leloop 09.10.13, 11:22 wystawę pn-wsch, szybkorosnące, szybkozagęszczające się, nie musi kwiść ale miło by było. uwzględnijcie moje okoliczności przyrody, czyli w rzadkich porywach -10, bez śniegu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lellapolella Re: jakie pnącze na 09.10.13, 12:03 A rozmiar, proszę pan? Jaki rozmiar owego? Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 09.10.13, 12:22 musi zasłonić min. 4m2 a może i więcej jeżeli kierunek północny będzie mu odpowiadał, temu pnączu ;) Odpowiedz Link
lellapolella Re: jakie pnącze na 09.10.13, 12:26 metry kwadratowe to nie dla mnie, proszę o wysokość;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 09.10.13, 14:32 Nie napisałaś najważniejszej rzeczy - czego ma się trzymać to pnącze: ściany, kraty, słupów? Bo jeżeli ściany, to nie takie, co się tyko wije; powinno być z korzonkami czepnymi w przypadku powierzchni szorstkiej, lub przylgami na powierzchnię gładką. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 09.10.13, 18:23 Hortensja pnąca, przywarka japońska (bardzo podobne do siebie). Na taką wystawę - idealne. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 09.10.13, 19:50 Jeżeli to właśnie ściana, to polecam przywarkę. Rośnie wolniej od hortensji pnącej i jest nieco mniejsza, ale i tak dorasta przynajmniej do 5 m. Chyba jest mniej mrozoodporna od hortensji, ale w warunkach klimatu atlantyckiego nie ma to znaczenia. Mogłoby mieć znaczenie we wschodniej Polsce. No i pięknie kwitnie. Trochę podobnie do swojej krewniaczki hortensji, tylko kwiatki płonne ma jednopłatkowe. Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 09.10.13, 20:10 no tak, ma się wspinać po kracie takiej 10x10 cm, na wys. 2,5 metra i więcej jak musi. hortensja pnąca to wiem, czy ew. co jeszcze ? Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 09.10.13, 20:28 Ta przywarka jest piękna. Posadziłam moim klientom hortensję obok przywarki. Na ścianie drewutni. Znajdę zdjęcie i będziesz mogła porównać obie rośliny. Nie zauważyłam żeby hortensja rosła jakoś zdecydowanie szybciej, ale faktem jest, że jakoś specjalnie się nie przyglądałam. Ściana po 3 latach zarosła, a roślinki w czasie sadzenia miały może po 50 cm. Odpowiedz Link
lellapolella Re: jakie pnącze na 09.10.13, 21:11 Jakbym miała takie warunki, posadziłabym Akebia qiunata. Widziałam ja raz, gdy przez czysty przypadek znalazłam się nagle w zupełnie magicznym ogrodzie pewnej pani i do dziś pamiętam, jakie wrażenie na mnie zrobiła:) To był koniec września, akebia miała już owoce, które właśnie pękały- była zachwycająca i niezwykła. tinyurl.com/ozjvnzj Druga, zdecydowanie mniej efektowna, ale też ciekawa ewentualność to Holboellia coriacea tinyurl.com/p4degd3 Obie mają po dwóch latach jakieś dwa, dwa i pół metra wysokości a potem fruuuu! Pierwsza do dziesięciu, druga do ośmiu metrów. Przywarka też jest piękna:) Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 09.10.13, 21:16 > Jakbym miała takie warunki, no, całkiem niezłe i mówisz, ze lubią taki wschodni wygwizdów ? Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 09.10.13, 21:11 ta przywarka i hortensja przypadkiem nie maja takich czepnych korzeni ? chłop się nie zgodzi :} Lella, a róży jakiejś pnącej nie ma na takie stanowisko ? Odpowiedz Link
lellapolella Re: jakie pnącze na 09.10.13, 21:36 chłop s > ię nie zgodzi :} mój po bluszczu też się już nie godzi, sposobem trza i strategią oraz dyskretnym nękaniem i przewlekłą depresją:) W tym roku oddał mi swoją ukochaną ścianę na winobluszcz trójlistkowy:) Róża w takim miejscu nigdy nie będzie tym, czym byłaby w innym. Przeżyje, coś tam zakwitnie ale wciąż będzie patrzeć z wyrzutem i wzbudzać w Tobie poczucie winy, aż się poczujesz jak zbój. Akebia- szczególnie dobra na zimne i ocienione ściany Holboellia- udaje się na większości stanowisk, toleruje chłodne i ocienione (by Buczacki) obie można ciąć, aby ograniczyć lub odmłodzić rośliny Odpowiedz Link
newill6 Re: jakie pnącze na 09.10.13, 23:57 ..Ja także proponuję Akebię...mam ją od 15lat...uważam że jest swietna..muszę ja ciąc co jakiś czas bo na dach mi włazi...ona sobie spokojnie poradzi i z wysokością i metrami kwadratowymi...ma fajny pokrój lisci,,bardzo wczesnie sie wiosną zieleni jest odpowiednio gesta no i kwiatki..ciekawe..takie bzowe jak dla mnie...nawet jednego roku owoc mi urodziła,,, granatowa papaję..:)..polecam .. Odpowiedz Link
newill6 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 00:12 fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/BIDnLkIy2VeacUIGcB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/c033mby8BjxTwjTboB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/qtaturoVUnye0kHLmB.jpg Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 07:39 Leloop, jak ma się piąć po kracie, to posadź dławisz. On się tylko wije, nie czepia, a jest nie do zdarcia. Lubi północno-wschodni wygwizdów. Wprawdzie nie ma ozdobnych kwiatów, ale jeżeli trafisz na egzemplarz jednopienny, albo posadzisz różne pcie, to będzie miał owocki podobne do trzmieliny, z którą jest blisko spokrewniony. Jesienią, zanim zrzuci liście, jest dość długo pięknie żółty. I jest naprawdę odporny na wszelkie przeciwności losu. Odpowiedz Link
newill6 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 07:52 Dlawisz jest bardzo ekspansywny...akebia takze sie wije ,jest umiarkowanie szybka...nie wymaga takiego ciecia...jak dlawisz Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 08:27 Newill, miejsca jest dużo. to jest otwarta, zadaszona przybudówka na drewno kolo domu, długości 7 metrów od strony północnej i 2 metrów od wschodniej. najbardziej mi zależy na zasłonięciu od rogu północno-wschodniego, stamtąd najbardziej zimą pizga. trzeba wypełnić pusta przestrzeń miedzy murkiem a dachem czyli jakieś 1,5 metra. nie chcemy zamykać kompletnie, żeby był przewiew, dlatego taka zasłona z roślin najbardziej by nam pasiła. Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 08:16 podoba się mnie i jedno i drugie. znaczy akebia i dławisz. miejsca jest dość, żeby posadzić oba tylko, ze dławiszy musi być co najmniej dwóch, żeby miały owoce. do przemyślenia. dzięki za zaangażowanie :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 08:33 Myślę, że w sprzedaży są raczej jednopienne. Ale warto zapytać. Ja miałam dławisz od północy, wił się po słupie podpierającym daszek nad wejściem do klatki schodowej. Kupowałam go pewnie ze 30 lat temu, okazał się jednopienny i owocował. Potem wymieniono daszek na taki bez podpory i poszerzono schody łącznie z podestem, który to podest całkowicie przykrył to, co w ziemi zostało z dławisza. A na koniec przy pracach elewacyjnych nachlapano betonu. Dławisz oczywiście odbił, ale już nie ma się po czym wić, więc jest tylko na niskim płocie. Razem z kolczastą jeżyną zresztą, żeby chamstwo nie skracało sobie drogi pod moimi oknami; tnę go mocno i już. On jest naprawdę nie do zabicia. Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 08:45 wiesz Horpyno, muszę to przełożyć na tubylcze warunki, na razie natknęłam się wyłącznie na jeden sklep, który dławisza ma w ofercie, niewykluczone, ze będę musiała kupić w PLu ;) z tego co piszesz rozumiem, ze nie rozłazi się samoistnie pod ziemia, wyrasta w jednym miejscu a potem już wije się gdzie mu wygodnie. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 09:27 Jeżeli się rozłazi, to na bardzo maleńkie odległości; powiedzmy, 40 cm, a nie 40 m. Czyli wyłazi tam, gdzie jest bryła korzeniowa. Nie jest to roślina wędrująca, inaczej miałabym ją wszędzie po tylu latach. Paproć onoklea jest nieporównanie krócej, a zarosła dużą powierzchnię, chociaż wciąż wyrywam. Akebię warto posadzić w takim miejscu, żeby była widoczna z bliska, bo jest śliczna. Szkoda jej tam, poza tym akebia woli trochę więcej słońca. I lepiej pięciolistkową, bo ładniej wygląda od trójlistkowej - ta dłoniasta pięciolistkowość jest jej główną zaletą. Trójlistkowa zresztą jest bardziej wrażliwa na mróz, ale akurat w Bretanii nie ma to większego znaczenia. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 09:44 Włóczęgostwo dławisza chyba zależy od rodzaju gleby, bo na moim piasku rozłazi się niemożebnie. Nigdy na kratę nie posadziłabym dławisza. Muszę swojego chyba wykarczować, bo już nie daję z nim rady. Bardzo adekwatna jest jego nazwa, dławi, dusi, wszystko wokół. No a piękny jest głównie jesienią, w sezonie, to po prostu taka sobie zielenina. Wolałabym akebię lub przywarkę. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 09:49 Posadziłabym akebię i jednak różę. Myślę, że 'Lykkefund' dałaby bez problemu radę. U mnie rośnie pod brzozą, słońca ma jak na lekarstwo i kwitnie. Pędy po zimie są zielone po same koniuszki, a u Ciebie to pewnie i liście by trzymała przez większą część roku. A wygwizdów u mnie też nie mniejszy, więc i z wiatrem sobie radzi. www.google.pl/search?q=lykkefund&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=8VtWUqDDCIu47QaTzYHIBw&sqi=2&ved=0CCwQsAQ&biw=1165&bih=540&dpr=1 Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 09:50 Fakt, nie znam jego możliwości na piachu. Ale jemu chyba wtedy rozrastają się korzenie w poszukiwaniu łatwo uciekającej wgłąb wody, na ziemi wilgotnej i zwięzłej nie ma widocznie takiej potrzeby. Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 10:04 u mnie piachu jak na lekarstwo, ziemia zbita i wilgotna zima, sucha i twarda jak kamień latem gdy nie pada. teraz do mnie dotarło, ze do róży to będą lgnęły wszelkie bzycząco - kujące co przy otwartych latem oknach stanowić może pewien problem. przywarka zdecydowanie nie w tym miejscu, choć ładna i kusi, bo jak przywrze do ściany domu to nawet karcherem trudno to usunąć (przerabiałam to z bluszczem). przy wijących tego problemu nie ma będę się zastanawiać :) Odpowiedz Link
yoma Re: jakie pnącze na 10.10.13, 08:56 Dławisze w PL sprzedają obu płci, odmiany Hercules i Diana. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 09:36 Czyli trzeba ożenić Herkulesa z Dianą i po kłopocie. Warto jeszcze wspomnieć, że piszą tu i ówdzie o ekspansywności dławisza i że może w związku z tym zagrażać pobliskim roślinom. Ale chodzi o to, że on je dusi pędami, a nie wrasta korzeniami. Nakierowany na kratę będzie się jej trzymał i nie szukał szczęścia w pobliżu, a drzew rzeczywiście lepiej przy nim nie sadzić. Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 09:51 to by mi pasowało. akebie posadziłabym od wschodniej strony gdzie miałaby słońce latem prawie, ze do południa, dalej jest ściana domu i okno wiec gdyby dostała jakąś podpórkę to mogłaby sobie dekorować okno. dławisz poszedłby na północ zatem, gdzie latem z kolei jest słońce późnym popołudniem aż do wieczora. rodnie tam złotokap ale akurat go nie lubię wiec jakby go zjadł to byłoby po kłopocie ;) Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 11:19 od dołu to on będzie miał hortensje. posadzone w bezpiecznej odległości ale szybko zakrzaczą teren ;) Odpowiedz Link
yoma Re: jakie pnącze na 10.10.13, 12:41 Jak tak, to gitara. On się jeszcze zarąbiście przebarwia na żółto na jesieni. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 12:51 I właściwie nie potrzebuje kraty, tylko szeregu mocnych słupów. On się fajnie owija, a potem z tych owiniętych pędów robią się całkiem pokaźnie spiralne pnie. Po prostu dla niego ważne są podpory pionowe i powinny być mocne. Ewentualne poziome mogą być słabsze. To jest dobre pnącze właśnie do zasłonięcia jakiejś części gospodarczej. I rzeczywiście Dorkasz ma rację, że nie nadaje się na bardziej sypki grunt, bo za daleko pójdzie na spacer. Na glinie zdało egzamin. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 14:11 Zdjęcie z 17.10.10 - dławisz już łysy, ale owoce jak widać ma (to te żółte, niektóre pęknięte) mimo, że mam jeden egzemplarz. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 14:35 Zara, bo sobie je wykasowałam zamiast zamknąć. Muszę jeszcze raz na picassę wrzucić. Odpowiedz Link
lellapolella Re: jakie pnącze na 10.10.13, 15:00 Buczacki się o dławiszu wypowiada pozytywnie, jakkolwiek tylko w konotacjach z jesienią. Co do mnie, widziałam raz w pełnej krasie, u znajomych- piął się po pionowych rurach, podtrzymujących schody i górny taras. I jak uwielbiam potwory a niektórzy(możliwe, że słusznie) posądzają mnie o gigantomanię- nie zachwycił mnie. Tam zresztą też długo nie pobył, nadwerężył konstrukcję i odszedł w niebyt. Jakbym mogła pofolgować swoim pragnieniom potworowatości, wybrałabym kokornak. www.clematis.com.pl/pl/informacje-o-roslinach/wiecej-informacji/artykuly-o-pnaczach/443-kokornak-aristolochia Czy kwitnie czy nie, zawsze jest obłędnie efektowny. Czasem, gdy jestem w K. specjalnie idę spory kawałek, żeby go obejrzeć i nacieszyć oczy. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 15:17 O, widzisz... zapomniałam o kokornaku, a on jest naprawdę fajny. Zawsze żałowałam, że nie mam na niego miejsca. On też nie czepia się ścian, tylko wije. I nie lubi pełnego słońca, woli cień. Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 17:32 toć pisałam o kokornaku ale wszyscy i tak czytają tylko siebie :P Odpowiedz Link
lellapolella Re: jakie pnącze na 10.10.13, 18:36 toć pisałam o kokornaku gdzie?! przeczytałam wątek jeszcze raz i nie znalazłam;P Jak mówił tato do mamy, doprowadzając ją do białej gorączki: MYŚLAŁAŚ chyba... wszyscy i tak czytają tylko siebie :P o, sorry gregory, ja nie pisałam o dławiszu a się wypowiedziałam;P przywarkę Dorkasz też poparłam, bo cudna:) Zawsze żałowałam, że nie mam na niego miejsca. Ja też, Horpyno, ja też:{ Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 19:23 Oj tam, Lella, Ty jako miszczyni upychania nie masz miejsca na kokornak? A na ten płot od drogi? Nie da się? U mnie za sucho, nawet nie szukam mu miejsca. Odpowiedz Link
lellapolella Re: jakie pnącze na 10.10.13, 19:30 to je bydlę, Dorkasz, kombinowałam już tak i siak, ale moja zabudowa słabiutka i wiekowa. Dach mi się od szopki zarwał pod powojnikami w tym roku:) ale spoko, poszły nad nim i przyczepiły się do drzewa:) znajomy ma kokornak, doszedł do drugiego piętra, idzie po linie stalowej Odpowiedz Link
leloop Re: jakie pnącze na 10.10.13, 20:23 > gdzie?! przeczytałam wątek jeszcze raz i nie znalazłam;P ja pergole, rzeczywiście nie ma :} a pisałam gdzieś na samym początku, pewnie zamiast nacisnąć "wyślij" klikłam na ROK OGRODNIKA, co mi się regularnie zdarza. zwracam honor ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: jakie pnącze na 10.10.13, 20:46 Lella, jak przeczytałam początek Twojego postu, to zrobiło mi się przykro... na chwilę. No bo myślę sobie... dlaczego ona na mnie mówi bydlę??? A to o kokornak chodziło. Chyba pójdę poczytać raczej. Odpowiedz Link
lellapolella Re: jakie pnącze na 10.10.13, 22:02 Dorkasz, ty nigdzie nie łaź, bo znów przepadniesz;P Leloop- no comments:D Odpowiedz Link