Dodaj do ulubionych

Walter Scott znał kod da Vinci?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 09:57
Brawo!! głupota pseudohistorycznych wypocin spowodowała, że każdy średnio
rozwinięty szuka zagadek przeszłości. Ja i szwagier plus łopata plus durna
książka np kKod i już jestem historykiem -::)) Ja też zgłaszam tezę : Bush
jest kobietą a barcia Kaczyńscy nie są braćmi, a ich podobieństwo to
spisekmasońsko- żydowski plus PO. No i co bierze p. Howard mój pomysł na fil,
który jacyś debile ogłoszą jako poszukiwanie prawdy?? niedrogo, taniej niż Brown
Obserwuj wątek
    • Gość: Gościu Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.aig.pl 19.05.06, 10:30
      Wiesz dlaczego nikt nie kupi twojego pomysłu ? Bo jest nieprawdziwy. A wiesz co
      najbardziej wkurza wrogów "kodu" ? To że wszystkie podane tam informacje (poza
      dziećmi Jezusa) są prawdziwe - chociaż przykolorowane i wsadzone w nowy
      kontekst (i to właśnie jest super). Historia w takim samym stopniu potwierdza
      wersję kościoła jak i wersję dana browna. I to właśnie niektórych najbardziej
      przeraża - że ktoś im odbiera patent na prawdę z której żyją.
      • Gość: TTC Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.unused.derbynet.waw.pl 19.05.06, 10:44
        Taki jest sposob pisania Browna, ze w realia ukazuje "prawie" autentyczne
        historie, ale kazda inteligentna osoba wie ze to jest fikcja literacja zbudowana
        na faktach, ale mimo wszystko fikcja.

        Naprawde.. inteligencja ludzi spada ponizej zera skoro tak malo osob potrafi
        zrozumiec czym jest literatura..
        • Gość: gosc Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: 195.42.249.* 19.05.06, 13:39
          jedno to zrozumiec czym jest literatura, ale zeby umiec/chciec/miec mozliwosc to
          zrozumiec najpierw nalezaloby cokolwiek poczytac ... a z tym w naszym kaczym
          kraju jest cieniutko i raczej sie nie zmieni za szybko.

          --------------
          www.clubbing24.eu -> click on ads
      • Gość: no comments [...] IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 19.05.06, 12:52
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: LZ Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 17:47
        Hahahahaha!!! A co Ty na takie dictum: prawie wszystkie informacje o Narodzie
        Wybranym, gdy się je "przykoloruje i wsadzi w nowy kontekst" (cytat z Twojego
        posta) są niezwykle hmmm... intrygujące. Tylko że Żydzi się za to słusznie
        obrażają a na świecie jest to ścigane jako antysemityzm. A przecież to tylko
        niewinne fantazje...
        • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 17:58
          A może łatwo obrażają się ludzie słabej wiary?
          Jedni za brak zrozumienia i tolerancji dla różnych interpretacji ścigają innych prawem a inni wysadzają dwie wieże, pociągi czy też metro. Skrywać swoje prawdziwe oblicze można na różny sposób a jednak wychodzi na to że te religie mają te same korzenie. Smutne...
      • Gość: RRRR Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.fju.edu.tw / *.fju.edu.tw 19.05.06, 18:05
        Nie mow ze tam wszystkie informacje poza jedna sa prawdziwe, bo tak wlasnie nie
        jest. Na przyklad w Opus Dei nigdy nie bylo ani teraz nie ma mnichow, a Brown
        pisze o mnichu z Opus Dei. Swiadczy to o jego wielkiej niekompetencji w
        dziedzinie, o ktorej pisze.
      • Gość: expert Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.bel.vectranet.pl / 80.51.227.* 21.05.06, 19:16
        Z przyjemnością czytam Twoje teksty Gościu.
        Jeśli to możliwe pamiętaj ,iż Prawda sama się obroni.
    • nie.jestem Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 11:30
      A podobno Kod to tylko słaby kryminał i nikt w te bzduy nie wierzy...
      • Gość: no comments Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 19.05.06, 12:53
        nie.jestem napisał:

        > A podobno Kod to tylko słaby kryminał i nikt w te bzduy nie wierzy...

        mylisz się, ponad 30% Amerykanów w to wierzy, to i tak nieźle biorąc pod uwagę
        liczbę kretynów w tym kraju...
    • agrafek Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 11:32
      To ja przypomnę, że w powieści: "Ivanhoe" pojawia się Robin Hood, ale to akurat
      betka. Ważne, że w pewnym momencie Ryszard Lwie Serce walczy z braciszkiem
      Tuckiem, który to mnich po odejściu od kościoła zamieszkał w chatce w lesie.
      Dlaczego zaś braciszek odszedł od kościoła? Tradycja mówi o tym, iż irytowali
      go bogaci biskupi, to jednak tylko spisek wiadomych sił! Pomyślmy - czemu
      braciszek, zamiast bogacić się na przekrętach w mnieście, jak wielu jego
      kolegów po fachu, zamieszkał w lesie! Otóż, co oczywiste, dlatego, że
      las=natura=kobieca strona Nadistoty (Boga). Braciszek Tuck zdawał sobie sprawę
      z Prawdy (znaczy - znał Kod) i za to jej głoszenie wyleciał z zakonu. Pozostaje
      teraz tylko odnaleźć jego chatkę w Sherwood i zbadać jej sklepienie. Odkrycia
      czekają!
      Tak przy okazji - z dobrze poinformowanych źródeł (pisze o tym Lelewel w swoim
      traktacie o pojedynkach, będącym w istocie jedynie zakamuflowaną przypowieścią
      o podróży Braciszka Tucka do Polski, do której wywoził będącą potomkinią Jezusa
      Marion) wiem, że owa kopuła znajduje się teraz w jednej z leśniczówek w
      Białowieży. W leśniczówce mieszka obecnie pewnien nieskalany bojownik o
      czystość i honor polskiej polityki, który wie więcej, niż mówi, a z jego zenzań
      podatkowych można odczytać prawdy objawione.
      • Gość: wredna_jedza :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:49
        Boooooomba :))))))))))))))))
        Swoimi teoriami przebiłeś Dana Browna :))))))))))))))
    • rilian a wczoraj,... 19.05.06, 11:34
      ...w moim mieszkaniu odkryłem resztki piramidy. normalnie szok.
    • Gość: wredna_jedza Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:47
      Jeden grafoman wypłodził, stado debili - szuka i docieka :)))
      Uważając za prawde :/
      Wcale sie nei dziwię, że kościół protestuje :/
      Skoro ludzie każdą bajke biorą za prawdę :/
      • yavorius Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 11:49
        Mam nadzieję, że wkrótce doczekamy się premiery Twojej nowej, wciągającej
        powieści, która zostanie wydana w nakładzie przynajmniej takim jak książka, o
        której piszesz...
        • Gość: wredna_jedza Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:54
          Słuchaj, niejaki Erich von Daeniken z zapałem godnym lepszej sprawy od lat
          wydaje książki udowadniające, że wszyscy bogowie starożytności, w tym hebrajski
          Jahwe, to kosmici :)) Naginając oczywiste fakty :)))
          Brown nie jest pierwszym i nie ostatnim durniem, doszukującym się taniej
          sensacyjki tam gdzie jej nie ma.
          Skoro apostoł Jan to rzekomo Maria Magdalena, to do kogo Jezus mówi z krzyża,
          wskazując swoją matkę - Oto syn twój, oto matka twoja? Po Zmartwychwstaniu Jezus
          pokazuje sie Marii Magdalenie, potem Maria [jako apostoł Jan] idzie jeszcze raz
          ze św. Piotrem obejrzeć grób? :)))
          Sorry, ale ja takich bzdur nie kupię, bo to sie qpy nie trzyma :)
          • yavorius Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 12:01
            Gość portalu: wredna_jedza napisał(a):
            > Brown nie jest pierwszym i nie ostatnim durniem, doszukującym się taniej
            > sensacyjki tam gdzie jej nie ma.

            Mam dla Ciebie złe wieści. To co napisał Brown, to czysta rozrywka, FIKCJA
            LITERACKA. To się naprawdę nie zdarzyło, wiesz?
            • Gość: wredna_jedza Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 12:10
              > Mam dla Ciebie złe wieści. To co napisał Brown, to czysta rozrywka, FIKCJA
              > LITERACKA. To się naprawdę nie zdarzyło, wiesz?
              :))))))))))))
              Sprawdź sobie ilu ludzi w to uwierzyło :)) Że to co pisze Brown jest prawdą :)))
              Bo ja przy sugestii, że apostoł Jan to Maria Magdalena - wymiękłam. Jak chce
              nabrać ludzi, że Kościół skrywa jakieś tajemice - to sie to robi w o wiele
              inteligentniejszy sposób :)))) A nie takie prymitywizmy - sorry :))))))))
              Wątek o tajemnicach Kościoła można było spokojnie zbudować na czymś, co bardziej
              sie trzyma qpy :)))
              • yavorius Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 12:12
                Gość portalu: wredna_jedza napisał(a):
                > Sprawdź sobie ilu ludzi w to uwierzyło :)) Że to co pisze Brown jest
                > prawdą :))

                No ale co z tego, że uwierzyło?
                • Gość: wredna_jedza Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 12:14
                  Jeśli są to katolicy - to niestety, ale książka jest "niebezpieczna" - to jest
                  jedyny punkt, gdzie kiec-mani mają rację.
                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 12:23
                    Gość portalu: wredna_jedza napisał(a):
                    > Jeśli są to katolicy - to niestety, ale książka jest "niebezpieczna" - to jest
                    > jedyny punkt, gdzie kiec-mani mają rację.

                    Masz racje zagraża to budżetowi "strzyżenia naiwnych owieczek" wierzacych w jedynie słuszną doktrynę.
                • Gość: no comments Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 19.05.06, 12:57
                  yavorius napisał:

                  > Mam dla Ciebie złe wieści. To co napisał Brown, to czysta rozrywka, FIKCJA
                  > LITERACKA. To się naprawdę nie zdarzyło, wiesz?

                  Brown się zarzeka że to czysta prawda, jeden z was dwóch jest więc kłamcą...
                  • yavorius Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 12:59
                    Gość portalu: no comments napisał(a):
                    > Brown się zarzeka że to czysta prawda, jeden z was dwóch jest więc kłamcą...

                    Jakoś to przeżyję.
                    • Gość: no comments Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 19.05.06, 13:02
                      yavorius napisał:

                      > Jakoś to przeżyję.

                      Ty albo Brown, dopiero ustalamy jak widać...
                      • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 14:20
                        Gość portalu: no comments napisał(a):

                        > yavorius napisał:
                        >
                        > > Jakoś to przeżyję.
                        >
                        > Ty albo Brown, dopiero ustalamy jak widać...


                        Czyżby radykał z nożem z ciebie wychodził? Czy lubisz tylko podyskutować?
              • Gość: krytyk Taka sama prawda... IP: *.pl 19.05.06, 13:26
                Dyć to taka sama prawda jak ta biblijna - gówn* prawda, wierzyć w jedno, wierzyć
                w drugie to robić z siebie glupszego niż się jest w rzeczywistości.
          • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 12:10
            Cóż ci którzy pisali powieść pod tytułem biblia mieli wykształcenie na poziomie drugoklasisty. Ich wiedza o otaczajacym nas świecie dzisiaj została by potraktowana jako zwykła literatura fantasy. Apostołowie i ich "mesjasz" żyli w czasach gdy o schizofrenii nikt nie słyszał. Dzisiaj takich delikwentów dano by na obserwację. A książki jakie zostały napisane o ich barwnych wyczynach przypominają bardziej Karola Maya lub bajki Andersena z morałem dla grzecznych dzieci. Każdy ma swoją ulubioną literaturę i z niej czerpie radość życia - powodzenia.
            • Gość: greg0,75 Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 19.05.06, 13:53
              No ja Cię przepraszam, ale to oznacza, że jak na swoje czasy autorzy biblii byli nawet nie erudytami a wręcz jasnowidzami (skąd tysiące lat temu wiedza jaką dysponować dziś może drugoklasista) - czyżby jednak dzieło objawione???
              • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 14:19

                Krasicki napisał wiele bajek czy satyr, które jak ulał na dizsiejsze czasy pasują, lecz czy będziemy jego dzieła nazywać objawionymi?
                • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 15:31
                  rysiu.ochucki napisał:

                  >
                  > Krasicki napisał wiele bajek czy satyr, które jak ulał na dizsiejsze czasy
                  pasu
                  > ją, lecz czy będziemy jego dzieła nazywać objawionymi?

                  jasne, jeśli Krasicki dorówna za 2000 lat nakłedem tym z których się
                  wyśmiewasz....
                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 16:01
                    A ja slyszalem ze nie ilosc sie liczy a jakosc,
                    lecz moze sie myle?
            • Gość: wrr Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.pl 19.05.06, 13:54
              Nie do konca sie zgodze z tym co piszesz. To co oceniasz i na podstawie czego
              wysnuwasz wnioski to wersja Biblii, ktora zostala poskladana do kupy i
              ocenzurowana w sredniowieczu. Cala cenzura jakiej zostala poddana Biblia miala
              na celu stworzenie wlasnie takiej naiwnej, moralizatorskiej historyjki w sam raz
              dla srednio inteligentnych mas.
              A jak faktycznie mogla byc napisana Biblia, wystarczy wspomniec cala literature
              antyczna, i ogolny poziom nauki w antyku, ktory znacznie przewyzszal osiagniecia
              sredniowiecza (winno sie nazywac uwstecznieniem ;).
              A czego mogla dotyczyc Biblia? Opisow obrzedow sekt, relacji z rzymskim
              okupantem, przygotowan do powstania Zydowskiego itd.
              • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 14:13
                Gość portalu: wrr napisał(a):

                Schizofreników, z różnymi problemami mentalnymi itp. za pewno było tyle samo wśród pasterzy mojżeszowych co i w dzisiejszych czasach.

                Ja jedynie nie twierdzę że moja teoria jest jedynie słuszna i prawdziwa.
                Chyba pozwolisz mi na "nowoczasową" interpretację dla NIE średnio inteligentych mas jak to sam napisałeś bywało w średniowieczu.
                • Gość: wrr Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.pl 19.05.06, 14:23
                  Odsetek tych z problemami pewnie byl podobny, ciezko to teraz bedzie stwierdzic,
                  aczkolwiek prawdopodobienstwo ze zebrali sie do kupy i napisali Biblie jest
                  raczej znikome :>

                  Badzmy wredni i wrzucmy wszystkich wierzacych do jednego wora ze schizofrenikami
                  i innymi swirusami ;] Zarzadzmy utworzenie oddzialu zamknietego dla nich,
                  wymyslmy jakas terapie (kiedys elektrowstrzasy byly powszechnie przepisywane) i
                  bedzie swiety spokoj ;]
                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 14:30
                    > Badzmy wredni i wrzucmy wszystkich wierzacych do jednego wora ze schizofrenikam
                    > i
                    > i innymi swirusami ;] Zarzadzmy utworzenie oddzialu zamknietego dla nich,
                    > wymyslmy jakas terapie (kiedys elektrowstrzasy byly powszechnie przepisywane) i
                    > bedzie swiety spokoj ;]

                    Widziszm, ja nie posuwam się do interpretacji ze wierzący są schizofrenikami.
                    To już twoja interpretacja.
                    Moja jest tylko taka że Mojżesz mógł mieć jakies problemy mentalne.
                    Z tego co pamietam, słyszał że do niego ogień mówił, że miał dar czynienia cudów. A przecież mógł tylko on to wszystko widzieć i mając dar przekonywania łatwo znalazł w narodzie uciśnionym współwyznawców.

                    To tylko taka zabawa słowami, lekka forma filozofii, nic więcej.
                    Gdybac zawsze można sobie ale żeby zaraz ideologie do tego dorabiać....
                    • Gość: wrr Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.pl 19.05.06, 14:57
                      Wiesz, zeby wierzyc w czyjes urojenia tez trzeba miec cos nie w porzadku z
                      glowa, zreszta podobny motyw przewija sie w wielu zartach o "wariatach".
                      Ale co racja to racja, to chyba zbyt daleko posuniete wnioski :) Jednak faktem
                      pozostaje, ze do wiary trzeba byc predysponowanym (tzw. dar wiary), a na czym te
                      predyspozycje polegaja tego jeszcze nie wiemy, byc moze to uwarunkowania
                      genetyczne, byc moze jednak jakas odmiana schizofrenii paranoidalnej czy czego
                      tam jeszcze. Za jakis czas byc moze ktos dojdzie do tego na czym polega ten
                      fenomen psychologiczno-socjologiczny, ale w tej chwili nie dysponujemy zdanymi
                      metodami, za pomoca ktorych mozna by to zbadac.
                      • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 15:01
                        A jakze trafna uwaga pasujaca jak ulał do kazdej religii.
                        Niczego nie jestesmy pewni, może czas pokaze a jednak tylu podążających za czymś co nie pewne.
                        • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 15:32
                          rysiu.ochucki napisał:

                          > A jakze trafna uwaga pasujaca jak ulał do kazdej religii.
                          > Niczego nie jestesmy pewni, może czas pokaze a jednak tylu podążających za
                          czym
                          > ś co nie pewne.

                          pochwal się za czym ty podążasz mądralo, pewność musi bić z tego jak smród z
                          kibla...
                          • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 16:00
                            Na pewno unikam podazania ze takim językiem.
                            O jakże chrzescijanskie twoje miłosierdzie i wspolczucie zawitalo na to forum.
                            • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 16:19
                              rysiu.ochucki napisał:

                              > Na pewno unikam podazania ze takim językiem.

                              i od razu czujesz się lepszy, mądrzejszy, sprawiedliwszy...
                              • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 16:44
                                Cóż ja nie wkładam w cudze usta swoich problemów.
                                Widać zamiast spojrzeć na siebie wolisz wygłaszać fałszywe świadectwo o kimś kogo nie znasz...
                                • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 17:10
                                  rysiu.ochucki napisał:

                                  > Cóż ja nie wkładam w cudze usta swoich problemów.
                                  > Widać zamiast spojrzeć na siebie wolisz wygłaszać fałszywe świadectwo o kimś
                                  ko
                                  > go nie znasz...

                                  na szczęście ty mnie znasz lepiej niż ja sam, więc razem wciąż możemy trzymać
                                  wysoki poziom dyskusji, moje braki nadrabia twój geniusz...
                                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 17:26
                                    Cóż nadal próbujesz przypisać mi chyba swoje problemy emocjonalne.
                                    Geniuszem nigdy nie byłem i nie pretenduję do tego tytułu.
                                    Możesz być spokojny o swój pierwowzór geniusza, został ukrzyżowany i śpi spokojnie a jak potrzebujesz wsparcia to krzycz głośniej może się obudzi.
                                    • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 17:42
                                      rysiu.ochucki napisał:

                                      > Cóż nadal próbujesz przypisać mi chyba swoje problemy emocjonalne.
                                      > Geniuszem nigdy nie byłem i nie pretenduję do tego tytułu.

                                      przynajmniej w jednym się zgadzamy....
                                      • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 17:50
                                        Tylko dlaczego, ty jako obrońca wiary katolickiej głosisz o kimś fałszywe świadectwo. Czyżby tego cię nauczyła twoja prawdziwa droga postępowania którą kroczysz? Czy też wolisz wyrywkowe traktowanie zasad którym hołdujesz?
                                        • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 19:04
                                          rysiu.ochucki napisał:

                                          > Tylko dlaczego, ty jako obrońca wiary katolickiej głosisz o kimś fałszywe świad
                                          > ectwo.

                                          podaj mnie do sądu, dowody są po twojej stronie, na wszystko co mi zarzucasz
                                          powinieneś coś znaleźć, do końca roku...
                                          • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 20:48
                                            wystarczy ze sie sam osmieszasz pozorami stawania w obronie zasad ktorych sam nie rozumiesz. Bo tu sie chyba zgadzamy: rozumieć znaczy postepowac?
                                            • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 20.05.06, 09:39
                                              rysiu.ochucki napisał:

                                              > wystarczy ze sie sam osmieszasz pozorami stawania w obronie zasad ktorych sam n
                                              > ie rozumiesz. Bo tu sie chyba zgadzamy: rozumieć znaczy postepowac?
                                              >

                                              ośmieszyć się w twoich oczach to żaden wstyd, głupcy zawsze wyśmiewają to co ich
                                              przerasta...
                                              • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 20.05.06, 09:45
                                                Znowu trafiasz kulą w płot - ośmieszach się w oczach swych współwyznawców, pokazując że nie rozumiesz zasad których bronisz. Czyżby w twoich naukach naczelną zasadą było oko za oko, ząb za ząb? A ja myslałem że miłość. I tu masz rację twoje nauki cię przerastają - przynajmniej masz odwage nazwać swoje postepowanie po imieniu...
                                                • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 20.05.06, 10:13
                                                  rysiu.ochucki napisał:

                                                  >Czyżby w twoich naukach naczelną
                                                  > zasadą było oko za oko, ząb za ząb?

                                                  Wj 21,24-21,26

                                                  >A ja myslałem że miłość.

                                                  myślicielem na pewno nie jesteś, może spróbuj zostać myśliwym...
                                                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 20.05.06, 17:13
                                                    Ależ odkrywcze, no na prawde powaliłeś mnie przypomnieniem że to werset z pisma śnietego - co zwoje mózgowe skojarzyły to z czymś co już czytałeś. Wszechpolacy przygarną cię z tymi sądowniczymi roztrzygnięciami, pomyśl jeszcze o jakimś niewolniku aby pismo się wypełniło. hahaha

                                                    :) Wolę być myśliwym niż myśliCIELEM.
                                                  • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 20.05.06, 22:48
                                                    rysiu.ochucki napisał:
                                                    >
                                                    > :) Wolę być myśliwym niż myśliCIELEM.

                                                    a masz jakiś wybór?
                                                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 20.05.06, 23:23
                                                    Jawohl herr b16
                                                    A co, sobie odmawiasz to i innym chcesz odbierać?
                                                  • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 21.05.06, 10:17
                                                    rysiu.ochucki napisał:

                                                    > Jawohl herr b16
                                                    > A co, sobie odmawiasz to i innym chcesz odbierać?

                                                    oczywiście, zero seksu, alkoholu i dragów dla motłochu...
                                                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 21.05.06, 11:16
                                                    pablopic napisał:
                                                    > oczywiście, zero seksu, alkoholu i dragów dla motłochu...

                                                    A kto nie jest motłochem może ćpać?
                                                    Idąć twoim pseudointelektualnym bełkotem to JPII na pewno ćpał?
                                                    Chyba że JPII to też motłoch.
                                                    Oj, nie ośmieszaj się więcej.

                                                    Gdyby człowiek musiał zezwalać innym na to, co toleruje u siebie, życie byłoby nie do wytrzymania. (Georges Courteline)
                                                  • pablopic [...] 21.05.06, 14:20
                                                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                                  • pablopic Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 22.05.06, 11:17
                                                    trochę przesada z tą cenzurą, tym bardziej że nie było to nic osobistego...
                                                  • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 22.05.06, 11:26
                                                    Twój post ocenzurowali a mój post w ogóle usunęli.
                                                    Po części ich rozumiem - zeszliśmy obydwaj na wyzwiska - zupełnie nie potrzebnie i za to przepraszam.
                                                  • yavorius gwoli wyjaśnienia 22.05.06, 11:42
                                                    Pierwsze obelgi się cenzuruje, resztę wycina :)
                                                  • rysiu.ochucki Re: gwoli wyjaśnienia 22.05.06, 12:35
                                                    hihi trzeba było wstawić w miejsce obelg głośne piiiiiiiiiii a reszte treści zostawić.
                        • Gość: wrr Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.pl 19.05.06, 15:37
                          "Wierzyc, nie wierzyc, a co mi szkodzi bede wierzyl, bo a nuz okaze sie to
                          prawda" - ja tam nie gonie za widziadlem, nie odczuwam takiej potrzeby.
                          A skoro inni lubia oddawac sie jakims rytualom, ktorych sens zatracil sie w
                          mrokach dziejow, to ich wybor, nie bede ich przekonywal do niczego, w koncu
                          kazdy ma wolna wole :)

                          __
                          A swoja droga dlaczego w wielu miejscach w Biblii do Boga zwracaja sie uzywajac
                          slowa 'Elohim' (- bogowie, l. mn. slowa Eloah - bog) i to nie w znaczeniu jakie
                          sie mu obecnie przypisuje, czyli w znaczeniu Trojcy Świetej, tylko stricte jak
                          to wielu bogow w politeistycznej religii. Oprocz tego dlaczego w Biblii Bog
                          wystepuje w dwoch osobach calkowicie roznych, jako Pan i jako Jehowa (nb. sa
                          wskazowki na to ze zostaly usuniete niektore ksiegi zajmujace sie tym szerzej),
                          swoja droga i Pan i Jehowa maja swoje bezposrednie odpowiedniki we
                          wczesniejszych religiach terenow dzisiejszego Izraela, Iranu, Iraku.
          • Gość: ciocia Ada Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: *.abhsia.telus.net 19.05.06, 18:31

            Droga wredna_jedza Erich von Daeniken jest tak samo madrym czlwiekiem jak anglik
            Dawis co pisze ksiazeczki tak jak lubia Polacy.
            Obydwaj robia duzzzzza kase.
            Majac kase …… moga miec swoich czytelnikow tam gdzie wiekszosc autorow.

            Jaka lepsza sprawa, godnie i z zapalem powinnien zajac sie Erich von Daeniken
            twoim zdaniem ?
    • Gość: kas A czym to się różni od początków chrześcijaństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:56
      utkanych z legend, wybranych i zredagowanych później przez niebezinteresownych
      ludzi?
    • gotrek Każdy wie, że Graal był w Kortumowie... 19.05.06, 12:22
      ... ale Pan Samochodzik już go zabrał.

      Cytując Obelixa (też premiera filmowa) - "Ale głupi Ci Rzymianie". :P
    • futomaki.pl Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 12:46
      No dobra - przyznaje się. Maria Magdalena mieszka u mnie w piwnicy.
      • rysiu.ochucki Re: Walter Scott znał kod da Vinci? 19.05.06, 14:37
        Ja rozumiem że stara juz jest bo te 2 tysiace lat jej urody nie dodały ale zeby tak ze staruszką w piwnicy ... no ty swintuchu :)
      • Gość: hanys kłamstwo!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.06, 14:49
        futomaki.pl napisał:
        > No dobra - przyznaje się. Maria Magdalena mieszka u mnie w piwnicy.
        Właśnie, że nie bo u mnie na strychu.
        Przynajmniej wczoraj tam jeszcze była.
        O kurde, jak wróce do domu to muszę sprawdzić, jak jej nie będzie to wiem gdzie
        szukać !!!
        • rysiu.ochucki Re: kłamstwo!!! 19.05.06, 14:54
          Gość portalu: hanys napisał(a):

          Ty gupi jestes :) sa trzy Marie Magdaleny - taka kobieca trójca śnięta.
          Jedna w piwnicy, druga u ciebie na strychu a trzecia u mnie w akwarium śnięta taka ale czasami w czerwcowy czwartek z nią wychodzę pod baldachimem a ludzie padaja na twarz... ;)
    • Gość: Kepler Re: Walter Scott znał kod da Vinci? IP: 195.205.152.* 19.05.06, 15:35
      Dopóki nie palą na stosie za to, żebyś wierzył w opisany spisek, to co to komu
      przeszkadza? Niech dłubie sobie taki ktoś łopatą, jeśli mu to sprawia
      przyjemność.
    • coolphone1 Forest Gump i Amelia na tropach Yeti..??? 19.05.06, 16:19
      odkryli bożka Willsona, zaklętego w piłkę tenisową.. długą brodę ma nabieranie
      ludzi na sensacyjne opowieści zarazem usprawiedliwiające niewiedzę, ba, nieuctwo
      i zero elementarnej wiedzy na temat chrześcijaństwa.. Porażka, do obejrzenia dla
      początkujących...
      • Gość: Glos Pani Re: Dogmat, dogmat - najwazniejsza czesc religii ! IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 19.05.06, 18:17
        O jakiej to "wiedzy" na temat poczatkow chrzescijanstwa mowimy?
        Zdecydowana wiekszosc tej (pozornej) wiedzy to tylko
        dogmaty i narzucone (duzo pozniej...)
        interpretacje!
    • Gość: rom48 Glupota kleru nie zna granic. IP: 212.106.168.* 19.05.06, 19:49
      Walcza z literacka fikcja i robia bardzo marnej literaturze taka reklame jakiej nigdy nie kupilby za zadne pieniadze.
      • rysiu.ochucki Re: Glupota kleru nie zna granic. 19.05.06, 20:52
        Rzymianie identycznie postepowali - tonący brzytwy sie chwyta.
        • Gość: dan Brown Re: Glupota kleru nie zna granic. IP: *.bel.vectranet.pl / 80.51.227.* 21.05.06, 19:20
          Dan Brown- tylko ja mam rację!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • rysiu.ochucki Re: Glupota kleru nie zna granic. 21.05.06, 21:34
            Czyż prawda nie zmienia swoje oblicze wraz z interpretacją?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka