IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 18:38
Był tu już wątek o sekretach rodzinnych. Ja pewnego nie chciałabym
znać.Wiem , że mój mąż ma innego biologicznego ojca niż ten , którego za ojca
uważa.Nie pytajcie skąd , ale wiem na pewno.Mój mąż o tym nie wie i ode mnie
się nie dowie.Zal mi tylko , że musi być między nami jakakolwiek
tajemnica.Załuję , że wiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: tajemnica IP: *.d1.club-internet.fr 16.03.03, 18:42
      a ja zaluje ze on nie wie.
      Bylby innym czlowiekiem - to pewne.
      • carduus Re: tajemnica 17.03.03, 11:39
        Może powinnam sie nie odzywać, bo to jak powiedział ktos mądry "Lepiej nic nie
        mówic i wydawać się głupim, niż odezwac się i rozwiać wszelskie wątpliwości",
        ale co tam, raz kozie smierć.
        Dlaczego byłby innym czlowiekim. Czy naprawdę wiedza o tym z czyjego plemnika
        pochodzimy może nas tak bardzo zmienić???

        carduus
    • Gość: ungaro Re: tajemnica IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 19:02
      Byłoby pewnie lepiej (?) , gdyby wiedział, ale przecież nie ja to powinnam
      powiedzieć.Nie mam do tego prawa.To tajemnica jego rodziny.Ja natomiast staję
      pierwszy raz przed faktem , że nawet wobec najbliższego człowieka trzeba czasem
      zachować milczenie.Przede wszystkim nie mogę go zranić.
      • Gość: verte Czego to ludzie nie wymyślą...... IP: 62.233.163.* 16.03.03, 19:21
        ......żeby zaistnieć na forum.O tym konkretnym wątku nie będę się wypowiadał.
        Zastanawia mnie natomiast ile z opowiadanych tu historyjek jest prawdziwych.
        Stawiam,że około 10%.
        • Gość: Malwina Re: Czego to ludzie nie wymyślą...... IP: *.d1.club-internet.fr 16.03.03, 19:28
          prawdziwe czy nie - dzis i tu - prawdziwe w zyciu.
          Gdy sie dowie (a jestem pewna ze sie dowie) sa szanse ze potraktuje twoje
          milczenie jako najwyzsza zdrade i klamstwo. I bedzie klapa. Rowniez i
          malzenska. Po co ?
          (z zycia tak see gadom )
          • Gość: ungaro Re: Czego to ludzie nie wymyślą......verte IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 19:45
            No i kolejny dowód , że historie pisane przez życie brzmią
            nieprawdopodobnie.Nie mam zamiaru Cię przekonywać , bo nie jestem w stanie.I
            chyba po prostu niewiele jeszcze w życiu widziałeś.A a propos zaistnienia - nie
            mam takich ambicji.Chodzi po prostu o to , że gryzie mnie coś , o czym w realu
            z nikim pogadać nie mogę.Jeśli dla Ciebie to tylko szukanie tematu ekstra , to
            daruj sobie czytanie.I dziękuję Malwinie , że jednak potraktowała ten temat
            poważnie.Ja jestem bardzo poważną trzydziestoparolatką , która ma problem.
            Pozdrawiam.
          • Gość: ungaro Re: Malwino! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 19:59
            Nie dowie się , że wiem.Może najwyżej przypadkowo się dowiedzieć prawdy od
            kogoś z zewnątrz.Tak jak ja.Nie dowiedział się przez lat blisko czterdzieści ,
            więc jest szansa , że tak już zostanie.Bo w końcu na co mu teraz taka wiedza?
            Jeśli jego rodzice zdecydowali , że to zatają , tylko oni mogą to wyjawić.Oni
            również nie wiedzą , że ja wiem.Czy mogłabym mieć moralne prawo zaczynać ten
            temat , niszczyć ich dobre relacje , siać ziarno niepokoju? Oczywiście , że
            nie.Chyba , że jak podejrzewa to verte , chciałabym taniej sensacji.A dla mnie
            w tej sprawie najważniejszy jest inny aspekt - nie zawsze prawda jest warta
            ceny , którą trzeba zapłacić , by ją poznać.Pozdrawiam serdecznie.
        • ta_ Re: Czego to ludzie nie wymyślą.....do Verte 16.03.03, 19:47
          Żyję już trochę :) Mam permanentny kontakt z ludźmi i ich zawiłymi historiami.
          Zapewniam cię,verte, że nieprawdopodobnych historii w życiu zdarza się tyle, że
          głowa usycha, a człowiek by nie wymyślił !
          To,co autorka postu pisze, to pestka, wobec historii, które znam,
          najprawdziwszych z prawdziwych :)

          Nie bądź taki sceptyczny i podejrzliwy co do intencji autorów, bo strach będzie
          podzielić się kiedyś własnym doświadczeniem, aby na taki zarzut, jak twój, się
          nie narazić.

          Ta_
    • Gość: frene Re: tajemnica IP: *.fenix.katowice.pl 16.03.03, 19:54


      Opowiedz mu najlepiej tą historię jako czyjąś... w sensie kogoś z Twoich
      znajomych...powiedz,że koleżanka ma dylemat co zrobić i zapytaj co On by
      radził...i czy by chciał wiedzieć na miejscu "tamtego" męża...

      W ten sposób "wybadasz" Go i zadecydujesz...powiedzieć czy nie, w zależności
      co On doradzi...
      • Gość: frene Re: tajemnica IP: *.fenix.katowice.pl 16.03.03, 19:57
        W razie gdyby odradzał mówienie... jak się dowie kiedyś z innego źródła
        przynajmniej nie będzie Ci miał tego za "najwyższą zdradę" jak ktoś tu na
        forum sugerował...
    • ta_ Re: tajemnica 16.03.03, 19:57
      A może Twój mąż zna prawdę, tylko trzyma ją w "tajemnicy" przed Tobą?
      Rozważałaś taki wariant?

      Oto negatywy "zamiatania pod dywan", jak to obrazowo napisała w wątku o
      tajemnicach ( Ujawniać, czy nie), trzcina.

      Teraz już nie wiadomo co kto wie, i kto co i przed kim ukrywa. A najwazniejsze
      PO CO, gdy wszyscy są dorośli i do zrozumienia spraw zawikłanych gotowi.
      Ot problem.

      Serdecznie pozdrawiam
      Ta_
      • Gość: ungaro Re: tajemnica IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 20:04
        Nie wie na pewno.I ma wspaniałe relacje z tatą , zresztą bardzo dobrym
        człowiekiem.
        • capa_negra Re: tajemnica 17.03.03, 11:32
          Mam pytanie - czy osoba od której masz informacje nt. ojca twojego męża jest
          wiarygodnym źródłem ????
          Może to poprostu pomówienia i domysły.
          Jeśli to prawda to mocno bym sie zastanowiła nad przekazaniem tej informacji
        • alfika Re: tajemnica 17.03.03, 13:17
          A to naprawdę aż taka sensacja i Ważna Sprawa, że należy rozważyć, czy
          powiedzieć, jak powiedzieć, czy wybadać grunt itd.??? Jakie to ma znaczenie???
          Nie można sprawy zostawić ot tak, po prostu? Co komu da taka wiedza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka