Dodaj do ulubionych

Wielka Majowka

28.04.06, 16:20
Sie rozpocznie zanim Kontyg sie skonczy i w zwiazku z powyzszym chcialabym
powinszowac Szanownemu Kolektywowi co tez sobie kolektyw zyczy. Swieto prosze
wybrac sobie samemu.

Czy Derektor bedzie sciskal w poniedzialek?
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Wielka Majowka 28.04.06, 16:27
      Czyli po hinduistycznemu Wielki Oglup i Uluda, tak :-)
      • ewakurz Re: Wielka Majowka 28.04.06, 16:34
        Hindusi nie lubili sie z Majami?
        • brezly Re: Wielka Majowka 28.04.06, 16:38
          Pszczolki nie lubili. Ale cenili Nirvane.
          • millefiori Re: Wielka Majowka 28.04.06, 17:25
            Majowie natomiast swiecili sukcesy w dziedzinie protetyki (zlote korony i
            inkrustacje zebowe); serio.

            A propos pszczolek, to zamordowalam wlasnie szerszenia, co zaatakowal interior.
            Powinnam chyba nabyc wiatrowke, a moze inna srutowke.
            Ciekawe, gdzie pod dachem, na jednym z rozlicznych tajnych stryszkow wsrod
            wiezby dachowej, siedza te lobuzy.
            Wyszlo mi, ze z lataczy mam w zagrodzie wszystko, co na zalaczonym obrazku:
            www.kendall-bioresearch.co.uk/general3.htm
            • zielonamysz Re: Wielka Majowka 29.04.06, 06:37
              Mam wszystkie powyzsze i duza reprezentacje szerszeni tez. Mam tez tramwajarzy -
              nie wiem czemu nigdy ich nie lubilam,moze dlatego, ze łazą zawsze po dwa?
              • millefiori Re: Wielka Majowka 29.04.06, 08:48
                - u mnie tramwaje, zwane kowalami w Krakowskiem. One sie pod biedronki
                podszywaja kolorystycznie, ale takie karaluszate sa i stadne, ze fu.
                • kanuk Re: Wielka Majowka 29.04.06, 11:56
                  a w Nowopoudniowowalijskiem to dopiero pajaki sou !
                  siedzi taki w uazience na etacie muchowego.
                  • szubad Re: Wielka Majowka 29.04.06, 15:35
                    a ja w łazience mam trzódkę rybikow cukrowych
                    • brezly Re: Wielka Majowka 29.04.06, 16:46
                      Jakby sie nazwyal taki odpowiednik owczarka do rybikow co by jes w stado zaganial?
                      Cukiernik rybak?
                      • szubad Re: Wielka Majowka 29.04.06, 16:48
                        byle nie cukrzyk, trzeba miec kondycje
    • brezly W kwestii formalnej 29.04.06, 15:58
      Azteczka na te Majowke czy mozna z plecakiem?
      • szubad Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:08
        masz babo plecak a chlopu azteczke
        • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:16
          Ale tektonicy toltektcy mowia ze to piramidalna bzdura te majowki i tylko sie
          ziemia trzesie od holubcow.
          • szubad Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:18
            przy holubcach to sie inca moze wylac
            • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:23
              To sie na musztardowce zostawia te takie cielsite wieczko i sie dziure robi na
              rurkie. Na warszatach pan Zenio takie ygelytowe daje, jak go ladnie poprosic.
              Pani Szubadowa, pani tu jeszcze nie dziala jak my omawiali problem literowek w
              kipu, jak sadze, nie?
              • szubad Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:24
                aż kipię - ominelo :(
                • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:29
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=29087473&a=30704915
                  • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:30
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=31465757&a=31465757
                    Gdzeis tam.
                    • szubad Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:35
                      aha, dziękuje
                      ja wcześniej do qipu nie zaglądałam, bo myślalam że to ino rachunkowość i takie
                      tam o udoju lam, albo komu qoqa się w tym roku nie udała
                      • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:37
                        Nie no janse, pierwsze skojarzenie to kazden ma, wieczornica w spoldzielni Lama
                        Pokoju, sukno zielone, kipu ze styropianu w haselko zgrabne, standard, sama
                        panie wie. 4000% normy 4000 metrow ppm, kto da wyzej, etc.
                        • szubad Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:41
                          najwyżej to Maczu Pikczu
                          • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:43
                            Ech, byli znajomi i mowili ze normalnie wstyd tam Europejcczykiem byc. Albo
                            inszym Usakiem. Za jakis psi grosz ich chcieli miejscowi WNIESC na gore. Zaparli
                            sie i wlezli sami. Gupio im byuo gupio.
                            • szubad Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:47
                              dobrze, ze nie qipneli
                              różne, także i z regionu

                              www.shunya.net/Pictures/Highlights/LostCities.htm
                              • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:55
                                Uadne :-9
                                A takie Kuajuraho to sie potem na Funpictures znajduje jako dowcip. Taki co
                                Vaud po szlafrok leci. Powinny tworcy tych swiatyn straszyc adminow tych
                                websitow ryczem sloniowym po nocach, no.
                              • brezly Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 16:55
                                A widoki Sparty takie bardzie spartanskie.
                                • szubad Re: W kwestii formalnej 29.04.06, 17:08
                                  w Koryncie też pustki na agorze
                                  • brezly Re: W kwestii formalnej 30.04.06, 11:24
                                    Ugór na agorze, pani mówi?
                                    • szubad Re: W kwestii formalnej 30.04.06, 11:34
                                      cór ugór
                                      • annabellee1 Re: W kwestii formalnej 30.04.06, 16:05
                                        moze ogorki?
                                        • szubad Re: W kwestii formalnej 30.04.06, 16:10
                                          ogórki Ks. Robaka powiązane w qipu
                                          • annabellee1 Watek na forum swiat 30.04.06, 18:38
                                            powiazania miedzy qipu a kipą?
                                            • szubad Re: Watek na forum swiat 02.05.06, 22:02
                                              pani Annabellee
                                              kombinowałam, że moze inaczej
                                              ale najwyraźniej wszystkie sznurki prowadzą do Dziewiarstwa...
                                              • szubad albo 02.05.06, 22:03
                                                Diaspora w Peru
                                                • zielonamysz Re: albo 03.05.06, 10:10
                                                  W Peru kipa na peruce?
                                                  No.Kojarzy mi sie..acz nie w Peru
                                                  Sie napije Pernouda..
                                                  • brezly Re: albo 03.05.06, 10:14
                                                    "Peru, Peruuuuu
                                                    Bilans musi wyjsc na zeru"

                                                    Czescmysza:-)
                                                  • szubad Re: albo 03.05.06, 10:31
                                                    ale w takim Chile jest dodatni
                                                  • zielonamysz Re: albo 03.05.06, 10:35
                                                    Czesc Wam!!!

                                                    Pewnie z powodu chili
                                                  • szubad Re: albo 03.05.06, 10:36
                                                    cześCi-i :)
                                                  • brezly Re: albo 03.05.06, 10:37
                                                    Z tym Chile to ja ma zawsze to zludzenie ze ono takie cienkie. Ale to jest
                                                    srednio 200-300 km, jak z Wroclawia do Krakowa.
                                                    A taka Norwegia to ma w najwezszym miejscu 4 km.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka