Dodaj do ulubionych

ratunku! wilgoć!

10.08.11, 23:44
wiem, wiem, było tysiące razy, czytałam wątki na ten temat tu i na innych forach.
Ale...
Mam mieszkanie na parterze w starym domu z 1934 roku - cegła o grubości pół metra, ocieplona styropianem, okna plastikowe założone niedawno, dobrze zrobione i zaizolowane podłogi. Fundamenty wewnątrz i na zewnątrz oblane betonem, ale izolacja pozioma prawdopodobnie nie istnieje. Jest tu wysoki poziom wód gruntowych (po ostatnim lipcu - woda stoi na podwórku, nie wsiąka) i w mieszkaniu pojawiła się wilgoć, a za nią pleśń. Mokre są niektóre ściany i rogi - zewnętrzne i wewnętrzne - kominowe. Reszta ścian póki co OK.
Nie mam możliwości zrobienia dużego remontu. To jest mieszkanie do wynajęcia, nie mam funduszy ani możliwości na kosztowne naprawy. Ostatnio nawet jeden pan z firmy specjalistycznej chciał wynająć to mieszkanie i oferował zrobienie - w ramach czynszu - remontu i osuszenia budynku - ale sie poddał, bo nie doszacował prac i nie rozpoznał podłoża (zrezygnował po rozwaleniu mi połowy podłogi, wrrr...).

Co mogę zrobić, bez podcinania i izolowania fundamentów, bez iniekcji chemicznych? Co spowoduje, że pleśń nie będzie powstawała? Osuszacz? Położenie płyt gips-karton i paraizolacja scian? Wyłożenie korkiem ścian? Co sądzicie o systemie Aquapol Polska? Jakiekolwiek inne sugestie i rady będą dla mnie cenne
Obserwuj wątek
    • ikaria80 Re: ratunku! wilgoć! 10.08.11, 23:56
      Bez izolowania fundamentów to chyba niewiele.Jest szkło w płynie,które po nawierceniu fundamentów wciska się w nie.Ale to droga impreza:(
      • mruwa9 Re: ratunku! wilgoć! 10.08.11, 23:59
        moze okna za szczelne albo zamurowano kratki wentylacyjne przy okazji remontow/ocieplen?
        Przede wszystkim sprawdzic w mieszkaniu wentylacje.
        • zaneta234 Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 00:09
          wentylacja jest ok, sprawdzałam to, wilgoć ewidentnie podciąga z gruntu, od dołu, bo całe podwórko notorycznie jest zalewane i woda stoi
      • zaneta234 Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 00:07
        wiem, że droga, a ja na dodatek nie mam możliwości przeprowadzenia prac wokół budynku, bo do mnie należy tylko to mieszkanie na parterze, a resztę ma inny właściciel - on ma piętro i nie ma tego problemu z wilgocią (co najwyżej dach mu cieknie).
        Jedynym chyba rozwiązaniem jest zastosowanie osuszacza powietrza - tylko nie wiem, na ile skutecznie powstrzyma on rozwój grzyba. Liczę na to, że jak sie skonczy to mokre lato, to wody gruntowe opadna i problem się skończy, bo mam to mieszkanie juz 15 lat, a w tym roku pierwszy raz to wystąpiło (wiadomo, leje już półtora miesiąca, azima była śniezna, więc grunt nasycony wodą na maksa).

        Czy jest jakiś sposób, żeby inaczej osuszyć ściany? Wyczytałam, że istnieje cos takiego jak Aquapol Polska system, ale oni nie podaja cen, z czego mniemam, że sa drodzy.

        Ten niedoszły lokator chciał zrobić taki patent, że odetnie kawałek parkietu pod ścianami (co zrobił), dostanie się do folii leżącej pod spodem, podciągnie folię na ścianę na wysokość 50 cm i zatynkuje ją. W ten sposób wilgoć miała być odcięta i grzyb opanowany. Miałam wątpliwości co do tej metody, no, ale jeśli ktoś mi mówi, że ma doktorat z osuszania i ocieplania budynków, to z nim nie dyskutuję...Dość, że pan nie dopytał, jaka jest struktura podłogi (a pod klepką jest jeszcze ślepa podłoga, beton, styropian, papa, legary, i dopiero folia) to się poddał po zerwaniu mi prawie całej klepki.

        I teraz jestem w wielkiej kropce, co robić dalej
    • cyklina-klimkiewicz Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 07:20
      Wydajesz górę kasy na remont,a skutek widoczny. Ocieplenie styropianem,okna plastikowe,teraz korek na ściany.Marnie to rokuje. Jak nie rozwiążesz problemu sprawnie działającej wentylacji, to się wykończysz wśród tych nowoczesnych rozwiązań,a te nowinki już pleśnieją. Dalej lepiej nie będzie.Ten korek to ma służyć za tratwę ,fakt on rzadko pleśnieje. Pogodą można dużo tłumaczyć,ale nie wszystko.Masz tam innych sąsiadów? Dom stary,ale w Polsce są starsze i problemów twojego typu nie mają mieszkańcy.Są pewnie mniej nowocześni. B.Klimkiewicz.
      • zaneta234 Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 10:22
        ten dom jest stale remontowany od 15 lat - wcześniej był ruinką ze zbutwiałymi oknami, podłogami, robalami pod podłogą itp. Styropian, okna, oblewanie fundamentów - to były konieczne rzeczy robione wtedy, kiedy stare szwankowały. Dom był wilgotny, jak to stary dom połozony w terenie podmokłym, ale problemu pleśni nie było. Okna plastikowe zostały zamontowane 3 lata temu, maja nawiewniki, sa rozszczelniane, poza tym koło okien nie ma grzyba. Pleśń pojawia się na dole ścian i na ścianach z przewodem kominowym.

        Korka jeszcze nie położyłam - zastanawiam się nad tym rozwiązaniem, bo nie mogę zrobić podcinania ścian i iniekcji.
    • oszuscik_2 Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 07:23
      Znalezione w internecie:
      www.jacekbrzozowski.org
      Wygląda na to, że mamy do czynienia z prawdziwym fachowcem, więc proszę uważać.
      • labadine Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 10:51
        Sciany mieszkania sa izolowane od zewnatrz czy od srodka?-jezeli od srodka to pojawienie sie plesni czy grzyba jest normalne.
        • zaneta234 Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 19:32
          ściany sa izolowane od zewnątrz, styropianem o grubości chyba 7 cm, otynkowanym.
    • Gość: mgr inż. Re: ratunku! wilgoć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.11, 11:43
      Bez sprawnie działającej wentylacji zapomnij o osuszeniu wnętrza. Okna plastikowe są zbyt szczelne w połączeniu z wentylacją grawitacyjną. Powinno się stosować nawietrzaki w ramach okiennych. Powietrze jest wtedy "zasysane" do wnętrza i przepływając przez lokal wyciągane jest na zewnątrz kratką wentylacyjną. To na początek. A zakrywanie czy maskowanie wilgoci po stronie wewnętrznej mieszkania nie kompletnie sensu. Kwestią czasu jest jak pojawi się wtedy grzyb. Trzeba by się może przyjrzeć fundamentom i założyć tzw. opaskę drenażową. Kopie się rów wokół budynku, zasypuje się rurę drenarską owiniętą geowłókniną i zasypuje gruntem lub kruszywem przepuszczalnym. Wystarczy tylko odprowadzić tę wodę w jakiś rów czy zbiornik. Na pewno pomoże.
      • zaneta234 Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 19:33
        dzięki! to jest mysl. Tam jest drenaż, ale bez geowłókniny, więc się juz pewnie zakolmatował.
        • Gość: mgr inż. Re: ratunku! wilgoć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.11, 15:25
          Nie licz na stary zamulony drenaż. Kup sobie rurę drenarską, elastyczną w jakiejś Castoramie. To kosztuje naprawdę grosze. I pamiętaj żeby zasypać gruntem przepuszczalnym. Robisz opaskę dookoła domu i odprowadzasz gdzieś dalej. Na powierzchni rozsypujesz kruszywo łamane które możesz obstawić obrzeżami. Taka typowa opaska żwirowa wokół budynków.
      • Gość: T.W. Re: ratunku! wilgoć! IP: *.tktelekom.pl 12.08.11, 17:05
        Forumowicz inżynier ma tu wiele racji, przy czym drenaż należałoby ułożyć poniżej ławy fundamentowej aby do minimum ograniczyć podciąganie kapilarne. Jest to trudne przy starych budynkach ale konieczne przy podwyższonym poziomie wód gruntowych.
        Wymiana powietrza po wymianie okien ulega niekorzystnej zmianie i to też jest jedną z przyczyn zawilgocenia ścian.
        Oszczędne ogrzewanie pomieszczeń podczas mrożnej zimy również wpływa na podwyższone nasycenie wilgocią zewnętrznych przegród budowlanych, szczególnie tych w starym wydaniu. Pozdrawiam.
    • der-chef Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 14:28
      Tylko kretyn dociepla tak stary budynek. Mury ceglane mają oddychać. Mur jest podwójny i przestrzeń pomiędzy jednym a drugim jest wystarczającą izolacją. Proste doświadczenie, zimą owiń twarz szalikiem i oddychaj, po chwili będziesz się topić.
      • zaneta234 Re: ratunku! wilgoć! 11.08.11, 19:35
        nie wiem, czy mur jest podwójny, to stary budynek budowany z przeznaczeniem jako letniskowy. Mimo że mury sa grube, mieszkanie w zimie było bardzo zimne. Poza tym, ocieplenie jest już 7 lat, a pleśń i wilgoć pojawiły sie w tym roku
    • Gość: tomek Re: ratunku! wilgoć! IP: *.legnica.vectranet.pl 13.08.11, 18:25
      nic nie zrobisz bez wkładu własnego, czeka ciebie izolacja pozioma fundamentu i to koniecznie pozdrawiam
    • Gość: endriu Re: ratunku! wilgoć! IP: *.180.144.123.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.01.14, 22:05
      ścianę kominową masz tylko zawilgoconą ponieważ administrator nie zleca a kominiarz nie przeprowadza sezonowo wybierania sadzy z przewodu kominowego. Zalegająca sadza w przewodach kominowych pochłania wilgoć, która wybija i zauważasz na ścianie. Usuń sadzę- wilgoć zniknie po wyschnięciu muru. Zawilgocenie ścian to nie tylko Twój problem, to jest zmartwienie wszystkich właścicieli mieszkań w budynku, zastanów się czy lokator mieszkający na ostatniej kondygnacji w przypadku nieszczelnego pokrycia dachu miałby obowiązek dokonać sam naprawy dachu, bo temu na parterze nie cieknie ?. Zawilgocenie pojawiające się tylko w narożach ścian zew. związane jest z podstawowymi prawami fizyki. Np. ściany, dach, ukształtowanie terenu wokół budynku jest częścią wspólną wszystkich właścicieli nieruchomości.
      ENDRIU
    • Gość: kejti Re: ratunku! wilgoć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.14, 15:23
      Może przestań już spamowac tym linkiem, gdzie nie spojrzeć wszędzie spamujesz:/
    • inzynier_p Re: ratunku! wilgoć! 20.01.17, 15:52
      Witam, wszystko zależy od kilku czynników. Zachęcam do kontaktu. Zajmuję się tego typu zagadnieniami , mogę pomóc. Pozdrawiam- inzynierprzyszlosci@gmail.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka