Dodaj do ulubionych

no wiecie co

29.01.06, 20:16
jeden dzień(no może dwa) sobie zdychalam w wyrku przenosząc umęczony wzrok z sufitu na ścianę
a tu pod moją nieobecność takie jazdy, no no, widzę że leczenie i forum rusza z kopyta, chyba idzie
odwilż:)
Koleżanko Tarju, przeszlaś forumowy chrzest, zrobilaś zadymę jakiej dawno nie bywalo, jeszcze
trochę i zostaniesz czlonkiem samozwańczej elity rządzącej.
No , ale teraz proszę nabrać dystansu, nie dopatrywać sie we wszystkim nagonki i straszliwe emocje,
niech Cię już Tarju nie targają.
ja mogę Cię poglaskać po glowie i powiedzieć Ci że wolę że wylazlo z Ciebie trochę agresji na
zewnąrtrz, bo jak wiadomo depresja to polknięta agresja. Jest więc szansa że to syndrom zdrowienia,
Ponadto bardzo gratuluję że odważnie zwiększylaś dawkę seroxatu pomimo lęku, przełamalaś się,
naprawdę jestem z Ciebie dumna.
co do 10 sekund to da sobie radę, bo to stary wyjadacz, ale proszę mu już kołków na glowie nie
ciosać, bardzo ładnie proszę.

Natomiast fascynująca jest osoba tajemniczego Jacka. Jestem zaintrygowana, niby nie zna, a zna,
niby go nie obchodzi a rozpalił się chlopak do białości. Rycerska postawa nieczęsto się tu zdarza,
powiem nawet że trochę zazdroszczę, ja to się muszę zawsze sama bronić:)

aa przy okazji pozdrawiam serdecznie Euforyka, naprawdę stęskniona już byłam okrutnie:)

proszę nie praskać za mną kamieniami, wszystko co napisalam to ze szczerej sympatii do
forumowych ludków na cokolwiek chorują:).
Można natomiast pluć, mam parasol.
Obserwuj wątek
    • klepsydron Re: no wiecie co 29.01.06, 20:28
      zrobilaś zadymę jakiej dawno nie
      > bywalo,

      prawdziwe zadymy maja watki zakladane przez rozne osoby. tutaj mielismy do
      czynienia z lansem, dodajmy bardzo skutecznym i przykuwajacym uwage

      > Ponadto bardzo gratuluję że odważnie zwiększylaś dawkę seroxatu pomimo lęku, pr
      > zełamalaś się,
      > naprawdę jestem z Ciebie dumna.

      przeczytalem watek o seroxacie, nie wiedzialem ze fakt brania pigulki moze byc
      tak pasjonujacy, prawdziwy wątkowiec artystyczny. opowiesc o czlowieku walczacym
      o lepsze jutro.
      • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:31
        najważniejsza w życiu jest pasja:)
        ja jako agorafobik i lękliwiec czuję blusa z dzieleniem wlosa, to znaczy tabletki na czworo:)
      • tarja30 Re: no wiecie co 29.01.06, 20:31

        ok krotko:klepsydron mozesz sie ode mnie odpierdziusiac?
        • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:35
          Ty się lepiej wczytaj i weź sobie do serca, ja też kiedyś z nim walczylam i zpaieralam się zadnimi łapami
          że mam rację, a guzik tam mialam a nie rację.
          Taria, to tylko forum, albo aż forum, tutaj jak w życiu są głaski i są kłótnie. Jakby było caly czas aja, to
          byśmy tu z nudow posnęli.
          Załóż kask i ćwicz asertywność:)
          • tarja30 Re: no wiecie co 29.01.06, 20:36

            jest falszywy jak moj kot i tyle
            • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:41
              a nieprawda, nie jest falszywy, widzi rzeczy z boku, bardziej obiektywnie i bez tych emocji ktore targają
              nerwicowymi. Najczęściej trudno się pogodzić z tym że rzeczy są inne niż nam się wydaje że są, ale jak
              się raz uda, to potem jest dużo latwiej,
              Nosi Cię dzisiaj po tym seroxacie, ja Ciebie rozumiem, zobaczysz za czas jakiś sama się zdziwisz że tak
              pojechalaś.
              Pokazalaś pazurki , nie ma co:)
              • suchyxxx Re: no wiecie co 29.01.06, 20:42
                nom seroxat-lek na większą pewność siebie a jak;p dlatego go biorę;p
                • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:43
                  ale przyznasz że nieźle potrafileś po nim jechać nartami po forumie:)
                  są momenty że czlowiek musi bo się udusi, co?
                • tarja30 Re: no wiecie co 29.01.06, 20:44
                  suchyxxx napisał:

                  > nom seroxat-lek na większą pewność siebie a jak;p dlatego go biorę;p


                  kurcze mylicie sie-ja zawsze bylam pewna siebie i mialam pazurki ale nigdy bez
                  powodu...
                  i to nie tylko tu bo forum bo nikt mnie nie zna...
                  taka jestem
                  mowie glosno jak cos mnie boli
                  i kurde nie jest to wina seroxatu
                  • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:48
                    impulsywna jesteś, no , normalne, rasowa nerwuska, a co!
                    trzymaj gacie Tarja, dasz radę:)
        • klepsydron Re: no wiecie co 29.01.06, 22:43
          tarja30 napisała:

          >
          > ok krotko:klepsydron mozesz sie ode mnie odpierdziusiac?

          no co ty Tarja, nie lubisz mnie? :-o :-( :-O :-(
      • bambomurzynzafryko Re: no wiecie co 29.01.06, 20:48
        Najdroższy Klepsydronie!
        Złośliwość nie jest ciężkim grzechem, a tym bardziej nie jest nim zdziwienie,
        bo dziwić sie wolno każdemu. Ale doskonale wiesz, że tarja swoim wątkiem nie
        chce Ci zaimponować, ani też wzruszyć Cię do łez. Pisze to dla siebie, dla
        swoich znajomych, którzy wchodzą w seroxat i z niepokojem obserwują jak seroxat
        wchodzi w nich. Po co więc psujesz jej humor, który i tak często jej nie
        dopisuje? Jakbyś pojechał po mnie, to rozumiem! Ja, bracie, wesoły jestem jak
        ptaszyna, od rana do nocy! Ale tarji wmawiać, że jej problemy nie są forumowego
        wątku warte, to nieprzyjemne czepialstwo. Pozdrawiam!
        • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:49
          lubię Was obu,nie każ mi Bambo wybierać,
          no rozdarta się czuję
        • klepsydron Re: no wiecie co 29.01.06, 22:41
          le tarji wmawiać, że jej problemy nie są forumowego
          >
          > wątku warte, to nieprzyjemne czepialstwo.

          wmawianie mi takich intencji jest czepialskie, wyraziłem uznanie, dla Tarji,
          ktora pokonuje swe lęki, to bardzo krzepiący wątek.
          • tarja30 Re: no wiecie co 29.01.06, 22:48
            klepsydron napisał:

            > le tarji wmawiać, że jej problemy nie są forumowego
            > >
            > > wątku warte, to nieprzyjemne czepialstwo.
            >
            > wmawianie mi takich intencji jest czepialskie, wyraziłem uznanie, dla Tarji,
            > ktora pokonuje swe lęki, to bardzo krzepiący wątek.


            uznanie?owszem pokonuje swoje leki mecza mnie ponad 10 lat i pokonuje je i bede
            pokonywac
    • tarja30 Re: no wiecie co 29.01.06, 20:42

      i tylko jak widzi ze ja cos pisze albo ktos o mnie to zaraz reaguje...malo tu
      ludzi?uwzial sie na mnie ot co!
      wczoraj nawet "buziaka" mi poslal a dzis znowu koty na mnie wiesza
      normalnie przypomina mojego kota

      a Ty Lucyna podobno zmienilas mniemanie o mnie
      i dzis Ci napisze ze to wlasnie to mnie najbardziej zabolalo
      nie te oszolomy obrazajace mnie bez powodu ale wlasnie Twoje slowa
      • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:46
        ja napisalam że "nie znalam Cię od tej strony", bo to fakt, jeszcze nie widzialam jak pokazujesz pazurki:)
        ocene Twojej osoby sama sobie dopowiedzialaś,a w zasadzie, ktoś tam zinterpretował, pewnie mistrz
        projekcji Suchy:) nie ocenilam tylko skonstatowalam, że nie znalam. i że seroxat powoduję że
        agresywność wzrasta. No chyba że czegoś nie pamiętam, to sory, ale ja wiesz, aurex lykam to mi mózg
        szwankuje:)
        • tarja30 Re: no wiecie co 29.01.06, 20:50


          "uuu widzę że seroxat ma jednak więcej skutkow ubocznych niż myślałam
          miałam o koleżance lepsze mniemanie"




          • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:51
            a faktycznie
            mialam napisać że nie znałam Cię od tej strony, cholera frazesy mi sie pomyliły
            wyybaacz
      • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:47
        buziaka Ci poslal, bo to fajny facet jest:)
        też bym chciala, ale mnei buziakow nie posyla, bo wie co ze mnie za ptica:)
        • suchyxxx Re: no wiecie co 29.01.06, 20:51
          ale to prawda że po seroxacie przez jakieś pierwsze dni brania czuje się
          wzmożoną nerwowość-nawet jest napisane na ulotce
          • tarja30 Re: no wiecie co 29.01.06, 20:54
            suchyxxx napisał:

            > ale to prawda że po seroxacie przez jakieś pierwsze dni brania czuje się
            > wzmożoną nerwowość-nawet jest napisane na ulotce


            dziwne ze przez pierwsze dni brania bylam spokojna a na piaty dzien wybuchlam
            bo oszolomy ktore mnie nie znaja krytykowali mnie,to co robie i to ze moje
            fobie to pryszcz na dupie...no sorki ale tego scierpiec nie moglam
            • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 20:57
              Fobie są okropniaste, dezorganizują życie i wogole nie wiadomo jak się z nimi uporać, zaraz tam musisz
              wierzyć we wszystko co tu piszą, a co to jest forum czy wyrocznia delficka?
            • bambomurzynzafryko Re: no wiecie co 29.01.06, 21:04
              tarja30 napisała:

              > dziwne ze przez pierwsze dni brania bylam spokojna a na piaty dzien wybuchlam
              > bo oszolomy ktore mnie nie znaja krytykowali mnie,to co robie i to ze moje
              > fobie to pryszcz na dupie...no sorki ale tego scierpiec nie moglam

              Rozumiem Cię doskonale. Tylko że ten wybuch miał sens jako wybuch właśnie.
              Poniosło Cię i ja to rozumiem. Ale inna sprawą jest to, czy warto było wybuchać.
              Myślę, że w pewnym momencie trudno Ci było rozpoznać, kto jest dla Ciebie
              życzliwy a kto nie. Zwłaszcza kiedy zaczęłaś grać w deblu.
              Lucyna na pewno jest życzliwa. Ja myślę, ze nawet do pewnego stopnia życzliwa
              jest anatemka, choć ma raczej trudny charakter i szybko sie zaperza.
              Ale na szczęście już po wszystkim. Będziesz mieć teraz twardsza skórę!
              • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 21:06
                Anatemka jest aja, dlaczego wciąż wam się wydaje że ona się "zaperza", nawet nie potrafię sobie
                wyobrazić Anatemki w takim stanie:)
                oj, najczęściej widzi się czyjeś wpisy przez pryzmat swoich wlasnych emocji i tyle.
                • bambomurzynzafryko Re: no wiecie co 29.01.06, 21:08
                  lucyna_n napisała:

                  > Anatemka jest aja, dlaczego wciąż wam się wydaje że ona się "zaperza", nawet
                  ni
                  > e potrafię sobie
                  > wyobrazić Anatemki w takim stanie:)
                  > oj, najczęściej widzi się czyjeś wpisy przez pryzmat swoich wlasnych emocji i
                  t

                  A co to AJA?
                  > yle.
                  • lucyna_n Re: no wiecie co 29.01.06, 21:08
                    no że w porzo ziomalka jest
                    • bambomurzynzafryko Re: no wiecie co 29.01.06, 21:12
                      lucyna_n napisała:

                      > no że w porzo ziomalka jest


                      TY WIESZ JAKIM JĘZYKIEM DO MNIE PRZEMAWIAĆ, LUCY!
    • apteryx do słów lucy 29.01.06, 20:52
      lucyna_n napisała:

      > aa przy okazji pozdrawiam serdecznie Euforyka, naprawdę stęskniona już byłam ok
      > rutnie:)

      a innych niech sobie trafia szlak - nie?
      takie z was koleżanki
      • lucyna_n Re: do słów lucy 29.01.06, 20:55
        ale że co?

        Tinu? to Ty?
        • suchyxxx Re: do słów lucy 29.01.06, 20:56
          Ja nie powiedziałem że Twoja choroba to pryszcz Tarjo
          • lucyna_n Re: do słów lucy 29.01.06, 20:57
            ja też nie
            • tarja30 Re: do słów lucy 29.01.06, 21:18

              ok kilka fajnych tekstow do mnie:

              "to nie wchodz na forum dla psychicznych, bo wchodzenie i pisanie ze sie boisz
              psychicznych jest cokolwiek nirozsadne, zeby nie uzyc mocniejszego slowa."
              (zaznaczam ze nigdy nie napisalam ze sie boje (czuje lęk przed chorobami
              ogolnie) i nigdy nikogo nie nazwalam psychicznym mozecie przeszukac cale forum
              i nic nie znajdziecie)

              "ciezko byc idiotka, co tarju?" ja na to "to juz nie psychiczna tylko idiotka?"

              odp."zaczynasz mnie przekonywac, ze to drugie bardziej ci dolega."

              "fobia to nie choroba tylko objaw typu nerwicowego
              Twoje fobie nie sa dla mnie smieszne,wierze ze dezorganizuja Ci zycie. nie
              czytam Twoich tasiemcowych watkow, ale skoro masz tyle energii to chyba jednak
              nie jest z Toba tak zle"

              "jesli nie rozumiesz, ze Twoje fobie przy jego schizofrenii sa jak pryszcz na
              d...to jeszcze raz zycze zdrowia, bo na rozum zdecydowanie za pozno" ( to
              odp.na to jak napisalam ze dla kazdego jego choroba jest ciezka"

              "-------------------------------------------------------------------------------
              -
              nie rozumiem dlaczego się tak rzucasz o to: psychiczni. A co? zdrowa na umyśle
              jesteś? Psychikę masz chorą, więc jesteś psychiczna" (nie uwazam sie za
              psychiczna a osobe z zaburzeniami)

              "wszyscy tu jestesmy psychiczni oprocz Tarii. ona jest po prostu glupia i
              agresywna"




              • lucyna_n Re: do słów lucy 29.01.06, 21:35
                Tarja, jak już Ci napisalam przeszłaś solidny forumowy chrzest. Teraz roztropnie nie roztrząsaj już tego
                co na forum zostalo lekką ręką napisane, tylko olej to i DYSTANS.
                Jakbym tak pielęgnowala i kolekcjonowala wszystkie inwektywy do mnei napisane tobym już nie żyła.
                To jest jak terapia grupowa, wszyscy się w końcu rzucają sobie do gardel i przegryzają tętnice:)
                Czy masz zamiar w końcu odtajać czy napędzać się w samobiczowaniu ? przecież byli obrońcy, czy to nie
                podnosi na duchu? Nie można mieć samych przyjaciół, to niezdrowe chcieć żeby wszyscy nas lubili, no
                nie?
                • suchyxxx Re: do słów lucy 29.01.06, 21:37
                  ja kiedys tak przeżywałem co ktoś o mnie powiedział-widać znieczuliem się na
                  takie uwagi a to potrzebne.Z wiekiem robi się coraz bardziej odpornym na uwagi i
                  mysli innych
                  • lucyna_n Re: do słów lucy 29.01.06, 21:39
                    tak jest Suchy, masz chłopie rację, trzeba trzymać dystans, a jak ktoś mówi że źle robimy to najpierw
                    lepiej się zastanowić czy faktycznie , a dopiero potem kontratak:)
              • lucyna_n Re: do słów lucy 29.01.06, 21:37
                a teraz sklej tak samo glosy po Twojej stronie barykady i pozwol zlym emocjom stopnieć niczym śnieg w
                wiosennym slonku. Poczuj jak ta ciężka bryla rozpuszcza się i robi się lekko na sercu.
                • suchyxxx Re: do słów lucy 29.01.06, 21:38
                  jesteś nad wodospadem.Jest ciepło i pięknie.Wchodzisz w wodospad i czujesz jak
                  cały stres i to co złe wylatuje z twojego ciała dzięki wodzie.Woda płuka twoje
                  ciało i widzisz jak czarna farba czyli zło wylatuje z twojego ciała;p
                  • suchyxxx Re: do słów lucy 29.01.06, 21:41
                    tak mnie relaxowała psycholog jak byłem zły i zdenerwowany;p kazała zamknąc oczy
                    i wyobrazi sobie to wszystko;p No co?Każdy sposób jest dobry
                    • lucyna_n Re: do słów lucy 29.01.06, 21:51
                      Fajny sposób, mnie się podoba ta wizualizacja:)
              • tristezza Re: do słów lucy 29.01.06, 21:41
                Autor: 10_sekund
                Data: 28.01.06, 08:39 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                pytanko - czy jestem zobowiazany do lojalności wobec
                osoby ,której nienawidzę ,
                16 razy skierowała mnie do psychiastryka,
                ze skrzywioną diagnozą


                powtarzam zatem raz jeszcze: fobia to objaw typu nerwicowego i w porownaniu z
                koszmarem jakim jest krolowa chorob na literke p to zaledwie pryszcz na d...


                antologii bluzgow p.tarji sporzadzac nie zamierzam, zycie jest za krotkie na
                zajmowanie sie tak glupia, agresywna osoba

                jeszcze raz przypomne, ze nigdy dotychczas na tym forum nikogo nie obrazilam i
                nie mam poczucia abym zrobila to w tym przypadku.

                jesli ktos oprocz p.tarji uwaza sie za osobe kiedykolwiek przeze mnie obrazona
                prosze mi to wypomniec
                t.
                • tarja30 Re: do słów lucy 29.01.06, 21:46
                  tristezza napisała:

                  > Autor: 10_sekund
                  > Data: 28.01.06, 08:39 + dodaj do ulubionych wątków
                  >
                  > skasujcie post
                  >
                  > + odpowiedz
                  >
                  > ------------------------------------------------------------------------------
                  -
                  > -
                  > pytanko - czy jestem zobowiazany do lojalności wobec
                  > osoby ,której nienawidzę ,
                  > 16 razy skierowała mnie do psychiastryka,
                  > ze skrzywioną diagnozą
                  >
                  >
                  > powtarzam zatem raz jeszcze: fobia to objaw typu nerwicowego i w porownaniu z
                  > koszmarem jakim jest krolowa chorob na literke p to zaledwie pryszcz na d...
                  >
                  >
                  > antologii bluzgow p.tarji sporzadzac nie zamierzam, zycie jest za krotkie na
                  > zajmowanie sie tak glupia, agresywna osoba
                  >
                  > jeszcze raz przypomne, ze nigdy dotychczas na tym forum nikogo nie obrazilam
                  i
                  > nie mam poczucia abym zrobila to w tym przypadku.
                  >
                  > jesli ktos oprocz p.tarji uwaza sie za osobe kiedykolwiek przeze mnie
                  obrazona
                  > prosze mi to wypomniec
                  > t.


                  no co za wredota
                  ja napisalam ze dla kazdego jego choroba jest ciezka i ty wlasnie tak odp.
                  glupia to ty jestes skoro tego nie rozumiesz
                  glupia i prosta
                  • lucyna_n proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 21:52
                    • nocny.lot Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 21:54
                      Np. w wodospadzie kisielowym:)
                      • lucyna_n Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 21:59
                        :)
                    • tarja30 Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 21:54

                      spoko wpieprzylabym jej za te obelgi z ogromna przyjemnoscia.Normalnie jak ja
                      czytam to musze brac xanax tak zle na mnie dziala ehhhh
                      • lucyna_n Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 22:00
                        chyba żartujesz, przez wpis obcej osoby z ogólnodostępnego forumu chcesz łykać tabletki????
                        kontroluj agresję, może bitwa na poduszki?
                        • tarja30 Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 22:01
                          lucyna_n napisała:

                          > chyba żartujesz, przez wpis obcej osoby z ogólnodostępnego forumu chcesz
                          łykać
                          > tabletki????
                          > kontroluj agresję, może bitwa na poduszki?


                          no juz u psychologa bilam poduszki wyobrazajac sobie ze to moja tesciowa...bylo
                          pobojowisko
                          • lucyna_n Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 22:03
                            hyhy, pewnie pierze poleciało:)
                            ja bym chyba gabinet rozpie..la jakbym teściową "przerabiala"
                        • nocny.lot Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 22:03
                          Mam wrazenie, ze forum dzis strasznie nakrochmalone - najpierw magiel, potem kisiel, a na
                          koniec jeszcze poduszki. Pierze z nakrochmalonych w maglu poduszek oblepia kisiel plynacy z
                          sila wodospadu:)
                          • lucyna_n Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 22:04
                            jak widać wizualizacja to miecz obosieczny:)
                            idę popływać w kisielu i wytarzać się w pierzu z poduszek, wymaglowana jestem dostatecznie:)

                          • nocny.lot Re: proponuję walkę w kisielu 29.01.06, 22:04
                            No i jeszcze wylewanie kisielu na wzburzone fale:)
                • lucyna_n Re: do słów lucy 29.01.06, 21:49
                  wiesz co Trist, pisząć że ktoś jest glupi wystawiasz sobie nienajlepsze świadectwo, zwłaszcza jak
                  wiesz, że dziewczyna ma ostrą nerwice, dopiero co zaczyna brać seroxat ktory potrafi nieżle nakręcić, a
                  poza tym nie za bardzo wiedziała kto to jest 10 sekund i o co właściwie mu chodzi.

                  Zszokowalaś mnie tym rąbnięciem że Tarja jest głupia, jakbyś Ty miała patent na mądrość na piśmie i z
                  pieczątką. Każdy czasem zachowa się glupio, ale to nie znaczy że jest glupi, to spora rożnica. lepiej byś
                  pomogła zrozumieć błąd a nie od razu na odlew. A fobie leczy się bardzo trudno i ktoś kto nie przeżył
                  koszmaru zamkniecia w domu może sobie myśleć że to pikuś, ale to nie zmienia niczego, a najmniej
                  cierpienia osoby może tylko zaburzonej, bez "poważnej" diagnozy, ale jednak cierpiącej i to bardzo.
                  spasuj trochę z oskarżeniami, bo Ci z tym nie do twarzy.
                  • karolinkap1 Ludzie, wy naprawdę nie Macie ... 29.01.06, 22:05
                    ...więkSzych probleMów?
                    Bez koMentarza...
                    • lucyna_n Re: Ludzie, wy naprawdę nie Macie ... 29.01.06, 22:07
                      dzisiaj nie, a co, życzysz nam większych problemów?
                      czy może wypowiedzialaś sie na forum z jakimś problemem a Twój wpis zotal pominięty i zlekceważony?
                      daj linka, chętnie się wypowiem, poradzę, poglaszczę, jestem dzisiaj tak przychylnie usposobiona.
                    • lucyna_n Re: Ludzie, wy naprawdę nie Macie ... 29.01.06, 22:08
                      a dlaczego tak szczegolnie wstawiasz duże litery, czy to ma jakiś ukryty sens, czy tylko przypadek?
                      • nocny.lot Na razie.... 29.01.06, 22:12
                        rozszyfrowalem tylko, ze chodzi o "MowMent Bez Szych", a wiec kolejna inicjatywe egalitarna
                        PiS.
                        • nocny.lot Hmmm.... 29.01.06, 22:16
                          W zadnym razie nie pije do GTW:)
                          • lucyna_n Re: Hmmm.... 29.01.06, 22:17
                            ja nic nie wiem
                            ja nietutejsza:)
                    • tarja30 Re: Ludzie, wy naprawdę nie Macie ... 29.01.06, 22:11
                      karolinkap1 napisała:

                      > ...więkSzych probleMów?
                      > Bez koMentarza...


                      sorki ze jeszcze ci nie odpisalam ale jak widzisz stoczylam tu ciezki
                      bój.Odstaszyli mi dziewczyny z watku i musialam nowy zalozyc
                  • tristezza Re: do słów lucy 29.01.06, 22:19
                    piszac w ten sposob o tarji nie zamierzalam wystawic sobie najlepszego
                    swiadectwa, jak chcesz mozesz mi wystawic najgorsze

                    nigdzie nie zanegowalam jej cierpien, porownalam jedynie fobie ze schizofrenia

                    zal mi jej, ze jest tak dramatycznie skoncentrowana na sobie i bluzgajac na
                    kogo jej pasuje domaga sie uszanowania dla swoich cierpien. biedaczka chyba w
                    ogole dzisiaj od komputera nie wstala, zmarnowala caly dzien na idiotyczne
                    przepychanki i jeszcze uwaza sie za ofiare
                    jesli zajrzysz do tego watku zobaczysz, ze zaczelam z nia bardzo grzecznie i
                    spokojnie, eskalacja emocji zostala spowodowana jej totalna impregnacja na
                    jakiekolwiek argumenty

                    jesli o mnie chodzi to nic juz wiecej nie mam do dodania.na cierpienia, o
                    ktorych wiem calkiem sporo licytowac sie nie zamierzam, bo nie odczuwam
                    potrzeby maltretowania innych moja kondycja
                    zamykam kompa i wracam do realu
                    dobranoc
                    • tarja30 Re: do słów lucy 29.01.06, 22:23
                      tristezza napisała:

                      > piszac w ten sposob o tarji nie zamierzalam wystawic sobie najlepszego
                      > swiadectwa, jak chcesz mozesz mi wystawic najgorsze
                      >
                      > nigdzie nie zanegowalam jej cierpien, porownalam jedynie fobie ze schizofrenia
                      >
                      > zal mi jej, ze jest tak dramatycznie skoncentrowana na sobie i bluzgajac na
                      > kogo jej pasuje domaga sie uszanowania dla swoich cierpien. biedaczka chyba w
                      > ogole dzisiaj od komputera nie wstala, zmarnowala caly dzien na idiotyczne
                      > przepychanki i jeszcze uwaza sie za ofiare
                      > jesli zajrzysz do tego watku zobaczysz, ze zaczelam z nia bardzo grzecznie i
                      > spokojnie, eskalacja emocji zostala spowodowana jej totalna impregnacja na
                      > jakiekolwiek argumenty
                      >
                      > jesli o mnie chodzi to nic juz wiecej nie mam do dodania.na cierpienia, o
                      > ktorych wiem calkiem sporo licytowac sie nie zamierzam, bo nie odczuwam
                      > potrzeby maltretowania innych moja kondycja
                      > zamykam kompa i wracam do realu
                      > dobranoc


                      ok to teraz pokaz mi kogo obrazilam (pomijajac 10 sek)poswiec tych kilka chwil
                      i pokaz kogo obrazilam na tym forum!!!!to wy jak sępy zaczeliscie atakowac mnie.
                      dnia nie zmarnowalam...bo kazdy dzien marnuje bedac wiezniem we wlasnym domu.
                      schizofrenia jest ciezka choroba nigdy nie napisalam ze nie jest
                      ale pisalam ciagle ze dla kazdego jego choroba jest ciezka
                      ale ty zaslepiona widzialas co chcialas
                      nic dodac nic ujac
                      • tarja30 Re: do słów lucy 29.01.06, 22:27

                        > tristezza napisała:
                        >

                        > >
                        > > zal mi jej, ze jest tak dramatycznie skoncentrowana na sobie i bluzgajac
                        > na
                        > > kogo jej pasuje domaga sie uszanowania dla swoich cierpien. biedaczka chy
                        > ba w
                        > > ogole dzisiaj od komputera nie wstala, zmarnowala caly dzien na idiotyczn
                        > e
                        > > przepychanki i jeszcze uwaza sie za ofiare

                        i nie zarzucaj mi ze jestem tylko zapatrzona w siebie bo grubo sie mylisz
                        nie oceniaj mnie,mojej choroby,nie nazywaj mnie glupia i agresywna bo nic o
                        mnie nie wiesz
              • klepsydron Re: do słów lucy 29.01.06, 22:47
                tarja30 napisała:

                >
                > ok kilka fajnych tekstow do mnie:
                >
                > "to nie wchodz na forum dla psychicznych, bo wchodzenie i pisanie ze sie boisz
                > psychicznych jest cokolwiek nirozsadne, zeby nie uzyc mocniejszego slowa."
                > (zaznaczam ze nigdy nie napisalam ze sie boje (czuje lęk przed chorobami
                > ogolnie)

                tylko, że choroby nie istnieją ogólnie, tylko niektorzy tutaj je mają.
                • tarja30 Re: do słów lucy 29.01.06, 22:50
                  klepsydron napisał:

                  > tarja30 napisała:
                  >
                  > >
                  > > ok kilka fajnych tekstow do mnie:
                  > >
                  > > "to nie wchodz na forum dla psychicznych, bo wchodzenie i pisanie ze sie
                  > boisz
                  > > psychicznych jest cokolwiek nirozsadne, zeby nie uzyc mocniejszego slowa.
                  > "
                  > > (zaznaczam ze nigdy nie napisalam ze sie boje (czuje lęk przed chorobami
                  > > ogolnie)
                  >
                  > tylko, że choroby nie istnieją ogólnie, tylko niektorzy tutaj je mają.


                  i ok
                  tez jestem chora (na agorafobie) i wiem ze sa tacy co boja sie tego tez zyja w
                  lęku a wiem jak latwo sobie cos wmowic...
                  moze nie jestem juz taka hipochondryczka jak bylam kiedys ale cos mi jeszcze
                  zostalo
    • lucyna_n no dobrze 29.01.06, 22:05
      ale gdzie jest Jacek??
      • tarja30 Re: no dobrze 29.01.06, 22:11
        lucyna_n napisała:

        > ale gdzie jest Jacek??


        Jacek jest fajny:)
        • lucyna_n Re: no dobrze 29.01.06, 22:14
          wszyscy ktorzy piszą to co chcemy uslyszeć są bardzo fajni
          niestety do czasu
          • tarja30 Re: no dobrze 29.01.06, 22:19
            lucyna_n napisała:

            > wszyscy ktorzy piszą to co chcemy uslyszeć są bardzo fajni
            > niestety do czasu


            hmm Jacka znam osobiscie...wie jak sie przejmuje.
            Od wczoraj sie z nim nie kontaktowalam,nie reagowalam na sms
            wiedzial o forum i znalazl mnie
    • nevada_blue Re: no wiecie co 29.01.06, 22:19
      nie wiem o co chodzi, ale podoba się mnie Twoje przemówienie Lucy :) :*
      • karolinkap1 Sorry za duże litery ... 29.01.06, 22:49
        ale "S" i "M" Mogę napiSać tylko z ShifteM. Tak to jeSt jak Mąż tworzy Skróty
        KlawiSzowe.

        Jak Możecie w obliczu takiej tragedii kłócić Się, czepiać, oSądzać innych i
        przyklejać etykietki. To foruM dla ludzi Szukających poMocy a nie ring dla
        odreagowania Swoich StreSów i FruStracji.

        Gdzie byliŚcie gdy SzukałaM poMocy? Nikt Mnie nie widział bo to był cichy i
        Spokojny poSt oSoby wołającej o poMoc. Ale gdy tylko wyczujecie tanią SenSację
        MuSicie wSadzić Swoje 3 groSze.

        Nie napiSałabyM tego gdyby nie chodziło o Tarję.
        Bo to ona Mi poMogła.
        Ona jedna wyciągnęła do nie poMocną dłoń.
        O nic nie pytając, ani nic w zaian nie żądając.

        Takich bezintereSownych ludzi jeSt niewielu i prawdziM SzczęŚcieM jeSt trafić
        na jedną z nich.
        Tarja przywróciła Mi wiarę w drugiego człowieka.
        ProSzę, dajcie jej Spokój. PoSzukajcie ofiar na innyM foruM. Albo Skoro już tu
        jeSteŚcie tępcie głupotę, złoŚć i zawiŚć ludzką a ludzi naprawdę dobrych
        oSzczędźcie.

        -------------------------------------------------------------------------
        "...Unikaj ludzi hałaŚliwych i agreSywnych, gdyż tacy Są udręką dla ducha..."
        • tarja30 Re: Sorry za duże litery ... 29.01.06, 23:50
          karolinkap1 napisała:

          >
          > Gdzie byliŚcie gdy SzukałaM poMocy? Nikt Mnie nie widział bo to był cichy i
          > Spokojny poSt oSoby wołającej o poMoc. Ale gdy tylko wyczujecie tanią
          SenSację
          > MuSicie wSadzić Swoje 3 groSze.
          >
          > Nie napiSałabyM tego gdyby nie chodziło o Tarję.
          > Bo to ona Mi poMogła.
          > Ona jedna wyciągnęła do nie poMocną dłoń.
          > O nic nie pytając, ani nic w zaian nie żądając.
          >
          > Takich bezintereSownych ludzi jeSt niewielu i prawdziM SzczęŚcieM jeSt trafić
          > na jedną z nich.
          > Tarja przywróciła Mi wiarę w drugiego człowieka.
          > ProSzę, dajcie jej Spokój. PoSzukajcie ofiar na innyM foruM. Albo Skoro już
          tu
          > jeSteŚcie tępcie głupotę, złoŚć i zawiŚć ludzką a ludzi naprawdę dobrych
          > oSzczędźcie.



          Kasiu wzruszylam sie....bardzo
          • lucyna_n Re: Sorry za duże litery ... 30.01.06, 09:55
            łe jeny, myślalam że Cię trochę rozruszam Tarja, ale Ty wolisz rozmamływać się w glaskach i szlochach
            i wzruszeniach, oraz rozpatrywaniu kto tu jest "naprawdę dobrym czlowiekiem" a kto nie idzie z Tobą
            to jest przeciwko Tobie.
            eee
            nuda panie...

            no to zamykam wąciora
            bo mi tu zaraz babskie szlochy urządzicie
            a ja jak wiadomo jestem forumowym potworem i mazgajstwo toleruję tylko i wyłącznie w wydaniu
            wlasnym:)

            zdrowia życzę
            • tristezza do Lucyny 30.01.06, 11:14
              Lucyna,
              mam juz historii ukrzywdzonej niewinnej leliji p.tarii serdecznie dosc, ale
              pozwol ze Ci na okolicznosc zamkniecia watku cos powiem.
              Twoja krytyka mojej skromnej osoby poruszyla mnie umiarkowanie, masz
              niezbywalne prawo uznac, ze jestem chamka, arogantka itd. nie lykam xanaxu gdy
              mnie ktos zle ocenia, po prostu przyjmuje to do wiadomosci.
              zaskoczylas mnie jednak niepomiernie piszac, ze 10_sekund jest starym
              wyjadaczem, ktory sobie poradzi...
              jestes juz na tym forum wystarczajaco dlugo, zeby wiedziec, ze on jest przede
              wszystkim starym wyjadaczem wiktu szpitalnego. mysle ze nie ma i nigdy nie bylo
              tutaj osoby rownie ciezko doswiadczonej przez los, majacej na koncie
              kilkanascie hospitalizacji. nie obchodzi mnie co o nim wiedziala wczesniej
              tarja. do konca nie przyjela do wiadomosci, ze nazwala szczurkiem osobe,ktorej
              posty sa takie a nie inne poniewaz jest powaznie chora. zademonstrowala w ten
              sposob pancerna glupote i brak wrazliwosci zamiast go najzwyczajniej w swiecie
              przeprosic.
              naprawde nie rozumiem Twojej reakcji
              pozdrawiam
              t.
              • lucyna_n Re: do Lucyny 30.01.06, 12:02
                Tristeza, zacytuję koleżankę Grecie,
                "pomiłuj" , bo to co robisz nie sluży niczemu,
                10 sekund to nie pomoże że będziesz ciągnąć żale w nieskończoność i zamiast rozlać oliwę na
                wzburzone fale dlubiesz w domniemanej ranie i krzywdzie.
                Co do "chamki i arogantki", bądź łaskawa nie dopowiadać sobie czegoś czego nigdy nawet nie
                pomyślałam.

                Zaznaczam , że bronisz osoby skrzywdzonej za pomocą normalnego chlastania po pysku , tylko
                dlatego że w Twojej hierarchii Tarja jest zdrowsza a jej problemy blahe.
                Uważasz że postępujesz lepiej niż Tarja wobec 10 sekund? zastanów się co robisz.
                • tristezza Re: do Lucyny 30.01.06, 12:43
                  napisalam do ten post nie zeby cokolwiek ciagnac tylko wyjawic Ci moje
                  zaskoczenie Twoja postawa. to byl moj post adresowany do Ciebie i przeznaczony
                  tylko dla Ciebie.

                  nigdzie nie napisalam, ze problemy Tarii sa blahe. na tym forum wiekszosc osob
                  ma problemy,ktorych nie sposob nazwac blahymi.ja rowniez sie do nich zaliczam.

                  jesli uwazasz, ze fobia jest mniej powazna przypadloscia niz schizofrenia
                  tylko. wg mojej prywatnej hierarchii, to chyba napisalam ten post do Ciebie
                  calkiem niepotrzebnie.

                  nad tym co robie zastanowilam sie juz wczesniej. byc moze moja alergia na
                  glupote wymaga interwencji lekarskiej, nad tym akurat moge sie zastanowic.

                  Tarja oburzyla sie tu na kogos za nazwanie jej psychiczna. jej prawo, istotnie
                  przyjmujac kryteria medyczne psychiczna nie jest. i to jest wlasnie sedno
                  sprawy: jest w pelni odpowiedzialna za kazde slowo, ktore tu napisala, w
                  odroznieniu od osoby nazwanej przez nia szczurkiem.
                  jesli nawet Ty nie chcesz tego zrozumiec, to rece opadaja z szelestem
                  • tarja30 Re: do Lucyny 30.01.06, 12:48
                    tristezza napisała:

                    > napisalam do ten post nie zeby cokolwiek ciagnac tylko wyjawic Ci moje
                    > zaskoczenie Twoja postawa. to byl moj post adresowany do Ciebie i
                    przeznaczony
                    > tylko dla Ciebie.
                    >
                    > nigdzie nie napisalam, ze problemy Tarii sa blahe. na tym forum wiekszosc
                    osob
                    > ma problemy,ktorych nie sposob nazwac blahymi.ja rowniez sie do nich zaliczam.
                    >
                    > jesli uwazasz, ze fobia jest mniej powazna przypadloscia niz schizofrenia
                    > tylko. wg mojej prywatnej hierarchii, to chyba napisalam ten post do Ciebie
                    > calkiem niepotrzebnie.
                    >
                    > nad tym co robie zastanowilam sie juz wczesniej. byc moze moja alergia na
                    > glupote wymaga interwencji lekarskiej, nad tym akurat moge sie zastanowic.
                    >
                    > Tarja oburzyla sie tu na kogos za nazwanie jej psychiczna. jej prawo,
                    istotnie
                    > przyjmujac kryteria medyczne psychiczna nie jest. i to jest wlasnie sedno
                    > sprawy: jest w pelni odpowiedzialna za kazde slowo, ktore tu napisala, w
                    > odroznieniu od osoby nazwanej przez nia szczurkiem.
                    > jesli nawet Ty nie chcesz tego zrozumiec, to rece opadaja z szelestem


                    kobieto jakos 10 sek nie ma do mnie zalu.Ba nawet pyta mnie o rozne sprawy i
                    grzecznie mu odpowiadam
                    wiec przestan w koncu wnikac
                    poczytaj inne watki
                    • tarja30 Re: do Lucyny 30.01.06, 12:51

                      > tristezza napisała:
                      >

                      > .
                      > >
                      > > Tarja oburzyla sie tu na kogos za nazwanie jej psychiczna. jej prawo,
                      > istotnie
                      > > przyjmujac kryteria medyczne psychiczna nie jest. i to jest wlasnie sedno
                      >
                      > > sprawy: jest w pelni odpowiedzialna za kazde slowo, ktore tu napisala, w
                      > > odroznieniu od osoby nazwanej przez nia szczurkiem.
                      > > jesli nawet Ty nie chcesz tego zrozumiec, to rece opadaja z szelestem
                      >
                      >



                      wg ciebie kogos chorego na schizofrenie mam traktowac jak ulomnego?Przykro mi
                      wyznaje troche inne zasady i nawet chorych na ta chorobe traktuje rowno i wiem
                      ze rowne traktowanie jest ok
                      • klepsydrom Re: do Lucyny 30.01.06, 12:56
                        odpusc juz tarja, jako i tobie odpuszczono
                        • lucyna_n Re: do Lucyny 30.01.06, 12:59
                          nawet trolla już zwabiło
                          bleh, lepiej pyry ostrugam albo co, bo zaczynam się czuć w tym wątku jak na ruchomych piaskach.
                          • tarja30 Re: do Lucyny 30.01.06, 13:01
                            lucyna_n napisała:

                            > nawet trolla już zwabiło
                            > bleh, lepiej pyry ostrugam albo co, bo zaczynam się czuć w tym wątku jak na
                            ruc
                            > homych piaskach.

                            Luci watek jest super.
                            czy aurex juz troszke lepiej dziala?Minely najorsze obawy uboczne?
                            • lucyna_n Re: do Lucyny 30.01.06, 13:05
                              wątek jest straszny, męczący i zapętlony jak wstęga mobiusa
                              ale taki wątek jaki autor

                              Samopoczucie to coś więcej niż reakcja na skutki uboczne. Przynajmniej moje, mimo wszystko.
                        • tarja30 Re: do Lucyny 30.01.06, 13:00
                          klepsydrom napisał:

                          > odpusc juz tarja, jako i tobie odpuszczono


                          no ja odpuszczam kolezanke trist dalam do nieprzyjaciol wiec raczej juz mnie
                          nie sprowokuje
                          hehe no chyba ze ktos inny przyjmie jej role;)
                          • lucyna_n Re: do Lucyny 30.01.06, 13:01
                            jak staniesz trochę na nogi to idź koniecznie na trening asertywności, normalnie powinien zdzialać cuda.
                    • cyria ogólnie... 30.01.06, 12:52
                      Może i kabaret... ale pewnie tylko dla publiki.
                      Umknął mi pierwszy akt,mam nadzieję,że finał będzie pogodny.
              • nocny.lot do Tristezzy 30.01.06, 12:28
                A ja mam wrazenie, ze pakujesz sie w jakies toksyczne relacje forumowe, oparte na
                mechanizmach projekcyjnych. Stworzylyscie nawet z Tarja i 10_sekund osobliwy trojkat. Cos w
                rodzaju konfliktu rozwodzacych sie rodzicow. Ale 10_sekund na szczescie nie dziecko i moze
                miec to w nosie. Czego mu szczerze zycze.
                • tristezza Re: do Tristezzy 30.01.06, 12:56
                  oczywiscie, ze 10_sekund ma to wszystko w nosie,z pewnoscia w ogole tego nie
                  czyta.na tym polega jego uroda, choc trudno uznac go za dziecko szczescia.

                  nie mam juz sily ani czasu na rozpatrywanie Twojej finezyjnej hipotezy o
                  toksycznej relacji opartej....choc wydaje mi sie ciekawa. niestety cala ta
                  sprawa wywoluje juz we mnie odruch wymiotny.

                  relacje z Tarja uznaje za zakonczone i bede wdzieczna jesli ona rowniez
                  skieruje swoja energie na inne tory
                  t.
              • tarja30 Re: do Lucyny 30.01.06, 12:34
                tristezza napisała:

                nie lykam xanaxu gdy
                > mnie ktos zle ocenia, po prostu przyjmuje to do wiadomosci.
                > tutaj osoby rownie ciezko doswiadczonej przez los, majacej na koncie
                > kilkanascie hospitalizacji. nie obchodzi mnie co o nim wiedziala wczesniej
                > tarja. do konca nie przyjela do wiadomosci, ze nazwala szczurkiem
                osobe,ktorej
                > posty sa takie a nie inne poniewaz jest powaznie chora. zademonstrowala w ten
                > sposob pancerna glupote i brak wrazliwosci zamiast go najzwyczajniej w
                swiecie
                > przeprosic.
                > naprawde nie rozumiem Twojej reakcji
                > pozdrawiam
                > t.


                Po 1.na ogol nie lykam nic jak cos mnie wkurzy ale jestem na trudnym etapie
                zmiany leku i musze byc spokojna
                Po 2.nie Tobie oceniac moja wrazliwosc
                Po 3.Nie kazdy tu wie wszystko o kazdym
                Po 4.Gdybys troche zainteresowala sie innymi watkami zauwazylabys ze grzecznie
                rozmiawiam z 10 sek.wchodzi pyta mnie o cos i grzecznie odpowiadam ale Ty
                widzisz tylko jeden post i na jego podstawie oceniasz wszystko a to juz tylko
                swiadczy o Tobie
                Po 5.Bronisz 10 sek i oburza cie ze nazwalam go szczurkiem a sama nazywasz mnie
                glupia itp.nie bede sie tlumaczyc ze tez mam akurat ciezki okres w zyciu bo
                przeciez moja choroba to pryszcz na d...e
                po 6.Nie wydaje mi sie ze jest ok traktowanie chorej osoby jako chora bo wg
                moich doswiadczen wiem ze traktowanie kazdego na rowni pomaga...
                • lucyna_n Re: do Lucyny 30.01.06, 12:38
                  dość
                  już się wszystkim znudziły wciąż te same argumenty
                  bardzo proszę o przejście do jakiegoś kolejnego etapu, bo to wszystko forumowicze już mają wryte w
                  czachy na blachę:)
                  • tarja30 Re: do Lucyny 30.01.06, 12:44
                    lucyna_n napisała:

                    > dość
                    > już się wszystkim znudziły wciąż te same argumenty
                    > bardzo proszę o przejście do jakiegoś kolejnego etapu, bo to wszystko
                    forumowic
                    > ze już mają wryte w
                    > czachy na blachę:)


                    ok.dosc o ile znowu nie wymieni mojego imienia,nie obrazi mnie
                    Pisalam juz tyle razy zeby zamilkala to nie odpusci
                    Niech pisze o tym w pamietniku nawet po sto razy ze tarja jest glupia a nie tu
                    Ja napisalam cos raz a ona obraza mnie w kazdym poscie...
                    dosc
                  • nocny.lot Re: do Lucyny 30.01.06, 12:45
                    Alez to jest wlasnie ow kabaret, o ktorym pisze Uri. Na tapecie wciaz te same skecze. Ja
                    rozumiem, ze sie powtarzaja co tydzien lub miesiac, ale zeby te dluga brode wyczesywac co pol
                    godziny? Dzien Swistaka, czy co:)?
            • tarja30 Re: Sorry za duże litery ... 30.01.06, 12:25
              lucyna_n napisała:

              > łe jeny, myślalam że Cię trochę rozruszam Tarja, ale Ty wolisz rozmamływać
              się
              > w glaskach i szlochach
              > i wzruszeniach, oraz rozpatrywaniu kto tu jest "naprawdę dobrym czlowiekiem"
              a
              > kto nie idzie z Tobą
              > to jest przeciwko Tobie.
              > eee
              > nuda panie...
              >
              > no to zamykam wąciora
              > bo mi tu zaraz babskie szlochy urządzicie
              > a ja jak wiadomo jestem forumowym potworem i mazgajstwo toleruję tylko i
              wyłącz
              > nie w wydaniu
              > wlasnym:)
              >
              > zdrowia życzę


              nic nie zamykaj;)mialam wczoraj chwilke slabosci ale dzis znow jestem twarda
              sztuka:)))Buziaczki
              • lucyna_n Re: Sorry za duże litery ... 30.01.06, 12:27
                ale to nie o twardość chodzi, tylko o to żeby z calego tego bigosu wyciągnąć dobre wnioski, dobre i dla
                siebie i dla innych.
                Mam nadzieję, że po burzy będzie tęcza:)

                • 10_sekund .Sorry i d 30.01.06, 13:04
                  To dobre na wydalanie się trucizn
                  _____________________
                  neuroleptyk impulsowo
                  milidawka
    • jaceks20 Re: no wiecie co 30.01.06, 13:18
      kolezanko lucyno(skondinad bardzo podobne to do lacuny hehe)
      nie badz zainteresowana zni zaintrygowana moja osoba bo sie spalisz
      nie mma zadnej postawy rycerskiej
      takie klotnie jak tutaj mieliscie to dla mine chleb powszedni i jestem dobry w
      te klocki, tylko ze ja tego nie biore do glowy, a wiem ze tarja przezywa to i
      czasem durny post jakiejs nawiedzonej baby czy innego gexa sprawia ze cierpi i
      piguly bierze, wiec musialem zainterweniowac
      po raz kolejny tylko sie dziwie gdzie jest admin zeyb takie cos ukrocic, moze
      ja sie zglosic powinieinem do adminowania tu, porzdek by szybko byl:P
      acha
      nie jestem fajny.....
      wiec back off
      (L)
      • tarja30 Re: no wiecie co 30.01.06, 13:21
        jaceks20 napisał:

        > kolezanko lucyno(skondinad bardzo podobne to do lacuny hehe)
        > nie badz zainteresowana zni zaintrygowana moja osoba bo sie spalisz
        > nie mma zadnej postawy rycerskiej
        > takie klotnie jak tutaj mieliscie to dla mine chleb powszedni i jestem dobry
        w
        > te klocki, tylko ze ja tego nie biore do glowy, a wiem ze tarja przezywa to i
        > czasem durny post jakiejs nawiedzonej baby czy innego gexa sprawia ze cierpi
        i
        > piguly bierze, wiec musialem zainterweniowac
        > po raz kolejny tylko sie dziwie gdzie jest admin zeyb takie cos ukrocic, moze
        > ja sie zglosic powinieinem do adminowania tu, porzdek by szybko byl:P
        > acha
        > nie jestem fajny.....
        > wiec back off
        > (L)


        wrrrr znowu mnie szpiegujesz!
        • tarja30 Re: no wiecie co 30.01.06, 13:22

          hmm oni nie wiedza ze gdzies tam mam nick "lacuna"
          • lucyna_n Re: no wiecie co 30.01.06, 13:53
            już się chciałam obrazić za przekręcanie mojego szlachetnego imienia

            ps
            dzielenie na ja-oni na otwartym forumie jest neurotyczne:)
            • jaceks20 Re: no wiecie co 30.01.06, 14:19
              marudzisz lucyna
              jak bym chcial przkerecic twoj nick tak zebys sie obrazila to bym to zrobil
              jestem dobry w te klocki
              piszcie spokojnie i nie wymyslajcie problemow
              nikt tu nie dzieli nikogo na siebie i innych
              tylko nie dokuczac tarji bo ubije
              (L)
              • cyria Jacek! 30.01.06, 14:35
                No wiesz!
                Rycerzu w zbroi,rozczarowujesz mnie.
                Szlachetnie,walecznie... i łup terrorysta wyłazi z pudełka pełnego klocków.
                Fee..co to za finał?
                • lucyna_n Re: Jacek! 30.01.06, 15:40
                  no, też jestem mocno rozczarowana,
              • lucyna_n to ja może odpowiem Jacusiowi 30.01.06, 15:46
                marudzę?
                serio? nieemożliwee. i Ty mi każesz a ja przestanę:)) nie obraź się ale zabawny jesteś:))

                wiesz co, może przekręć tego nicka, będzie fajnie, zobaczymy czy się obrażę i jak zareaguję:)

                Taria podzieliła na siebie i "onych" do Tarji miej pretensje

                spokojne pisanie to na forum o motoryzacji, albo rowerowym, tutaj jest Depresja

                dokuczać Tarji, hehe, dobre sobie, nie taka z niej niewinna istotka jakby się wydawało.

                ubijesz? ciekawe jak?
                próbuj, wielce jestem ciekawa:)
                • tarja30 Re: to ja może odpowiem Jacusiowi 30.01.06, 15:51
                  lucyna_n napisała:



                  >
                  > Taria podzieliła na siebie i "onych" do Tarji miej pretensje
                  >

                  ehh zle mi sie powiedzialo i wielkie "halo"
                  • lucyna_n Re: to ja może odpowiem Jacusiowi 30.01.06, 15:53
                    tutaj tylko o to jest zawsze wielkie halo, o nic innego
      • lucyna_n WOLNY FORUM!!! 30.01.06, 13:52

      • lucyna_n Re: no wiecie co 30.01.06, 13:54
        nie rozumiem o co Ci z tym "back off" chodzi?
        to znaczy że co?
        • tarja30 rycerz chyba spadl z konia... 30.01.06, 14:54

          a mnie mdli:((((
          • jaceks20 Re: rycerz chyba spadl z konia... 30.01.06, 15:01
            cyria, lucyna i inne
            to nie moje forum, nie interesuja mnie wasze problemy
            nie denerwowac tylko tarji i tyle
            nie jestem rycerzem, mam miecz, nie mam pochwy:p
            wroccie do swoich zajec i tematow i skonczcie zabawy
            straszne z was marudy, wiem ze wy baby ale marudzicie prawie tak bardzo jak ja
            (L)
            • tarja30 Re: rycerz chyba spadl z konia... 30.01.06, 15:07
              jaceks20 napisał:

              > cyria, lucyna i inne
              > to nie moje forum, nie interesuja mnie wasze problemy
              > nie denerwowac tylko tarji i tyle
              > nie jestem rycerzem, mam miecz, nie mam pochwy:p
              > wroccie do swoich zajec i tematow i skonczcie zabawy
              > straszne z was marudy, wiem ze wy baby ale marudzicie prawie tak bardzo jak ja
              > (L)


              hmm nie przypominam sobie zeby mnie zdenerwowaly:)
              rycerzu z mieczem;)
            • lucyna_n Re: rycerz chyba spadl z konia... 30.01.06, 15:39
              rycerz... phi
              zwykły kmiotek
              szkoda
              specjalistką od marudzenia jest jakbyś nie zauważył (bo pewnie przylbica Ci na oczy spadla) nie kto
              inny jak koleżanka Tarja;)

              Nie denerwować Tarji? a niby dlaczego? jej wolno a mi nie?
              to wolny forum, będę denerwować kogo mi się spodoba, zresztą każdy jest sam za swoje nerwy i
              emocje odpowiedzialny, przecież nie ma musu czytania.

              • tarja30 Re: rycerz chyba spadl z konia... 30.01.06, 15:49
                lucyna_n napisała:

                > rycerz... phi
                > zwykły kmiotek
                > szkoda
                > specjalistką od marudzenia jest jakbyś nie zauważył (bo pewnie przylbica Ci
                na
                > oczy spadla) nie kto
                > inny jak koleżanka Tarja;)
                >
                > Nie denerwować Tarji? a niby dlaczego? jej wolno a mi nie?
                > to wolny forum, będę denerwować kogo mi się spodoba, zresztą każdy jest sam
                za
                > swoje nerwy i
                > emocje odpowiedzialny, przecież nie ma musu czytania.
                >


                nie bardzo to wszystko rozumiem...
                kogo ja denerwuje?
                co do marudzenia i owszem jestem marudna...
                obroncy nie potrzebuje sam tu przyszedl
                wiec w koncu dajcie mi spokoj
                napieprza mnie glowa,mdli mnie....
                • lucyna_n Re: rycerz chyba spadl z konia... 30.01.06, 15:58
                  kochana, chcesz wyjść z domu czy nie? chcesz sie pozbyć nerwicy czy nie? trenuj dystans, i asertywność,
                  dobrze Ci radzę.
                  Myślalaś że forum Depresja to kluski z makiem?
            • nocny.lot Wy tu, Santorski, nie strugajcie glupiego 30.01.06, 15:58
              Wiemy, jaki z was jest spycholog, wiemy.
    • zoltanek Re: no wiecie co 01.02.06, 19:23
      galimatias
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka