcja Merkurego z
      Marsem sprawia, że ma duże talenty sportowe i własnie tylko dzięki wielu
      zajęciom ruchowym i uprawianiu sportu można zmniejszyć jego nerwowość i
      nieznośne zachowanie. Będzie on dobrym sportowcem, a także będzie miał zadatki
      na dobrego wojaka - kariera wojskowa lub sportowa jest mu pisana wedle
      tradycyjnych reguł astrologii.
      Pani związek z synem będzie opierał sie na wspólodczuwaniu, nie może jednak
      Pani za bardzo narzucac mu swojego zdania, bo będzie często się buntować.
      trzeba go podejść sprytem i zabawą, bo krzyki i nakazy będą działały na Pani
      niekorzyść.

      Pozdrawiam serdecznie

      Iza Podlaska
      • kruszyna Re: Moj nerwowy 5-latek 06.09.02, 13:24
        Dziękuje bardzo za odpowiedź.

        Pozdrawiam - Agnieszka
    • tassman wyluzowany 5-latek 06.09.02, 14:32
      kruszyna

      Rozpuściłas bachorka to i masz babo placek. Teraz to jest mały możesz sie nim
      wysługiwać ile chcesz ale jak urosnie to bedzie kiepsko. Wejdzie do wanny na
      przykład i zawoła "matka chodź synowi umyc plecy!!" i ty wtedy wszystka robotę
      rzucasz w diabły i lecisz maxymalnie szybko......Spierz go porzadnie teraz póki
      jeszcze mozesz bo nadchodza dla ciebie czasy gdzie role sie odwrócą.....
      Gehenna dopiero przed tobą ;)

      tassman:)
    • nadia.kona Re: Moj nerwowy 5-latek 10.01.23, 11:05
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: Moj nerwowy 5-latek 22.01.23, 01:45
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Moj nerwowy 5-latek 07.02.23, 15:08
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • ingaponga Re: Moj nerwowy 5-latek 01.03.23, 22:33
      Bardzo trudny temat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja