Dodaj do ulubionych

O Polskiej interpretacji świąt

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 22:43
Myślę, że Polacy żle interpretują większość świąt.Boże Narodzenie jest wesołe.
Tak jest w innych krajach i u nas raczej też. Wielkanoc też jest całkiem
szczęśliwa. Ale akurat nie o te święta mi chodzi. Mam tu na uwadze szczególnie
Wszystkich Świętych (nie "Święto Zmarłych"). U nas jest tak okropnie smutne i
dołujące. Moja mama mówi, że jak pamięta z dzieciństwa, to wtedy zawsze chciało
jej się płakać.Ludzie! Przeczież tutaj nie ma co się tak smucić! W ten dzień
tylko wspominamy pamięć po tych, co umarli. Nie przeżywamy na nowo ich śmierci.
Taki nastawienie tylko pogarsza sytuację zwsiązaną z tym melancholijną połoką
otaczającą Polskę. Rozumiem, że nie należy się zbytnio cieszyć, no ale bez
przesady. Moim zdaniem lepiej by było, gdyby, np. w TV nie puszczali ciągle
jakiś wspominek o zmarłych. Ostatnio zauważyłam, że tylko na kanale z
kreskówkami lecą jakieś normalne programy. Nie pogrążajmy się tak! Jeśli kiedyś
ktoś będzie pytał dzisiejsze dzieci o najgorszy dzień w roku z dzieciństwa, to
połowa powie, że to Wszystkich Świętych! A przecież nie ma świąt, które by były
dla nas złe i źle nam wróżyły! Koniecznie trzeba to zmienić. Tak na początek
proponuję obchodzenie Hallowe'en.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka