ewcia.12
13.11.05, 22:46
witam!
Mój maluch za tydzień skończy 10 miesięcy, ma obniżone napięcie mięśniowe w
osi ciałą.
Cała rehabilitacja obecnie skupia się na nauce raczkowania, ale mojemu
maluchowi albo nie w głowie czworaki, albo jest jeszcze za słaby.
Synek czołga się jak zawodowy żołnierz, robi to ładnie, szybko i
naprzemiennie, ale on robi to już ponad 2 miesiące. Poza tym staje na
czworaka tylko na chwilkę jak ma jakiś cel np. żeby oderwać jedną rączkę,
złapać się o mebel uklęknąć i wstać na nogi. Klęka i wstaje na nogi wszędzie
gdzie popadnie i stoi dosyć ładnie, obciążając całe stópki.
Jeszcze niedawno wystarczyło podtrzymać go w pozycji czworaczej w okolicach
paszek i wtedy szedł naprzemiennie w pozycji raczkującej (tak z nim
ćwiczyłam), teraz się buntuje, jak go ustawiam w takiej pozycji to
protestuje, albo silnie się wypręża, albo od razu rozpłaszcza się jak żaba i
nici z ćwiczeń. Nie mam już siły zmuszać go do tej pozycji.
Bardzo zależy mi na raczkowaniu, bo mały ma jeszcze trochę wiotki tułów , a
raczkując miałby szansę go wzmocnić.
Jak było u Was? Jest szansa, że synuś jednak się przekona do czworaków?
Czy macie takie doświadczenia, że pomimo usilnych starań dziecko nie
raczkowało?