Dodaj do ulubionych

Help - OPALARKA jaka i na co..........

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.04, 22:52
zwracać uwage przy zakupie.
Musze ściągnąc starą farbe z okien ,farby jest taka ilość ze aż popękała.
Próbuje ściągnąć ją dłutem i szpachelką , ale roboty jest chyba na miesiąc.
Myśle o zakupie opalarki jest w Praktikerze taka za 60 zł (nie z Topexu)
dwustopniowa o temp 350 i 500 wydajność pow 400/500 l /mn.
Tylko czy to są wystarczające parametry i na co zwracać uwagę przy zakupie!!!
A może jest jakiś inny sposób na tę farbe!!!!!!!!.
Obserwuj wątek
    • warka_strong Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... 02.09.04, 23:55
      Witam!

      Nie polecałbym usuwania starych powłok malarskich z okien przy użyciu opalarki.
      Po pierwsze, przy braku wprawy można uszkodzić drewno. Po drugie, jest to
      metoda o znacznym ryzyku związanym z wdychaniem wysoce szkodliwych substancji
      lotnych.

      Proponowałbym skorzystanie z preparatów chemicznych, których szeroki asortyment
      znajduje się w marketach.
      • Gość: zielony_listek Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... IP: 212.160.172.* 03.09.04, 08:22
        No tak, tylko z tego co pamietam cena tych preparatow jest duza, a zuzycie przy
        grubej warstwie farby tez duze :-(

        Pozdrawiam
        zielony_listek
        • warka_strong Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... 03.09.04, 09:24
          Gość portalu: zielony_listek napisał(a):

          > No tak, tylko z tego co pamietam cena tych preparatow jest duza, a zuzycie
          przy
          >
          > grubej warstwie farby tez duze :-(
          >
          ===
          Istotnie, ceny preparatów chemicznych do usuwania starych powłok malarskich są
          dość wysokie. Niemniej jednak, po uwzględnieniu kosztów energii elektrycznej do
          zasilania opalarki, bilans jest dodatni (na korzyść chemii).

          Pozdrawiam.
          • Gość: zielony_listek Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... IP: 212.160.172.* 03.09.04, 13:33
            No coz, eksperymentowalam ze starymi drzwiami, zarowno opalarka, jak i
            preparatem. Skonczylo sie na wymianie drzwi :-), bo efekty byly malo
            rewelacyjne. Oczywiscie przy oknach to juz zupelnie inne relacje cenowe.
            Chociaz znajomi zainwestowali w renowacje okien (nie pamietam czy fachowcy
            uzywali opalarki, chemii czy jeszcez innych patentow), wydali na to kase i...
            jednak i tak wymienili te okna.

            A serio, to u mnie tego preparatu tyle szlo (zmiekczal tylko wierzchnie warstwy
            farby, po ich usunieciu trzeba bylo jeszcze ze dwa razy nakladac preparat na
            calosc), mysle ze to nie jest koszt porownywalny do kosztu energii elektrycznej.

            pozdrawiam
            zielony_listek
            • Gość: aster Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 13:58
              Opalarka + szpachla + papier ścierny + szpachlówka + papier ścierny + farba i
              okna wyglądaja jak nowe plastiki. Zrobiłem i wiem jak to wyglada.
    • pyot Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... 03.09.04, 19:57
      Hi!
      Zawsze istnieje stopień wyższego ryzyka(jak to filmowo brzmi)zepsucia tańszej opalarki.
      Jeżeli masz zamiar użyć jej tylko do swych okien to proszę bardzo,na dłuższy dystans musisz niestety nieco zainwestować,tu ryzyko jest mniejsze.
      Co do wyboru to ,jak powszechnie wiadomo,w śród tych tańszych wielkiego pola do popisu nie ma,więc dylematy na bok i kupuj.A jeżeli zaczniesz stosować,to nie przegrzewaj jej,i pamiętaj,nie włączaj opalarki od razu!Nastaw na zimne powietrze by się ostydziła...
      Tak na ucho to powiem Ci,że raz opalone okno czy też drzwi na pewno nie malowałbym olejną...
      ...no.Jak by co,to
      wal jak w dym,pzdr.
      [Murphy Brown]
      • pyot Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... 03.09.04, 19:59
        Błąd!
        Nie WYŁĄCZAJ opalarki od razu...
      • Gość: aster Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 07:47
        Tak, tak tylko że ja opalałem opalarką za 30 zł Topex dwa duże okna i tzecie
        balkonowe do tego regały i inne badziewia typu drzwi etc. i nie stosowałem
        żadnych z twoich rad opalarka chodzi do dziś i jej koszt dawno się zwrócił a
        nawet zarobiła na siebie i na drugą.
    • coox Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... 04.09.04, 09:17
      Zero chemii tylko opalanie. Zrobiłem kilkadziesiąt okien i kilkadziesiąt drzwi z
      framugami a niemcy lubią różne fikuśne kształty, więc było roboty. Próbowałem
      tez chemii i jak ktoś wcześniej napisał bierze tylko pojedyńcze warstwy. Jest
      możliwość ( w niemczech) całkowitego zanurzenia drzwi w ługu czy czymś podobnym
      ale wpływa to na jakość połączeń w drzwiach. Może się zdarzyć że się wypaczą
      albo lekko rozkleją. To jednak szybsza metoda. Przy oknach, trzeba uważać na
      szybę bo lubi pękać, najlepiej użyć mokrego ręcznika kładąc lekko zrolowany na
      szybę lub posłużyć się jakimś kawałkiem blachy. Co do samej opalarki trzeba ją
      trochę wyczuć, musi miec dwia biegi, nie za mocna bo będzie palić, nie wolno za
      długo przytrzymywać w jednym miejscu. Opalanie to nie wszystko, jeśli chcesz je
      lakierować lub lazurować to podstawą jest szlifowanie. Zależy od farby jaką były
      pokryte, od samego drewna. Może być bardzo żywiczne i trzeba często zmieniac
      papier. Najlepiej zacząć od 40 potem 60,80,120. 60 na początek bedzie za słaba.
      Potrzebna ci jeszcze szlifierka i duuużo cierpliwości i czasu, maseczka na twarz
      bo będzie pylić przy szlifowaniu i można startować. Jest do zrobienia. Pozdrawiam
    • coox Re: Help - OPALARKA jaka i na co.......... 04.09.04, 09:19
      a i jeszcze jedno, nie musisz kupować specjalistycznych skrobaków, wszystko da
      się zrobić węższą lub szerszą szpachelką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka