Gość: Domana
IP: *.chello.pl
29.10.01, 21:50
Czy rzeczywiście w każdej religii kobieta jest traktowana jako istota niższa
mężczyżnie? A może jednak nie? To, że św. Paweł wprowadził pewną nutkę
szowinizmu wynika chyba raczej z jego ludzkiej słabości. Przecież sam Jezus nie
mówił nic o wyższości mężczyzn nad kobietami. Można Go nawet śmiało nazwać
obrońcą kobiet, a to, że jego uczniami byli mężczyżni mogło wynikać z faktu, że
w tamtych czasach nie liczono się zbytnio ze zdaniem kobiet, a Jezus chciał
dotrzeć ze swoją nauką do jak największej liczby odbiorców. Z czyimi słowami
bardziej liczą się chrześcijanie - ze słowami św. Pawła który twierdzi, że
kobiety są niższe, czy ze słowami Jezusa który mówi - "kto się wywyższa, będzie
poniżony"? Jak myślicie, co teraz robi św.Paweł? Pewnie siedzi w oślej ławce.
Pozdrawiam Greena który jest pomysłodawcą tego wątku.