Dodaj do ulubionych

Dziecinstwo i Starosc

IP: *.adsl.navix.net 23.11.03, 01:19
to dwa warte przezycia stany naszej egzystecji. Tylko te dwa. Pomiedzy nimi
istnieje cos co nazywamy doroslym zyciem. ale to cos w istocie jest strata
czasu. tylko Dziecinstwo i tylko Starosc posiadaja tzw. Open Ends czyli
drogi kontaktowe z Okregiem Zycia, z ktorego, w magiczny sposob ciagna swa
inspiracje. ile potegi istnieje w stanie PRZED (Dziecinstwo) i w stanie PO
(Starosc). Dziecinstwo jest radosne bo Pamieta, Starosc jest radosna bo
sobie Przypomina. nie istnieje nic pomiedzy. moze tylko zardzewiala szprycha
doroslosci.
Imagine.
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend Re: Dziecinstwo i Starosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 01:22
      Niektórzy nie bywają dorośli ;)
      • alfika Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 01:23
        ale ile przez to tracą!

        :)))
        • Gość: gf Re: Dziecinstwo i Starosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 01:24
          Ja wiem? A właściwie po czym się poznaję, ze juz się nie jest dzieckiem?
          • alfika Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 01:32
            po przeżywaniu świadomie lub nieświadomie tego, co niedostępne dziecku?

            płynna granica, ale jest
            • Gość: girlfriend Re: Dziecinstwo i Starosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 01:40
              alfika napisała:

              > po przeżywaniu świadomie lub nieświadomie tego, co niedostępne dziecku?
              >

              znaczy się różnica sprowadza się do seksu? ;))))
              • alfika Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 01:41
                ;))))))))))))

                aj Ty!

                też, no nie da się ukryć
                :)
    • fnoll Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 01:27
      tylko wtedy gdy dałeś się nabrać
    • r.richelieu Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 01:30

      dlaczego wtedy warte? bo ma kontakt z tym co było i będzie? że powróci do
      tego "prochu wieczności"? i tylko wszechbyt ma wartość? a że ja dziś zjem
      sobie chlebek z dżemem pomarańczowym wartości nie ma.

      dziecko i starzec należą do tej wieczności, dorosły należy do siebie i
      ziemskich trybików
      • Gość: Imagine Re: Dziecinstwo i Starosc IP: *.adsl.navix.net 23.11.03, 01:34
        "dziecko i starzec należą do tej wieczności, dorosły należy do siebie i
        ziemskich trybików "
        to jest wlasnie powodem dyskwalifikacji doroslosci: brak Open End into
        Eternity.
        Imagine.
        • r.richelieu Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 01:41
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > "dziecko i starzec należą do tej wieczności, dorosły należy do siebie i
          > ziemskich trybików "
          > to jest wlasnie powodem dyskwalifikacji doroslosci: brak Open End into
          > Eternity.
          > Imagine.


          ale dzięki temu człowiek uwolniony od uzależnienia się od Czegoś ma cień
          szansy, że znajdzie sobie swoją ścieżkę podpisaną jego imieniem. Będzie mógł
          sam i kat nad głową czyhać nie będzie. Jakiś ułamek % ludzi tak ma, chyba
    • kwieto Re: Dziecinstwo i Starosc... 23.11.03, 09:56
      ... to tylko pojecia :"P
    • Gość: frustro przedłużyć dzieciństwo, przyspieszyć starość? n/t IP: *.future-net.pl 23.11.03, 10:01
      • Gość: Imagine Re: przedłużyć dzieciństwo, przyspieszyć starość? IP: *.adsl.navix.net 23.11.03, 15:48
        genialne. pozbyc sie tego frustrujacego etapu walki, zdobywania, oszukiwania.
    • Gość: bertaa Re: Dziecinstwo i Starosc IP: *.local.pl / 80.51.246.* 23.11.03, 10:30
      Dorosłosć to fajny czas tylko tyle, że trzeba umieć zniego mądrze korzystać.
    • sniyg Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 13:23
      Dzieciństwo - to "jeszcze nie mogę", Starość - to "już nie mogę", Dorosłość -
      to "mogę", ale jakie to bywa czasem frustrujące.
      • Gość: Imagine Re: Dziecinstwo i Starosc IP: *.adsl.navix.net 23.11.03, 15:49
        i czesto gesto okazuje sie, ze w zasadzie nic nie mozemy.
    • marusia_ogoniok Re: Dziecinstwo i Starosc 23.11.03, 17:16
      Dogie psycholki i psychole. Wiedza wasza, książkowa jest wielka, nie da się
      ukryć ale z obserwacją własną gooorzej, znacznie gorzej. A może Wy dzieci nie
      widzieli i zwierząt też? Trzymał kto niemowle i oprócz podrzucania i wycierania
      d... przyglądał mu się uważnie? Są takie sekundy, do uchwycenia, kiedy niemowle
      spojrzy Ci głęboko w oczy i ty wiesz, że patrzy na ciebie mędrzec z wiedzą
      nagomadzoną przez wieki. Jestem słaba z polskiego i nie tylko, może girlf lub
      kto inny wytłumaczy o co mi biega.... ale to jest, coś niesamowicie
      tajemniczego, wprawia w zdumienie...można stupora dostać, trzeba tylko u m i e
      ć patrzeć. Więc ciekawa jestem ogromnie imagina, a poza tym myslę, że spotkamy
      się gdzie indziej...:)
    • Gość: odcienie_bordowego czujesz sie stary? IP: 217.153.143.* 23.11.03, 20:01
      skad takie myśli?
      przyznaj sie jakiego miszcza ostatnio czytales?:P
    • meteoryty Dziecinstwo i Starosc. Zgadzam sie 23.11.03, 20:07
      Niektorzy ze stanu dziecinstwa
      i dzieciuchostwa
      przechodza od razu w stan zdziecinnialego staruszka.

      Tylko po cholere wyskoczyles tu z ta zardzewiala szprycha?
      jesli juz, to wole te nie zardzewiale.
      • Gość: gf Re: Dziecinstwo i Starosc. Zgadzam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 20:44
        > Niektorzy ze stanu dziecinstwa
        > i dzieciuchostwa
        > przechodza od razu w stan zdziecinnialego staruszka.

        nie niektórzy, tylko wiekszość.
        no niestety.
        • Gość: Renka Re: Dziecinstwo i Starosc. IP: *.home.cgocable.net 24.11.03, 05:23
          To ciekawe. Dziecinstwo wspominam jako za ciasne i bez wolnosci, a starosci
          nie chce znac.Nie chce wygladac jak pomarszczona kloda drewna.Pozostaje mi
          tylko cieszyc sie ta zardzewiala szprycha doroslosci.Brzmi to trzeszczaco i
          smierdzi rdza.Co za tragedia istnienia.Imagine, te twoje przemyslenia maja na
          celu zdolowanie innych. Ty chyba masz jakis spory kompleks.To nie jest
          pierwszy raz,ze okropnie dolujesz ludzi. Co przez to mozesz osiagnac? Albo
          inaczej, co przez to moga osiagnac wszyscy zdolowani, ktorzy nagle stwierdza,
          ze nie mieli dziecinstwa i nie chca miec starosci. Chca byc pieknymi, wiecznie
          mlodymi, wysportowanymi osobnikami, ktorzy na zawsze maja do zabawy
          zardzewiala szpryche zwana dorosloscia.Przekreslasz ich.
          • Gość: gf Re: Dziecinstwo i Starosc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 12:42
            Jesteś w az tak ciężkim stanie, ze jest Cię w stanie zdołować post e-Jędrusia,
            co do którego nie ma nawet tej podstawowej pewnosci czy realnie istnieje? ;)

            To zabawne, jak skrajnie różnie można odbierac jedną osobę :)
            Dla mnie w Jedrusiu jest sto razy wiecej światła i nadziei (że o wrażliwości
            nie wspomnę) niż we wszystkich tych razem wziętych lalkach (i nie tylko) o
            mentalności licealnej prymuski, co to klepią na tym forze, mdleją na widok
            słowa "dupa" i wydaje im się że są wielce empatyczne. To nie do Ciebie Renka,
            zeby nie bylo watpliwości ;)

            Uff...
    • Gość: maika7 Re: Dziecinstwo i Starosc IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 08:31
      Dorosły jest łącznikiem pomiędzy Dzieckiem a Starością. To się splata i
      wzajemnie przechodzi i wzajemnie warunkuje. Od tego jakie jest Dziecko zależy
      Dorosłość, jaka Dorosłość taka Starość...no i trzeba założyć, że Starość
      nastąpi po Dorosłości, niektórych ścina wcześniej i wtedy Dorosłość też
      jest "Open End..."
      Czyli Dorosły nie należy do siebie a do Dziecka i Starości. Taki piękny czas, w
      którym nie mamy już ograniczeń Dziecka i jeszcze nie mamy ograniczeń Starości.
      Wcale nie zardzewiała szprycha...
      Maika
    • j_ar Re: Dziecinstwo i Starosc 24.11.03, 09:30
      zarowno dziecko jak i starzec wiedza, ze sa uzaleznieni od innych, czlowiek
      pomiedzy tymi stanami czesto sadzi, ze jest samodzielny
      • procesor Re: Dziecinstwo i Starosc 24.11.03, 10:50
        A ja sie zgadzam z maika7. :)

        Żadna tam zardzewiała szprycha, Wodzu.

        Na to ja wyglądac będzie koniec naszego życia, nasze ponowne zetknięcie z kołem
        życia - wpływ ma nasza dorosłość. Na to jak wygląda poczatek - mały wpływ mamy.
        Koniec - to co innego.
        Nawet jeśli nie jest spokojna starościa - to nasze spojrzenie i ocena zalezą od
        tego jak dojrzewalismy do starości. Jedni starzeja sie pogodnie nawet w
        skrajnie trudnych warunkach zachowujac usmiech - inni swaszeni są od urodzenia
        prawie..
        Tacy to w ogóle jak zardzewiali.
    • Gość: Imagine troche wyjasnien IP: *.unl.edu 24.11.03, 15:55
      to Dziecinstwu tylko sie moze wydawac, ze mozna siegnac po ksiezyc, po gwiazdy
      i zyc wiecznie. zdaliscie sobie sprawe dlaczego tak sie dzieje ? w jakim sensie
      Dziecinstwo jest ograniczaniem ? dla mnie jest manifestacja einsteinowskiej
      supremacji imaginacji nad wiedza. a starosc ? jest kontynuacja Dziecinstwa
      w tym sensie, ze Starosc juz wie, ze posiadzie ksiezyc i gwiazdy i ze zyc
      bedzie wiecznie.
      co tu porownywac ze szprycha ? szprycha widzi tylko swoj nochal. wszystko jawi
      sie niemozliwym, nieprzekraczalnym, zdeterminowanym, skonczonym.
      Imagine.
      • sniyg Re: troche wyjasnien 24.11.03, 16:09
        Dzieciństwo jest magią, wiarą w to że wszystko możemy, że będzimy tym kim
        chcemy być, że wszystko jest realne, że możemy pójść na koniec świata i
        jeszcze dalej. Jedyne co mi przeszkadzało, to to że musiałem iść wcześnie spać
        i nie mogłem oglądać filmów wieczorem. Teraz mogę. Pilot leży przede mną na
        wyciągnięcie ręki. Jakoś to nie cieszy.
        Starość...chciałbym wierzyć, że będzie tak jak piszesz.
        Albo chciałbym coś zrobić, teraz jak jestem dorosły, aby tak było.
        Wyrzucę pilota z telewizorem przez okno. To chyba będzie za mało...
      • Gość: Richelieu* Re: troche wyjasnien IP: 213.77.25.* 24.11.03, 16:16
        a tak na marginesie
        niech allelujają się Twoi pracodawcy, że znów będziesz im pilnował całej sieci
        komputerowej po wyzdrowieniu, bo pewnie wsio stanęło
        niech allelujają
        dobrze, żeś bez gorączki
      • Gość: gf Re: troche wyjasnien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 16:18
        > w jakim sensie
        >
        > Dziecinstwo jest ograniczaniem ?

        dziecko nie decyduje o sobie - ja pamietam to, jako upokarzające doświadczenie
        dziecko ma imaginację zamiast wolności i jest strasznie zależne od innych

        dziecko (w sensie odwagi, braku uprzedzeń i ciekawości) należy w sobie za
        wszelką cenę zachować, ale żeby dzieciństwo to była arkadia, to nie
        powiedziałabym
      • Gość: maika7 Re: troche wyjasnien IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 19:24
        o Twoich wyjaśnieniach, Imagine, zmieniam Dorosłość w Drogę - nadal jestem
        przeciw zardzewiałej szprysze. Dorosłość - czas pomiędzy - nie wiemy ile
        Dziecka w nas jeszcze zostało (niektóre marzenia to sięganie po księżyc),
        Starość przychodzi powolutku i zagnieżdża się też nie wiadomo kiedy. Ot,
        świadomość przepływy strumienia życia przez nas...
        Maika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka