poszukujacswiatla
03.01.06, 02:00
poradźcie coś. Mieszkam z moim chłopakiem już od dwóch lat. On jest
rozwiedziony, nie ma dzieci. Jest starszy ode mnie o 8 lat. Rozmawiamy o tym
że chcemy mieć dzieci, już niebawem ale jest jeden punkt sporny otóż: on
uważa, że małżeństwo to tylko papier - zrażony pierwszym nieudanym
małżeństwem, dla mnie natomiast jest to ważne - ciężko mi sobie wyobrazić
rodzinę - dzieci bez ślubu, właściwie się tego boję i raczej cięzko byłoby mi
podjąć decyzję o macierzyństwie w tej sytuacji. No i jesteśmy w kropce.
Kochamy się, ale nasze poglądy na kwestie formalne są diametralnie różne. Co
powinnam zrobic? jak sobie z tym poradzić? Jak z nim rozmawiać?