x2468
06.06.03, 23:19
Zaostrzyliscie moj apetyt na wykonanie czegos innego,ciekawego,czyli "gumy".
Kupilem gume arabska,tymol,papier i....Po zawodach.Paniusia w POCH na
ulicy "Do Studzienki"oswiadczyla ze niestety ale dwuchromianu potasu,to mi
nie sprzeda,poniewaz to trucizna.Czy to jest normalne?Czy naprawde wszystko
nalezy kupowac na "Zachodzie"? W internecie oglaszaja sie firmy wysylkowe
Brytyjskie,Holenderskie,Kanadyjskie,Niemieckie itd.Wszystcy sprzedaja.bez
problemu.Sprzedaja nawet pojemniki z dwuchromianem potasu dla dzieci szkol
podstawowych-do "chodowli krysztalow".Podobno najladniejsze sa
z "Kaliumbichromat".Tak przynajmniej zachwala to firma Fiebig-
Lechrmittel,10827 Berlin Schöneberg.Gdzie przecietny Polak w swojej ojczyznie
moze ta trucizne kupic?Az cisna sie na usta niecenzuralne slowa pod adresem
naszych tzw.decydentow"(oczywiscie z partyjnego klucza).Kto zechce pomoc?
Piotr.